PDA

View Full Version : Motocykle rodem z UK


muszel72
11.03.2026, 12:49
Jest o bawarach, jest o chinolach to może i o motocyklach z UK?
Po kilku miesiącach rozterek i sprzedaży co po ATAS wybrałem Triumph Tiger 900 Rally Pro
Biorąc pod uwagę zgłaszane „drobiazgi” w CRF 1100 oraz to, że życie ma się jedno i nie warto trwać przy jednej marce postanowiłem jak wyżej. Główna rozterka polegała na wyborze pomiędzy DesertX a właśnie wskazanym TT900RP
Ponieważ miałem już kilka Ducati oraz fakt, że Tiger w serii oferuje sporo więcej dodatków wybór choć niełatwy to jednak padło na brytola.
Zapomniałem wspomnieć, że porównując nową ATAs wyposażeniowo do tegoż Tigra to wyszło 20 kpln za niego ta jej. Fakt, iż jest z 24 ale również nowy.
Mam już przyniesionego przez Mikołaja w 25 roku Rocketa więc teraz jeszcze kaszkiet i będzie komplet.
Niech się inni ujawnią.

chomik
11.03.2026, 12:56
No to gratulacje :) ładne moto.

No i dawaj jakąś recenzję jak już go posmakujesz.

Bulwiak
11.03.2026, 13:05
@muszel72 gratulacje :drif: Piękny motocykl. Fajnie się jeździ. Byłem na jazdach próbnych. Niech cieszy pazurem

FELIX
11.03.2026, 13:18
Też nie wytrzymałem i uległem jakiejś magii Triumpha....
Gratulacje...

muszel72
11.03.2026, 13:21
Dzięki. Będę meldował.

Wegrzyn
11.03.2026, 13:21
Gratulacje! Ja kiedys mialem Tigera 955i, jezdzilem tez 800, ale jakos mnie wtedy nie przekonal. Za to o 900 slysze same superlatywy. Niech Cie wozi dlugo i daleko.

CzarnyEZG
11.03.2026, 13:53
Gratulacje :)

Skoro moto z UK to polecę sucharem:

Zamówiłeś już zestaw do konwersji, żeby biegi i tylny hebel miejscami zamienić? :D

Witkacy
11.03.2026, 14:01
Ujawniony :)

barnaba
11.03.2026, 15:51
Gratulacje, też mam Tigera (tylko ze 800) - niestety dostępność części jest dość mocno utrudniony - praktycznie tylko OEM

consigliero
11.03.2026, 18:58
Miałem kiedyś motocykl rodem z UK ale to było BMW F650 twin :)

Gratulacje

madafakinges
11.03.2026, 20:51
Czekam na więcej wrażeń

Prof.Woland
11.03.2026, 21:05
Gratulacje, jeden z moich wyborów na następny motocykl, teraz Tiger 900 GT. Niestety nie umiem wstawic zdjecia��

Hankiss007
11.03.2026, 21:19
Mieszkam w UK 45 lat, miałem wiele motorów kupionych z drugiej ręki, bo było to moje hobby. Generalnie tutejsze motocykle są często zardzewiałe, kiepsko serwisowane i zajechane. Wielu Anglików traktuje motocykle jako jedyny środek transportu (do pracy) i nabijają 20k miles rocznie, nie maja czasu na „pieszczenie” maszyn. Dlatego należy uważać prze zakupie. Zdarzają się tu okazje, gdy młodzi ludzie kupują drogie maszyna w leasingu, za rok tracą pracę i nie stać ich na spłaty. Więc, jeśli ktoś ma sumienie „żerowa” na cudzym dramacie to może wychaczyć dobry sprzęt. Z tego co wiem od polskich importerów, po brexicie import do PL się nie opłaca. Triumph, w Anglii to kultowa marka, ale czy dobra….? Moje doświadczenie mówi że raczej nie. Miałem Trophy 1250, jazda na daleki dystans super, ale obsługa do bani. Tigera 800 sprzedałem po 3 miesiącach bo nie byłem nim zachwycony, i wkurzała mnie głośna praca silnika. Do dzisiaj mam Bonneville America 865 (2013), który kupiłem okazyjnie (nie wiem po co) i stoi mi do dzisiaj bo nikt go nie chce odkupić. Mam kilku znajomych, którzy kiedyś nabyli sprzęty rodem ze Szwajcarii i Holandii. Ich maszyny były w znacznie lepszej kondycji niż „angole”.

