Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 09.10.2017, 19:03   #91
ATomek
 
ATomek's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Garwolin
Posty: 847
Motocykl: czarna RD07A
Galeria: Zdjęcia
ATomek jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 miesiące 1 tydzień 1 dzień 12 godz 25 min 25 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Sławekk Zobacz post
Miszel nie wiem czy poznałeś ATomka
Miszel. Zapewniam Cię, że nie masz czego żałować!

Paradoksalnie, wstawiając tekst dr Sikory liczyłem na wytłumienie możliwych złych emocji, w myśl: "nerwowe reakcje pojawiają się tam, gdzie brakuje wiedzy".

Zestawienie przeze mnie tych dwóch krytykowanych przez Ciebie wypowiedzi, dotyczy tego samego- RZECZOWEJ ARGUMENTACJI!

W różnorakich kontaktach z Ukraińcami podkreślam ich niską umiejętność rzetelnego wytłumaczenia faktów, zdarzeń, okoliczności i nikt dotychczas się o to nie obraził, tłumacząc luki w wiedzy. Jeśli ktoś mówi mi, że jestem garbaty, a jestem, to stwierdza fakt a nie obraża.
Podobnie Twój post jej nie zawiera. Obfituje w inwektywy i wpisuje się w powyższe.
Chętnie w miarę możliwości odniosę się do konkretów a najchętniej przeczytałbym Twoją argumentację tego, co napisałeś. Byłoby i ciekawie i miło, gdybyś podał źródło Twojej wiedzy.

Cytat:
Napisał Miszel Zobacz post

...że duża jej obecna część to właściwie ziemie niemieckie, że świadomość narodowa to jakoś tak dopiero od XVIII wieku, że niemal każdy tutaj ma w rodowodzie jakiś Tatarów, Rusinów, Żydów, Niemców. Że przez 200 lat to Polski w ogóle nie było..

Zdrówko,
Miszel

IMG_2745.jpg

Na kapliczce w okolicy miejscowości Rozdół, ciekawy tekst, jak na "polską okupację":

"Ten pomnik Bogu Najwyższemu na cześć i chwałę a Jaśnie Wielmożnemu Panu
ś.p. Kazimierzowi Hrabii Rzewuskiemu Pisarzowi Koronnemu Fundatorowi obligacyj gminnych prawdziwemu Ojcu i Dobrodziejowi narodu ruskiego w dowód wdzięczności postawiła gmina Brzezińska roku Pańskiego 1864"

Ostatnio edytowane przez ATomek : 10.10.2017 o 00:33
ATomek jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 10.10.2017, 09:22   #92
Sławekk
 
Sławekk's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jan 2009
Miasto: Strzelin
Posty: 1,640
Motocykl: RD04
Galeria: Zdjęcia
Sławekk jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 1 tydzień 6 dni 8 godz 34 min 26 s
Domyślnie

Myślę, że jeszcze wiele sporów między tymi narodami.
Umiejętne argumentowanie swoich racji będzie kluczowe w pisaniu historii.
Jeszcze się wiele osób oburzy.


p.s
A prawda o Polakach jest taka : Najgorzej o Polakach mówią sami Polacy - niestety.
Sławekk jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 10.10.2017, 17:05   #93
Zmyler
 
Zmyler's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2014
Miasto: Lublin
Posty: 1,083
Motocykl: LC8-950ADV,EXC 525
Zmyler jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 4 dni 14 godz 54 min 51 s
Domyślnie

p.s
A prawda o Polakach jest taka : Najgorzej o Polakach mówią sami Polacy - niestety.[/QUOTE]

I to mnie smuci najbardziej, bardzo.
Zmyler jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 10.10.2017, 17:44   #94
Novy
Zwykły człowiek
 
Novy's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Niemcownia
Posty: 216
Motocykl: CRF 1000 D, DCT
Novy jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 1 dzień 20 godz 45 min 48 s
Domyślnie

Sami znamy sie najlepiej i dlatego jestsmy w stanie o sobie tak mowic. Ale najgorsze jest, ze srednio ludzie chca sie zmienic. Wynika to z otoczenia i wszystkiego, co sie w Polsce rozgrywa - arena polityczna np.

A wiem kto gorzej mowi o Polakach niz Polacy sami o sobie
Moze nie mowi, ale mysli na pewno. Zerknijcie, gdzie mieszkam
__________________
Wreszcie mam swój kawałek szczęścia w całym tym gównie dookoła
Novy jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12.10.2017, 15:48   #95
ATomek
 
ATomek's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Garwolin
Posty: 847
Motocykl: czarna RD07A
Galeria: Zdjęcia
ATomek jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 miesiące 1 tydzień 1 dzień 12 godz 25 min 25 s
Domyślnie

Pytanie skąd się wzięli Sami Swoi nadal aktualne.

