View Full Version : Chińskie motocykle czy rzeczywiście nas stać na ich zakup
Hej!
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1435310098601233&id=100063667685972&ref=embed_post
trafiło na nie byle kogo i słabo to wygląda, ale fakt, że się zepsuło to trudno zdarza się nawet najlepszym ale 6 miesięcy braku części to porażka.
no i elegancko.
znam od kuchni co się dzieje jak się patrzy tylko na SALES a AFTERSALES ma się w dupie. jeszcze parę takich akcji i będą musieli mocno odgruzowywać to co przypadkiem udało się stworzyć.
podsumowując - nie dziwi nic.
szynszyll
03.11.2025, 12:26
wystarczy wejsc na polska grupe CF450MT na FB. ofert sprzedazy mlodych motocykli z malymi przebiegami ma wiecej tylko CRF1100. jest tego MASA. dziwnym trafem sie nagle wielu osobom 'odwidzialo'.
p.s. kilka tygodni temu przekopalem katalogi CF pod katem tej 450 wlasnie. jest slabo - na czerwono albo 'pod zamowienie'
wystarczy wejsc na polska grupe CF450MT na FB. ofert sprzedazy mlodych motocykli z malymi przebiegami ma wiecej tylko CRF1100. jest tego MASA. dziwnym trafem sie nagle wielu osobom 'odwidzialo'.
p.s. kilka tygodni temu przekopalem katalogi CF pod katem tej 450 wlasnie. jest slabo - na czerwono albo 'pod zamówienie'
widać pierwsze zauroczenie jak zawsze mija szybko i wychodzą mniejsze czy większe fiołki, natomiast jedno łączy te wszystkie chińczyki - szarpanie przy delikatnej jeździe gdy jedziesz na małym otwarciu przepustnicy. Dla mnie byłoby to nie do przyjęcia. Wąs z Jednoślad.pl testował nowego voge 800 Rally i też zwrócił na to uwagę, model 900DS to już masakra ale coś tam w sofcie lekko poprawili i podobno da się żyć co nie oznacza, że jest idealnie. CF 450MT też ma z tym problem od początku i że niby 2025 jest dużo lepiej.
Na dzień dzisiejszy te motocykle mają znikome przebiegi i następne fiołki będą wychodzić w przyszłości bo może się okazać, że łatwiej kupić części do Junaka z 1960r. niż chińczyka 2024. Nawet teraz jak coś urwiesz czy połamiesz to szukaj wiatru w polu.
mnie trochę zastanawia ilość ogłoszeń o sprzedaży CF 450 często kilku miesięcznych ze znikomymi przebiegami,
Prof.Woland
03.11.2025, 13:51
Bardzo podobna sytuacja jest z rynkiem wtórnym Suzuki Vstrom 800, pełno używek z przebiegiem kilku tysięcy kilometrów, a przecież ten motocykl wygrał Alpenmasters.
szynszyll
03.11.2025, 14:08
jak zwykle bede sie wymadrzal. z tego co przekutalem na podnosniku do wypozyczalni zebralbym zestaw XT660R. proste, trwale, sympatyczne - chociaz robione przez Algierczykow pod Paryzem. jest szpryca i swiety spokoj. ale wiadomo: przedsiebiorca potrzebuje FV, kosztow, amortyzacji - kumam. dzis pojecia nie mam po co bym poszedl do salonu, zeby bylo 'do tanca i do rozanca' :( spsialo wszystko. wtopa z KLE500 to jest objaw skrajnego olewania klienta i robienia motocykli przez pawiany
ŁukaszBIA
03.11.2025, 14:17
Ja bym chyba wybrał transalpy i t7 do wypożyczalni. Proste, sprawdzone już konstrukcje, części i akcesoria dostępne, fv też. Na myśl mi jeszcze przychodzi Himalayan mocno ostatnio promowany na naszym rynku. Z tego co widać potrafi znieść dużo.
Nie mam FB na kompie ale na telefonie coś się podpowiedziało o wypożyczalni której CF Moto po pól roku w serwisie stoi ?? - o to chodzi w linku z pierwszego posta ??
podobno CF od 2025 daje gwarancje tylko na 20.000km i 5 czy 7 lat !
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02nWPjneB3WHx48g5KDH SdqBM8kZVPusDXUedbTu7tB7djEDs1iFRLQ7vaioGg37Hwl&id=100063667685972
madafakinges
03.11.2025, 14:50
Ludzie się rzucili a okazuje się że przesiadka z większego moto na 450, to nie dla każdego...
Akcja z awaria to szarpanie się przez pół roku z serwisem to słyszałem takie historie i z hądą(u nas na forum) i ktm (nawet ostatnio słynny filmik o 1290) i trijumfami etc.
Ogólnie od autoryzowanych serwisów to najlepiej trzymać się z daleka i najlepiej, żeby się moto nie psuły= takie moje przemyślenia.
PS. każdy kto się ludzi że nowe chińczyki będą tak trwałe i bezawaryjne jak stare jamachy czy hądy jest po prostu naiwny. Jak będę się wybierał na naprawdę daleki wyjazd poza Europę to na pewno wezmę afre a nie kove
Zadziwiające, że na tak zjedzoną biurokracją UE dopuszcza się dowolność w warunkach gwarancji - coś nie do pomyślenia w innych branżach a tutaj aż się prosi aby UOKIK zabrał się za absurdalne zapisy ale jak ma się zabrać jak prawo w tym przypadku to wolna amerykanka. Na rynku telekomunikacyjnym klient to jest święta krowa i to dosłownie bez ściemy a jego miesięczne uszczuplenie to kilkadziesiąt złotych. W motoryzacji mamy zakup za 30.000zł i gwarant ma klienta w dupie.
Z tą przesiadką to nawet z GS1250 gość był zachwycony CF jaki to wszechstronny aż do czasu, gdy zjeździł wszystkie okoliczne krzaki i trzeba było pojechać na dalsze... a na koniec wyszło, że te krzaki to nie był jakiś tam hardoff i gs też by spokojnie przejechał a w błocie po kolana to nie bardzo go kręci taka jazda....
madafakinges
03.11.2025, 15:46
a o co chodzi z warunkami gwarancji bo nie napisał a nie wiem?
Ale jak dwa po 30 kupisz znaczy jeden do jeżdżenia ,drugi na części to drogo jest ?
a o co chodzi z warunkami gwarancji bo nie napisał a nie wiem?
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02nWPjneB3WHx48g5KDH SdqBM8kZVPusDXUedbTu7tB7djEDs1iFRLQ7vaioGg37Hwl&id=100063667685972
Tutaj gość miał podobny problem, serwis zadziałał w porę a gość pilnował warunków gwarancji... , motocykl mu zrobili ale też h.. czekał na części, tyle, że miał inny motocykl to sezon uratował
https://youtu.be/SZCV1sQ2QOk?si=pSxDUpUF3rqp7OQv
szynszyll
03.11.2025, 16:20
tak - malym druczkiem na dole chinskie firmy deklaruja ochrone na znikome przebiegi. na grupach jest o tym mowa i lekkie niedowierzanie.
t7 wysokie i zaweza pule klientow. w USA i Kanadzie chyba jeszcze sa DR650SE, KLR650 i Hondy RFVC.
jak wyzej: mam kapital i pomysl i za boga nie wiem czym ma byc moja 'flota' by jej ufac i by zarabiala. jesli tylko szosa to Versys 650 albo Honda NC ale to ciasnawe. gdyby moi klienci mieli zjechac w off nie mam pojecia co im zaproponowac by spokojnie spac :( pokroicie mnie na kawalki ale moze KTM390 ADV?
... jedno łączy te wszystkie chińczyki - szarpanie przy delikatnej jeździe gdy jedziesz na małym otwarciu przepustnicy...
W niechińskiej Hondzie NC700X też jest to szarpanie. Jazda w korku to dramat. Ale to podziękuj Unii i jej normom Euro. Producenci próbują trochę oszukać system i takie mapy robią, że przy ujęciu gazu przepustnica się całkiem zamyka.
szynszyll
03.11.2025, 20:41
przy projektowaniu euro5 madrych nie bylo. czy to europa, czy azja. to jest p... pomysl ludzi co myla Volt z Bolt. mam firme semi europa semi afryka semi azja: Kawasaki Versys 300. laik ogarnie. byl motocykl ale czuby musza miec 'litra'. wszyscy na pelnej pizdzie ida na stojaka bokiem.
reasumujac: 19'/17' 300-400ccm, curb weight 165kg, skok ~190mm, tarcza 319mm, wtrysk, baniak ~19L. i dla turysty co lize teamat baja. cena w UE 7 tys euro brutto
W niechińskiej Hondzie NC700X też jest to szarpanie. Jazda w korku to dramat. Ale to podziękuj Unii i jej normom Euro. Producenci próbują trochę oszukać system i takie mapy robią, że przy ujęciu gazu przepustnica się całkiem zamyka.
O czym Ty piszesz. Nc700 to jest już historia.
W 750 nie za żadnego szarpania a tylko to zostało na rynku.
Gwarancja na papierze marketingowa to może być i 7 lat. Żeby tylko ładnie wygladalo. Ilość wyłączeń które są zawarte w umowie będzie duża i z każdym rokiem eksploatacji coraz większa.
Czasami pięknie się różnimy z Szynszylem :) ale tu się z nim zgadzam: żadnej chińszczyzny i żółtego chujograjstwa. Świat dokona swoich wyborów jak powyżej widać ale ja nie muszę przykładać do tego ręki. PO raz kolejny dziękuję Bogu za to że mam taką możliwość.
Gwarancja na papierze marketingowa to może być i 7 lat. Żeby tylko ładnie wygladalo. Ilość wyłączeń które są zawarte w umowie będzie duża i z każdym rokiem eksploatacji coraz większa.
Czasami pięknie się różnimy z Szynszylem :) ale tu się z nim zgadzam: żadnej chińszczyzny i żółtego chujograjstwa. Świat dokona swoich wyborów jak powyżej widać ale ja nie muszę przykładać do tego ręki. PO raz kolejny dziękuję Bogu za to że mam taką możliwość.
Ja skusiłem się na chińskiego robota sprzątającego.
Chińczycy uczciwie - NIE DAJĄ ŻADNEJ GWARANCJI :D
Przysługuje mi tylko (jako konsumentowi) rękojmia od sprzedawcy, czyli handlującej na Allegro spółki z o.o. z kapitałem zakładowym 5 tysięcy złotych...
Choć to moja świadoma decyzja, to podejście do klienta świadczy o firmie.
P.S.
Polecam arcyciekawą książkę o Chinach, którą kiedyś przeczytałem: Peter Hessler "Przez drogi i bezdroża. Podróż po nowych Chinach".
Z niej dowiedziałem się wielu ciekawostek o myśleniu Chińczyków, m.in. w każdej książce dot. "samorozwoju" jest rada: aby się dorobić, należy... oszukiwać innych :lol8:
Te gwarancje musza zostać w jakiś sposób uregulowane sprzedawca czy producent nie może sam sobie tylko jak mu się widzi ustawiać warunków gwarancji. Wyobraźcie sobie, że sprzedaję Internet i w warunkach umowy zawieram drobnym drukiem informację, że w ciągu dnia może nie działać a awaria do 7 dni to nie jest problem, że o 1 w nocy działa ok ale ok 20:00 to ledwo ledwo no i robię super marketing z umową na 5 lat oraz 2000zł kary umownej. Łapie frajerów i sobie żyję - tak to mniej więcej wygląda teraz w motoryzacji tylko kary umowne to nie jest 2000zł a 20.000-30.000 a czasem i więcej bo to co dostajemy może okazać się kupą wartą tyle co 200kg złomu.
Motocykl jako pojazd służy do jazdy i ma jeździć .... to jest jego podstawowy cel podobnie jak dostęp do sieci w przypadku Internetu koniec kropka! co nas obchodzi, że jest jakiś problem z częściami ? to tak jakby był problem z zasilaczami do rutera wifi i przez miesiąc nie możesz korzystać z tego co zakupiłeś... Jeżeli
szynszyll
04.11.2025, 11:22
w nocy jak ruszy transfer wrzuce Wam ostatnie ksiazki o Chinach jaki sluchalem + cos waznego PDF + niespodzianke
szynszyll
04.11.2025, 11:27
Te gwarancje musza zostać w jakiś sposób uregulowane sprzedawca czy producent nie może sam sobie tylko jak mu się widzi ustawiać zecznika patentowego'. warunków gwarancji. Wyobraźcie sobie, że sprzedaję Internet i gw warunkach umowy zawieram drobnym drukiem informację, że w ciągu dnia może nie działać a awaria do 7 dni to nie jest problem, że o 1 w nocy działa oo'k ale ok 20:00 to ledwo ledwo no i robię super marketing z umową na 5 lat oraz 2000zł kary umownej. Łapie frajerów i sobie żyję - tak to mniej więcej wygląda teraz w motoryzacji tylko kary umowne to nie jest 2000zł a 20.000-30.000 a czasem i więcej bo to co dostajemy może okazać się kupą wartą tyle co 200kg złomu.
robilem 5 lat w 'kancelarii rzecznika patentowego'. wniosek:
targi w mediolanie, chinczyk ma twoje wzory i rozwiazania nad ktorymi pracowales 30 lat. co mu mozesz zrobic? NIC! ma Cie w dupie i bedzie zyl z kradzieży i handlowania TWOIM czasem i praca. a jakis kosmita plecie tu o latawcach i sztucznych ogniach. wyprzedzili USA! tylko USA robi leki na zaburzenia psychotyczne. sorry. noze dobre robi zeby sobie wbic w brzuch i skonczyc p... lider technologii z bosymi wieśniakami w stanie Syczuan. grube odklejenie: pkb per capita według psn 72 miejsce na 190. bialorus-armenia. azerowie juz sa wyzej. ale j... logike jest w kiosku Życie na gorąco a Elvis zyje w Kolumbii. Huawei jest liderem rynku a Apple projektuja chinczycy w przerwie na fajke za barakiem.
Ja skusiłem się na chińskiego robota sprzątającego.
Chińczycy uczciwie - NIE DAJĄ ŻADNEJ GWARANCJI :D
Przysługuje mi tylko (jako konsumentowi) rękojmia od sprzedawcy, czyli handlującej na Allegro spółki z o.o. z kapitałem zakładowym 5 tysięcy złotych...
Choć to moja świadoma decyzja, to podejście do klienta świadczy o firmie.
Słyszałem o tym że wszystkie "smark" urządzenia nas w pewien sposób śledzą.. niektórzy się bronią np. zaklejając kamerki w laptopach czy tam innych.
Tu (https://www.telepolis.pl/tech/inteligentny-odkurzacz-odlaczony) przykład takiego robocika sprzątającego. Tak, Uważaj ;)
Słyszałem o tym że wszystkie "smark" urządzenia nas w pewien sposób śledzą.. niektórzy się bronią np. zaklejając kamerki w laptopach czy tam innych.
Tu (https://www.telepolis.pl/tech/inteligentny-odkurzacz-odlaczony) przykład takiego robocika sprzątającego. Tak, Uważaj ;)
Mnie nikt nie śledzi! Ja mylę TROPY!
szynszyll
04.11.2025, 17:02
przeanalizujcie ostatnie rozmwy Trump vs Xj. wnioski: kopcie to i trujcie sie, pies was j... inaczej polatacie na drzwiach od stodoly. kilka dni pozniej boeing poinformowal o duzych zamowieniach dla China Cargo i lini cywilnych.
- architektura procesorow
- mozliwosc ich produkcji
- wlasny OS z zapleczem aplikacji
- wlasny silnik turbowentylatorowy
i wiele innych - ryżojadki nie maja z tej listy NIC. pierdyliardy wiekow przed nasza era wymyslili dżonki i kompas. szał! 400 ostatnich lat cesarstwa byli okupowani przez Mandżurów. szkoda paluchow, jak ktos w biblioteke kamieniami rzuca.
200kilo i 200kuni mocy. Początek 13:26
DGpXYg557N0?t=805s
Pewnie niektórzy zapomnieli że Yamaha kilkanaście lat temu w R1 osiągnęła jedno kilo na jednego kunia mechanicznego. Pytanie pozostawię bez odpowiedzi, co wtedy zrobili Chinole w segmencie super sport ? :haha2:
szynszyll
04.11.2025, 19:01
aha. i czesci w żabce u pani basi za 3 lata. gdybym mial objechac swiat za Wasza kase wybralbym:
- XT600Z Tenere 1988
- XL600 VH-06 1987
- XTZ 660 1992
nie mialbym lampy LED i WiFi. trudno. za 5 lat bedzie kabaret z ryżotechem bo firmy albo znikna albo beda mieli klientow w dupie. jak dzis: do bramy i sie nie znamy.
trzeba miec w glowie bloto, zeby porownywac takie cuda jak: FZR1000, Hayabuse, FireBlade, czy ZZR z tym ryzowym ksero :O zobacze chinski motor na wyspie Man to pocaluje sie w łokieć. ta czern do dzis nie potrafi zrobic litrowego silnika R4 DOHC co Japonia oddala do salonow w 1979 roku. 47 lat temu!!!!!! goscie produkuja TU-16 z 1953 roku :D litości.
Można sobie biadolić lub/i dywagować nad wyższością tych czy tamtych świąt.
Na dziś rynek ma te peregrynacje głęboko. Chcemy czy nie, żyjemy w czasach przelotnych klienckich humorów i taniej jednorazowości. Dotyczy to nie tylko motorków. Po prostu ludzie tego chcą i żadne rwanie włosów z głowy tego nie zmieni. Nie kminił bym co będzie za 2 cz 3 lata. Jaka pewność, że kiajskie marki nie zaproponują miast części i serwisu, następców w cenie nowego kola do np r1300gs.
szynszyll
04.11.2025, 20:27
a ja jak w 2004 zaczalem jezdzic do niemiec to moj wspolnik mowi:
- auto musi byc niemieckie
- musi byc piekne
- musi byc 'klasyk'
- opona, hak przyczepa Made in Germany - kazdy Ci go musi naprawic w 24h. stanęło na MB190 2.5T.
dodatkowo kolega doskonale znal bawarski a to inny jezyk niz niemiecki.GRÜSS GOTT! na wejscie, zabawa z psami, ciasto gospodyni i przy okazji auto. OLX nas wyjasnilo - durni polacy wierza we wszystk ale nie w kalkulator :(
do meritum: nawet najglubsi mlodzi klienci nie kupia gowna. chujo...grajstwo ma swoje granice. motocykl to nie lalka la bubu.
p.s. misiek w 2O11 miał ponad milion kilometrow i przewalony ( oj czesto) ciagnal na dwuosiowej lawecie np. dluga 'pojare'. nic nigdy. arcydzielo.
p.p.s. zal patrzec na mlodych 'dziennikarzy motoryzacyjnych' ktorzy za kasę k... sie piszac o chinskim moto co go mieli na 15 minut
Nie, żeby ciągnąć polemikę ale mam wrażenie że klienci jednak wybierają lalki la bubu (co kolwiek to znaczy czy też co miałeś na mysli) a stare merce czy bumy nawet dla hobbystow migrują w stronę szrotplacow, czy jak to się poprawnie pisze.
Po co w ogóle to pisze? Ano myślę, że ludzie podejmują jakieś decyzję czy to idąc za mentorami czy traktując ich wysiłki jako ględzenie. Niech więc ponoszą skutki własnych decyzji i ch.i.w d.
Na tym kończę mój czynny wkład w ten wątek.
szynszyll
05.11.2025, 07:19
dzis recenzja to ten sam belkot: lampa Led, gniazdo USB, lacznosc z telefonem, ekran dotykowy, dizajn. koniec. nic o tym jak sie prowadzi, oddaje moc, zakrety, heble etc. stado przyglupow moze wklejac ten sam tekst pod kolejne filmy. ze dostaja kasę od Hujunga czy Ciponga to chyba jasne. cyrk.
Kiedyś też pisali zachwyty nad struclami. Współwłaściciel jednego ze znaczących serwisów i sklepów rowerowych w północnych Włoszech i założyciel forum mtb, napisał szczerą recenzję Treka Fuel EXe. Grozili mu pozwem i domagali się usunięcia recenzji, po tej akcji już nigdy nie dostał rowerów od Treka do testów. Można sobie tylko wyobrazić jak Chinole dopiero lądują monetę za dobrą recenzje.
Tu przykład z wczoraj : https://www.youtube.com/watch?v=A-F7J7q7Wz8
Eicma 2025 to jest rzeźnia dla Japończyków, nowy model Kove 800 GT mnie rozwalił jak można iść do przodu i stworzyć jeden model w tak wielu wersjach przeznaczenia.
To akurat mało odkrywcze przeca KTM dawno temu oferował modele na szosę na małych kołach i Adventure na dużych. Kove tu prochu nie odkryło.
Czas zweryfikuje, podobne rozterki były kiedyś z KIA HYUNDAI...
Nie upieram się że chińczyki gorsze lub lepsze zależy jak na to spojrzeć ale na pewno dal bym im szanse się rozwinąć.
Żyjemy w świecie jednorazówek i chyba obecna produkcja dla ludu w tym kierunku idzie.
Może produkcja ryżojadów wpłynie na rozsądniejsze ceny u nas reszty czołowych producentów.
szynszyll
05.11.2025, 16:59
pierdolnij Emek czyms konkretnym: chiny wyprzedziły USA, rzadza swiatem, Apple jest projektowane w chinach Huawei jest liderem sprzedazy smartfonow, chinski OS znaczy cos poza g... dowal cos o nozach i latawcach bo nudno. popusc wodze fantazji i lec po bandzie bo nuda. nie ograniczaj sie bo i tak juz jestes na III odziale. bedziesz miał do zabawy magnes, czcionke i kompas z II wieku. leć bo co napiszesz to jest wiekszy kretynizm. fru!!!! lecisz! herbata? origami? akupunktura?