Jarczoq
11.03.2026, 21:45
Cóż ... Bielizna ma swój charakter. Czy mniej czy bardziej agresywne strojenie, jest wyrywna (trypel). Mam (jeszcze) co prawda 955RS, ale mam do czynienia z różnymi (tylko Rocket-a jeszcze miałem okazji poznać). Porównując 800 i 900, to ta druga ma bardziej rześki dół, ale musi być do 24 roku. Później Euro5 zrobiło swoje i efekt jest taki, że trzeba mocniej odkręcać, żeby jechał, jak wcześniej. Co do "osiemsetki", to sprzęt godny polecenia pod wieloma względami. W nowych mamy do czynienia z wadliwą elektryką/elektroniką - coś, jak gówniane tv w Ondzie. Co do egzemplarzy z wyspy, to nie raz ośki (głownie tylne) wybijałem dwu-kilowym czujnikiem - tak były zaropiałe (nie wspominając o elektryce). Mowa tutaj o różnych markach. Jeśli chodzi o silnik, to trzy cylindry są bardzo fajne i można na wiele sposobów je stroić i osobiście bardzo go lubię, ale na asfalcie.

zimny
11.03.2026, 22:39
Z zaciekawieniem będę zerkał. Z nowoczesnych motocykli ten Tiger 900 bardzo fajny się wydaje. Względem 800 to chyba tam są zmienione wykorbienia wału? Bo pracuje chyba inaczej.

Miałem...hm, sporo motocykli, ale głównie niemieckie i japońskie. Brytyjskiego nie miałem - jeszcze :rolleyes:

Pozdrawiam
zimny

Jarczoq
11.03.2026, 23:16
Tak. To nawet słychać. Dlatego w niskim zakresie obrotowym (jak pisałem) jest inna od "osiemsetki". Trampki są git - spróbuj.

WojtasA
12.03.2026, 11:54
Mały tygrys jest naprawdę bardzo dobrym motorkiem. W dwie osoby też wygodny a niewielki. Jedyny felerem dla mnie było mocne grzanie ud i nabiału w gorące dni, ale to częsta przypadłość.