Opowiem historię prawdziwą. O tym, jak, odgrzebałem w historii nieistniejącą dziś wieś, szukając śladów z przeszłości innej wsi, której również nie ma już na mapie. Brzmi zawile i tajemniczo, ale to prawdziwe moje przeżycia z podróży po Kresowych ścieżkach. To spełnienie, o jakim zapewne marzy każdy podróżnik w czasie i przestrzeni.
Motto moich podróży "Jeden wyjazd- jedno źródło" symbolicznie kieruje mnie wstecz wartko płynącej rzeki czasu. Pozwala mi dosłownie podróżować do świata dzieciństwa minionych pokoleń. "Motocyklem do źródeł", bo najczęściej to tereny trudno dostępne i ścieżki z pojedynczym śladem.


Czy dziś można jeszcze coś odkryć, czy wszystko już zostało odkryte? Na pewno są miejsca, które warto odkryć po raz kolejny. Zapomniane, dziś już nikomu niepotrzebne, ale z ogromnym ładunkiem emocji. Zwłaszcza wtedy, gdy odnajdziemy w nich nitkę łączącą z naszym światem.

herb.png
Herb Garwolina

Garwolin to moje rodzinne miasto. Z herbu można wnioskować pierwszych i kolejnych właścicieli miasta. Po 600 latach legenda miesza się z rzeczywistością. Sosna wyrwana z korzeniami wspomina rycerza, który w pojedynku bitewnym stracił broń i dokończył wygranej potyczki właśnie takim orężem biorąc przeciwnika w niewolę. Jego męstwo zostało nagrodzone szlachectwem i herbem Godziemba. Rogi tura dołożyli Ciołkowie, a złote jabłka jako symbol królewskiej władzy pochodzą od Zygmunta Starego. Garwolin ma prawa miejskie od 1423r.
Sama nazwa może być pochodną nazwiska herbowego- Garwola i jest niepowtarzalna.


godz.png

Herb Godziemba
Wśród nazwisk herbowych- Gardziński- jak panieńskie mojej Matki.


Moje wyjazdy na ziemie dawnej Rzeczypospolitej będące dziś poza jej granicami nabrały swoistego wyrazu od pierwszego pobytu w Hucie Pieniackiej na Podolu.
Jej najbliższa okolica, jest zdominowana rzeką Seret, która właśnie tu bierze swój początek wraz z wieloma źródłami i dopływami. Wrzynając się w pagórki Woroniaków tworzy jary i wąwozy charakterystyczne dla krajobrazu Podola, krainy trwale związanej z dziejami Polski.


4.jpg

Gołogóry, kolumna Marka 1271r
To rok wygranej bitwy a wzgórze jest miejscem śmierci tatarskiego wielkiego chana

Początkowo bezludne obszary Rusi Czerwonej i Podola zaczęli zasiedlać rycerze Kazimierza Wielkiego i Władysława Jagiełły a po ich przyłączeniu do Korony Polskiej w 1432 wiele drobnych rodów mazowieckich masowo ruszyło na ziemie ruskie, by "na pniu" zakładać nowe grody, gródki i mniejsze siedliska. Tak po Unii Lubelskiej znaleźli się tu Żółkiewscy spod Zamościa i Sobiescy z Sobieszyna między Rykami a Kockiem.
Z ożenku Jakuba Sobieskiego z Marianną Wiśniowiecką i później z Teofilą z Daniłowiczów powstała niebywała fortuna, której spadkobiercą został ich syn Jan III Sobieski. Urodził się w Olesku oddalonym od Huty Pieniackiej o kilkanaście km. 7 km stąd, w Podhorcach był ochrzczony. Jego całe życie naznaczone było walką o Ojczyznę i chrześcijaństwo. Jego pierwszy krzyk przy narodzinach wymieszał się z okrzykami nacierających na Olesko Tatarów, a pierwsze słowa, jakich nauczył się czytać, to te z nagrobka pradziadka, jedynego zdobywcy Moskwy, hetmana Żółkiewskiego: "O, jak słodko i chlubnie umierać za ojczyznę".
Same Podhorce to dla mnie miejsce symboliczne całego Podola. Tu patrząc ze wzgórza dookoła, jednym tchem można wspomnieć Podhoreckich, Koniecpolskich, Wiśniowieckich, Żółkiewskich, Sobieskich, Rzewuskich, Dzieduszyckich czy Sanguszków i całe 600 lat ciągłości tradycji.