Szynszyll nie napinaj się :) :) Może nie zauważasz ale cały świat uzależnił się od dostaw z Chin Bez dostaw półproduktów, części głupich śrubek i gwoździ przemysł EU i USA leży i kwiczy .
"a ja jak w 2004 zaczalem jezdzic do niemiec to moj wspolnik mowi:
- auto musi byc niemieckie" --to też się zmieniło :) :)
Dziś wielu Niemców widzi że MB ,Audi ,BMW to taki sam szrot jak DACIA więc po co przepłacać w czołówce sprzedaży Skoda KIA DACIA
A ja podrzucę kamyczek w temacie historycznych dokonań Chińczyków, bo nikt chyba wcześniej nie wspomniał...
Z VI w. p.n.e. "Sztuka wojny" autorstwa Sun Zi (tak mam w drukowanej wersji, jest kilka innych pisowni nazwiska Autora) . Pewne stwierdzenia można odnieść do ich "polityki biznesowej / technicznej". 2500+ lat...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sztuka_wojenna_Sun_Zi
https://www.lazarski.pl/fileadmin/user_upload/dokumenty/student/Sun_Tzu_sztuka_wojny.pdf
"Wojny wygrywa się dzięki szpiegom" - to tak z pamięci, ale w kontekście...
Miłej lektury...
A moto z Chin osobiście bym nie kupił (mam moto z Indii, ale to (mała) Honda) - wszystkie części dostępne, tylko te ceny :eek:
aadamuss
05.11.2025, 19:11
Albo tanie albo dostępne :-) Zazwyczaj jeśli stare części są dostępne to zaczynaja6byc drogie.
Wysłane z mojego SM-S931B przy użyciu Tapatalka
pierdolnij Emek czyms konkretnym: chiny wyprzedziły USA, rzadza swiatem, Apple jest projektowane w chinach Huawei jest liderem sprzedazy smartfonow, chinski OS znaczy cos poza g... dowal cos o nozach i latawcach bo nudno. popusc wodze fantazji i lec po bandzie bo nuda. nie ograniczaj sie bo i tak juz jestes na III odziale. bedziesz miał do zabawy magnes, czcionke i kompas z II wieku. leć bo co napiszesz to jest wiekszy kretynizm. fru!!!! lecisz! herbata? origami? akupunktura?
Szynszylu, Chińczycy wstrzymali metale rzadkie do Niemiec i fabryki jedna po drugiej wstrzymują produkcję. Widocznie chińska akupunktura działa , bo wbili ja tak, że poczuliśmy to w Germanii mocno i popuściliśmy rzadkim w majty.
Co zrobili Niemcy na ta igłę?. Nic, kompletnie nic, bo nie mają nic przeciwko wbijaniu igieł. .Zatrzymali fabryki i czekamy aż Chińczyk sypnie metalami rzadkimi, grzecznie go proszac.
Dziś sluchalem inżyniera przemysłowego. Jak Chiny nie sprzedają nam metali rzadkich, to możemy zacząć budować ręczne narzędzia rolnicze, bo innego wyjścia nie mamy.
W 2015 bodajże słuchałem wykładu byłego szefa związku producentów stali i metali. Mówił, że była epoka brązu, epoka żelaza a teraz mamy epokę ziem rzadkich. Kto ma metale rzadkie , ten rządzi światem. Minęło 10 lat, i miał rację. Chiny rządza produkcja niemiecka.
Nie doceniasz przeciwnikami dlatego przegramy ta bitwę technologii. Myslenie, że się jest najlepszym na świecie jest zgubne, co widać i czuć.
Porsche kaput... urzędnicy UE to pożyteczni idioci dla Chin nikt tak nie szkodzi jak bruksela
https://www.facebook.com/adam.borusewicz/posts/pfbid08qYAcEQRLBTbQ6ySVhs8RGBZ4tcgdiMeGmdVnLVRSzDa Ssgpf4YtjqaPeKtSRnPYl
Fazik od dawna pisze co się dzieje u gebelsów ale mało kto w to wierzy. Proletariusze kołchozu albo są głupi albo siedzą w kieszeniach chinoli bo tak im pięknie idzie cięcie drzewa na którym wszyscy siedzimy.
Porsche kaput... urzędnicy UE to pożyteczni idioci dla Chin nikt tak nie szkodzi jak bruksela
https://www.facebook.com/adam.borusewicz/posts/pfbid08qYAcEQRLBTbQ6ySVhs8RGBZ4tcgdiMeGmdVnLVRSzDa Ssgpf4YtjqaPeKtSRnPYl
147147
"Wiadomości o mojej śmierci były mocno przesadzone".
Wynik operacyjny (EBIT) Porsche AG za poszczególne lata:
2021 - 5,3 mld
2022 - 6,8 mld €
2023 - 7,3 mld €
2024 - 5,6 mld €
2025 - 0,04 mld € (40 mln €)
Zysk netto
2021 - 4,0 mld €
2022 - 4,7 mld €
2023 - 5,1 mld €
2024 - 4,0 mld €
2025 - strata netto – szacowana na ponad 900 mln €
Sprowadzanie wszelkich niepowodzeń czy braku sukcesów do urzędników z Brukseli jest na poziomie melona, który wszędzie widzi komunę, kołchoz i jeszcze do niedawna covid i szczepienia. No bo powiedz mi jaka jest ich zasługa (urzędników z Brukseli)w "polityce" celnej pomarańczowego lub w znacznym spadku popytu na rynku chińskim?
PS. Wcześniej pisałeś o konieczności uregulowania zasad udzielania gwarancji. Retorycznie zapytam, kto miałby to zrobić?
Zapomniałem wspomnieć o pożytecznych idiotach ale zimiok mi przypomniał :)
Brzeszczot
06.11.2025, 09:09
147147
"Wiadomości o mojej śmierci były mocno przesadzone".
Wynik operacyjny (EBIT) Porsche AG za poszczególne lata:
2021 - 5,3 mld
2022 - 6,8 mld €
2023 - 7,3 mld €
2024 - 5,6 mld €
2025 - 0,04 mld € (40 mln €)
Zysk netto
2021 - 4,0 mld €
2022 - 4,7 mld €
2023 - 5,1 mld €
2024 - 4,0 mld €
2025 - strata netto – szacowana na ponad 900 mln €
Sprowadzanie wszelkich niepowodzeń czy braku sukcesów do urzędników z Brukseli jest na poziomie melona, który wszędzie widzi komunę, kołchoz i jeszcze do niedawna covid i szczepienia. No bo powiedz mi jaka jest ich zasługa (urzędników z Brukseli)w "polityce" celnej pomarańczowego lub w znacznym spadku popytu na rynku chińskim?
PS. Wcześniej pisałeś o konieczności uregulowania zasad udzielania gwarancji. Retorycznie zapytam, kto miałby to zrobić?Dobrze że wróciłeś..🙏https://uploads.tapatalk-cdn.com/20251106/17bbd2d0146f1401714d9025303c84df.jpg
Wysłane z mojego 23117RA68G przy użyciu Tapatalka
... No bo powiedz mi jaka jest ich zasługa (urzędników z Brukseli)w "polityce" ...
Pamiętam, jak nasi sąsiedzi niedawno podnieśli opłaty za drogi. Widziałem też skutki tej decyzji.
Wiem, że u nas to samo wprowadzą w grudniu tego roku. I chyba nas to samo czeka.
W radio nam mówią, że to urzędnicy europejscy nam kazali podnieść te opłaty.
Zimiok, przepraszam za zdanie wyrwane z kontekstu.
Pamiętam, jak nasi sąsiedzi niedawno podnieśli opłaty za drogi. Widziałem też skutki tej decyzji.
Wiem, że u nas to samo wprowadzą w grudniu tego roku. I chyba nas to samo czeka.
W radio nam mówią, że to urzędnicy europejscy nam kazali podnieść te opłaty.
Zimiok, przepraszam za zdanie wyrwane z kontekstu.
Żebyś jeszcze całe zdanie wyrwał z kontekstu to luz, ale Ty wyrwałeś 30% zdania :)
Ciężko się odnieść, bo nie wiem, którzy sąsiedzi, nie wiadomo, które opłaty, i nie wiadomo dlaczego. Ale skoro tak w radio mówili, to pewnie tak jest.
W grudniu '23 Niemcy prawie dwukrotnie podnieśli opłaty drogowe.
Kasę z podatku chcieli przeznaczyć na rozbudowę kolei. Doprowadziło do mocnych podwyżek produktów dla klientów indywidualnych, stagnacji na rynku.
Zbyt mocno przykręcili śrubę. Urzędnicy.
Ale po tym widzę też jakieś małe plusy w mojej firmie. Mianowicie już nie jeździmy tak dużo na pusto. Generalnie dużo mniej jeździmy.
Minusy-Firma przestała sie rozwijać. Niemców w warsztacie zastąpili Polacy. Kierowcy nowi nie chcą za takie pieniądze przychodzić.
Zimiok , porsze i inni błagają o zniesienie zakazu pojazdów spalinowych do 2035. Ten zakaz wymyśliła Unia. Porsze złamało sobie kark o samochód EV. Sami to potwierdzili
Udowodnij, że ten zakaz nie wprowadziła komuna brukselska
Aha, czyli prawo, które będzie obowiązywać od 2035 r. spowodowało minimalny EBIT w 2025 r. jednocześnie generując rekordowy EBIT w 2023 r i nie wiele mniejszy w 2024 :D
PS.
Źli urzędnicy z Brukseli doprowadzili do upadku również giganta z USA:
https://moto.pl/MotoPL/7,88389,32377104,bankructwo-motoryzacyjnego-giganta-szef-latami-okradal-firme.html
Dzwon do porsze i powiedz im że się mylą.
Dotacji nie ma.na elektryki i cała sprzedaż padła. 20-24 były dotacje i wszyscy "zarabiali". Nie ma dotacji i leżą bo tak kończy każdy socjalizm.
Mercedes też się myli bo obwinia swój kryzys zakazem aut spalinowych , który wykonała komuna w Brukseli.
https://www.elektroauto-news.net/news/mercedes-warnt-vor-verbrenner-verbot
Miesięcznie 50 tys ludzi zwalniają z Automotive. Experci mówiąc że za chwilę nie będziemy w ogóle w stanie zrobić auta bez chińczyka.
Ja bym wprowadził zakaz spalinowych dziś. To naoewno pomogłoby w zyskach producentów samochodowych :D
To ciekawe co piszesz... szkoda, że nijak ma się do faktów.
"[...]pierwszym półroczu 2025 roku Porsche sprzedało na świecie 146 391 samochodów. To oznacza 6-procentowy spadek zainteresowania sportowymi modelami niemieckiej marki.
Taka sytuacja to w dużej mierze wina słabego wyniku na chińskim rynku, gdzie sprzedaż spadła o 28 proc. Zdaniem przedstawicieli producenta za taki wynik w Chinach odpowiadają trudne warunki rynkowe oraz silna konkurencja.
Wzrost popularności dotyczy wyłącznie Ameryki Północnej, która jest największym regionem zbytu samochodów Porsche. W tym przypadku odnotowano poprawę na poziomie 10 proc. Porsche dodało, że wśród pojazdów sprzedanych na całym świecie 36 proc. stanowiły zelektryfikowane modele. To o 14,5 proc. więcej niż w ubiegłym roku.[...]
Paczpan. U mnie krytykują zakaz spalinowych. Nie tylko ale też. To oficjalna strona, ale.penie kłamią jak ja.
https://newsroom.porsche.com/de/2025/unternehmen/porsche-neuausrichtung-produktstrategie-40593.html#:~:text=Neue%20markenpr%C3%A4gende%20Fa hrzeugmodelle%20mit%20Verbrennungsmotor&text=Zudem%20werden%20aktuelle%20Modelle%20wie,ent sprechende%20Nachfolgemodelle%20als%20Neufahrzeuge %20eingeplant.
Hyba że się mylący bo jak wiem, zakaz aut spalinowych pomaga firmom samochodowym :Do
Porsze wraca do spalinowych i rezygnuje z elektryków coraz mocniej. Mrzonka o emobilnosci właśnie upada.
Czy porsze tego chcę czy nie, będzie niszowa marka dla koneserów bo produkują badziewie w wysokiej cenie
Faziku.
Jedziesz nie pisz, piszesz nie jedź;)
A czy choć jedna osoba w tym wątku powiedziała, że zakaz silników spalinowych jest dobry, że tak to powtarzasz jak jakąś mantrę?
Hyba że się mylący bo jak wiem, zakaz aut spalinowych pomaga firmom samochodowym :Do
Porsze wraca do spalinowych i rezygnuje z elektryków coraz mocniej. Mrzonka o emobilnosci właśnie upada.
Nie wiem czy Chińczycy o tym wiedzą, których na każdym kroku stawiasz na piedestale, bo inwestują w tę elektromobilność okrutne pieniądze. Może powinieneś i ich zalać swoimi mądrościami?
Czy porsze tego chcę czy nie, będzie niszowa marka dla koneserów bo produkują badziewie w wysokiej cenie
Czyli winni kryzysowi w Porsche nie są już brukselscy biurokraci a samo Porsche?? :dizzy::dizzy::dizzy:
Idź się pomodlić do PE tam stoi taki pomnik patrona kołchozu może dostaniesz oświecenia co by tu jeszcze spierdolić w tej fajnej Europie. :)
Chciałbym hodować z 2, 3 kozy tak dla dzieci trochę dla zabawy ale też mleko dobre, trawnik by kosiły a może i sąsiadom by się trochę tego białego napoju życia odstąpiło .. niestety taka hodowla jest niedopuszczalna i muszę spełnić w h... paragrafów, że już na wstępie się odechciewa a za przekazanie 1l mleka sąsiadowi to milicja z sanepidem będzie za 5min. ... to niech pomyślę co jak będę chciał jako inwestor produkować samochody ? jeżeli to to nie to samo co hodowla kozy to z góry przepraszam za porównanie.
Porshe czy inne marki nie przestaną istnieć, firmy upadną w UE ale podobnie jak KTM będą produkowane nadal tylko w Chinach ew Indiach, a UE będzie nadal rozkminiać co tu udoskonalić przy hodowli domowej kozy.
Ja bym się nie martwił zakazem sprzedaży aut spalinowych w 2035 bo i tak będziemy już jeździć rowerami i rikszami :):)
Zajebiste porównanie. :D lepiej się nie dało. Tymczasem reszta świata jest
Zimiok, same porsze przyznało na swojej stronie internetowej, że kark jej złamały przepisy z Brukseli. Dalej twierdzisz że Bruksela niczego nie zabrania i ja kłamie.
Pozostawiam Cię w tym twierdzeniu i dziękuję za rozmowę. Więcej nie mam Co do powiedzenia w tym temacie.
Rozumiem że bieda i kasy co raz mniej w tych Niemczech, ale żeby aż tak https://www.facebook.com/PolizeiLudwigsburg/posts/1147666927537768?ref=embed_post :haha2:
Tak na marginesie.
Ja to się dziwię co ludzi mających tak wyklarowanie poglądy jeszcze w UE trzyma.
Ja wiem, kitajcy są wszędzie, ale mądrale z Brukseli już nie.
Kitajcow można ignorować.
A biadolić można z każdej lokalizacji.
Tyle OT.
Z tymi klockami to jak za prlu ,poszły do żyda ale coś trza było założyć. :D
Rrolek ja nie poszedłem do kołchozu tylko on do mnie, kocham swoją ojczyznę jak i mój dom rodzinny gdzie są moje korzenie więc w doopie mam pomysły opuszczenia go jak mi nie pasuje.
Brzeszczot
06.11.2025, 19:53
Tak na marginesie.
Ja to się dziwię co ludzi mających tak wyklarowanie poglądy jeszcze w UE trzyma.
Ja wiem, kitajcy są wszędzie, ale mądrale z Brukseli już nie.
Kitajcow można ignorować.
A biadolić można z każdej lokalizacji.
Tyle OT.Ooooo proszę , Dziwisz się ?🤔🤔🤔 a co Ciebie tak dziwi? Że ludziom mieszkającym tu od pokoleń nie podoba się ustrój? I dlatego według Ciebie mają wypierdalać? A jeżeli tak to gdzie? Bo mam wrażenie że już to słyszałem kilka lat temu
Wysłane z mojego 23117RA68G przy użyciu Tapatalka
Nooo, ci czy tamci starają się Polskę z kołchozu wyrwać. Trzymajcie kciuki abo im pomóżcie. Same płacze nie pomogą.
koniec przerwy na kawę wracajmy do tematu ;) chińczyk po 50.000km orania.
https://youtu.be/6fFVaMJ9eVs?si=c9qi9ZktMp0qtGBW
koniec przerwy na kawę wracajmy do tematu ;) chińczyk po 50.000km orania.
https://youtu.be/6fFVaMJ9eVs?si=c9qi9ZktMp0qtGBW
Mada był szybszy https://africatwin.com.pl/showthread.php?p=892045#post892045
Porsche nie ma szans z taką konkurencją, to nie jest wyłącznie kwestia ceny...technologia, materiały, organizacja i nie wiem jaki komunizm jest w Chinach ale nasz europejski kompletnie odstaje już od rzeczywistości spotkałem 3 osoby, które fizycznie były w chinach i opowieści można podsumować jednym my żyjemy już w skansenie.
https://youtube.com/shorts/2c2e7c8P1iM?si=0gG1h8UpD47sNm-t
Pośrednio oberwaliśmy skutkami wojny Ukraina-Rosja a Chiny na tym skorzystały... oni produkują wg. własnych zasad a w Europie producent musi się zmieścić w limicie CO2 i ma jeszcze na karku program ograniczenia CO2 do zera za 20-30lat pewnie będzie to możliwe jak wszyscy mieszkańcy Europy przestaną istnieć lub się gdzieś wyprowadzą - może na księżyc. Prognozy nie są optymistyczne
Na włoskim form enduro toczy się dyskusja na temat chinoli zaprezentowanych na eicma, wypowiedział się w temacie człowiek, który od lat mieszka i pracuje w chinach, nie wiem czy to ich szpieg, w każdym razie tak to według niego działa. Tłuamczone przez google :
1) - Uzyskać dostęp do licencjonowanej produkcji po najniższych cenach, zwłaszcza w USA (kto pamięta „wojnę” między Japończykami a USA pod koniec lat 70., kiedy USA zaczęły przenosić swoją pierwszą produkcję high-tech do Chin, ścierając się z Japonią, która – znając dobrze Chińczyków – starała się tego uniknąć?
2) - Skopiować licencjonowany proces produkcji.
3) - Założyć drugą firmę, pozornie niezwiązaną z tą, która wygrała kontrakt, ale w rzeczywistości jej spółkę zależną.
4) - Zacząć kopiować proces produkcji i modele licencjonowane od pierwszej firmy, produkując je z materiałów o skrajnie niskiej jakości, ale kierując je tylko na rynek krajowy, aby przetestować rynek, zrozumieć problemy produktu i przede wszystkim odzyskać część strat z punktu 1.
5) - Znaleźć minimum niezawodności na rynku krajowym.
6) - Rozpoczęcie sprzedaży małych ilości produktów do krajów „przyjaznych”, praktycznie bez części zamiennych i pomocy technicznej, ale za to po najniższych cenach. Na rynku europejskim takimi „przyjaznymi” krajami są na przykład Rosja/Kazachstan, gdzie można wwieźć dowolny rodzaj towarów, płacąc tylko za to. Często motocykle nie mają nawet danych producenta, które umożliwiłyby ich ewentualną rejestrację.
7) - Z kraju „przyjaznego” rozpoczyna się dystrybucję klonów do krajów sąsiednich, głównie w celu sprawdzenia jakości/niezawodności i skuteczności w porównaniu z oryginalnymi motocyklami.
8) - Jeśli jakość/niezawodność zostanie uznana za wystarczającą dla danego rynku (np. europejskiego), powstaje trzecia firma, wydzielona z pierwszej, której jedynym zadaniem jest penetracja rynku „low-end”.
9) - Nasycenie rynku „low-end”, tanie przejęcia „znakomitych” marek, które popadły w niełaskę z powodu nasycenia rynku „low-end” przez Chiny.
10) - Przeniesienie produkcji „wspaniałej” marki do Chin, skopiowanie jej linii produkcyjnej, ale po chińskich kosztach... Minimalny sukces gwarantowany.
11) - Rozszerzenie gamy i silników do klasy średniej.
13) - Stworzenie dobrze zaopatrzonego łańcucha dostaw części zamiennych, ale scentralizowanego w jednym kraju (często w Holandii ze względu na jej centralne położenie w Europie), który wysyła części bezpośrednio do krajów sprzedaży bez większego wsparcia. Możliwe otwarcie drugorzędnych centrów dystrybucyjnych w krajach o bardzo dużej sprzedaży.
14) - Wejście do świata sportu ze sponsoringiem, którego jedynym celem jest promocja „nazwy” marki.
15) - Wyczerpanie wszystkich producentów motocykli średniej i dużej skali, którzy nadal produkują w Europie.
16) - Dżentelmeńskie umowy z (niewieloma) konkurencyjnymi markami, aby utrzymać je na powierzchni, ale w stanie pół-wegetatywnym, ponieważ gdyby wszystkie zostały zamknięte, UE zaczęłaby zwiększać protekcjonizm. Na przykład, pozostawiając sektory Super-Sport i Touring innym markom. 16) - Bezpośrednie wejście do europejskich systemów gospodarczych dzięki wysokiej sprzedaży i faktowi, że trzymają europejskich producentów za jaja.