Jarczoq
12.03.2026, 22:58
Hę - w stosunku do FJR , to niewiele. :D

muszel72
13.03.2026, 09:09
Kupiony więc zniechęcanie już nic nie da:)
Wczoraj zrobiłem pierwsze 150 km. Z fabryki Tigr wyjeżdża na szosowych oponach i takie chcę zostawić do czasu dotarcia silnika. Potem wlecą STRy
To w kolejności pierwsze odczucia już na swoim.
Mam do domu ok 4-ch km po bardzo dziurawym szutrze. Widzę wyraźnie przewagę w stosunku do ATAS jeśli chodzi o zawiechę mimo, że jeszcze nie ustawiona finalnie pod siebie a raczej tylko "uśredniona"
Waga - mimo, że jedynie 20 kilka kg lżejszy od Hondzianki to wrażenie jest jakby było to przynajmniej 50 kg mniej przy manewrowaniu.
Silnik - no tutaj wyraźna przewaga Tigra nad Afrą. Zbiera się znacznie lepiej ale mogę powiedzieć na razie o wartościach do 5k obrotów bo tyle na razie mogę odkręcić.
Czuć wyraźnie, że tłuką się pod tobą 3 gary i już ok 5 k obrotów zaczynają się generować delikatne wibracje. Nie są one jakoś uciążliwe i porównał bym je do np wibracji na DesercieX, które to podobały mi się nawet w czasie testu. Generalnie zbliżone do V2.
Hamulce - jeszcze nie do końca ułożone choć operuję jednym palcem ale to przecież Brembo Stylema i raczej rozczarowania nie będzie.
8 sec trzeba zaczekać na pełne uruchomienie się wyświetlacza ale na szczęście od razu silnik się uruchamia.
Jest bardzo czytelny i jak dla mnie to nawet zbyt dużo danych, które mogę sobie pokazywać na dashbordzie. Dziwną sprawą dla mnie jest to, że ikonki np halogenów czy świateł ( nie wiem jakie jeszcze) potrafią być przy każdej konfiguracji do jazdy ( mam na myśli tryby) w innym miejscu na wyświetlaczu. Zaiste dziwne to i będzie wymagało przyzwyczajenia się.
Wykonanie - no tutaj na razie żadnych uwag nie mam a jedynie same pozytywne odczucia. Czas pokaże co się zje...ie pierwsze:)
Ergonomia - pozycja bardziej agresywna niż na ATAS ale jakoś nóżki w lepszym kącie. Mam, albo miałem:) 188 cm i będę dokładał Darkojaka
Grzanie, o którym wspominacie na chwilę obecną niewyczuwalne bo 10 st ale skądinąd widziałem takie mini deflektory na wyloty z chłodnic załatwiające temat. Jeśli będzie uciążliwe to jakoś temat wydaje mi się można załatwić.
na dziś cieszy mnie w standardzie grzanie manetek oraz dupska:)

Jedyną rzeczą, która mnie delikatnie frustruje jest brak automatycznego wyłączania kierunków:(
Nie zwróciłem uwagi przed zakupem i pewnie bym nie kupił gdybym był bardziej skrupulatny a mniej napalony:):mur::haha2:
Do potem.

adamzet
13.03.2026, 09:37
Kupiony więc zniechęcanie już nic nie da:)
Wczoraj zrobiłem pierwsze 150 km. Z fabryki Tigr wyjeżdża na szosowych oponach i takie chcę zostawić do czasu dotarcia silnika. Potem wlecą STRy
To w kolejności pierwsze odczucia już na swoim.
Mam do domu ok 4-ch km po bardzo dziurawym szutrze. Widzę wyraźnie przewagę w stosunku do ATAS jeśli chodzi o zawiechę mimo, że jeszcze nie ustawiona finalnie pod siebie a raczej tylko "uśredniona"
Waga - mimo, że jedynie 20 kilka kg lżejszy od Hondzianki to wrażenie jest jakby było to przynajmniej 50 kg mniej przy manewrowaniu.
Silnik - no tutaj wyraźna przewaga Tigra nad Afrą. Zbiera się znacznie lepiej ale mogę powiedzieć na razie o wartościach do 5k obrotów bo tyle na razie mogę odkręcić.
Czuć wyraźnie, że tłuką się pod tobą 3 gary i już ok 5 k obrotów zaczynają się generować delikatne wibracje. Nie są one jakoś uciążliwe i porównał bym je do np wibracji na DesercieX, które to podobały mi się nawet w czasie testu. Generalnie zbliżone do V2.
Hamulce - jeszcze nie do końca ułożone choć operuję jednym palcem ale to przecież Brembo Stylema i raczej rozczarowania nie będzie.
8 sec trzeba zaczekać na pełne uruchomienie się wyświetlacza ale na szczęście od razu silnik się uruchamia.
Jest bardzo czytelny i jak dla mnie to nawet zbyt dużo danych, które mogę sobie pokazywać na dashbordzie. Dziwną sprawą dla mnie jest to, że ikonki np halogenów czy świateł ( nie wiem jakie jeszcze) potrafią być przy każdej konfiguracji do jazdy ( mam na myśli tryby) w innym miejscu na wyświetlaczu. Zaiste dziwne to i będzie wymagało przyzwyczajenia się.
Wykonanie - no tutaj na razie żadnych uwag nie mam a jedynie same pozytywne odczucia. Czas pokaże co się zje...ie pierwsze:)
Ergonomia - pozycja bardziej agresywna niż na ATAS ale jakoś nóżki w lepszym kącie. Mam, albo miałem:) 188 cm i będę dokładał Darkojaka
Grzanie, o którym wspominacie na chwilę obecną niewyczuwalne bo 10 st ale skądinąd widziałem takie mini deflektory na wyloty z chłodnic załatwiające temat. Jeśli będzie uciążliwe to jakoś temat wydaje mi się można załatwić.
na dziś cieszy mnie w standardzie grzanie manetek oraz dupska:)