23.jpg

W akalicy czas płynie znacznie wolniej, w rytm kląskania końskich kopyt

Historie magnackich rodów są fascynujące, ale mnie fascynują historie z obrzeża. Choć początkowo przeczyły moim wyobrażeniom piękna kresowego świata, to w miarę ich poznawania zakochiwałem się w nich.

Huta Pieniacka.
Nieistniejąca już dziś wieś, ale tu, wśród okolicznych wzgórz echo nadal odpowiada po polsku.
Tu zmieniłem strategię poznawania Kresów. Śpiąc na śródleśnej polanie, szukając źródła, czy zbierając drewno na ognisko, powoli docierało do mnie, że chodzę ścieżkami żyjących tu wcześniej ludzi. Ich imiona i nazwiska poznawałem odczytując fundatorów na kapliczkach i cmentarnych kamieniach. Los sprawił, że później poznałem żyjących jeszcze mieszkańców i słuchałem ich opowieści.
Początkowo, by tu dotrzeć znałem tylko jedną drogę... Tak odkrywałem dawny świat na nowo.


25.jpg

Chowaniec, jedno ze źródeł Seretu

Powoli odnajdywałem miejscowe osobliwości wśród których były kamieniołomy. Bardzo chciałem odnaleźć kościół zbudowany z kamienia wydobywanego w Hucie Pieniackiej, by dotknąć i mimo upływu lat potwierdzić jego wyjątkową odporność na warunki atmosferyczne.


1.jpg

3.jpg

2.jpg

Kiedy odnalazłem go w odległej o 9 km wsi Hukałowce, wraz z nim odkryłem, że były siedzibą gminy m.inn. miejscowości... GARWOLIN. Zabrzmiało niewiarygodnie, ale swojsko!
Tak odnalazłem drugi Garwolin odległy od mojego rodzinnego miasta o 500km i 200 lat!

Pobudzona wyobraźnia pracowała; jakie ślady miejscowości mogę tam odnaleźć po latach?
Czy ktoś już wcześniej słyszał o drugim Garwolinie? Jakie są związki z moim miastem?

Obserwowałem kiedyś próbę odnalezienia jakiegokolwiek śladu po wołyńskiej, rodzinnej wsi jednego z naszych kolegów. Widziałem, jak dalece można zatrzeć ślady po istnieniu dużej osady.
Mój poszukiwany Garwolin był ledwie folwarkiem...

Wszyscy, z którymi na początku dzieliłem się odkryciem, podchodzili do sprawy podejrzliwie:
zwłaszcza historycy potrzebowali więcej faktów, by uwierzyć a paradoksalnie, to od nich oczekiwałem wsparcia. Najczęściej traktowano sprawę z przymrużeniem oka, jak moją kolejną opowieść z pogranicza historii znanej i tej spoza szkolnego podręcznika. Ot, takie bajanie...
Byłem zdany na siebie.

Miejsce w przybliżeniu znałem z moich wcześniejszych poszukiwań kolejnych źródeł Seretu.
Krążyłem i zbierałem informacje. Czułem się tak, jakbym odnalazł wiadomość o skarbie gdzieś zakopanym i nie mogłem się doczekać okazji, kiedy z mapą w jednej i łopatą w drugiej ręce wyjdę z domu.

Ostatnio edytowane przez ATomek : 12.10.2017 o 16:08
ATomek jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12.10.2017, 22:09   #96
ATomek
 
ATomek's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Garwolin
Posty: 847
Motocykl: czarna RD07A
Galeria: Zdjęcia
ATomek jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 miesiące 1 tydzień 1 dzień 12 godz 25 min 25 s
Domyślnie

Dwa lata minęło na znalezieniu informacji i sposobnej chwili na odnalezienie Kresowego Garwolina. W grupie wsparcia w poszukiwaniach Mirek i Marcin


26.jpg

Droga prowadziła za radą miejscowych: „Jedźcie, jedźcie wzdłuż słupów”


27.jpg 28.jpg

Kiedy słupy się skończyły, stare kapliczki pomagały odnaleźć drogę


29.jpg

Czasem ścieżka przecinała się z autostradą


30.jpg

Wszystko po to, żeby zrealizować marzenia…


31.jpg

o Kresowym Garwolinie
ATomek jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Skąd naklejki do rd04 ?? yuris76 Owiewki, osłony, szyby, kanapy, zegary i linki 12 10.01.2016 12:24
Dla tych co chcą sami... Pastor Wszystko dla Afryki 37 15.05.2014 01:17
Skąd wziąć IGO? Fausto Mapy 12 01.05.2013 11:32
skąd moc? mad_leaf Silnik, sprzęgło, skrzynia 3 13.04.2009 13:09


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:21.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.