16) - Globalizacja produktu gotowego, którego jakość często przewyższa oryginał (w dużych ilościach) po cenach niższych o około 30%, często pod markami renomowanych producentów, które nie mają już nic wspólnego z marką oryginalną.
"Świat zachodni" po prostu się kończy... ciekawy materiał
https://youtu.be/vgQ0dfk67bM?si=adtwOvu2OBAxpEAD
sysiek300
09.11.2025, 16:39
Na włoskim form enduro toczy się dyskusja na temat chinoli zaprezentowanych na eicma, wypowiedział się w temacie człowiek, który od lat mieszka i pracuje w chinach, nie wiem czy to ich szpieg, w każdym razie tak to według niego działa. Tłuamczone przez google :
1) - Uzyskać dostęp do licencjonowanej produkcji po najniższych cenach, zwłaszcza w USA (kto pamięta „wojnę” między Japończykami a USA pod koniec lat 70., kiedy USA zaczęły przenosić swoją pierwszą produkcję high-tech do Chin, ścierając się z Japonią, która – znając dobrze Chińczyków – starała się tego uniknąć?
2) - Skopiować licencjonowany proces produkcji.
3) - Założyć drugą firmę, pozornie niezwiązaną z tą, która wygrała kontrakt, ale w rzeczywistości jej spółkę zależną.
4) - Zacząć kopiować proces produkcji i modele licencjonowane od pierwszej firmy, produkując je z materiałów o skrajnie niskiej jakości, ale kierując je tylko na rynek krajowy, aby przetestować rynek, zrozumieć problemy produktu i przede wszystkim odzyskać część strat z punktu 1.
5) - Znaleźć minimum niezawodności na rynku krajowym.
6) - Rozpoczęcie sprzedaży małych ilości produktów do krajów „przyjaznych”, praktycznie bez części zamiennych i pomocy technicznej, ale za to po najniższych cenach. Na rynku europejskim takimi „przyjaznymi” krajami są na przykład Rosja/Kazachstan, gdzie można wwieźć dowolny rodzaj towarów, płacąc tylko za to. Często motocykle nie mają nawet danych producenta, które umożliwiłyby ich ewentualną rejestrację.
7) - Z kraju „przyjaznego” rozpoczyna się dystrybucję klonów do krajów sąsiednich, głównie w celu sprawdzenia jakości/niezawodności i skuteczności w porównaniu z oryginalnymi motocyklami.
8) - Jeśli jakość/niezawodność zostanie uznana za wystarczającą dla danego rynku (np. europejskiego), powstaje trzecia firma, wydzielona z pierwszej, której jedynym zadaniem jest penetracja rynku „low-end”.
9) - Nasycenie rynku „low-end”, tanie przejęcia „znakomitych” marek, które popadły w niełaskę z powodu nasycenia rynku „low-end” przez Chiny.
10) - Przeniesienie produkcji „wspaniałej” marki do Chin, skopiowanie jej linii produkcyjnej, ale po chińskich kosztach... Minimalny sukces gwarantowany.
11) - Rozszerzenie gamy i silników do klasy średniej.
13) - Stworzenie dobrze zaopatrzonego łańcucha dostaw części zamiennych, ale scentralizowanego w jednym kraju (często w Holandii ze względu na jej centralne położenie w Europie), który wysyła części bezpośrednio do krajów sprzedaży bez większego wsparcia. Możliwe otwarcie drugorzędnych centrów dystrybucyjnych w krajach o bardzo dużej sprzedaży.
14) - Wejście do świata sportu ze sponsoringiem, którego jedynym celem jest promocja „nazwy” marki.
15) - Wyczerpanie wszystkich producentów motocykli średniej i dużej skali, którzy nadal produkują w Europie.
16) - Dżentelmeńskie umowy z (niewieloma) konkurencyjnymi markami, aby utrzymać je na powierzchni, ale w stanie pół-wegetatywnym, ponieważ gdyby wszystkie zostały zamknięte, UE zaczęłaby zwiększać protekcjonizm. Na przykład, pozostawiając sektory Super-Sport i Touring innym markom. 16) - Bezpośrednie wejście do europejskich systemów gospodarczych dzięki wysokiej sprzedaży i faktowi, że trzymają europejskich producentów za jaja.
16) - Globalizacja produktu gotowego, którego jakość często przewyższa oryginał (w dużych ilościach) po cenach niższych o około 30%, często pod markami renomowanych producentów, które nie mają już nic wspólnego z marką oryginalną.
czyli zasada stara jak świat, chińczyk jak już gdzieś wchodzi to już stamtąd nie wychodzi
Brzeszczot
09.11.2025, 18:06
Nooo, ci czy tamci starają się Polskę z kołchozu wyrwać. Trzymajcie kciuki abo im pomóżcie. Same płacze nie pomogą.Ale to dobrze czy źle? Kto to są ci ? , kto to jest tamci? No i dlaczego miał by ktoś wyjeżdżać z własnego kraju?
Wysłane z mojego 23117RA68G przy użyciu Tapatalka
poniżej link do warunków gwarancji KOVE, jak (nie) jeździć aby nie stracić :) jak odpalisz chociaż raz motocykl i nie przejedziesz minimum 10km to tracisz gwarancję na akumulator, którą i tak tracisz po 1000km lub 3-miesiącach, gwarancja obejmuje wyłącznie PL, jeżeli chcesz jechać za granicę to powinieneś zrobić dogłębny przegląd w ASO bo taki wyjazd wiąże się z jazdą z większymi i dłuższymi obciążeniami dla silnika ... kurczę jednak w pl to jest raj dla motocykli bo u nas wg. gwarancji nie ma takiego ryzyka. Gwarancja składa się niemal wyłącznie z wykluczeń oraz obowiązków użytkownika.
Już na wstępie znalazł się jakże istotny chochlik :
"Ochrona gwarancyjna obejmuje:
Produkty zakupione w Autoryzowanym Salonie KOCE są objęte gwarancją "
Jak nie kupisz motocykla w salonie Koce tylko Kove no to nie masz gwarancji, ale gdzie są te salony Koce ?
https://kove.pl/file/gwarancja.pdf
Prof.Woland
10.11.2025, 17:26
Buahahahahahaha, czyli jak mieszkam w Żywcu a mam ochotę skoczyć po piwo do Namestowa na Słowacji (ok.50 kilosow w jedną stronę) to muszę zrobić gruntowny przegląd
Ciekawy film, dotyczy softu dla samochodów z grupy VAG który koniec końców w całości zrobili Chińczycy grubo....
https://youtu.be/xyrK0cToMck?si=Dch_BnWVH1wvkuOY
Ciekawe kto robił soft dla CRF bo widać, że w Hondzie mają ten sam problem co w VW
Ciekawy film, dotyczy softu dla samochodów z grupy VAG który koniec końców w całości zrobili Chińczycy grubo....
https://youtu.be/xyrK0cToMck?si=Dch_BnWVH1wvkuOY
Ciekawe kto robił soft dla CRF bo widać, że w Hondzie mają ten sam problem co w VW
O jakim sofcie dla CRF piszesz ?
O jakim sofcie dla CRF piszesz ?
chodzi o wyświetlacz, sterowanie oraz ogólną ergonomię i logikę obsługi, czasami problemy z zawieszaniem się i niespotykane już lagi, to tyle pomijam problemy z dotykiem bo to nie jest już kwestia softu.
Przecież cały panel robił Garmin (nie usprawiedliwiam wyboru Hondy), Elektronika dolnego wyświetlacza jest ok.
Elektronika silnika chodzi dobrze , elektronika zawieszenia i body komputer również.
Pisząc elektronika mam na myśli hardware i software.
Co by nie mówić cyfry są nieubłagane, ogólnie w PDFie, detale w XLS. Kolejny rok szybkiego wzrostu rynku. Patrząc na top 10, to chińczycy, jeśli wliczyć do nich Junaka i Rometa, mają blisko 30%.
https://www.pzpm.org.pl/pl/Rynek-motoryzacyjny/Rejestracje-Pojazdow/MOTOCYKLE-i-MOTOROWERY/PAZDZIERNIK-2025r
Rok temu tabelka inaczej wyglądała:
https://www.pzpm.org.pl/pl/Rynek-motoryzacyjny/Rejestracje-Pojazdow/MOTOCYKLE-i-MOTOROWERY/Rok-2024/Pazdziernik-2024r
Czemu tu się dziwić skoro nowe motki "starych" marek, kosztują absurdalne pieniądze. ATAS DCT 87k PLN, podobnie goły GS, duży tygrys od 93k, Versys 72k, Tracer 9GT od 68k (to chyba najlepszy stosunek ceny), duża Multi 104k!!!! Nie każdego stać, nie tylko zarobieni już panowie z kryzysem wieku Ś chcą polatać, tym bardziej na początek zabawy.
Moja subiektywna ocena ;)
Problem jest bardziej złożony. Nie możemy chyba odmówić sprzęta europejskim czy japońskim z niewielkimi wyjątkami ale jednak sporo większej precyzji wykonania. Produkcja w krajach rozwiniętych kosztuje dużo więcej niż w Chinach.
Każdy z nas, który zna się na czymś chce zarobić.
Jakość musi kosztować. Wiem że niekiedy producenci przesadzają, jednak będąc prezesem takiej np. Hondy to też chciałbym żeby moja wypłata była trochę większa w przeliczeniu niż 5,000zł. Żyjemy w czasach konsumpcjonizmu i nikomu nie wystarcza mały domek z ogródkiem w których posadzi sobie ziemniaki i będzie chorował kury. Świat zmierza w stronę całkowitego monopolu chińczyków i nic na to nie poradzimy.
Ja narazie to się tylko podśmiewam jak widzę jakąś omodę czy Jajco gdzie moja 10 letnia Honda kosztuje 100tyś.
Ale młodzi mają do w D.
Nie żyją wspomnieniami, sentymentem, motorsportem itp. Bo swoje wspomnienia dopiero sami budują. Dla nich wszechobecny chiński szajs jest codziennością.
Zaczynam coraz bardziej rozumieć foliarskie nastawienie co niektórych z forum, bo sam zaczynam się zaraz bardziej przejmować co będzie za kilka,kilkanaście lat.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Problem jest bardziej złożony. Nie możemy chyba odmówić sprzęta europejskim czy japońskim z niewielkimi wyjątkami ale jednak sporo większej precyzji wykonania. Produkcja w krajach rozwiniętych kosztuje dużo więcej niż w Chinach.
Każdy z nas, który zna się na czymś chce zarobić.
Jakość musi kosztować. Wiem że niekiedy producenci przesadzają, jednak będąc prezesem takiej np. Hondy to też chciałbym żeby moja wypłata była trochę większa w przeliczeniu niż 5,000zł. Żyjemy w czasach konsumpcjonizmu i nikomu nie wystarcza mały domek z ogródkiem w których posadzi sobie ziemniaki i będzie chorował kury. Świat zmierza w stronę całkowitego monopolu chińczyków i nic na to nie poradzimy.
Ja narazie to się tylko podśmiewam jak widzę jakąś omodę czy Jajco gdzie moja 10 letnia Honda kosztuje 100tyś.
Ale młodzi mają do w D.
Nie żyją wspomnieniami, sentymentem, motorsportem itp. Bo swoje wspomnienia dopiero sami budują. Dla nich wszechobecny chiński szajs jest codziennością.
Zaczynam coraz bardziej rozumieć foliarskie nastawienie co niektórych z forum, bo sam zaczynam się zaraz bardziej przejmować co będzie za kilka,kilkanaście lat.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Oczywiście, ale IMHO marże na motorkach są niemałe. Taka bmka https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/bmw-r-ID6GAPBf.html droższa 30 tyś zł od takiej hondy: https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/honda-cb-ID6HHpHa.html ? Przecież honda na tym motorku też coś zarabia.
RTek za 150 tyś zł ? https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/bmw-r-ID6HHWh2.html
GSA za 135 tyś ? https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/bmw-r-ID6HrY7y.html
Przecież na tych motorkach Yamaha i Kawa też zarabiają:
Najbardziej wypaśny Tracer9 GT+ 82 tyś: https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/yamaha-tracer-ID6H3zsr.html
Versys 1100 SE 83 tyś: https://www.otomoto.pl/motocykle-i-quady/oferta/kawasaki-versys-1000-ID6H0osk.html
Rzuć okiem ile te japońskie motocykle kosztują na rynku japońskim. To jest poziom chiński mniej więcej. Transalp ok 30k w pl koło 50k. Koszty pracy EU a Japonia to też przepaść.
...tak z innej beczki.
Za wyjątkiem dwóch pierwszych załączonych przykładów o klasycznej linii, reszta -subiektywnie - brzydka okrutnie:convulsion:
W BMW nie ma żadnej kosmicznej technologii innej niż w Hondzie czy pozostałych markach a ludzie płacą taką chorą kasę i co ciekawe nowy R1300GS bije rekordy sprzedaży cieszę się ale nie rozumiem tego fenomenu motocykl jest ładny inaczej i zupełnie przeciętny ale jedyne co go wyróżnia to bajery które teoretycznie kosztują niewiele.
Co ma zrobić honda aby sprzedawać NT1100 po zbliżonej cenie do BMW RT1300 ?
1. Napęd wałem kardana !!!
2. Grzane manetki
3. Regulowana elektrycznie przednia szyba
4. Aktywne zawiezenie
dodać do tego tyko DCT i jest pozamiatane, klient, który kupuje BMW RT za cholerę nie weźmie motocykla z łańcuchem bo reszta to już kwestia wyposażenia. Cena jest tutaj drugorzędna.
Kawasaki Versys 1100 - łańcucj
Suzuki V-strom 1000 - łańcuch
Yamaha Tracer 900 - łańcuch
to są motocykle, które mogłyby być droższe ale nie w tej wersji.
Japonia nie ma szans z napędem na łańcuch koniec kropka.
HONDA CRF1100 Adventure Sport powinna mieć kardan bo z kołem 19 z przodu to i tak dupa z motocykla terenowego.... i wtedy może konkurować z BMW
i pomyśleć, że 40 lat temu łańcuch był domeną motocykli sportowych niemal cała japonia miała kardan obecnie
HONDA tylko GL1800
YAMAHA nic nie ma
Suzuki nie ma nic
Kawasaki nie ma nic
...tak z innej beczki.
Za wyjątkiem dwóch pierwszych załączonych przykładów o klasycznej linii, reszta -subiektywnie - brzydka okrutnie:convulsion:
No coś w tym jest ;) No mi się ta CB1000F mega podoba.
W BMW nie ma żadnej kosmicznej technologii innej niż w Hondzie czy pozostałych markach a ludzie płacą taką chorą kasę i co ciekawe nowy R1300GS bije rekordy sprzedaży cieszę się ale nie rozumiem tego fenomenu motocykl jest ładny inaczej i zupełnie przeciętny ale jedyne co go wyróżnia to bajery które teoretycznie kosztują niewiele.
Co ma zrobić honda aby sprzedawać NT1100 po zbliżonej cenie do BMW RT1300 ?
1. Napęd wałem kardana !!!
2. Grzane manetki
3. Regulowana elektrycznie przednia szyba
4. Aktywne zawiezenie
dodać do tego tyko DCT i jest pozamiatane, klient, który kupuje BMW RT za cholerę nie weźmie motocykla z łańcuchem bo reszta to już kwestia wyposażenia. Cena jest tutaj drugorzędna.
Kawasaki Versys 1100 - łańcucj
Suzuki V-strom 1000 - łańcuch
Yamaha Tracer 900 - łańcuch
to są motocykle, które mogłyby być droższe ale nie w tej wersji.
Japonia nie ma szans z napędem na łańcuch koniec kropka.
HONDA CRF1100 Adventure Sport powinna mieć kardan bo z kołem 19 z przodu to i tak dupa z motocykla terenowego.... i wtedy może konkurować z BMW
i pomyśleć, że 40 lat temu łańcuch był domeną motocykli sportowych niemal cała japonia miała kardan obecnie
HONDA tylko GL1800
YAMAHA nic nie ma
Suzuki nie ma nic
Kawasaki nie ma nic
Ja bym tak bardzo łańcucha nie piętnował - olejarka i 43 tyś km zrobiłem CRF 1100 (bez offroadu) na jednym zestawie. A w BMW wał do wymiany co 60 tyś według zaleceń producenta.
NT1100 jest z elektronicznym zawiasem i ma car play / android auto! I niech nie sprzedaje w cenie RTka !!!!
No i słusznie przywołałeś Goldasa - jakbym miał do wydania tyle pieniędzy co kosztuje 1300RT brałbym GL DCT :D
W BMW nie ma żadnej kosmicznej technologii innej niż w Hondzie czy pozostałych markach a ludzie płacą taką chorą kasę i co ciekawe nowy R1300GS bije rekordy sprzedaży cieszę się ale nie rozumiem tego fenomenu motocykl jest ładny inaczej i zupełnie przeciętny ale jedyne co go wyróżnia to bajery które teoretycznie kosztują niewiele.
Co ma zrobić honda aby sprzedawać NT1100 po zbliżonej cenie do BMW RT1300 ?
1. Napęd wałem kardana !!!
2. Grzane manetki
3. Regulowana elektrycznie przednia szyba
4. Aktywne zawiezenie
dodać do tego tyko DCT i jest pozamiatane, klient, który kupuje BMW RT za cholerę nie weźmie motocykla z łańcuchem bo reszta to już kwestia wyposażenia. Cena jest tutaj drugorzędna.
Ludzie płacą za to co daje im BMW a czego nigdy nie da im Honda 1100 nawet jak będzie miała wał, grzane manetki czy regulowana szybę czy hiper zawias. Kupują coś czego Honda po prostu nie ma. Prestiż i pewność. Pewność tego że jak coś się wydarzy to podjedzie laweta, zadzwoni miła Pani z call center zapytać czy wsio ok, ustali dogodny termin serwisu, laweta zawiezie do salonu motocykl z kierownikiem a tam ugoszczą , przeproszą , naprawią etc. Klient się czuje zaopiekowany. A w Hondzie? To ci zaproponują że ci zaleją 10w40 zamiast zalecanego przez producenta 10w30 bo mają lepszy w beczce :haha2:.
99% klientów BMW kupuje motocykl na firmę i walą zakup czy leasing w koszty. Tak, że masz rację cena jest tutaj co najmniej drugorzędna.
Prosty przykład. Wpadłem co salonu oblukać nowego 12 g/s a wcześniej zamówiłem sobie kurtkę GS Rallye (przez Allegro nówka cena 2654 pln brutto). Patrzę w salonie a tam ta kurtka kosztuje pod 5 koła czyli 2 x drożej. Ta zamówiona do mnie jeszcze nie dotarła to postanowiłem że sobie przymierzę w salonie czy zamówiłem właściwy rozmiar.
Gość podchodzi bierze z wieszaka i szoruje do kasy bez zająknięcia. Zdziwienie przyszło bo się okazało że finalnie ta kurtkę musiałem zwrócić bo nie siadła a dostawcą okazał się salon w którym byłem. Koszt w salonie = cena Allegro razy 2. I co? I ludzie biorą jak koperek do ziemniaków sądzę że bez żadnej analizy porównawczej bo mimo że nikt nie lubi przepłacać dwukrotnie to jak widać są tacy.
Co do samych technikaliów to latałem Hondą we dwójkę z tobołami z plecakiem i ten silnik się do tego nie nadaje. Znaczy można ale to nic przyjemnego. Słaby, bez momentu wymuszający ciągłą żonglerkę biegami i do tego zdechłe 100 kucy co nie jedzie. Grzecznościowo pomijam, że też nie hamuje choć to może być istotne ;). DCT coś tam uratuje i to na plus.
A RT? 145 kucy , 150 Nm, nie ma co porównywać bo to jak doberman przy ratlerku. IMO Honda nie jest i raczej nie będzie żadną konkurencją dla BMW w segmencie turystycznym może oprócz Goldasa no ale BMW też ma "prawie" Goldasa z 6 garami.
Jest jak jest i każdy kupuje to na co go stać albo lub to na co ma ochotę. Rynek oferuje dzisiaj wg. mnie najwięcej opcji w historii motoryzacji.
A ja tęsknię za starymi czasami. Chyba już ten wiek 🙂
https://youtube.com/shorts/QTP-v3z3tj0?si=us6zBlKkVFEmgpUE
Wysłane z mojego RMX3085 przy użyciu Tapatalka
Ludzie płacą za to co daje im BMW a czego nigdy nie da im Honda 1100 nawet jak będzie miała wał, grzane manetki czy regulowana szybę czy hiper zawias. Kupują coś czego Honda po prostu nie ma. Prestiż i pewność. Pewność tego że jak coś się wydarzy to podjedzie laweta, zadzwoni miła Pani z call center zapytać czy wsio ok, ustali dogodny termin serwisu, laweta zawiezie do salonu motocykl z kierownikiem a tam ugoszczą , przeproszą , naprawią etc. Klient się czuje zaopiekowany. A w Hondzie? To ci zaproponują że ci zaleją 10w40 zamiast zalecanego przez producenta 10w30 bo mają lepszy w beczce :haha2:.
99% klientów BMW kupuje motocykl na firmę i walą zakup czy leasing w koszty. Tak, że masz rację cena jest tutaj co najmniej drugorzędna.