Jedyną rzeczą, która mnie delikatnie frustruje jest brak automatycznego wyłączania kierunków:(
Nie zwróciłem uwagi przed zakupem i pewnie bym nie kupił gdybym był bardziej skrupulatny a mniej napalony:):mur::haha2:
Do potem.

Gratulacje i niech cieszy kierownika. To zapewne będziesz na Jajcarni, aby motek się dobrze sprawował.
Chętnie zobaczę i przybiję piątkę.:Thumbs_Up:

muszel72
13.03.2026, 10:03
Nie jeżdżę na takie spędy:) W tym czasie wolę po prostu pojeździć zamiast stać w tłumie:)
Dzięki.

CzarnyEZG
13.03.2026, 10:25
(...)
Nie zwróciłem uwagi przed zakupem i pewnie bym nie kupił gdybym był bardziej skrupulatny a mniej napalony(...)

Kupowanie motocykla rozumem a nie sercem.
Nie znałem :D

matjas
13.03.2026, 11:09
Ja tam nie bardzo ufam angielskiej myśli technicznej. Mam jedno takie cudo z wyspy ale jak zaglądam w niektóre miejsca to włos się jeży co za zjeb to robił.
Mam nadzieję że wdpolczesnie bieliźniana marka prezentuje się lepiej bo przecież aspiruje do premium :) tak słyszałem.

Melon
13.03.2026, 18:44
Muszel baw się dobrze :)

FELIX
13.03.2026, 19:08
A ja po kupnie Triumpha.....żałuję ,że nie zrobiłem tego wcześniej.
To jaką frajdę daje jazda tym sprzętem jest niewiarygodna.

matjas
13.03.2026, 19:15
Wiele osób tak pisze i ciężko się dziwić bo sam pomysł trojcylindrowego moto jest zajebisty. Dziwi mnie że tylko dwie marki w tej chwili mają w swojej ofercie r3 gdzie w zasadzie każdy dłubie jakieś r2 270 chodzące jak Vka :)

Mam do Brytyjczyków pretensje o to że nie potrafią dopiąć swojego mechanicznego pomyślunku do końca i /przynajmniej kiedyś/ jakość była nierówna z totalnie zjebanymi błędami w projektowaniu a potem NAWET na produkcji co już jest naprawdę strzałem w kolano.
Naprawdę mam szczerą nadzieję że obecnie jest inaczej i że te motorki jeżdżą bez niespodzianek i zrobienie takim współczesnym triumphem 100k jest takim samym wyczynem jak w Yamasze cp2, cp3 - czyli żadnym.
Czyli że Johny nie założył odwrotnie podkładek w krzyni biegów ;) na przykład ;)

zimiok
13.03.2026, 20:08
Mam i ja. Dużo starszy od Twojego, ale sprawuje się świetnie i chociaż od kilku lat co roku mówią sobie, że zmienię na coś nowszego to żal się rozstawać.
149229

Enjoy!

