Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07.04.2020, 10:13   #31
jagna
Moderator
 
jagna's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,710
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 6 dni 17 godz 59 min 56 s
Domyślnie

Ja ją dokończę jeszcze, tylko na razie ustępuję pola ciekawszym i ambitniejszym.

A dziś przeczytałam, że mieszkańcy pewnego andaluzyjskiego miasteczka olali kwarantannę i sobie fiestę coroczną zrobili, bo tradycja to tradycja...
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07.04.2020, 10:55   #32
consigliero
 
consigliero's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Rataje Słupskie
Posty: 2,878
Motocykl: Dacia Dokker STEPWAY
Przebieg: 236000
Galeria: Zdjęcia
consigliero jest na dystyngowanej drodze
Online: 5 miesiące 1 tydzień 1 dzień 7 godz 41 min 32 s
Domyślnie

Przejeżdżając w dniu wczorajszym przez Błotnowolę, strażacy miejscowej OSP szykowali swój wóz bojowy, pytanie w jakim celu? Mając na uwadze zbliżające się święta, podejrzewam że cel jest tylko jeden.
__________________
BMW Club Praha 001
1.Nigdy nie polemizuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
2.Czasami lepiej milczeć i sprawić wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
consigliero jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 20.04.2020, 21:59   #33
jagna
Moderator
 
jagna's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,710
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 6 dni 17 godz 59 min 56 s
Domyślnie

Dzień 4, wtorek

Forum zaowocowało ostatnio relacjami (co mnie cieszy niezmiernie!!), ale może się jakoś przebiję

Poprzedniego wieczora zapadła decyzja o zmianie noclegu. Ileż można siedzieć w jednym miejscu? W dodatku nie jest za tanio…

Żeby nie marnować czasu na szukanie korzystamy z booking.com, chcemy coś znaleźć raczej w zapadłej dziurze, niż w kurorcie.

Znajdujemy coś w górach, ale i nad sztucznym jeziorkiem i nawet podobno jest basen.
Rano ładujemy więc wszystko na motki (dużo tego nie ma) i jedziemy. Plan jest taki, żeby jechać bocznymi, krętymi (jakby tu były jakieś inne..) i nie za długo, bo tyłki nam po tych 2 dniach odpadają.

Wybieramy drogę A-355 do Ojén, a później to w zasadzie przed siebie, aby kierunek się zgadzał

Spodobał się nam most na jakiejś drodze już chyba całkiem bez numeru:





Zdjęcie dla inż. Fassiego:



Zadupia już takie, że kury biegają po drodze, zdziwione, że coś jedzie.



Gminnymi ścieżkami dojeżdżamy do dość znanej atrakcji, czyli „Caminito del Rey”, mimo braku sezonu brak jest biletów, co Raf sprawdził na szczęście wcześniej.
Podziwiamy więc tylko kierowców autobusów, którzy tu dojeżdżają i ruszamy dalej.

Jeszcze bardziej w bok. MA-5403, czyli wąziutki asfalt poza sezonem, czyli tylko nas dwoje





Okropne, kompletnie niefachowe, miniaturowe kółeczko w KTMie Rafa:





Całkiem sporo czasu zajmuje ta jazda krętymi bocznymi, i robi się południe. Na horyzoncie widać miasto z jakimś zamkiem, może dadzą coś zjeść?

Na dzień dobry ładujemy się jednak w wąskie ślepe uliczki, choć niewątpliwie jest ładnie:



i bywa dość stromo:



Oczywiście znów GPS Rafa ma fochy, więc zdajemy się na GPS jagnięcy i nawet lądujemy na centralnym placyku w mieście.



Od razu nam się ta Antequera spodobała, a szczególnie knajpka









Knajpka nawet pod Maryjką (chyba)



I mają boccadillos Co prawda wybieram wersję wegetariana, a właściciel pyta, czy może dodać tuńczyka, ale co tam Smaczne było!

(Kawa!! W każdym, ale to każdym miejscu zamawiałam espresso, albo po prostu con leche (z mlekiem) i za każdym razem była obłędna!)

Tuż za rogiem widać twierdzę, to się przejdziemy, nawet na pieszo!







Niestety twierdza zamknięta na głucho, ale ponieważ zabytki nie są priorytetem na tym wyjeździe, to za bardzo nas to nie martwi.

Objeżdżamy twierdzę i ruszamy dalej:



i znów ślepy zaułek:



Tu się poddałam, bo trzeba było skręcić w bardzo ciasny zakręt i zjechać bardzo ostro w dół. I to wszystko na wyślizganym wapiennym bruku.

Mój Getrud jest świetnym motocyklem do jazdy, ale dzięki swojej wadze (230 kg ) , przynajmniej dla mnie, kłopotliwym w manewrowaniu. Chowam dumę do kieszeni i oddaję lejce Rafowi.
Głupie 100m, ale wolę nie testować gmoli.

Raf oczywiście zjeżdża bezproblemowo po czym stwierdza "jezu, jak ty tym jeździsz, przecież to w ogóle nie skręca!"

GS z powrotem w moich rękach




Ruszamy na północny wschód, ku sztucznemu jezioru, nad którym jest gdzieś nasz nocleg.
GPS p
rowadzi nas pod same drzwi pensjonatu pod miasteczkiem Iznahar, styl – sama nie wiem – kolonialny?



Bardzo spodobała nam się rzeźba w hollu:



Widok na miasteczko Iznajar też niezły:



Zamek arabski obowiązkowo:




Niestety miasteczko poza sezonem okazuje się tak senne, że nie znajdujemy ani jednej czynnej knajpy. Trudno, musimy spędzić wieczór jedynie przy butelce czerwonego wytrawnego i paczce ciastek

W dodatku jesteśmy w tym wielkim budynku zupełnie sami, nie licząc 2 kanarków...

cdn.
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą

Ostatnio edytowane przez jagna : 20.04.2020 o 22:29
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 20.04.2020, 22:05   #34
Emek
 
Emek's Avatar

Zapłaciłem składkę :) Dział PiD

Zarejestrowany: Aug 2015
Miasto: Scyzortown
Posty: 5,808
Motocykl: CRF1000L+CRF450X+DR650+SR500
Przebieg: rosnący
Emek jest na dystyngowanej drodze
Online: 8 miesiące 1 tydzień 5 dni 18 godz 49 min 32 s
Domyślnie

Foty nie banglają
__________________
CRF 450X/ Yamaha SR 500/DR 650 - Dziadek
Emek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 20.04.2020, 22:12   #35
jagna
Moderator
 
jagna's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,710
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 6 dni 17 godz 59 min 56 s
Domyślnie

Co za idiotyzm w google zdjęcia. Jeśli chcesz zobaczyć lokalizację zdjęcia, musisz je oglądać poza albumem.
Ale jak link sczytasz poza albumem, to nie widać...

Picasso, wróć....
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Kirgistany czyli podróż puszką za motkami. Emek Trochę dalej 68 12.11.2019 23:07
Motocyklem zimą, nad morze...Czyli El Palanten Treffen 2013 ex1 Polska 29 01.02.2014 20:58
Coś na deszcz czyli mała, długa podroż z Krakowa nad morze Dunia Kwestie różne, ale podróżne. 12 15.05.2013 06:19
Taka tam traska czyli Szczyrk/Wisła w 1.5h ramires Polska 11 20.07.2010 17:35
ZIMA! czyli przegląd generalny. JuIo Inne tematy 65 03.03.2010 17:08


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:40.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.