Prosty przykład. Wpadłem co salonu oblukać nowego 12 g/s a wcześniej zamówiłem sobie kurtkę GS Rallye (przez Allegro nówka cena 2654 pln brutto). Patrzę w salonie a tam ta kurtka kosztuje pod 5 koła czyli 2 x drożej. Ta zamówiona do mnie jeszcze nie dotarła to postanowiłem że sobie przymierzę w salonie czy zamówiłem właściwy rozmiar.
Gość podchodzi bierze z wieszaka i szoruje do kasy bez zająknięcia. Zdziwienie przyszło bo się okazało że finalnie ta kurtkę musiałem zwrócić bo nie siadła a dostawcą okazał się salon w którym byłem. Koszt w salonie = cena Allegro razy 2. I co? I ludzie biorą jak koperek do ziemniaków sądzę że bez żadnej analizy porównawczej bo mimo że nikt nie lubi przepłacać dwukrotnie to jak widać są tacy.
Co do samych technikaliów to latałem Hondą we dwójkę z tobołami z plecakiem i ten silnik się do tego nie nadaje. Znaczy można ale to nic przyjemnego. Słaby, bez momentu wymuszający ciągłą żonglerkę biegami i do tego zdechłe 100 kucy co nie jedzie. Grzecznościowo pomijam, że też nie hamuje choć to może być istotne ;). DCT coś tam uratuje i to na plus.
A RT? 145 kucy , 150 Nm, nie ma co porównywać bo to jak doberman przy ratlerku. IMO Honda nie jest i raczej nie będzie żadną konkurencją dla BMW w segmencie turystycznym może oprócz Goldasa no ale BMW też ma "prawie" Goldasa z 6 garami.
Emek, nie wiem czy 99%, ale tak z 85% zapewne. Znajomy który pracuje w BMW mówił mi że wygląda to tak, że przychodzą Panowie, głównie interesuje ich aby sprawnie załatwić leasing, i w ten leasing często lecą ciuchy i kask w sumie za ponad 10-15k. Taki to klimat. Podobno tych którzy kupują nowy motocykl za gotówkę łatwo rozpoznać bo mają zupełnie inny poziom wiedzy nt. modelu i najczęściej zmieniają starszego GSa który ma już ponad 200 tysi na nowego po 10 czy 15 latach. Do tego mocno negocjują :)
Jednego w BMW będę na pewno bronił - dostępność części, obsługa itp. Naprawdę jest to na wysokim poziomie. Prestiż mam w pompie, wszak jeżdżę nastoletnim olejakiem w cenie nowego Kove, albo nawet nie.
Lat temu 15 jak jeździłem na XRV 07a a kolega na GS1150 kompletnie nie widziałem się na tym dziwacznym wynalazku jak to wtedy określałem. Dziś, o ile wizualnie podoba mi się CRF, to nie widzę żadnych jej zalet które by sprawiły żebym chciał zamienić olejaka na nią.
A chińskie - ja to tylko obserwuję. Jedyny plus jaki widzę już teraz to że może producenci japońscy spasują trochę z cenami. Takie marki jak BMW czy Ducati zawsze będą drogie bo taka jest ich polityka, z założenia. Na dziś jednak, nie odważyłbym się na zakup chińczyka, tak auta jak i motorka. Tyle tylko że ja nigdy nie celowałem, nie celuję i wątpię abym miał takie ambicje aby kupować pojazd nowy.
Dokładnie jak piszesz Zimny. Z rozmowy ze sprzedawcą wynikało że prawie wsio idzie w leasing. Stąd Pan proponował mi odbiór listopad/grudzień przed zamknięciem roku. Mocno zawiedziony był jak nie chciałem kalkulacji na leasing (wszak byłem oglądać a nie kupować). Na dzień dobry cena za 12 g/s spadła z katalogowych 93290 pln na 86000 pln i śmiem twierdzić, że te "mocne negocjacje" ceny to są na tym poziomie 8-10% od cennika. Na auta proponowali nawet 25%.
consigliero
18.11.2025, 09:20
Może jeszcze będę musiał połknąć język ale kompletnie nie rozumiem fascynacji chińskimi motocyklami. To pewnie kwestia pokoleniowa i dla mnie temat jest raczej zamknięty. Chodziłem wokół różnych motocykli ale nawet moja żona jako laik, mówi mi że i tak muszę sobie kupić BMW, ten goldas to dla mnie przerost formy nad treścią, podobnie jak k1600. Wał jest dla mnie ważny, po prostu przyzwyczaiłem się że jak spadać to z wysokiego konia :)
Jedyne co mi przeszkadza to właśnie poziom obsługi w BMW który na dzień dzisiejszy zmienił się w stosunku do tego co było 15 lat temu . Wtedy przychodziło się do nich jak do dobrego znajomego, teraz kultura korpo to zabiła, ale to pewnie znaki czasu są. Pewnie też nigdy nie kupię chińskiego auta, choć podobno mówi się, nigdy nie mów nigdy :)
Marek, żona po prostu ma rację. Poziom obsługi powinien być taki jak w tym nowym 12 g/s. Prostota, bez grzebania w menu i wszystko na wierzchu. Jasne, proste, intuicyjne.
android auto itp... to bezsensowne wydawanie kasy na licencję wystarczy zrobić wyłącznie klonowanie ekranu telefonu, android auto ma tą wadę że aplikacja musi go obsługiwać i zostać przygotowana specjalnie do tego systemu a co za tym idzie zapewne też kasa... dodatkowo nigdy nie ma pełnej funkcjonalności aplikacji w rzucie na ekran auta czy motocykla.... strata kasy
telefon nie może być łączony kablem w 2026 roku !!! honda sorry ... może to być opcja ale tylko jako dodatek.
moc silnika jaki ma R1300 w 90% przypadków nie jest do niczego potrzebna, 100-110km w zupełności wystarczy w motocyklu turystycznym czy nawet enduro to co daje rzekomo BMW nie ma żadnego zastosowania poza wyłącznie marketingiem, tak realnie gdzie w podróży można te osiągi wykorzystać ? bo ja naprawdę nie wiem ... w Austrii a może Szwajcarii albo we Włoszech no niby tylko Niemcy w tak pięknych okolicznościach przyrody jak autostrada.
Honda pod względem mechanicznym kompletnie rozjeżdża BMW które nawet w 2026r. nie potrafi zrobić dobrej skrzyni biegów to są nadal lepsze lub gorsze ursusy, serwis i miła panienka + laweta to nie jest dobry obraz marki raczej wolę bez tego i motocykl, który będzie jeździł po drogach a nie serwisach.
Motocykl turystyczny za 80-100 tys. złotych MUSI MIEĆ KARDAN !!!! żaden statystyczny krawat czy garnitur (bez urazy) nie będzie się babrał w naciąganie i smarowanie łańcucha czy jakąś olejarkę sorry po prostu nie... to jest wiocha po całości.
Motocykle BMW pomimo swojej awaryjności mają świetną ergonomię są mega wygodne, nie kukają pod obciążeniem i mają b.dobry serwis i dostęp do części oraz akcesoriów a to, że są kosztowne w utrzymaniu to nie jest problem pierwszego właściciela szczególnie w okresie gwarancji np. 5 letniej.
Zgadzam się z wieloma Waszymi argumentami - sam jeżdżę RTkiem a nie NTkiem, ale nie z powodu brandu co do którego, ze względu na auta, mam dystans. Również nie z powodu obsługi serwisowej, bo natychmiast po zakończeniu gwarancji zaczynam jeździć do Motomirka. Co do leasingu, to święta prawda - ja co prawda moto mam własne, ale wiem jak to działa z autami służbowymi.
Natomiast Cieszę się też, że jest wybór i można wziąć tańszy motorek z którego będzie i tak mega dużo frajdy. Co nie zmienia mojej opinii co do bardzo wysokich marż europejskich producentów.
android auto itp... to bezsensowne wydawanie kasy na licencję wystarczy zrobić wyłącznie klonowanie ekranu telefonu, android auto ma tą wadę że aplikacja musi go obsługiwać i zostać przygotowana specjalnie do tego systemu a co za tym idzie zapewne też kasa... dodatkowo nigdy nie ma pełnej funkcjonalności aplikacji w rzucie na ekran auta czy motocykla.... strata kasy
telefon nie może być łączony kablem w 2026 roku !!! honda sorry ... może to być opcja ale tylko jako dodatek.
moc silnika jaki ma R1300 w 90% przypadków nie jest do niczego potrzebna, 100-110km w zupełności wystarczy w motocyklu turystycznym czy nawet enduro to co daje rzekomo BMW nie ma żadnego zastosowania poza wyłącznie marketingiem, tak realnie gdzie w podróży można te osiągi wykorzystać ? bo ja naprawdę nie wiem ... w Austrii a może Szwajcarii albo we Włoszech no niby tylko Niemcy w tak pięknych okolicznościach przyrody jak autostrada.
Honda pod względem mechanicznym kompletnie rozjeżdża BMW które nawet w 2026r. nie potrafi zrobić dobrej skrzyni biegów to są nadal lepsze lub gorsze ursusy, serwis i miła panienka + laweta to nie jest dobry obraz marki raczej wolę bez tego i motocykl, który będzie jeździł po drogach a nie serwisach.
Motocykl turystyczny za 80-100 tys. złotych MUSI MIEĆ KARDAN !!!! żaden statystyczny krawat czy garnitur (bez urazy) nie będzie się babrał w smarowanie łańcucha czy jakąś olejarkę sorry po prostu nie... to jest wiocha po całości.
Motocykle BMW pomimo swojej awaryjności mają świetną ergonomię są mega wygodne, nie kukają pod obciążeniem i mają b.dobry serwis i dostęp do części oraz akcesoriów a to, że są kosztowne w utrzymaniu to nie jest problem pierwszego właściciela.
1) To fajnie, że nie jestem garniturem :D :D :D
2) A ergonomię i dostęp do części faktycznie BMW mają super
3) Mam dokładnie odwrotne zdanie co do android auto / car play. Uwielbiałem to rozwiązanie w CRF1100, trzymając tel w bocznej torbie na gmolu. A w RT nie montuję telefonu czy dodatkowego urządzenia bo nienawidzę mieć motka obwieszonego jak choinka - auta zresztą też. Używam fabrycznej navi BMW która daje radę na tym dużym wyświetlaczu, ale wolałbym Mapy CZ czy Google.
stąd ten duży przebieg w nowym moto Wojtuś :D błądzisz i nadkładasz drogi :D :D :D
stąd ten duży przebieg w nowym moto Wojtuś :D błądzisz i nadkładasz drogi :D :D :D
:lol8: :lol8: :lol8:
No faktycznie 19 tyś km pykło od lipca zeszłego roku :D
Prof.Woland
18.11.2025, 17:13
Wg mnie kardan wcale nie jest obowiązkowy w adventure, olejarka załatwia sprawę, a jak nie daj Bóg taki wał się spieprzy w trasie to go nie naprawi tak jak zerwanego łańcucha byle mechanik lub nawet kowal. A jak już musi być kardan to poza beemka jest jeszcze Tiger 1200.
Silnik lepiej odpowiada na gaz, zawias (fakt, dlubniety) lepszy niż fabryczny xplor w husce
napisz coś więcej proszę
wciąż szukam najlepszych ustawień i konfiguracji :bow:
miałem okazję zajrzeć do "zaworów" Benelli TRK 702x rocznik 2023 przebieg ok 24.000km i generalnie poza 1 w wszystko w zakresie a ten jeden to tylko 0,01mm na minusie. Stan wałków rozrządu, łożyskowana, szklanek popychaczy idealny bez najmniejszych śladów przytarcia, korozji czy zużycia.
Także jestem miło zaskoczony, co ciekawe szklanki od strony krzywki są pokryte powłoką DLC, regulacji dokonuje się przez ich wymianę 1szt. org. to ok 40zł więc nie ma na co narzekać. Koszt nowej uszczelki wraz uszczelkami śrub to ok 220zł oryginał. Wszystko dostępne czas oczekiwania ok 3dni. Napęd przy tym przebiegu ma się dobrze, przedni zawias nie cieknie a motocykl zrobił całkiem sporo w terenie, obecnie właściciel zmądrzał i do takiej jazdy kupił sobie voge 300 rally.
Takie statystyki powyżej 125tek mi się w oczy rzuciły z n.w. materiału.
148628
W top 10, pomijając fenomen GSow, tylko jeden chińczyk, trzy Yamahy (bez zaskoczeń jak dla mnie, MT07 pewnie pod wpływem egzaminów na kat A) i cztery Hondy (brak Afry!).
Jakoś mi wychodzi, że siła chińska tkwi w 125.
Sam film ze wszystkimi statystykami:
gjj7RDHdoqc
Afry nie ma, bo wstrzymali sprzedaż. Misheck np. chciał afrę, ale nie udało mu się dostać, więc poszedł w GSa.
Afry nie ma, bo wstrzymali sprzedaż. Misheck np. chciał afrę, ale nie udało mu się dostać, więc poszedł w GSa.
skończyły się wyświetlacze bo całość poszła na reklamacje :D
etap 1
https://youtube.com/shorts/z_n5Hk4dj_M?si=VwAu2ZFwpg_DqIqV
etap 2
https://youtube.com/shorts/7BJitECFHzI?si=ty2ukph2m9iPVjll
3 szt. padły po ok 5000km importer uznał, że nie były serwisowane w ASO i wypiął się dupą.
Kubeł zimnej wody na chińską motoryzację
trochę to dziwne 3 motocykle to samo... może odwrotnie zakładali filtr oleju... który tylko z jednej strony ma kanał olejowy a tył jest zaślepiony wówczas znacznie spadłoby smarowanie
I dlatego tą technologię trza serwisować w aso ale ja tam się nie znam i nie zmieniam motoru i kobiety :D
Prawo EU chroni klienta i możesz serwisować w każdym warsztacie (nie garażu) nie tracąc gwarancji. Mój szef też udawał, że o tym nie wie. W ASO też są głęby, więc nigdy nie ma pewności, że zrobią dobrze. Często, żeby utrzymać tych zza biurka, zatrudnia się po taniości nie-mechaników i szkoli się ich w trakcie, a szkolenie polega na posługiwaniu się programem pożalsięboże fabrycznym. W ogóle ostatnio jest duży problem z narybkiem i nie ma w czym wybierać.
Chwila chwila. Czyli chcesz mi powiedzieć że kupując nowe moto np. Od Pana „Hądy” mogę jechać to mojego zaufanego mechaniora i u niego zrobić co trzeba bez utraty gwarancji?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
W teorii tak.
Ale chwila w której złożysz roszczenie może być tym co odróżni teorię od praktyki bo Dealer się wypnie i obawiam się że bez łażenia po sądach się nie obejdzie.
To wypięcie jest praktyką, żaden po za aso hondy nie wpisze do sytemu hondy, przeglądów, napraw czy innych interwencji. Resumując nie masz gwarancji. Możesz brać prawników i sądzić się z Hondą bo to są wytyczne producenta a nie serwisu.
Powodzenia.
Owszem, jest taka niedogodność, ale znam przypadek, gdzie klient wygrał sprawę i marka (nie mogę więcej) musiała mu uznać (po awarii silnika) wymiany oleju u nieautoryzowanego. Wszystko zgodnie z prawem ... europejskim. ASO, jak by mogło, to wmawiałoby klientom, że użycie oleju innego niż "fabryczny" powoduje utratę gwarancji, ale nie zaryzykują tego bo wtedy producenci owych dobrali by się im do dupy.
Wiem jak to wygląda ze strony europejskiej pewnej marki.
Nie masz wpisanych przeglądów okresowych do systemu to jeśli wykonujesz jako dealer naprawę gwarancyjną to MOŻE skończyć się na tym że pokryjesz to z własnej kieszeni bo fabryka nie odda kasy za taką naprawę.
Sprzęt za lekko inne pieniądze niż motocykle więc jak do tej pory nie słyszałem o serwisowaniu się w gwarancji poza ASO.
Pisze jako panodgwarancji fabrycznej.
Domniemuje że działa to analogicznie w systemach hondy czy Yamahy. To dealer ponosi ryzyko naprawy w ramach gwarancji w pojeździe który przeglądy okresowe odbywał GDZIEŚ i na materiałach spoza sieci dealerskiej.
gdzieś mi się obiło, że to serwisowanie poza aso nie dotyczy motocykli.
Wracając do przypadku to trochę dziwne, że wszystkie 3 sztuki padło przy podobnym przebiegu bo jakoś nie słychać aby ludzie mieli jakieś problemy z tymi motorkami a tu masz wszystkie 3 w jednej stodole... może jak gdzieś nocowali to ktoś im coś nasypał do oleju lub jakiś akt dywersji nastąpił.
Chwila chwila. Czyli chcesz mi powiedzieć że kupując nowe moto np. Od Pana „Hądy” mogę jechać to mojego zaufanego mechaniora i u niego zrobić co trzeba bez utraty gwarancji?
Trzeba uściślić, bo do tej pory nikt nie napisał najważniejszego. Można serwisować poza ASO, ale pod warunkiem, że serwis będzie odbywał się zgodnie z zaleceniami producenta.
W przypadku BMW GS 1250 zabezpieczyli się w ten sposób, że jednym z wymogów wykonania serwisu jest podpięcie pod komputer, a to możliwe jest jedynie online do systemu... BMW :Sarcastic:
Polecam więc każdemu, kto chce serwisować poza ASO najpierw przebrnąć przez rozporządzenie i uświadomić sobie czy jest gotów w razie czego na batalię w sądzie.
Ciągła walka o klienta. Fabryki robią co mogą. Od lat trwa wojna z wytwórcami aftermarket-owymi. Na razie przynajmniej materiały eksploatacyjne można używać na gwarancji nie-fabryczne i nie mogą tego kwestionować.
Ciągła walka o klienta. Fabryki robią co mogą. Od lat trwa wojna z wytwórcami aftermarket-owymi. Na razie przynajmniej materiały eksploatacyjne można używać na gwarancji nie-fabryczne i nie mogą tego kwestionować.
kupiłem drukarkę epsona na wymienne tusze, oryginalne kosztują normalne pieniądze i nie widzę sensu kupować zamienniki - to jest najprostsze rozwiązanie, jak się cenę wali z kosmosu to rynek nie lubi próżności.
honda_honda
21.04.2026, 14:28
To może pytanie w temacie chińskich motocykli : czy ktoś użytkuje lub miał okazję przetestować Motomorini X-cape 700 ?
KOVE 800X GT a więc wersja turystyczna przeglądy co 5000km żart po porostu żart:vis: jak tym pojechać gdziekolwiek
Prosty chwyt jak pozbyć się gwarancji
faktycznie jaja!
ale GT jest :D Guwno Takie :D
Oj tam. Dla mnie w motocyklu liczy fun z jazdy i emocje. Jak bym patrzył na wygodę, resursy, zużycie paliwa, spadek wartosci, niezawodność czy przebiegi do remontu ect to jeździł bym pewnie tylko jakiś nudnym autem.
Zaryzykuję, że lepszy chińczyk pod tyłkiem niż nie spełnione mrzonki o prawdziwym motocyklizmie.
Zdrówka
Dokładnie, lepszy rydz niż nic oczywiście jak ma być nowe.
jak rydz to nie za 44.000zł ten sam silnik w KTM ma przeglądy co 15.000km i jakby to jest przegięcie ale w drugą stronę kove GT powinno mieć co 10.000km ale minimum co 7500km tyle chyba miały KTMy jeszcze przed 2000r.
po prostu co 5000 to jest przekręt a nie rydz, chińskie piękne rydze można kupić już za 22.000zł
załóżmy, że mam nalatane 3300km od wymiano to gdzie mogę pojechać aby nie stracić gwarancji gdzie są ASO na trasie do Gruzji albo Grecji np. fajnie byłoby pojechać na Peloponez --- nie ma opcji, oni po prostu chcą abyś na gwarancji nigdzie nie jeździł :D:D no chyba, że pojechać zwiedzać Chiny to może serwis kove jest w każdej wiosce ale nawet tam nie masz gwarancji
Po prostu gwarancja na KOVE jest tylko i wyłącznie w kraju, za granicą NIET jak Ci coś padnie to od biedy w KTM pomogą ale nie za darmo. Odnoszę wrażenie że te motocykle nie nadają się do dalszej turystyki i nawet importer do tego zniechęca..... tak samo jak z KTM jak jechać dalej to na lawecie na wszelki wypadek.
ciąg dalszy historii
https://www.facebook.com/reel/1883921332317311
- całkowicie zużyte pierścienie tłokowe
- uszkodzony cylinder
- przytarty tłok
- przytarte wałki rozrządu
3 motocykle ta sama usterka podobny przebieg !
na nic tutaj serwisowanie w ASO by nie pomogło, dla mnie to silniki te miały jakiś problem ze smarowaniem albo chłodzeniem a na końcu stawiałbym na gównolit do kwadratu chociaż i tego wykluczyć nie można.
szynszyll
24.04.2026, 10:01
przerwa co ma byc 0.2-0.4 jest na palec, ale to Szynszyll jest ch... i abnegat. ma sens.
madafakinges
24.04.2026, 12:29
jak rydz to nie za 44.000zł ten sam silnik w KTM ma przeglądy co 15.000km i jakby to jest przegięcie ale w drugą stronę kove GT powinno mieć co 10.000km ale minimum co 7500km tyle chyba miały KTMy jeszcze przed 2000r.
po prostu co 5000 to jest przekręt a nie rydz, chińskie piękne rydze można kupić już za 22.000zł
załóżmy, że mam nalatane 3300km od wymiano to gdzie mogę pojechać aby nie stracić gwarancji gdzie są ASO na trasie do Gruzji albo Grecji np. fajnie byłoby pojechać na Peloponez --- nie ma opcji, oni po prostu chcą abyś na gwarancji nigdzie nie jeździł :D:D no chyba, że pojechać zwiedzać Chiny to może serwis kove jest w każdej wiosce ale nawet tam nie masz gwarancji
Po prostu gwarancja na KOVE jest tylko i wyłącznie w kraju, za granicą NIET jak Ci coś padnie to od biedy w KTM pomogą ale nie za darmo. Odnoszę wrażenie że te motocykle nie nadają się do dalszej turystyki i nawet importer do tego zniechęca..... tak samo jak z KTM jak jechać dalej to na lawecie na wszelki wypadek.