irekafrica
13.03.2026, 20:14
Jeżdżę Triumphem Tigerem 800 xca i przejechałem z nim 22 tyś.km w każdych warunkach i terenach.Nie mogę go bardzo chwalić bo nie mam takiego porównania z innymi motocyklami jak wielu na tym forum. Motocykl wszystko mający,spalanie rewelacja od nawet 3,90 przy emeryckiej jeżdzie ,6,50 autostrada a w terenie nie przekracza 5. Jak dla mnie ma za szybki pierwszy bieg i założyłem zębatkę zdawczą mniejszą o ząb czyli 15 i jest lepiej. Lubię jeździć w terenie ale trzeba tam dojechać najlepiej na kołach i Tiger w mnie w komforcie tam zawozi. Największa wada dla mnie to jego waga choć nie wygląda. Zgadnijcie ile waży dokładnie tak jak na zdjęciu, był na wadze. Pozdrawiam.

matjas
13.03.2026, 20:26
Kazałeś zgadywać to zgaduje bez jakiegokolwiek sprawdzania :) 255?
Kto da więcej? :)

Nie kazałeś zgadywać ile jest wachy w zbiorniku więc zakładam 9l.

muszel72
13.03.2026, 21:05
Aktualizacja.
Oczywiście kierunki potrafią wyłączać się same ale trzeba to zmienić w ustawieniach;) Dziękuję Irku.
Nie pisałem o kanapie. Moja w ATAS mimo „uturystycznienia” przez Zeta była marnym taboretem przy tej z Tigra.
Quick Shifter - działa tak pięknie jak bym sobie tego życzył.

irekafrica
14.03.2026, 07:34
Matjasie odpisuję. Tiger zalany pod korek 19 litrów,gmole, stelaż tył,centralna stopka, opony motoz i tkc 80 ale wydech dedykowany lżejszy Arrow(2 kg a nie 8 seria) Po wjeździe na wagę przemysłową to równe 240 kg! Ze mną w ciuchach i kasku to już 320 kg a gdzie namiot i bagaże? W papierach miało być 217-221 itp. Byłem na dwóch wagach żeby wykluczyć błąd, także radzę zważyć swoje Aprillie Tuaregi,T7, Ducati i resztę. Na moje potrzeby być może kupiłbym teraz Kove 800. Zdrowia

matjas
14.03.2026, 11:58
Ja swojej T7WR nawet nie będę ważył :) wiem ile waży :) fhooy :)

Z wagą Tygrysa niewiele się pomyliłem - letko nie jest.

garbaty
14.03.2026, 16:47
Qrde Matjas, a ja zważę w tygodniu z ciekawości. Taką zalaną pod korek. Myślisz że jest ponad 210?

matjas
14.03.2026, 18:52
WR książka pisze że 220 zatankowana 23l paliwa.
Gmole plus bagażnik pod kufry to stawiam że około 10kg dodatkowo.

Póki nie trzeba tego podnosić jest super ;)

garbaty
14.03.2026, 19:03
No właśnie moja odpoczywa w błocie dość często i mam wątpliwości co tej wagi. Nie należę do gatunku Pudzianowskiego a dźwiga się ją zdecydowanie łatwiej niż mojego 1150gsa

muszel72
14.03.2026, 22:27
To oznacza, że Tigr zalany na full z gmolem dolnym i płytą ważący 228 nie jest jakimś mastodontem. Jutro położę go w trawie i podźwigam.

szynszyll
18.03.2026, 04:32
smiali sie ze mnie jak pisalem, ze to forum kiedys zmieni nazwe. triumphy mega motocykle i po latach traktowania ich jak czarnego luda rodacy zaczynaja je kupowac. nie wiem jak te obecne z salonow ale reszta jak sie ja porozbiera w drobny mak to jest zdecydowanie oparta na japonskich podzespolach. jak zamowilem uszczelke napinacza to mi przyszla w worku yamahy bo napinacz w T900 jest yamahowski. reszta to denso, sumitomo, showa, keihin etc. jest to moim zdaniem najlepiej wykonana 'fizycznie' europejska marka. mam nadzieje, ze nie zaczeli 'optymalizowac kosztow'. dla mnie ich R3 to baja, ktorej po latach dorownalo T9.