W kove jest pierwsza wymiana oleju 1000 druga 5000 trzecia 10000 póżniej już co 10tyś. Moim zdaniem mądrze że na początku silnik się ukłąda i warto częściej zmieniać olej.
Z gwarancją to w PL bym żadnej marce nie wierzył... mało to się można naczytać na tematy z hądą czy KTM... kupuje nowy sprzęt tak samo jak używany licze, że się wydarzy i nie rozjebie...
Ps.Mimo tego że w garażu DesertX to jeśli miałbym zostać z jednym moto wziąłbym KOVE=LOVE
Ps.2 Co do dostępności części zamawiałem ostatnio jakieś śrubki, gumowe przelotki 3dni i były u mnie. Czyli prawda jest z magazynem części w PL. Z takich ciekawostek to kompletne przednie koło 2200zł, chłodnica z wentylatorem 900zł, miska oleju 400zł, dekiel silnika 200, owiewka L/P 400zł dostępne w 3dni. Z ciekawości muszę zapytać ile kompletny silnik.
Ps.3 Akcesorii też już od groma np. kompet owiewek w różnych kolorach 1200zł
https://allegro.pl/produkt/racetech-komplet-plastikow-kove-800-x-pro-rally-ea738328-80c4-483f-84f0-c578acf2f63c?offerId=18207141980
Gmole płyty, pod silnik, zawieszenia itp. akurat KOVE się nieźle przyjeło pod tym względem.
No i dobra wiadomość.
Teraz niech wielcy producenci się martwią.
W kove jest pierwsza wymiana oleju 1000 druga 5000 trzecia 10000 póżniej już co 10tyś. Moim zdaniem mądrze że na początku silnik się ukłąda i warto częściej zmieniać olej.
Z gwarancją to w PL bym żadnej marce nie wierzył... mało to się można naczytać na tematy z hądą czy KTM... kupuje nowy sprzęt tak samo jak używany licze, że się wydarzy i nie rozjebie...
Ps.Mimo tego że w garażu DesertX to jeśli miałbym zostać z jednym moto wziąłbym KOVE=LOVE
Ps.2 Co do dostępności części zamawiałem ostatnio jakieś śrubki, gumowe przelotki 3dni i były u mnie. Czyli prawda jest z magazynem części w PL. Z takich ciekawostek to kompletne przednie koło 2200zł, chłodnica z wentylatorem 900zł, miska oleju 400zł, dekiel silnika 200, owiewka L/P 400zł dostępne w 3dni. Z ciekawości muszę zapytać ile kompletny silnik.
Ps.3 Akcesorii też już od groma np. kompet owiewek w różnych kolorach 1200zł
https://allegro.pl/produkt/racetech-komplet-plastikow-kove-800-x-pro-rally-ea738328-80c4-483f-84f0-c578acf2f63c?offerId=18207141980
Gmole płyty, pod silnik, zawieszenia itp. akurat KOVE się nieźle przyjeło pod tym względem.
kove co 5000km serwis ponizej link do karty przeglądów 800x
https://gezet.kove.pl/file/interwal/800x.pdf
gdyby tak było jak piszesz .... super 1000/5000 i co 10.000
szynszyll
25.04.2026, 12:29
no ale z karty wynika: pierwszy 1500, drugi 5000, trzeci 10000, czwartu 20000
wiec na moj rozum kazdy kolejny co 10 tys km. ja bym interwaly olejowe i tak skrocil do starojaponskich 6000
Oczywiście, że tak, bo nie ma takiego oleju co by więcej wytrzymał nie niszcząc silnika.
faktycznie macie rację, takie interwały mają sens
zastanawia mnie kontrola napięcia łańcucha rozrządu, że niby jak to sprawdzić, pokrywę ściągać jest jakiś wizjer czy na ucho??
szynszyll
26.04.2026, 07:47
ja sie nigdy nie spotkalem z takim wymogiem jak okresowe sprawdzanie napiecia lancucha rozrzadu - chyba, ze w tym modelu jest jakis reczny napinacz. juz o tym wspominalem, ze w instrukcji do silnika Kove i w instrukcji do KTM jedyne okreslenie na pomiar zurzycia napedu rozrzadu to 'check'. widze ze na sieci popularne sa napinacze manualne majace zastepowac te manualno olejowe
dokładnie ręczny tak, co można sprawdzać przy napinaczu hydraulicznym.... przecież on rabotajet dopiero gdy silnik pracuje więc w takiej sytuacji niczego nie da się sprawdzić :D no chyba, że tylko na słuch
powiem Wam, że ciągnie mnie do tego motorka bo jest w moim mniemaniu ładny, mocny, lekki i ma nisko środek ciężkości 50'tka już na karku i nie mam już siły i ochoty dalej targać się z masą CRF i jak to się mówi rozum mówi nie a serce .... :)
szynszyll
26.04.2026, 08:47
gdyby tam byl tylko napinacz olejowy to daleko by nie zajechal. tam jest napinacz sprezynowy, doprezany dodatkowo cisnieniem oleju. za glowna sile napiecia odpowiada sila sprezyny napierajaca na tuleje blokowana przed cofnieciem jakims tam mechanizmem zapadkowym, zeby napinacz sie nie cofnal. po uruchomieniu silnika, gdy pojawi sie cisnienie w magistrali olej wypelnia napinacz dodatkowo napierajac na tloczysko co np. niweluje miedzyzebowy luz zapadki. dlatego np niektore takie konstrulcje lubia sobie po dluzszym postoju grzechotnac po rozruchu. boksery stare bmw, xt1200, T1050 itp. nic w tym groznego ani nie normalnego.
co madrzejsi wyciagaja napinacz zeby sprawdzic na ile zabkow sie wysunal bo tak pokazali na filmie na YT. najczesciej konczy sie to katastrofa.
To co pokazujesz to hydrauliczny napinacz. Jak z Bawarii nie przymierzając. Nie ma tam żadnego mechanizmu zapobiegającego cofaniu tłoka - jeśli jest olej nie powinien się cofnąć przy rozruchu. 1100 lubiły poklepać przy odpaleniu ale to tylko jedna strona - wadliwa konstrukcja. Na szczęście można było zamienić jeden do jeden z 1200.
szynszyll
26.04.2026, 09:35
wiem Matyjasie co to jest ale mnie sie nie chce szukac napinacza np z XT1200 albo T800. chodzilo mi o to, ze napina sprezyna a olej doprynża. usun sprezyne, zostaw na tydzien i ognia.
No tak. Jak ogólnie to rozumiem.
Nie twierdziłem że NIE WIESZ ;)
Ręczne napinacze (śrubowe) zakładałem w FJR-ach, bo tam była słaba sprężyna i sobie grzechotało. Jedyna niedogodność (dla niektórych), że trza wiedzieć ile dokręcić. Generalnie - najpewniejszy napinacz.
szynszyll
27.04.2026, 06:21
temat mocno popularny w CBR - tyle samo mozna poprawic co i popsuc. ja mialem przez lata co najmniej kilka motocykli gdzie 'edki' wyjmowaly napinacz, zeby sprawdzic zabki i waleczki robily 'pstryk'. wlasciciele xt1200z maja swoja legende o wadliwych napinaczach w pierwszych rocznikach bo... pytani sami nie wiedza co, ale wymieniaja na poliftowe. szyroki - daleki temat. reasumujac: jak juz montowac manualny to obslugiwac go naprawde prawidlowo. dla mnie wzorem prostoty i obslugi dla mechanika sa napinacze z XTZ/TDM. prosciej i pewniej sie nie da. nienawidze szczerze i mocno napinaczy z nowych Yamah/Triumphow bo to te same. i reset i odblokowanie to j... koszmar :(
Tak - to prawda, choć zawsze może być gorzej.
szynszyll
01.05.2026, 12:17
no to sie wydało kto kłody pod nogi rzuca i kij w szprychy wpycha! zachodni sabotażyści od kokakoli, rokendrola i kolorowych skarpetek!
https://www.money.pl/gospodarka/pekin-oskarza-zachod-mlodzi-nie-chca-pracowac-po-12-godzin-7281153089329184a.html?pvclid=01KQHGMR8GQ72XGB8M77 1PBASH
Nauczyli się od sovieta, który bodajże już w latach 50-tych wysłał im V-kolumnę, przez co mieli dzieci-kwiaty i wszystko co z tym związane. Pokutują do dziś.
szynszyll
01.05.2026, 14:41
juz wlodzimierz wysocki o tym spiewal:
cholerni jankesi my wiemy, ze oni
bestialsko znecali sie w zoo nad słoniem
przekleci kowboje to przez nich w kołchozach
szlag trafił pszenice i przepadł urodzaj!
stary jestem to pamiętam jak na poczatku lat 80-tych polskie kury chodzily glodne przez regana :O
Jedyny dobry polityk, to taki co ... nie uprawia polityki.
Kamil grubo przejechał się na kove
https://youtu.be/iJMi5QkpVPs?si=CiNuv5fr0O1IZmy9
Wczoraj mój dobry przyjaciel oznajmił mi że sprzedaje w czwartek Ducati Multistrade 1200 i zamawia Benelli TRK 900. Świat się kończy
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
szynszyll
23.06.2026, 16:27
Benelli TRK 902X (oficjalnie TRK 902 Xplorer) ma oficjalną masę własną 'na sucho' wynoszącą 235 kg. Z pełnym 22-litrowym zbiornikiem paliwa i wszystkimi niezbędnymi płynami, masa własna szacowana jest na około 260-265 kg, w zależności od wyposażenia w opcjonalne kufry bagażowe.
trochie duzo na moj futrzany rozum :( to jest masa xt1200z ale tam jest 'woł'
502 i 702 mialy ten sam problem
na wszystkich dostepnych fotkach sprzet jest skonfigurowany jako jednoosobowy. nie wiem czy to madry ruch
Też nie wiem. Zobaczymy
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
szynszyll
24.06.2026, 07:31
chodzilo mi bardziej o to czy pojedyncza kanapa to dobry pomysl.
co do samego benelli to jest wlasnoscia czegos co nazywa sie Zhejiang Qianjiang Motorcycle i w PL znane jest dzieki Keeway. teraz doszlo QJ Moto. przygladam sie grupom tych marek na FB i niestety jest MEGA problem z czesciami nawet do modeli, ktore obecnie sa w ofercie. dostepnosc mozna sledzic na stronie motor-x.pl i rozkladowki wygladaja smutno tj. wielu waznych czesci po prostu nie ma. wczoraj chlopak szukal czujnika biegow do nowosci srk800 i nikt nie byl mu w stanie powiedziec gdzie i kiedy bedzie go mozna zdobyc z importerem na czele. motocykl nowy na gwarancji oczywiscie.
jednego nie rozumiem, przecież na częściach jest większy interes jak na samym motocyklu, jaki mają problem chinole aby mieć to dostępne?
prawda jest taka, że importer aby mieć części musi kupić kilka motocykli więcej :D
Benelli TRK 902X (oficjalnie TRK 902 Xplorer) ma oficjalną masę własną 'na sucho' wynoszącą 235 kg. Z pełnym 22-litrowym zbiornikiem paliwa i wszystkimi niezbędnymi płynami, masa własna szacowana jest na około 260-265 kg, w zależności od wyposażenia w opcjonalne kufry bagażowe.
trochie duzo na moj futrzany rozum :( to jest masa xt1200z ale tam jest 'woł'
502 i 702 mialy ten sam problem
na wszystkich dostepnych fotkach sprzet jest skonfigurowany jako jednoosobowy. nie wiem czy to madry ruch
mój trampek 650 bez paliwa ale z kufrem alu-centralnym,gmolami,alu płytą pod solnikiem,stelażami,bagażnikami i inna bizuterią..... wazy 250kg.
ale ten TRK 902X bardzo fajny.
Benelli TRK 902X (oficjalnie TRK 902 Xplorer) ma oficjalną masę własną 'na sucho' wynoszącą 235 kg. Z pełnym 22-litrowym zbiornikiem paliwa i wszystkimi niezbędnymi płynami, masa własna szacowana jest na około 260-265 kg, w zależności od wyposażenia w opcjonalne kufry bagażowe.
trochie duzo na moj futrzany rozum :( to jest masa xt1200z ale tam jest 'woł'
502 i 702 mialy ten sam problem
na wszystkich dostepnych fotkach sprzet jest skonfigurowany jako jednoosobowy. nie wiem czy to madry ruch
bo motocykl każdy powinien być jednoosobowy
jednego nie rozumiem, przecież na częściach jest większy interes jak na samym motocyklu, jaki mają problem chinole aby mieć to dostępne?
Dla pośredników owszem, jest interes, ale dla fabryki niekoniecznie. Problemem jest magazynowanie tych klamotów przez ileś (w sumie) lat.
szynszyll
29.06.2026, 13:09
tanie chińskie części. chłopak szuka bo sie wywalił i połamał. w Polsce nigdzie nie ma. na tanim aliexpres jest x10. bierzcie i jedzcie z tego wszyscy.
chińscy bracia wiedzą jak zarabiać - sprzedali motocykle, nie dali kawałków i teraz sobie cenią. to kolejna taka akcja w ostatnim czasie z marką QJ. diler nie ma a na Ali jest w chorej kasie. sprytnie. zrobienie w chinach takiego pierdoletu to te 0,19pln na końcu :D
tanie chińskie części. chłopak szuka bo sie wywalił i połamał. w Polsce nigdzie nie ma. na tanim aliexpres jest x10. bierzcie i jedzcie z tego wszyscy.
chińscy bracia wiedzą jak zarabiać - sprzedali motocykle, nie dali kawałków i teraz sobie cenią. to kolejna taka akcja w ostatnim czasie z marką QJ. diler nie ma a na Ali jest w chorej kasie. sprytnie. zrobienie w chinach takiego pierdoletu to te 0,19pln na końcu :D
Do CRF 1100 zbiornik paliwa kosztuje 8 tysi:haha2::haha2:
szynszyll
29.06.2026, 14:28
Do CRF 1100 zbiornik paliwa kosztuje 8 tysi:haha2::haha2:
a to jest wątek o cenach czesci do CRF1100? jak masz AC to przynajmniej go kupisz i usuniesz szkode. do chinczykow z karoseria jest baaaardzo słabo i tez nie sa to rzeczy tanie.
trzy minuty szukania i zupelnie przypadkowy motocykl - nie ma. i jak Ci usunal szkode albo sam sobie usuniesz? wiem, ze masz odklejke na chinczykow co juz rzadza swiatem ale ja pisze o realnych problemach uzytkownikow ktorzy zderzaja sie ze sciana. nie ma czujnikow, licznikow, ECU, masy rzeczy. importerzy rozkladaja rece. w moim magazynie stoi Junak RAW 125, ktory nadal jest w ofercie i mozna go kupic nowego za ~8 tys pln. potrzebuje kilku waznych czesci w tym wahacza. nie ma. nigdzie. kolega ma przyjechac i to zabrac. motocykl sie nadaje na smietnik a jest praktycznie nowy. gosc z kasą - zaplaci ile trzeba ale nie ma za co.
p.s. linki do benelli trk502x z roku 2017. nigdzie w Polsce nie ma takich podstaw absolutnych. ogloszenia zaczynaja sie od 9 tys pln za ten rok i model. ciekawe dlaczego.
Spotkałem na przełęczy Manghen dwa tygodnie temu w schronisku chłopaka, który czekał na transport do PL. Posuło mu się Morini i grupa z którą jechał na wycieczkę pojechała dalej. Mówił że żaden warsztat motocyklowy w okolicy nie podjął się nawet diagnozy a ja mu na to że bobrze bo by wydał niepotrzebnie tylko kasę i nic by z tego nie było. Rozpaczał bidny bo sprzedał trampka i zrobił skok technologiczny, szkoda mi go się zrobiło bo totalnie nie świadomy że to dopiero początek nowego adventure z tym gratem.
szynszyll
29.06.2026, 14:55
Spotkałem na przełęczy Manghen dwa tygodnie temu w schronisku chłopaka, który czekał na transport do PL. Posuło mu się Morini i grupa z którą jechał na wycieczkę pojechała dalej. Mówił że żaden warsztat motocyklowy w okolicy nie podjął się nawet diagnozy a ja mu na to że bobrze bo by wydał niepotrzebnie tylko kasę i nic by z tego nie było. Rozpaczał bidny bo sprzedał trampka i zrobił skok technologiczny, szkoda mi go się zrobiło bo totalnie nie świadomy że to dopiero początek nowego adventure z tym gratem.
ja nie znam w Polsce mechanika, ktorego cenie, ktory to robi. CF Moto jeszcze wezma ale reszty nie. zajety podnosnik, czesci nie ma. co dalej? nie ma rzeczy absolutnie podstawowych jak podnozki, klamki, linki, zestawy naprawcze. nie kupisz nic do zawieszenia bo sa cale lagi. nie kupisz szprychy bo sa cale kola. slabo to wyglada i pobozne zyczenia + dziecinne wklejanie uśmieszków nic nie zmienia. to nie jest tajna wiedza - sa grupy na FB i ludzie pisza o tym z czym sie spotykaja.
p.s. bak bym Ci zrobil za okolice 5 tysi do CRF1100
Kilku moich kumpli prowadzi warsztaty motocyklowe od kilkudziesięciu lat w Romie i nie biorą do roboty nawet Piaggio a co dopiero chińskich. Nie że się im w dupach przewala z dobrobytu, tylko wychodzą z założenia że kupujacy takie marki jest nie świadomy, mając w założeniu codzienne dojazdy do pracy w trybie bezawaryjnym. I że każda awaria i oczekiwanie na części pozbawi go tego komfortu. A wykonując naprawę za kilkadziesiąt euri będą mieli z nim utarczki za każdym razem gdy części będą może w przyszłym tygodniu, albo miesiącu.
Spotkałem na przełęczy Manghen dwa tygodnie temu w schronisku chłopaka, który czekał na transport do PL. Posuło mu się Morini i grupa z którą jechał na wycieczkę pojechała dalej. Mówił że żaden warsztat motocyklowy w okolicy nie podjął się nawet diagnozy a ja mu na to że bobrze bo by wydał niepotrzebnie tylko kasę i nic by z tego nie było. Rozpaczał bidny bo sprzedał trampka i zrobił skok technologiczny, szkoda mi go się zrobiło bo totalnie nie świadomy że to dopiero początek nowego adventure z tym gratem.Daleki skok technologiczny to ie był. Morini 650 to Versys ubrany w inne plastiki.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
szynszyll
29.06.2026, 18:54
zyczymy chlopakowi dużo pogody ducha. bedzie mu potrzebna. przynajmniej japońscy oszuści go nie okradną. zawsze coś. widze, ze kilka lat temu CF 'pozyczylo' sobie ten silnik zanim nie postawili na KTM.
szynszyll
30.06.2026, 07:14
wydane 8 tys pln, niecale dwa lata, przebieg 2600km. cuś cuś RAW125 nadaje sie juz tylko na śmietnik bo nic do tego jak wspomnialem powyzej nie ma. wzialem to tylko dlatego, ze robie gosciowi od lat przy Versys 1000 a to kupil dla syna. Almot nadal je sprzedaje. zrobione jest to skandalicznie z gówna. gnie sie na wszystkie strony i nic do siebie nie pasuje. zrozumiał bym gdyby sie tym jarały dzieciaki z Zairu a nie stare bogate chłopy z PL :O
szynszyll
01.07.2026, 06:10
kolejna porcja doskonalych wiadomosci z uniwersum motoryzacji światowych liderow technologi. w skrocie:
- panna w sierpniu 2025 kupila nowy motocykl u lokalnego dilera
- tak jak na screenie na parkingu uszkodzono Jej motocykl
- nikt nie chce sie podjac naprawy wlacznie z ASO gdzie uslyszala: my tylko umiemy robic przeglady okresowe
- w katalogu 50% czesci nie ma. z karoseria a ta zapewne najbardziej ucierpiala jest zupelny dramat
- glownym przedstawicielem jest Almot ten od Junaka a to straszni fantasci i obiecywacze. caly czas odpowiadaja ze 'statek z czesciami juz plynie'
- babka dzwoni po calej Polsce i wszyscy odmawiaja bo jak bez czesci zamiennych Jej pomoc?
- motocykl nadal jest w ofercie za okolice 15 tys pln
ciekawych co dalej zapraszam na grupe Zontes Polska na FB
szynszyll
03.07.2026, 21:16
środek sezonu, model w salonie do kupienia za drobne 37 tys pln a 'zaawansowanej technologicznie' tylnej zebatki nigdzie nie ma. pisać na berdyczow. cena oczywiscie atrakcyjna: 170pln. statek już płynie...
A po wymiarach nic nie pasuje? Możesz podzielić się info jaka tam jest średnica i rozstaw śrub? Bo reszta jak widzę 525 I chyba 44 zęby.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
szynszyll
03.07.2026, 21:51
a na co Ci to? bedziesz siedzial z katalogiem JT czy Sunstar i szukal? niech sie chlopaki wykaza pomyslowoscia. ja tego nie potrzebuje tylko jakis 'krzysztof' co uwierzyl w chinska dominacje technologiczna.
a na co Ci to? bedziesz siedzial z katalogiem JT czy Sunstar i szukal? niech sie chlopaki wykaza pomyslowoscia. ja tego nie potrzebuje tylko jakis 'krzysztof' co uwierzyl w chinska dominacje technologiczna.A sorry, myślałem że masz to na podnośniku.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
szynszyll
03.07.2026, 22:00
prowadze OIOM ale nie prosektorium :D
prowadze OIOM ale nie prosektorium :D
:D Dobre :haha2:
prowadze OIOM ale nie prosektorium :D
Heeheee. Dobre!!!
Chińska twórczość.
Szynszyllu wszystkich nie uświadomisz wielu da się pokroić za te wynalazk
Sam te opony zdemontowałem więc to nie fotomontaż.
To są skutki gdy cena test jedynym kryterium przy zamówieniu/przetargu, po za rozmiarem oczywiście.
szynszyll
05.07.2026, 08:52
ja nikogo nie planuje uswiadamiac. pozostaje tylko w zadziwieniu i czasem w rozbawieniu. a na 'chinskich' grupach jak moge to zawsze pomoge. wiele osob dopiero zaczyna przygode z motocyklami i zaufalo reklamie i zapewnieniom sprzedawcow, ze kiełbasa za 13pln to ta sama co za 50pln a producent tej drozszej to oszust i złodziej, ktory od lat żeruje na naiwnosci klientow.
p.s. na grupie QJ SRT900SX trwa plebiscyt pt. co zgubilem bo mi nie dokrecili w fabryce/ASO. fotka jednego z liderow rankingu.
O ciul. A kumpel od Multistrady już zaliczkowal Benelli TRK900 a to podobno jeden pies;)
szynszyll
05.07.2026, 10:19
juz o nich wspominalem:
https://en.wikipedia.org/wiki/Qianjiang_Motorcycle
glownym dystrybutorem dla Polski jest:
https://motor-land.com.pl/
Janek-2004
06.07.2026, 09:24
w sumie mnie też korci aby zmienić siekierkę na kijek, ale póki co mój Vstrom 2021 z nalotem 50 000 km nie daje żadnych powodów do narzekań, więc kupuję popcorn i będę obserwował rozwój tej technologii opisywanej ze swadą przez niedalekiego krajana
sysiek300
06.07.2026, 20:50
https://www.youtube.com/watch?v=bKB78VPzzCI nie o motocyklu ale o samocodzie, chiński silnik na wzór silnika KIA, w ramach ciekawostki, na prawde ciekawa korelacja samochód sprowadzony z USA, do niego dokupiony nowy silnik z chin i zamieszanie z rozrządem. pewnie chinskie silniki na wzor tych motocyklowych tez sa
szynszyll
07.07.2026, 09:35
no to solidnie 'kolega oszczędny' poleciał. tyle, że już starożytni Rzymianie w swoim kodeksie prawnym zawarli zasade: volenti non fit iniuria tj. chcącemu nie dzieje się krzywda.
do motongow tez mozna kupic kserowane silniki. te prostsze i nie wysilone, ale są.
szynszyll
13.07.2026, 10:23
motocykle wlasciwie nowe i bez przebiegu. nie sadze by bylo ich wkraju wiecej niz kilkadziesiat. cena 37 tys pln. tarcz sprzegla nie ma w ofercie. jest caly set z elementem wewnetrznym alu za 1300pln.
p.s. OEM do CRF1100 tarcze + przekladki to ~600pln
Motocykl kanguruje i ch zrobisz :)
Nie pamiętam który z nich, Versys 350 czy QJ Moto 350, któryś motoryżojazd.
Rolkę patrzyłem z niedowierzaniem. skarżą się właściciele że silniki padają.
Zerwał kolo czapkę po fabryce.... i oczom naszym ukazały się luzy na zamkach pierścieni
7mm - 4mm :o
Tak Tak nie 0,7 i 0,4mm
No jak to ma nie zdechnąć?
Linki do rolki nie mogę namierzyć... :(
szynszyll
14.07.2026, 12:32
ja sobie to wszystko oczywiscie zmyślam. przebieg znikomy, zmielilo ktorys slizg albo koło napedzajace pompe oleju. to jedyne elementy z tworzywa sztucznego w tym silniku. zadnej z tych czesci nie ma dostepnej w katalogu. motocykl nadal jest w ofercie sprzedazy.
wrzucam odtrutkę na chińską zarazę, wysyłajcie każdemu kto chce kupić chińczyka
https://photos.app.goo.gl/n4mgtSWkz4NQWp9R9
I tyle w temacie.
ALE jak czytam nasze forum to coś się tam jednak działo u niektórych i dziecięcych bolączek w crf1000 matuszka Honda jednak się nie ustrzegła.
Nie wytykam jakoś specjalnie mocno ale pisze dla porządku.
szynszyll
14.07.2026, 14:37
wpadka sie kazdemu moze przytrafic - nic nowego. słabe jest tylko zostawianie uzytkownikow na lodzie z problemem technicznym. nie ma czesci, nie ma instrukcji, nie ma szkolen, nie ma serwisantow. na sieci juz sa wspominani 'dilerzy', ktorzy sie zwineli bo maja zerowe wsparcie z centrali a klienci zglaszaja sie z reklamacjami. trudno sie im dziwic jak cie producent zlewa a ty masz wkur... ludzi na sklepie.
No stary ale czy ktoś im przyłożył pistolet do łba żeby to kupili?
A dealerzy też są super :) Chujtam sprzedajmy i jakoś to będzie. Tymczasem taka akcja może ich umoczyć całkowicie jak jeden z drugim taki klient przez papugę zażądają zwrotu kosztu za sprzęt plus nawiązka.
szynszyll
15.07.2026, 10:09
chłop otworzył Zontesa i znalazł przyczyne. koło zębate z bambusa. przebieg 3200 km. samych kółek brak. można kupić z pompą. dobre i to - przy każdej wymianie oleju pompa do wymiany w pakiecie bo przeciez nastepna tez sie rozleci. ile paprochow poszlo w silnik nie wie nikt. magia orientu.
z ciekawości - w 1996 roku mój Ojciec doniósł mi, że w silniku hondy były plastikowe części :D wtedy się nie mieściło to w głowie /silnik typu agregat/.
szynszyll
15.07.2026, 10:35
z ciekawości - w 1996 roku mój Ojciec doniósł mi, że w silniku hondy były plastikowe części :D wtedy się nie mieściło to w głowie /silnik typu agregat/.
plastik plastikowi nie rowny, tak samo jak nic nie oznacza okreslenie typu 'stal' czy 'guma'. tu jest pipa a bedzie jeszcze wieksza. zeskanowac i zlecic cnc z metalu
p.s. na deser nius z grupy CF
Oj tam Żuk/Nysa miały chyba pośrednie rozrządu z tekstolitu gdzie w 88 jako świeży kierowca dowiedziałem się na pompie w Częstochowie zgasiłem iŻuka i już nie odpaliłem :D Ale co tam 500 metrów od pompy był zakład robiący kapitalne Nysy gdzie pożyczyli klucze i przed bramą to nie szczęsne koło wymieniłem , to były czasy :haha2:
tekstolitowe /duże/ koła rozrządu robili już szkopy podczas wojny w BMW i pewnie nie tylko.
albo daje się łańcuszek albo plastikowe koło albo cienki sworzeń coś się musi urwać w razie czego.
wychodzi na to, że podstawa to dostępność części a w drugiej kolejności ew. awaryjność, wiecie ludzie kumaci w motoryzacji i mechanice jakoś sobie poradzą bo a to coś dorobią, albo kupią na alledrogo albo z innego motocykla, ale typowy nabywca nie ma pojęcia jak to będzie później ... sprzedawca uśmiechnięty cena atrakcyjna więc daje się złapać...
mi tez chodzą po głowie te chińczyki, niektóre nawet są fajne i rokują na przyszłość tylko ja sobie tak czy inaczej poradzę.
szynszyll
15.07.2026, 14:14
mozesz mi napisac co musialoby sie wydarzyc, zeby urwal sie lancuszek napedzajacy pompe np. w afryce czy vfr albo zeby scielo klin np. w dr600 czy bandicie 1200? z zebatka z tworzywa napedzajaca pompe oleju w japonskim silniku sie nie spotkalem
mozesz mi napisac co musialoby sie wydarzyc, zeby urwal sie lancuszek napedzajacy pompe np. w afryce czy vfr albo zeby scielo klin np. w dr600 czy bandicie 1200? z zebatka z tworzywa napedzajaca pompe oleju w japonskim silniku sie nie spotkalem
musiałby zablokować się zawór ciśnieniowy i przy odpaleniu zimnego silnika nadwyżka oleju będzie destrukcyjna. także przy wysokich obrotach ciśnienie musi być kontrolowane, ale nie słyszałem aby taki problem z zaworem wystąpił.
szynszyll
17.07.2026, 07:55
bierzcie i jedzcie z tego wszyscy. polowy rzeczy nie ma w katalogu tak banalnych jak np. zebatka zdawcza. statek juz plynie...
bierzcie i jedzcie z tego wszyscy. polowy rzeczy nie ma w katalogu tak banalnych jak np. zebatka zdawcza. statek juz plynie...
najważniejsze, że pompa jest tania :) ale na Alledrogo jest dostępna w wyprzedaży za 1100zł
https://pl.aliexpress.com/item/1005010325230346.html?src=google&src=google&albch=shopping&acnt=708-803-3821&isdl=y&slnk=&plac=&mtctp=&albbt=Google_7_shopping&aff_platform=google&aff_short_key=UneMJZVf&gclsrc=aw.ds&albagn=888888&ds_e_adid=&ds_e_matchtype=&ds_e_device=c&ds_e_network=x&ds_e_product_group_id=&ds_e_product_id=pl1005010325230346&ds_e_product_merchant_id=5593698217&ds_e_product_country=PL&ds_e_product_language=pl&ds_e_product_channel=online&ds_e_product_store_id=&ds_url_v=2&albcp=17866128404&albag=&isSmbAutoCall=false&needSmbHouyi=false&gad_source=1&gad_campaignid=17347284914&gbraid=0AAAAAD6I-hGiCY3bM0IB2xFl2XbZZChWK&gclid=CjwKCAjwpefSBhBvEiwAzyEtZ0LFJzjo9uuAZ44mXvty tkOKiT5Gie2Ww3iioSh4u1FbxYuwkDa-KhoCnyoQAvD_BwE
Wydaje się, że jedynie CFMOTO względnie ogarnia temat
szynszyll
17.07.2026, 09:42
1. juz po zdjeciach widac, ze to inna pompa
2. chlop kupil nowe i ma gwarancje
3. nigdy nie wiesz co dostaniesz z chinczykowa - czlowiek ktory obiecal mi naprawic przepustnice do silver wing 125 dostal ostatnio 10 sztuk uszkodzonych silnikow krokowych. 1200pln w plecy bo majfriend nie odpowiada na maile. teraz czeka od miesiaca na kolejne.
4. podobno CF ogarnia jako tako ale oni sa juz ~20 lat w europie. z moich obserwacji wynika, ze najgorsza sytuacja jest z Voge. opowiesci, ze to cyt. 'ekskluzywna submarka Loncin co produkuje dla BMW' mozna sobie w buty wsadzic. nie ma kawalkow absolutnie podstawowych.
teddy-boy
17.07.2026, 10:38
Chciałem tylko zauważyć że jak musiałem kupić czujnik światła stop do KTM to nie był dostępny nigdzie, a te wszystkie sklepy z częściami zmieniały mi datę dostawy na coraz odleglejszą. W końcu kupiłem używany bo nie miałem wyjścia a mało bezpiecznie było jeździć bez światła stop.
Więc europejskie marki też w chuja lecą.
szynszyll
17.07.2026, 10:42
z europy tylko BMW ogarnia. reszta to mniejszy albo wiekszy cyrk. po wyjsciu UK z UE jest lipa z Triumphem bo kawalki ida na cło i sprawa sie przeciaga + wiekszosc jest juz robiona w Tajlandi albo Indiach
p.s. facet siostry czekal na naprawe gwarancyjna nowego HD osiem miesiecy. silnik sie rozlecial pierwszego dnia przy ~500km nalotu
z europy tylko BMW ogarnia. reszta to mniejszy albo wiekszy cyrk. po wyjsciu UK z UE jest lipa z Triumphem bo kawalki ida na cło i sprawa sie przeciaga + wiekszosc jest juz robiona w Tajlandi albo Indiach
p.s. facet siostry czekal na naprawe gwarancyjna nowego HD osiem miesiecy. silnik sie rozlecial pierwszego dnia przy ~500km nalotu
To dziwne ,że BMW ma w ofercie modele chińskie ze znaczkiem BMW i ogarnia części i serwis :haha2:
CCC :haha2:
Edit: Gdzieś kiedyś widziałem taką wywieszkę, że zamówienie może być zrobione, szybko, dobrze i tanio z tym w realizacji są możliwe jednorazowo tylko dwie z trzech wymienionych opcji.
szynszyll
17.07.2026, 11:08
To dziwne ,że BMW ma w ofercie modele chińskie ze znaczkiem BMW i ogarnia części i serwis :haha2:
bo znaczek kosztuje x2 wiec mozna pokryc koszty zachowywania sie w sposob cywilizowany a nie jak buszmen. dziwne to jest, ze ludzie tego nie potrafia zrozumiec. janusz sie cieszy gdy ma tanio a helmut gdy go traktuja serio.
bo znaczek kosztuje x2 wiec mozna pokryc koszty zachowywania sie w sposob cywilizowany a nie jak buszmen. dziwne to jest, ze ludzie tego nie potrafia zrozumiec. janusz sie cieszy gdy ma tanio a helmut gdy go traktuja serio.
Czyli sumują . Kupujący chińskie BMW jest inteligentnie zrobiony w uja. Przepłacając X2 za znaczek mogę poczuć się cywilizowanie dowartościowany . .:haha2:
szynszyll
17.07.2026, 11:59
masz dostep do czesci i serwisu. w razie awarii lub szkody. nie rozumiesz czy udajesz, ze nie rozumiesz? dziwne masz hobby. chinskie fajne bo tanie chociaz nie idzie kupic. grubo. honda droga ale jest - chinczyk tani ale nie ma :Thumbs_Up:
Pamiętam jak w latach 80 mówili wszyscy żeby absolutnie nie kupować Japońców bo to jednorazówki ,ze części brak a jak są to drogie. Lepiej kupić Archaicznego W123, VW Golfa 1 albo Jette z Dieslem 50KM bo to każdy mechanik naprawi:lol8:
szynszyll
18.07.2026, 09:52
ciekawostka znaleziona wczoraj na ryżowej grupie. jakby ktos przez Medyke jechal na zakupy to zapraszam na kawe
ciekawostka znaleziona wczoraj na ryżowej grupie. jakby ktos przez Medyke jechal na zakupy to zapraszam na kawe
widać skalę dojenia państwa polskiego i całej zajebistej jewropy
Znaczy wiesz, że ukraiński dystrybutor kupuje taniej niż polski? A może to kwestia marzy importerów? Cena ustawiana jest tak żeby była akceptowna przez rynek. Widać nasi amatorzy akceptują wyższą bo mają zasobniejsze portfele. A 23% ceny to VAT. To oznacza, że na droższym towarze państwo zarabia wiecej.
Teza że zarabiają jeno kitajcy jest, powiedzmy, naiwna.
szynszyll
18.07.2026, 15:17
sadze, ze po prostu wyczerpuje sie potencjal pierwszej fali 'wyznawcow' + chinczycy serio maja problem z nadprodukcja i konsumpcja wewnetrzna. wiem, ze fanów nie przekonam ale rynek samochodowy polecial im r/r o ~20% w dol i robia co moga, zeby eksportowac. na grupach jajko i omody jest ostry wkurw na te promocje szczegolnie wsrod osob, ktore kupily auta kilka tygodni temu w regularnej cenie. tu kilka slow o tym z czego sklada sie cena chinskiego pojazdu w PL. ile w niej jest 'mięsa' a ile kosztow wokol niego:
https://zero.pl/news/jak-chinczycy-weszli-na-polski-rynek-motoryzacyjny-kupili-sobie-dealerow-m-in-wysokimi-marzami
Prof.Woland
18.07.2026, 16:49
O qierwa, Jurek chyba się kopnę po tego Kove za te pieniądze szykuj ekspres i kawę
wracając do mojej CRF to już jak weszła 1100 wiedziałem, że najlepsza CRF to pierwszy wypust nawet 2018 jest już lekko spaprany ale nie będę tego rozwijać.
https://youtu.be/qqoTK-NDDoM?si=-q3tsIU-D96T2NCn
Tutaj chłopaki mówią, że im nowe 1100 wciągają 2L oleju na 7000km a przy przeglądzie na 1000km nie było stanu na bagnecie. Szczerze to coś tam słyszałem ale wiadomo motocykle nowe i widują tylko ASO a to ostatnie zapewne nie chwali się, że nie jest dobrze... Maja jeździć bo nie ma norm zużycia dla tego motocykla... wiecie co jakby mi tak powiedzieli to już tego samego dnia byłbym u prawnika a trzeciego z powrotem odstawiając motocykla wraz n nr rachunku do zwrotu kasy.
wychodzi na to, że na 12.000km trzeba prawie 4L oleju na dolewki ... szok w swojej już 35letniej przygodzie z motocyklami miałem tylko jednego szrota, który wciągał ok 0,5/1000km ale jak go kupowałem to nawet koloru nie było widać stał pod chmurką z 10lat. Skończyło się na wymianie tylko pierścieni oraz uszczelniaczy i zużycie spadło do zera. Motocykl z 1981r.
Wracają do chińczyków oraz BMW to ci ostatni nie chowają głowy w piasek jak Honda, tylko poprawiają co trzeba, chińczyków oficjalnie nie ma w europie to tylko od dobrego samopoczucia importera zależy jak Cię potraktują ale problem z dostępnością części to może być zamierzony sztuczny problem .... chodzi o to, aby klienci sami sobie to naprawili i jak najszybciej zrzekli się gwarancji.
Jak się popatrzy ile kasy muszą stracić kupujący na nowy motocykl i jezcze ile ryzykują to już lepiej kpić używany z większym przebiegiem przynajmniej nie będzie takiego rozczarowania.
W zasadzie to nasuwa się tylko jedno proste pytanie, po co ludzie to kupują skoro problem jest znany. A w obecnych czasach dostęp do info to dwa kliknięcia i już.
muszel72
19.07.2026, 16:27
W 2018 kupując ATAS byłem przekonany, że to właśnie ten rocznik jest już pozbawiony chorób wieku dziecięcego. Szprychy, anoda itd Zaskoczyłeś mnie mówiąc, że jest inaczej. Przejeździłem szczęśliwie bez usterek 65 kkm i trudno mi się zgodzić z Twoim zdaniem mdxmd choć rzeczywiście żaden to przebieg.
Problem dostępności części do chińczyków to bardziej złożony temat w sporej części zbudowany na kwestiach logistyki I strategii rynkowej producenta. Spisku w tym nie ma, bardziej chłodną kalkulacja rynkowa w Chinach i w Polsce.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
szynszyll
19.07.2026, 18:36
diabel tkwi w szczegolach a te wypracowuje sie przez dziesieciolecia miedzy innymi na arenie sportow motorowych. zamontowanie w tym miejscu stycznika bocznej stopki w motocyklu o ambicjach ADV musialo sie tak skonczyc. ten sam model tak samo montowany idzie do szosowek QJM gdzie pewno sie sprawdza.
W 2018 kupując ATAS byłem przekonany, że to właśnie ten rocznik jest już pozbawiony chorób wieku dziecięcego. Szprychy, anoda itd Zaskoczyłeś mnie mówiąc, że jest inaczej. Przejeździłem szczęśliwie bez usterek 65 kkm i trudno mi się zgodzić z Twoim zdaniem mdxmd choć rzeczywiście żaden to przebieg.
mechanicznie jest ok, ale dla mnie zepsuli wyświetlacz, który próbuje wszystko pokazać na raz jednocześnie i pięknie odbija światło.... przez normę euro 4 silnik mniej płynnie pracuje w zakresie 1500-2500 obr.. a sonda lambda tnie mieszankę od samego początku zakresu obrotów gdzie przy euro3 dopiero powyżej 2700 obr.min poniżej tego zakresu sterownik nie żałuje paliwa
To tylko tyle, jeżeli chodzi o anodę to tak samo się wyciera jak wcześniej bo każda anoda się wyciera - bardziej istotne jest dokręcanie dolnej pułki mniejszym momentem niż te 25Nm
w przypadku Hondy jakoś tak jest, że zazwyczaj najbardziej dopracowane są pierwsze egzemplarze a później wszystko idzie w złą stronę im nowszy rocznik tym gorzej. (w BMW odwrotnie)
Pamiętaj, że RBW w 2018r. dodali tylko po to aby zmieścić się w normie euro 4 ile byś gazu nie odkręcił to i tak sterownik będzie to ograniczał przepustnicą.
Także to nie są wady a raczej ergonomia w połączeniu z nowymi emisjami spalin. Silnik jest praktycznie identyczny i tak samo powinien być trwały.