muszel72
18.03.2026, 08:32
Szynszylu, słońce Ty moje. Jesteś moim guru mechanicznym i będę się czymał Twojego zdania o bieliźnie jak pijany płotu:haha2:

irekafrica
18.03.2026, 09:25
Oczywiście polecam usługi Szynszyla, poprzednio jeździłem do niego z xrv 750 a teraz z Tigerem. Jak dla mnie to mógłby mieć autoryzowany serwis Triumpha😁 ! Wszystko cacy

szynszyll
18.03.2026, 10:47
miło mi. jak sie pomyle to mi sie cos uda czasem. swojej pierwszej przejazdzki na T800xc nigdy nie zapomne, a T1050 jest wg mnie jednym z najbardziej niezauwazanych motocykli na rynku. pod wieloma wzgledami T1050 to jest w swojej cenie ( uzywki) kosmos. obok mnie mieszka panna, ktorej od lat serwisuje T800xr - zjezdzila tym juz troche swiata - nic nigdy i zawsze banan. jakbym chcial ciezsze moto to tylko T800xc z pierwszych lat produkcji tj. ~2011

JaTomek
18.03.2026, 11:00
Mam 800XC chyba z 12 roku. To naprawdę zajefajny sprzęt. Po lifcie chyba w 16 roku silnik stał się bardziej elastyczny i lepiej moc oddaje. Choć to i tak super jeździło. Mocno nie doceniany motocykl. Śmiem twierdzić, że lepszy od gs 800 bo dla niego wydaje się być najbliższą konkurencją.

szynszyll
18.03.2026, 11:23
GS nawet obok nie przechodzil. to R3 to 80% potencjaly Tigera. o japonskich podzespolach wspominalem.

matjas
18.03.2026, 11:36
Na starość odkryłem urok R3 trochę poprzez cegle k75 - obecnie mam cp3 no i jednego triumpha, z ktorym się jeszcze nie ujawniam.
Zdecydowanie - jak na moje obecne pojęcie i doświadczenie to najlepszy melanż między 2 a 4 cyl - nie to że innego nie ma.

Przypomnę jednak że zanim Triumph ogarnął że jednak się nie zamknie, że jebia się skrzynie biegów, że cieknie, że alternatory eksploduja - długo przed tym Yamaha robiła XS750/850. Tak że ten.
Doceniam że się jakoś wykaraskali i dla wielu obecnie Triumph jest moto pierwszego i kolejnego wyboru i wg obiegowej opinii to jeździ i chyba się nie psuje bardziej niż wszystko inne.

szynszyll
18.03.2026, 15:57
sporo bylo R3 ale w dwupakach w czasach bujnych owłosień

matjas
18.03.2026, 16:19
no tak ale to tak niszowe tematy jak jakieś Benelli czy Agusta. Kto to widział na oczy :D

you live and learn jak to mówią więc przy okazji pisania w tym wątku znalazłem taki fajny artykulik, że to MGuzzi pierwsze zrobiło R3 a nie Triumph (co zadaje kłam temu co pisałem o XS750.850!!!) bo nawet i Triumph zrobił pierwszą trzycylindrową rzędówkę w latach 30 ub wieku :D ucz się matjas.

https://www.topspeed.com/smallest-displacement-three-cylinder-motorcycle-engine-ever/

proszę się nie obrażać jak ktoś nie szprecha - google pięknie tłumaczy całe strony.

jako wyimek z tekstu, do którego link wklejam, wrzucę listę współcześnie produkowanych trzycylindrówek, choć nie mam pewności czy wszystkie to R3 bo z włoskich rzeczy to rozróżniam parmezan od espresso.
Jeśli Honda przestanie odgrzewać stare kotlety to może zrobią w końcu to V3 z turbo on demand...