Od modelu 1100 jest już gorzej niestety honda kontynuuje psucie wyświetlacza szczególnie ergonomia obsługi to dla mnie dramat, pomijam słynną już awaryjność a jak ktoś koniecznie chce się z nim łączyć to jednym działa innym się wiesza i takie tam. Silnik też padł ofiarą oszczędności - czego efekty są katastrofalne jak widać w załączonym filmie, pomijam juz fakt, ze zrezygnowano z fajnych rozwiązań, które pięknie wyciszały pracę silnika. Z tym braniem oleju to będzie przerąbane nie uda się tego tak łatwo naprawić jak w przypadku horneta (cylindry oddzielnie od bloku silnika) w CRF1100 trzeba pruć cały silnik... no chyba, że przyczyna tak dramatycznego zużycia oleju będzie inna niż układ korbowo-tłokowy - podobno część odpowietrzenia silnika wymieniają ? gdzieś czytałem komentarze, że nie pomogło to na zużycie oleju ew. nie wszystkim.
Szczerze to przeraża mnie przyszłość motoryzacji w tym motocykli. Wydajesz 80.000 na nowy motocykl i musisz jeździć z zapasem oleju na dolewkę i o ile hornet to był motocykl wokoło komina to z CRF wygląda to słabo.
szynszyll
20.07.2026, 16:58
chłopaki w złej proporcji pomieszali trociny ze smołą
Ukraińcy muszą się szybko pozbyć towaru bo jedna rakieta i ani towaru ani kasy.
A Ty Szynszyl bawisz mnie do rozpuku :) kontynuuj te cudowne opowieści!
szynszyll
21.07.2026, 05:19
nie wszystkim jest do smiechu. klasyczny schemat: motocykl nadal w ofercie, czesc jest tania ale niedostepna. tzw. diler ma to w pompie. jak juz wspominalem Zontes-em handluje firma Almot majaca wieloletnie doswiadczenie w olewaniu nieszczesnikow co kupili 'polskie' junako-ulepy. mniejsze elementy karoseryjne juz ludzie skanuja i drukuja 3d. ciekawa nisza na rynku uslug sie pojawia.
szynszyll
21.07.2026, 09:16
jak juz 'swiatowi liderzy technologii' opanuja produkcje linek sprzegla, ktore nie urywaja sie po tygodniu to zajma sie opracowywaniem innowacyjnych rolgazow, ktorymi zawojuja swiat, bo przeciez w zloto zamienia sie wszystko czego dotkna znawcy 'czerwonej ksiazeczki'
https://youtube.com/shorts/yN_kaqv4a2Q?is=0ccbEWdOwfXWmjUC
p.s. chlop plecie, ze to wina zlej regulacji linki zamykajacej ale to nie wina regulacji tylko zlego projektu. masa motocykli nie ma linki zamykajacej a ja zawsze je wywalam bo za boga nie wiem po co ona jest poza tym, zeby zajmowac miejsce, syfic sie i zacinac
jak juz 'swiatowi liderzy technologii' opanuja produkcje linek sprzegla, ktore nie urywaja sie po tygodniu to zajma sie opracowywaniem innowacyjnych rolgazow, ktorymi zawojuja swiat, bo przeciez w zloto zamienia sie wszystko czego dotkna znawcy 'czerwonej ksiazeczki'
https://youtube.com/shorts/yN_kaqv4a2Q?is=0ccbEWdOwfXWmjUC
p.s. chlop plecie, ze to wina zlej regulacji linki zamykajacej ale to nie wina regulacji tylko zlego projektu. masa motocykli nie ma linki zamykajacej a ja zawsze je wywalam bo za boga nie wiem po co ona jest poza tym, zeby zajmowac miejsce, syfic sie i zacinac
może wystarczy inaczej je wyregulować, skręcić zamykającą oraz wykręcić otwierającą tak aby nie dochodziło do jej uginania/obcierania o pancerz.
Masa motocykli ma jednak linę zamykającą, szczególnie te do użytku w offie.
Wystarczy lekkie strzępienie linki, przycieranie z powodu złego montażu, syf, błoto ect i już malutka sprężyna przy przepustnicy jej nie zamknie. Przykładowo w katach 2 linki zawsze dają radę, w becie pojedyńczą trzeba mieć idelnie ustawioną w rolgazie i obudowie wtrysku.
szynszyll
21.07.2026, 11:24
otwierajaca ma miec 2-3 mm luzu i zamykajaca nie ma nic do rzeczy. jak podciagniesz otwierajaca to skasujesz luz i bedziesz otwieral przepustnice przy skrecie kierownicy. ten motocykl to nie jest ciorak + cioraki tez miewaja jedna linke. cos tak skrajnie popieprzonego jak linki w BMW bokser daja rade sama sila sprezyn na przepustnicach i w 'rozdzielaczu'
nie tylko z chińczykami się ludzie bujają... jest z nami na form także kolega co długo walczył o swoje w końcu mu zrobili motocykl tyle tylko, że u niego problem nie dotyczył samego silnika a układu wtryskowego i zasalania paliwem dostał wszystko nowe i dopiero dało się jeździć co trwało sporo czasu i kosztowało niestety, myślę, że kosztowało więcej niż gdyby olał gwarancję i sobie kupił te części nawet używane, no ale przecież nie o to chodzi.
poniżej komentarz innego użytkownika.
"Moją CRF 1100 kupiłem w 2024 roku w salonie w Krakowie motocykl od nowości bierze olej, wymieniono mi dekiel (pokrywę) zaworową ale to nie pomogło motocykl dalej spala olej .Pierwsza wymiana po 1000 km nie wskazała zużycia (przynajmniej nie poinformowali mnie o tym w serwisie przy wymianie),po 3 tysiącach wróciłem do serwisu na gwarancyjną wymianę wyświetlacza i serwisant poinformował mnie że mam minimalny stan oleju w silniku i dolali litr oleju, następna dolewka 0,6 litra była przy przebiegu 8600 czyli po następnych 5 tysiącach.Na dzień dzisiejszy przejechałem 9.900 i oleju nie ubyło.Motocykl Wdo dnia dzisiejszego miał wymieniane na gwarancji:Dekiel-pokrywę zaworów, wyświetlacz LCD,lewą manetkę z zespołem przełączników, dwa razy oring śruby alternatora-po dwóch wymianach dalej ciekł olej spod śruby więc wymieniono śrubę alternatora z oringiem-dalej lał olej więc następnie wymieniono cały boczny dekiel-pokrywę silnika.Serwis hondy proponuje mi oddanie motocykla na dwa lub trzy miesiące do serwisu i rozbiórkę silnika!!! chcą abym oddał motocykl w okresie wakacyjnym na trzy miesiące a oddadzą mi go w zimę kiedy motocykla nie będę miał możliwości testować! druga sprawa to jaka rozbiórka silnika??? w nowym motocyklu?? Honda zeszła na psy i bardzo żałuję tego zakupu bo miałem zamiar kupić Yamachę MT 09 Tracer"
Myślę, że takimi historiami można zawalić cały ten wątek. Wszystkie marki tak mają, a dostępność części do wielu motocykli jest tragiczna.
Myślę, że takimi historiami można zawalić cały ten wątek. Wszystkie marki tak mają, a dostępność części do wielu motocykli jest tragiczna.
niby tak, ale mówimy o mare bardzo ugruntowanej, której silniki były nr 1 pod względem trwałości a taka wtopa na poziomie układu korbowego po prostu nie mieści się w głowie to tak jakbyś robił komuś silnik nie nie sprawdził luzu na zamkach pierścieni, luzu w rowkach oraz wymiarów cylindra. HONDA wypuściła z fabryki silnik, który bezpośrednio z linii produkcyjnej nadaje się od razu do remontu.
Dotychczas ludzie kupowali znane marki przepłacając sporo dla świętego spokoju a widać, że ktoś z tej umowy dżentelmeńskiej się nie wywiązuje.
W tym całym burdelu wygrywa BMW psuje się jak wszystko ale przynajmniej motocykl nie kwitnie pod ścianą w serwisie. Chociaż też są historie mrożące krew :)
Kupując obecnie nowy motocykl dostajemy kota w worku.
szynszyll
21.07.2026, 11:42
nie wszystkie marki 'tak maja' i nie wszedzie dostepnosc czesci jest 'tragiczna' dlatego powazni gracze sa na rynku od dziesiecioleci, sa kopiowani i ich produkty pomimo, ze drozsze nadal sa kupowane. nie znam ŻADNEJ powaznej firmy, ktora ma w salonie motocykle na sprzedaz a jednoczesnie 50% czesci nie jest dostepna.
p.s. wczoraj zamawialem czesci z Yamahy: element gaznika z 1989, uszczelke z 1988, srubunki z 2007, podkladki sprzegla z 1987 i wszystko jest w europie i wszystko bedzie do konca tygodnia u mnie. nie mieszajmy pojec. z ciekawosci zerknalem na katalog KLE500 tej nowej. wszystko juz jest i bedzie nastepne 15 lat. zadna chinska firma nawet sie do tego standardu nie zbliza. do nowych modeli sa olbrzymie braki a po 3-4 latach jest po czesciach zupelne echo. kawka do poobiedniej kawki. magazyn europejski jest w Holadii.
https://www.kawasaki.com/en-us/owner-center/parts/2026/kle500ctfnn
tu z cenami:
https://oem-bike-parts.hr/en/parts/kawasaki/motor/2026/kle500-kle500ctfnn
lukasz_vip
21.07.2026, 12:28
Ale o KTM tak już nie napiszesz... Max. 10lat są dostępne części. Aktualnie zaczął robić się duży problem z dostępem części do 950/990 LC8 z lat 2003-2012.
Tu działa prosta zasada:
1. używasz zgodnie z przeznaczeniem - po10 latach to już może być szrot nie opłacalny w odbudowie.
2. Kochasz i traktujesz kolekcjonersko - po ci nowe części zamienne?
:lol8:
No dobra, są hobbyści co potrzebują mieć swój wymarzony w dzieciństwie cukiereczek.
Sorki za oftop, zmykam.
Ale o KTM tak już nie napiszesz... Max. 10lat są dostępne części. Aktualnie zaczął robić się duży problem z dostępem części do 950/990 LC8 z lat 2003-2012.
dla uściślenia jest to chyba 10 lat od zakończenia produkcji.
Gadałem w Chorwacji z grupą Niemców na starych enduro. Były 2 lc4 640. Pytałem i części mówią że wszystko jest dostępne. Nie wiedzą że nie jest???
Gadałem w Chorwacji z grupą Niemców na starych enduro. Były 2 lc4 640. Pytałem i części mówią że wszystko jest dostępne. Nie wiedzą że nie jest???
nie wiem jak 640, brat miał 400. Łańcuch rozrządu ściągnął po długich poszukiwaniach z Hiszpanii (ostatnia sztuka). Nikt nie potrafił nic dobrać od producentów łańcuchów.
lukasz_vip
21.07.2026, 14:46
Gadałem w Chorwacji z grupą Niemców na starych enduro. Były 2 lc4 640. Pytałem i części mówią że wszystko jest dostępne. Nie wiedzą że nie jest???
Taa... kup mi dzisiaj: nowe plastiki OE, panewki do zawiasu WP50, łańcuch rozrządu do 400, zapłon SEM, łożysko kiwaka, (które nawet w zamienniku nie występuje), filtr oleju do mikrofiltra do LC4 na małym obiegu, zawory nowe.
W sklepie KTM to może z 40% części LC4 jest dostępne.
Cześci są takie jak tłok, korba, filtr, czyli bardzo duża podstawa.
Do LC8 na dzisiaj brakuje: spreżyny bypass w pompie olejowej, plastików, owiewek itd., napinacze rozrządu, pompa paliwowa do 950, obudowy pompy oleju. Wałki zdawcze znowu wróciły bo też się skończyły przez pewien moment. Cięgną łączące gaźniki też już od dawna niedostępne, a łatwo łapie luz, panewk korbowych nie było ale chyba znowu wróciły po dłuuugiej przerwie, uszczelki od serwisu olejowego też już niedostępne niektóre znowu.
Dzisiaj może z 50-60% części jest tylko dostępnych OE.
Ja mam już zapas części do SE na półce, tych, których wiem, że już nie ma albo nie będzie zaraz. Właśnie poluję na używaną pompę oleju bo silniki 950/990 tracą ciśnienie poprzez wycierający się tłoczek bypass, który jest w pompie oleju. I jak już wytrze się pompa to nowy tłoczek nie pomoże.
Wystarczy odpalić https://ktmsklep.pl/ i zobaczyć ile pozycji ma już status niedostępne.
Polecam poszukać slizgow łańcucha do różnych popularnych japońskich moto. Polecam poszukać linek sprzęgła np do klr650. Części gaźników uch do "starej" Afryki. Slizgow łańcuchów rozrządu do yamahy. Lista jest wbrew pozorom jest długa...
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
szynszyll
21.07.2026, 16:19
cos jeszcze konkretnego, bo to zajmuje ~30 sekund i jest u mnie jutro na rano. oryginal tez jest i to nawet nie drogi ~18$.
Pamiętam jak była mowa o 640 KTM tutaj i się zdziwiłem wtedy. Dlatego zbytnio nie uwierzyłem Niemcom w Chorwacji - raz że nie wierzę Niemcom a dwa to że wierzę Wam ;)
Czyli 640 niedługo powie bye :(
cos jeszcze konkretnego, bo to zajmuje ~30 sekund i jest u mnie jutro na rano. oryginal tez jest i to nawet nie drogi ~18$.Ślizg łancucha do Suzuki gsx1100f chętnie kupię o ile jest i nie kosztuje tyle jakby był ze złota. Wałek rozrządu I dźwigienki zaworowe do DR800.
Odnośnie linki do KLR to przekażę kumplowi, który jak twierdzi bezskutecznie szuka tego do swojego Tengaia.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
szynszyll
22.07.2026, 08:02
umowmy sie, ze ustalamy gorna granice na 20 a nie 35 lat :) do fiata ritmo tez juz chyba w magazynach za wiele nie ma. walki i dzwigienki do dr w ladnym stanie znajdziesz na sieci. pytanie czy wydasz ~2000pln bo tyle kosztuja uzywki. w serwisowce sa wymiary graniczne, zeby je zweryfikowac. od dawna powtarzam: to nie jest serwisowanie lub naprawa - to jest renowacja pojazdu zabytkowego. prace z seria XRV tez tak traktuje. moto weteran bazar.
https://www.facebook.com/share/r/1HWtFhXHAf/
lukasz_vip
22.07.2026, 08:14
O to to... prace na gaźnikowcami to niestety już renowacje w duzem tego słowa znaczeniu. Dlatego poluję na strzelonego przodem 950 SM/SMR jako dawcę części do swojego SE.
umowmy sie, ze ustalamy gorna granice na 20 a nie 35 lat :) do fiata ritmo tez juz chyba w magazynach za wiele nie ma. walki i dzwigienki do dr w ladnym stanie znajdziesz na sieci. pytanie czy wydasz ~2000pln bo tyle kosztuja uzywki. w serwisowce sa wymiary graniczne, zeby je zweryfikowac. od dawna powtarzam: to nie jest serwisowanie lub naprawa - to jest renowacja pojazdu zabytkowego. prace z seria XRV tez tak traktuje. moto weteran bazar.
https://www.facebook.com/share/r/1HWtFhXHAf/Do Ritmo chyba coś mam jakbyś potrzebował ;)
Mimo to jakbyś wspomniany ślizg łancucha do Katany miał to chętnie kupię o ile cena nie zwala z nóg. ;)
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
wałki oraz dźwigienki można regenerować - świątek tutning się tym trudnią
wałki oraz dźwigienki można regenerować - świątek tutning się tym trudnią
Nawet nie wypowiadaj tej nazwy...
Jakość jego regeneracji to jakiś żart. Poszukam starych zdjęć to się za głowę złapiesz.
Taaaak.
To firma co zasłynęła z wałków rozrządu do maluchów… to były wałki do sportu które wytrzymywały chwile tak jak sam silnik wtedy.
Na jakiejś grupie motocyklowej, w tym roku ktoś pokazywał zdjęcia wałka do jakiegoś starego moto 6 cylindrowego po usłudze tegoż zakładu.
Szrot. Miało się zakończyć w sądzie… tak że tego.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
szynszyll
22.07.2026, 10:54
Polska ojczyzna podwojnego R: regeneracji i racjonalizacji :D
ja tez mam z Mistrzem Świątkiem bardzo zle doswiadczenia. to bylo lata temu. podobno maja nowe procesy, technologie itd. itp. ja jednak sie ani nie skusze, ani nie polece
Kiedyś widziałem film o azotowaniu wałów i wałków rozrządu. W hondzie. Myślę że światły Swiatek jeszcze potrzebuje chwili. Film był o przełomie lat 80/90.
https://www.africatwin.com.pl/showthread.php?t=46224
miałem kiedyś /wciąż mam/ dziwnie uszkodzone wałki rozrządu od r1100gs /złuszczenie warstwy nawęglonej-utwardzoej, jakby siatka spękań/ i myślałem, żeby do nich wysłać ale w końcu odpuściłem wzw z powyższym i innymi sygnałami, że szkoda zachodu i kasy.
kupiłem w niemcowie używki w bdb stanie
wiecie, co odnoszę wrażenie, że wałkami które pracują z dźwigienkami a nie szklankami to zazwyczaj problem jest w smarowaniu a nie jakości powłoki. Jak nie ma wymuszonego smarowania miejsca styku to szału nie będzie z trwałością ponieważ nie ma co odbierać ciepła. Jeżeli silnik dostaje mocno w palnik to dochodzi do przegrzewania się dźwigienki i "demolowania" utwardzonej powierzchni.
szynszyll
22.07.2026, 16:09
odbiegamy od tematu a wokol dzieja sie rzeczy wazne! technologia na najwyzszym poziomie przestaje sie klientom podobac :eek:
podnozki oczywiscie tanie+niedostepne
kiedyś jak była składnica harcerska to można było kupić modelinę i ulepić :D :D :D
szynszyll
22.07.2026, 16:50
a z tej modeliny taki wałek i nakretke mozna by zrobic?
Szynszyl TAKIEJ modeliny się już nie kupi :) jest tylko chińska :)
Chinczyki już namierzają gdzie jest Żołynia :)
szynszyll
22.07.2026, 17:04
może ktoś ma jeszcze zapas takiej chińskiej haj-tek :D
sysiek300
22.07.2026, 17:16
a z tej modeliny taki wałek i nakretke mozna by zrobic?
a po co Oni tam zagladaja? jeszcze straca gwarancje :rolleyes:
Japierdziu pamiętam tą plastelinę!
szynszyll
22.07.2026, 18:18
Japierdziu pamiętam tą plastelinę!
taki urok bycia dziadersem :D
Pamiętam dotyk tej plasteliny, jaka schiza w głowie..
Jeździłem tym Voge. Fajny motorek.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
Z tych prawdziwych Chin , nie obecnych to mam ciągle piłeczki pingpongowe, rakietki do badmintona (drewniane , żyłka nadal sprężysta) , lotki z gęsich piór ( ależ to lata i ten świst), o piórze wiecznym nie wspominając.
Takie Chiny wspominam.
Oni nadal potrafią zrobić tylko nie robią bo świat chce gówna jednorazowego , to po co się będą wysilać robią gówno pod zamówienie.
Ludzie mają pretensje do ich jakości ....ale przecież takie chcą mieć to o co te pretensje?
Gdyby nie chcieli to nikt by tego gówna nie kupował a oni by nie produkowali .
Ale jest jak jest to po co tu wydziwiać?
Można skwitować , nie podoba się produkt to nie kupuj.
Voge 300 ma jeden z dalszej rodziny , kupił bo musiał by odprowadzić kasę do skarbowego a tak zamienił na motocykl.
Ma go z rok ale km jakoś nie narobił.
Jak będzie okazja to pojeżdżę z ciekawości.
Na razie w przelocie oglądałem ,wsiadałem , ale by to mieć to patykiem bym nie dotknął.
No ale każdy ma swoje widzimisię.
Moj znajmy jezdził CF Moto 800 M-TX, pojeździł trochę naszymi 890 ADV R
Jak to stwierdził w tym segmencie król jest jeden i już w jego garażu stoi 890 :D .
Niby motocykle podobne w założeniu i faktem jest że jest różnica w cenie ale bardzo duża róznica jeśli chodzi o te motocykle
Zgadzam się ze stwierdzeniem że użytkowo 890advR rozbił bank. Mega mi to moto siadło ale rozum podpowiedział t7 :)
Nigdy natomiast nie miałbym dylematu czy 890 czy chińczyk - wtf!
Zgadzam się ze stwierdzeniem że użytkowo 890advR rozbił bank. Mega mi to moto siadło ale rozum podpowiedział t7 :)
Nigdy natomiast nie miałbym dylematu czy 890 czy chińczyk - wtf!Zasobność portfela pozwala nie mieć takich dylematów.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
Ile kosztuje Kove? 40+ tys.
Używane t7 z małym baniakiem za 40 dostaniesz w stanie mint.
Ile kosztuje Kove? 40+ tys.
Używane t7 z małym baniakiem za 40 dostaniesz w stanie mint.
Za troszkę, naprawdę troszkę, więcej mój znajomy kupił 890 adv R w stanie top/mega/nówka z pełnym techpackiem z 2024 roku z minimalnym przebiegiem.
Na pewno po stronie T7 jest jest prostota /niezawodność, choć widziałem już ogłoszenia o t7 z padniętym silnikiem ( ale to mogą być zaniedbania właścicieli)
Nie próbowałem T7 a bardzo chciałem i jest raczej niemożliwe choćby ze względu na mój wzrost 162 cm
Pomagałem podnosić parę razy T7 ( nie sam oczywiście) i jest wyzwanie ;) .
Teraz chyba już nie chce T7 - choć 890 to bardzo kosztowny motocykl w utrzymaniu (ja chyba przestanę pisać ile wydałem na sprawy serwisowe bo mnie to w dół wpędza :lol8:).