MV Agusta Superveloce 800, S, and 98 Limited Edition Models
MV Agusta F3 Line-Up
MV Agusta Brutale R And RR Models
MV Agusta Dragster Line-Up
MV Agusta Turismo Veloce Line-Up
MV Agusta Orioli
MV Agusta Enduro Veloce
Triumph Trident 660
Triumph Daytona 660
Triumph Street Triple Range
Triumph Tiger Line-Up (850 Sport, Sport 660, 900 Range, and 1200 Range)
Triumph Speed Triple 1200 Line-up
Triumph Rocket 3 Series
Yamaha XSR900
Yamaha MT-09
Yamaha Tracer 9 GT+

na koniec jeszcze napiszę /bo mi wcięło kawałek posta wcześniej/ kontunuując wątek kibicowania triumphowi jako europejskiej marce.
Podoba mi się również u nich marketingowy sznyt w postaci takich wynalazków jak Rocket czy wszystko oparte na T120 - Scrambler i jakieś Bonneville itd. Mimo, że te motocykle nie stanowią trzonu przychodu netto /raczej/ to jednak jest to swoisty komunikat, że 'mamy coś dla każdego' a konstrukcje typu Rocket czy Scrambler są tak bezsensowne, że aż piękne. Fajnie, że są takie firmy jak triumph czy Yamaha - Nowy ultrachujowobrzydki Tracer9 :D dla mnie piękny, Niken, czy XSR900GP, które można kupić w salonie! Do tego /nie pamiętam już nazwy modelu/ ale T7, które z salonu może wyjechać jako pełnokrwista rajdowa replika /nie nie jest to Rally!/ - gdzie w tym wszystkim jest honda!? Niestety oferta spod znaku skrzydła jest obecnie mdła jak krochmal. Nawet to nowe czterocylindrowe GT NIC mi nie robi. Widzę odgrzane CBF1000 w nowych owiewkach.

Tak więc kibicuję Triumphowi. Oby były to dobre motocykle.
Łyżka dziegciu jednak: wstępnie rozpoznałem ceny części zamiennych - nie idźcie tą drogą :D

Jarczoq
18.03.2026, 21:34
Tak, Bielizna po nieudanych latach 90-tych wzięła się do roboty i mamy co mamy. Sam miałem kilka, a nawet jeden jeszcze mi został. Serwisuje różne, ale najwięcej osiemsetek i te uważam za najlepszy model w przeciwieństwie do 1050 z pierwszej serii, gdzie skrzynia trochę tępo chodziła. Angole już od dawna kupują podzespoły od Japończyków. Jedynym problemem były swego czasu kiepskie powłoki galwaniczne i lakiernicze na ramach. Po za tym, Triple cały czas prowokuje cię - nawet na spokojnej bit-mapie.

matjas
18.03.2026, 22:41
Tak uczciwie to ja nie wiem czy one faktycznie tak rdzewiały czy to był import z wyspy. Dla równowagi wid ziałem parę nat po postoju pod chmurką to oborze…
Kiedyś chodził mi po głowie tiger1050 przedliftowy i widziałem parę moto z uszkodzoną skrzynią.

Tygrys 74
19.03.2026, 07:20
A tak z innej beczki ale też o Anglikach kolego za nieduże piniondze kupił z ogłoszenia z Anglii AJS 500 r2 z 55 roku - pilna maszyna do małych poprawek a głowice tak użebrowane nie to co w xr ��

muszel72
19.03.2026, 09:25
Taki miałem. Sprzedałem bo rodzina, podatki, kredyty i reszta tej szarości. Po latach szukałem a dziś ceny kosmiczne i by znaleźć świeży egzemplarz to niezła gratka. On był chyba z roku 2006.