Od t7 wolę 890 ( a ta mojego kumpla to jak nóweczka) i przy podbnej kwocie.
Wracając do chińczyków to chyba najbliżej Kove 800 x do 890 .
Tak. T7WR jest bardzo wysokie.
A na co wydałeś tyle siana w 890 jeśli można wiedzieć?
Niestety jeden wieczór z piwem w ręku wyleczył mnie z 890 jak poczytałem o wielu tematach z którymi nie chciałem się zderzyć a byłem po jeździe testowej zdecydowany na 200%.
Tak. T7WR jest bardzo wysokie.
A na co wydałeś tyle siana w 890 jeśli można wiedzieć?
Nie wiem czy to właściwe miejsce - jak coś admini prosze o przeniesienie/utworzenie nowego wątku w temacie 890, chętnie zawsze podzielę się wiedzą
Obecnie przebieg 30 tys ( moje 15tys) - jest 2021 rocznik, jeżdżę głownie off - myślę że z 80% tego w off ( lekkim)
Większość prac serwisowych robię sam, ale regulacji zaworów się nie dotykam.
Nie robiłem serwisu zawieszenia bo nie maiłem klucza,a czasu nie było przed wyjazdem - zrobił to Lezan przed wyjazdem do Piemontu za co mega mu dziękuję bo zawias chodzi jak marzenie
I tak 2000 poszło na serwis + jak to nazwać usuniecie problemów 890 tkowych - zawory regulacja, serwis, przewody silikonowe chłodnicy, wymiana obudowy termostatu i założenie dirttricksa + coś tam jeszcze ( to po 17 tys km) - uprzedzam pytanie wałki OK :D
Dirttricks 500
Olej z filtrami ok 1000 ( wymieniam co 3- 4tys km ) lub przed sezonem
Klocki wszystkie, tacza tył, świece, uszczelniacze SKF do serwisu zawieszenia + robota zawieszenia 1400
Opony jak kupiłem 890 miała prawie nowe opony( tył średnio to 3-4tys i po nim) - 2400 ( przy czym mam STR który jest jeszcze dobry a kupiłem go na wyjazd asfaltowy w Alpy) i mam juz nowy tył Metzelera Karo 4
Filtry powietrza ( to jest moja obsesja bo dużo latam off) - przeszło 300 + prefiltry 700 ( zestaw plus kilka zapasowych gąbek)
Naped ( jak kupiłem moto był nowy) - najmocniejszy DID juz zbliza sie powoli do wymiany po 7 tys km ( 890 ma 520 łańcuch) - 600
I tak w zasadzie zepsuł sie tylko czujnik stopu za 140 zł i uszczelnienie do bez dętki z przodu chyba 120
Rozwaliłem chłodnicę - 300 z płynem nowym
Czyli serwis i eksploatacja w większości, trochę też usuwanie prac po mechanikach poprzedniego właściciela ( ale to osobna historia)
No i teraz trzeba dac znowu na sprawdzenie zaworów tak przy 32 tys km i olej powoli do wymiany ( swoją drogą jestem zachwycony Fuchs 10w60 - wg mnie bije Motula/Motorexa na głowę)
Tak z grubsza z 9 tys- nie wszystko wymieniłem tylko głowne, bardziej kosztowne ( tylko nie pokazujcie tego mojej żonie)
Jak na to patrzę to w zasadzie serwis i ekploatacja i chyba nie ma co narzekać, jakby dodac koszty mojej robocizny byłoby wiecej ;)
Nie liczę tu kosztów AC - bo to moj świety spokój ( Onufry dziękuje z profesjonalne podejscie zawsze w tym temacie :) )
Banan na gębie po każdej jeździe tym motocyklem BEZCENNY:lc8::lc8::lc8:
Niestety jeden wieczór z piwem w ręku wyleczył mnie z 890 jak poczytałem o wielu tematach z którymi nie chciałem się zderzyć a byłem po jeździe testowej zdecydowany na 200%.
Trochę tak a trochę nie ( jest bardzo dużo bzdur w necie) - jak kupowałem 890 to nawet nie wiedziałem o problemach z wałkami itp, poźniej poczytałem net i wpadłem w doł po co to ja zrobiłem....a tanio nie było :D
Znam wielu zachwyconych własciceli 890 , cześc z nich juz ma przeszło 60 - 70 tys km przebiegu and still going strong ( nie chwaląc się część kupiła po tym jak pojeździła moją 890)
Z tym że to nie jest motocykl dla każdego, to jest dzik zapier..lacz z zajebistym zawiasem hamulcami itp(czego ja nie umiem wykorzystać w połowie nawet) )i nie lubi jazdy taś taś
Nie widzę tutaj jakiegoś szoku cenowego - chyba. No każdy ma drożej niż ja bo wszystko robię sam. Opon nie wymieniam bo mi się nie chce i szkoda kół.
890 wspominam MEGA dobrze. Fantastyczna pozycja, BARDZO wygodne siodło /dla mnie/. Mimo niskiej owiewki nie było wiatru specjalnie ani tym bardziej turbulencji. WSZYSTKO się zgadzało. Uległem presji internetu. Nie do końca żałuję ale jednak pozostaje to takie małe ach... a jakby tak....
Szukanie wstawek z awarii w T7 zajmuje sporo czasu. Podówczas znalazłem jedno info gdzieś o przeskoczeniu rozrządu i uszkodzeniu silnika /najprawdopodobniej było to spowodowane wyluzowaniem łańcucha rozrządu przy staczaniu się motocykla w tył na biegu - przy jednoczesnym nietrzymaniu napinacza a te ostatnie miały swój niechlubny epizod w T7 z wcześniejszych roczników/.
Nie widzę tutaj jakiegoś szoku cenowego - chyba...
Siur. A jeszcze jak odjąć tzw modyfikacje i natręctwa to już jak na motor do latania w offiku całkiem normalnie.
No i właśnie ten offik też trochę mnie odciągnął bo po prostu przestałem to robić i nie sądzę aby 890 był pierwszym wyborem w tą stronę. Jak zrobię to crf to będzie chyba najlepsze co mógłbym mieć i wtedy pewnie zacznie się powrót na TETy ale to raczej nie w tym sezonie. Chyba.
A to muszę Wam podziękować :) żeście mnie uspokoili że to norma wydatkowa :)
Jak to mawiał Rabin: Mosze, Ty nie oszczędzaj! Ty zarabiaj! :)
A czy dzik i zapierdalacz to bym nie powiedział. Dobrze się jechało. Bez nerw.
Olej z filtrami ok 1000 ( wymieniam co 3- 4tys km ) lub przed sezonem
Za ile wymian ta kwota skoro niemal wszystko robisz sam ?
szynszyll
23.07.2026, 18:57
taka ciekawostka. tez chinczyki ale ci z Tajwanu. wiedzialem, ze jest taka firma i ze skupia sie glownie na skuterach. a tu takie dwie premiery. pogrzebie po sieci od kogo zmalpowali silnik. tajwanskie Kymco od lat wspolpacuje z Hondą.
p.s. strasznie to pokraczne i toporne. kolektor + wydech robiony na ostrej bani + dzwignia hamulca mocno 'rzemieślnicza' :D
Nie widzę tutaj jakiegoś szoku cenowego - chyba.
Jeśli nie widzisz to znaczy żeś bogaty, i wszyscy którzy tak myślą.
Wypada wszystkim pogratulować.
Na 15 tyskm wydać 10tyszł? I to jeszcze robiąc samemu .....to wszystko w serwisie to ile, 20tyszł?
I to jest normalne utrzymanie? :dizzy:
Jak ja się w takim razie cieszę jeszcze bardziej z prostoty i niemal bezobsługowości 03.
tajwanskie Kymco od lat wspolpacuje z Hondą.
I raczej dobrze na tym wychodzi.
Współpraca a zrzynanie połączone z brakiem jakości to trochę inne jednak połączenie.
Jak ja się w takim razie cieszę jeszcze bardziej z prostoty i niemal bezobsługowości 03.
Jak pamiętasz uwielbiałem swoje Rd03 i jest to jedyna Afri którą bym chciał mieć ale...
Może nie jest to dobre porównanie bo młody ma Trampka 650 w stanie top i jak na niego siadam, no to kompletnie nie żałuje że mam 890.
I boje się że jakby wsiadł na Rd03 o czar wspomnień by prysł bezpowrotnie, ale kto co potrzebuje i jak używa motocykla ( ciekawe jakbym teraz RD03 zaczął jeździć off to czy koszty nie byłby wysokie)
Drogo - pisałem że drogo :D - weź oponę na tył co kosztuje 700 a 890 potrafi ją zjeść w 3 -4 tys km
Za ile wymian ta kwota skoro niemal wszystko robisz sam ?
5 - olej plus filtr - kiedyś Motul 7100 2 wymiany a teraz FUCHS SILKOLENE PRO 4 10W60 XP
Dzieju :D a myślisz, że serwisowanie innych nowych motocykli kosztuje ... ILE?
Poczytaj w wątku ile kasuje Triumph za pierwszy przegląd :D ehehehehehe
A co do oceny zasobności mojego portfela to dziękuję CI bardzo :D Pod koniec każdego miesiąca będę tu wracał aby przeczytać te złote zgłoski :D
Dzieju :D a myślisz, że serwisowanie innych nowych motocykli kosztuje ... ILE?
Poczytaj w wątku ile kasuje Triumph za pierwszy przegląd :D ehehehehehe
A co do oceny zasobności mojego portfela to dziękuję CI bardzo :D Pod koniec każdego miesiąca będę tu wracał aby przeczytać te złote zgłoski :D
Triumph, lepiej nie pisać... najlepsze, że robią Ci olej i filtr oleju a dodatkowo za 600-800zł widnieje jakiś pakiet serwisowy, jak się dopytujesz co to jest za taka kasę to się okazuje, że zawiera on sprawdzenie oprogramowania aktualizację i podkładkę pod śrubę spustu oleju. Znajomy kupił nowego tigera więc trochę go to kosztowało po gwarancji dał sobie spokój, co ciekawe jego egzemplarz miał trochę wad z czego najważniejsze został zbyty tzn.... zaraz po zakupie wykrzywiło tarczę hamulcowego - oczywiście tego gwarancja nie obejume, więc wymienił na nową oryginalną i ta nowa też po dość krótkim czasie się krzywiła! oczywiście gwarancji na tarczę nie ma!
Kupisz taką tarczę z zamiennika np NG i nie ma problemu z gwrancją ale w trumph tylko do bramy i spadaj.
po kilku latach wyszło, że tarcze były wadliwe, zarówno ta z motocyklem oraz ta zakupiona za spore pieniądze ale przecież gwarancji nie ma na tarcze i klocki.
Po 30.000km skończył się łańcuch rozrządu, daliśmy DID nie oryginał.,
Powiem tak, jakość motocykli z europy wydaje się poniżej chińczyków.
Niestety, serwis w warsztatach już dawno przestał być tani. Nie dziwi mnie to bo jak rozumiem mechanik też chcę normalnie żyć.
Bywając w zaprzyjaźnionym serwisie na kawie obserwuję tylko, że te starsze sprzęty coraz częściej generują koszty serwisu przewyższające ich wartość rynkową. Ci którzy nie mają możliwości aby robić to sami czasami naprawdę siwieją słysząc ceny.
To też sprawia, że nie dziwi mnie rosnące zainteresowanie nowymi, budzetowymi opcjami. Patrząc na to ile ostatnio kasy pochłonęło moje stare moto... Cóż, bez problemu bym za to kupił nowszy sprzęt a dokładając kilka tysięcy nowego chińczyka.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
muszel72
24.07.2026, 11:10
Przywołany Triumph to i odpowiem choć doświadczenie niewielkie mam. Jakość wykonania lepsza niż choćby Honda. Mówię o tym co widać i co użytkuję na codzień. Jeśli zaś chodzi o cenę serwisu to droga jest roboczogodzina, z której oczywiście się rezygnuje dłubiąc samemu. W temacie tarcz, dotyczyło to roczników przed liftem czyli przed '24. Nie wiem z jakiego ASO korzystał kolega ale z dwóch znanych mi przypadków tarcze wymieniano za free.
Przywołany Triumph to i odpowiem choć doświadczenie niewielkie mam. Jakość wykonania lepsza niż choćby Honda. Mówię o tym co widać i co użytkuję na codzień. Jeśli zaś chodzi o cenę serwisu to droga jest roboczogodzina, z której oczywiście się rezygnuje dłubiąc samemu. W temacie tarcz, dotyczyło to roczników przed liftem czyli przed '24. Nie wiem z jakiego ASO korzystał kolega ale z dwóch znanych mi przypadków tarcze wymieniano za free.
Katowice
Powiem tak, jakość motocykli z europy wydaje się poniżej chińczyków.
Jak oglądałem nowe Triumphy na Eicmie to takie "mocno chińskie" były w moje ocenie w negatywnym sensie
Nie stać mnie na utrzymywanie serwisów czyli posiadanie pojazdu generującego chore koszty.
No to nie mam takiego i już.
Na stwierdzenie że serwisant też chce normalnie żyć to spytam czy biedniejszy musi zrezygnować z motocykla?
Tak, części kosztują dużo, robocizna dużo.......można skwitować.....to problem tego co mało zarabia, niech nie jeździ......jak go nie stać.......można, nie?
Wariactwo cenowe jest napędzane przez tych co lekką ręką na to mają i płacą.
A skoro część płaci to kogo obchodzi reszta.
Nikomu nie żałuję tego co ma i wydaje swoje ale też tacy nie liczą się z tymi co mają mniej jak też nie widzą potrzeby przejmowania się.
Tak wygląda ta druga strona medalu którą nie każdy chce oglądać bo np nie musi.
I tym sposobem jeden za jeden serwis kładzie 5tyszł a drugi tyle wyda na starszy motocykl np przez kilka lat.
Zdrówka, bo tego za kasę się nie kupi.
Niestety, serwis w warsztatach już dawno przestał być tani. Nie dziwi mnie to bo jak rozumiem mechanik też chcę normalnie żyć.
Bywając w zaprzyjaźnionym serwisie na kawie obserwuję tylko, że te starsze sprzęty coraz częściej generują koszty serwisu przewyższające ich wartość rynkową. Ci którzy nie mają możliwości aby robić to sami czasami naprawdę siwieją słysząc ceny.
To też sprawia, że nie dziwi mnie rosnące zainteresowanie nowymi, budzetowymi opcjami. Patrząc na to ile ostatnio kasy pochłonęło moje stare moto... Cóż, bez problemu bym za to kupił nowszy sprzęt a dokładając kilka tysięcy nowego chińczyka.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
bardzo dobry wpis
IMO można właśnie z tego względu zaobserwować znaczący spadek zainteresowania używanymi motocyklami, klasykami, starszymi moto. :oldman: Mało kto robi sam a ci, którzy nie robią sami nie chcą już dawać mechanikowi zarobić. Inna rzecz, że sam się z tym spotkałem, że jak już dotrze do mnie klient ze starszym moto to chętnie zostawia kasę /niemałą/ bo robota jest zrobiona top - ale to są naprawdę wyjątki. Najgorsze są sytuacje kiedy przychodzi do wyprowadzenia na prostą 'cukierka/okazji/igły' lub po prostu trzeba leczyć wieloletnie zapuszczenie.
Większość po prostu kalkuluje, że się to niuja nie opłaca w kategoriach czysto pieniężnych - lepiej płacić ratę niż płacić mechanikowi i koło się zamyka.
Oczywiście w nowych sprzętach jest coroczny pakiet 1000+ z tego co widzę i czytam więc pomijając cenę zakupu też tanio nie jest.
Jak to mawiał ktoś kogo znam: nie ma obowiązku jazdy motocyklem :D
Ja z zasady nie wchodzę w dyskusje z cenami. Jestem zdania, że każdy je ustala tak jak mu pasuje. Jeśli cena mi nie pasuje to zwyczajnie dziękuję i szukam sobie bardziej mi pasującej alternatywy. W ocenianie czy ceny są za niskie/wysokie nie zamierzam się wdawać.
Fakten jednak jest, że czasy gdy ktoś za przysłowiowe 3 stówy gaźniki robił dawno minęły.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
Na przykładzie mojego moto:
Nowe opony (120/70zr17 i 180/55zr17)
16 nowych tłoczków I kompletów uszczelniaczy do przednich zacisków
2 nowe tłoczki I Komplet uszczelniaczy do tylnego zacisku
Nowy płyn hamulcowy
Nowe klocki przód i tył
Nowy tylny przewód hamulcowy
Nowy akumlator
Nowe świece
Nowe filtry
Nowe Uszczelniacze przedniego zawieszenia i świeży olej
Serwis tylnego amortyzatora
Nowe Łożyska wahacza i kiwaczki
Nowy ślizg łancucha
Zestaw naprawczy do gaźników (zaworki, dysze, rurki emulsyjne)
Nowy napęd
Regeneracja odbłyśnika reflektora.
I w samych gratach mamy więcej niż motocykl kosztował w zakupie a może nawet więcej. Po doliczeniu robocizny cena robi się jeszcze mniej zjadliwa.
Co najważniejsze - tu nie ma żadnych remontów pieca etc. Jest tylko eksploatacja motocykla który odpalał, jeździł I zapewne dla wielu osób byłby w stanie "tankować i latać".
Warto pamiętać, że sporo ludzi ma mocno subiektywne spojrzenie na to co jest uznawane za "używkę w dobrym stanie". Wszystko się weryfikuje na stole operacyjnym u mechanika.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
Warto pamiętać, że sporo ludzi ma mocno subiektywne spojrzenie na to co jest uznawane za "używkę w dobrym stanie". Wszystko się weryfikuje na stole operacyjnym u mechanika.
I ponownie się pośmiałem i pokiwałem głową :D
Ta subiektywność najczęściej jest doświadczana w momencie odwiedzin u sprzedających/handlarzy itp :D :haha2:
Czyli robi się jak z każdą rzeczą w dzisiejszych czasach. Łatwiej wyrzucić i kupić nowe, bo taniej.
Jakoś jednak mam wrażenie, że to droga na równi pochyłej dla ludzi, środowiska, zasobów. W końcu nie trzeba być wielkim matematykiem, aby widzieć, że produkcja części pochłania mniej zasobów, energii niż całego motocykla.
nie chcę wchodzić w polemikę z obrońcami obecnego systemu ani z tymi co tkwią gdzieś w latach 90tych i jest im z tym dobrze /i dobrze/ bo sam jestem gdzieś pośrodku ale wciąż jednak jestem orędownikiem naprawiania i jeśli tylko ktoś chce to finansować to z radością to czynię.
czy chciałbym jednak służbowo jeździć passatem z 2000r??? NIE.
I ponownie się pośmiałem i pokiwałem głową :D
Ta subiektywność najczęściej jest doświadczana w momencie odwiedzin u sprzedających/handlarzy itp :D :haha2:Dokładnie tak. Czyli robi się jak z każdą rzeczą w dzisiejszych czasach. Łatwiej wyrzucić i kupić nowe, bo taniej.
Jakoś jednak mam wrażenie, że to droga na równi pochyłej dla ludzi, środowiska, zasobów. W końcu nie trzeba być wielkim matematykiem, aby widzieć, że produkcja części pochłania mniej zasobów, energii niż całego motocykla.Nie każdego stać na luksus wydania więcej tylko po to aby reanimować sprzęt, często mający nie tylko potencjał do tego aby generować koszty ale I będący droższym w codziennym użytkowaniu.
Patrząc ile jeżdżę to różnica między Suzuki palącym średnio 7l/100km I Aprilią palącą średnio 5l/100km w skali jednego sezonu wynosi kilka tysięcy złotych.
Jak do tego doliczę kosztowniejszy serwis to ekonomicznie ciężko uzasadnić starszy motocykl.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
Drobny kroczek we właściwym kierunku...
https://www.infor.pl/prawo/umowy/7615892,nowe-prawo-konsumentow-od-31-lipca-2026-r-wiekszosc-polakow-nie-wie-o-dyrektywie-right-to-repair-wywiad.html
zdecydowanie dobry ale :D
to wiąże się z magazynowaniem większej ilości części przez dłuższy czas co oczywiście kosztuje - jak się pewnie domyślacie ktoś musi za to zapłacić... i zapłaci.
Problem dostępności części automotive nie jest nowy I producenci samochodów od lat obchodzą go na wiele sposobów.
Chyba najbardziej perfidny to wirtualna dostępność. Cześć jest ale z absurdalnie długim czasem oczekiwania a służy to tylko temu aby żebrać dość zamówień dla zamówienia partii u podwykonawcy.
Najczęściej po tygodniach czekania klienci I tak wycofują zamówienia.
Co do kosztów magazynowania to tylko jeden element układanki. Chińskie motocykle mają inna strategie zdobywania rynku. Często dla szybkiego wprowadzenia modelu wykorzystuje się zakupioną, gotową technologię (np QJMOTOR SRK 921=MV Agusta). Może się okazać, że następca tego modelu nie będzie rozwojem obecnej platformy a kompletnie innym motocyklem zbudowanym na nowszej technologii kupionej od kogoś innego.
To z kolei sprawia, że dostęp do części zamiennych jest jaki jest.
To też faworyzuje chińskie konstrukcje budowane na licencji popularnych europejskich I japońskich platform (vide cb500 / bmw / ktm itd).
Podejrzewam, że kiedy już złapią odpowiednio dużą część rynku przejdą do rozwoju tego co już mają.
Wysłane z mojego CPH2653 przy użyciu Tapatalka
vBulletin v3.8.4, Copyright ©2000-2026, Jelsoft Enterprises Ltd.