Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Polska

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 12.10.2016, 07:18   #11
Rychu72
 
Rychu72's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: wilidż Opole
Posty: 1,986
Motocykl: RD07a+DR650SE
Przebieg: 55 kkm
Rychu72 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 5 dni 23 godz 11 min 49 s
Domyślnie

Trochę się wetnę

W Mierzęcinie jest ładny odrestaurowany zespół pałacowo - folwarczny przerobiony na welllllllnes and spa dla nieco zasobnieszych.

Proszę o ciąg dalszy
Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg DSC05074.JPG (284.5 KB, 18 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_4595.JPG (395.1 KB, 20 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_4598.JPG (323.5 KB, 16 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_4625.JPG (394.9 KB, 18 wyświetleń)
__________________
Afryczka RD07a 1997r + DR 650 SE 1997r + żonka pojmana w 1997r ... stare, ale jare
Rychu72 jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12.10.2016, 08:32   #12
jagna
 
jagna's Avatar


Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,503
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 4 godz 56 min 40 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał calgon Zobacz post
Ale se karwa drogi aparat kupili,każda fota pod kalendeer!
Panie Calgon
Są ciągle te same aparaty od kilku lat.
Czyli idiotencamera Sony Rafa oraz najprostsza lustrzanka pentax kx Jagny.

Potraktuję to jako komplement, że coraz lepsze foty robię


Ruchu - zapomniałeś o najważniejszej rzeczy w Mierzęcinie.
Mają jedną z lepszych winnic w Polsce!
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą

Ostatnio edytowane przez jagna : 12.10.2016 o 09:46
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12.10.2016, 22:28   #13
jagna
 
jagna's Avatar


Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,503
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 4 godz 56 min 40 s
Domyślnie

Jesteśmy nieco zdziwieni brakiem znaków na DW 161 do Przedborowa, którą Raf jechał rok temu. Fakt, z drugiej strony.

Ale nic to, mamy przecież Garmina oraz track po DRODZE WOJEWÓDZKIEJ.

Taaaa.

Za wsią z drogi brukowanej robi się polna, a na niej znak „tylko dla mieszkańców Kępy Zagajnej” .

Hm. Droga wojewódzka tylko dla mieszkańców?
Trudno, udajemy, że nie widzimy tego znaku. Jedziemy.

Po kolejnych kilkuset metrach znak „teren prywatny”. WTF?

Droga robi się coraz cieńsza, trawiasta, aż kończy się pastuchem w poprzek.

No przecież nikt tu nie jeździ! A Garmin oraz Google twardo twierdzą: jesteś na DW 161.

Kępa Zagajna jakiś kilometr przed nami. Widać nawet kawałek dachu. Tylko jak tam dojechać

Próbujemy przez prawie godzinę. Wzdłuż torów (nasyp), wzdłuż linii energetycznej (rzeczka), w końcu rezygnujemy i robimy odwrót.

Początek DW 161 Anno Domini 2016 w pełnej krasie:



Wszystko pięknie, tylko chyba musimy wrócić aż do Drezdenka, żeby dalej jechać trackiem.
Ale przypomina mi się, że od tego pięknego bruku odchodziły w bok drogi leśne z drogowskazami. Czyli legalne.

Przed objazdem ratuje nas droga z Sarbinowa do Przedborowa OBOK Kępy Zagajnej.

I nawet ma ciut asfaltu na bruku:



a później po prostu leśny szuter.

Od drugiej strony też zakaz wjazdu. Zlikwidowali drogę, czy co?

Koniec końców wyjechaliśmy tam , gdzie powinniśmy, czyli w Przedborowie.
I mkniemy dalej szuter-autostradą na północ, w stronę Drawy

A wieczorem udaje mi się wygooglować, o co chodzi z tą nieszczęsną drogą, która jest jednocześnie i wojewódzka i prywatna.
I od stycznia 2016 nieprzejezdna.
Takie rzeczy tylko w Polsce

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska...todola/8j6jmjz

Po interwencji w telewizji Zarząd Dróg Wojewódzkich rozwiązał problem.
Zdjął oznaczenia DW 161

Ale Google Maps jeszcze nie jest na bieżąco.

Folwark Kępa Zagajna i DW 161 przechodząca przez samiuśki środeczek:



ciekawe, czy gdzieś w Polsce jest taka druga

cdn.
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12.10.2016, 23:23   #14
matjas
 
matjas's Avatar

Zapłaciłem składkę :) Dział PiD

Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Brzezia Łąka
Posty: 4,532
Motocykl: R1100GS, K1100LT, XS850, KTM200EXC, WSK125 '70, Vespa PK70, Vespa PK125
matjas will become famous soon enough
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 5 dni 9 godz 52 min 45 s
Domyślnie

Się czyta.
__________________
K1100LT, R1100GS, XS850, CB650, KTM200EXC, Vespa K70, Vespa PK125, WSK125 '70

Experience is what you get when you don't get what you want.

Wszystkie swoje troski powierz Bogu - on i tak nie śpi całą noc.
matjas jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 13.10.2016, 11:37   #15
Rolo


Zarejestrowany: Sep 2010
Miasto: Wrocław (Smolec)
Posty: 123
Motocykl: RD07a
Rolo jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 6 dni 4 godz 41 min 52 s
Domyślnie

Rozsiadłem się i czekam...
Rolo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 13.10.2016, 17:53   #16
jagna
 
jagna's Avatar


Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,503
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 4 godz 56 min 40 s
Domyślnie

Na północ od Puszczy Noteckiej, gdzie było raczej płasko, zaczynają się lekkie pagórki i Drawieński Park Narodowy.

Daaawno temu tam byłam, w czasach, kiedy moje 2 kółka nie miały jeszcze silnika
Rower miał tę przewagę, że mogliśmy wszędzie wjechać, tu niestety mocno się gimnastykowałam, żeby track omijał asfalt i był legalny.
Mandat w parku narodowym mógłby boleć

Okazuje się jednak, że sporo dróg leśnych ma znaczki „dopuszczone do ruchu kołowego”. Fajne to!

Droga na północ wzdłuż Drawy. Drawa po mojej prawej, gdzieś hen w dole. Ale widzimy kajakarzy



Przejeżdżamy przez piękne wioski, do których nawet nie asfaltu. Widać, że większość domów przerobiona na letniskowe…

Przeskakujemy DK22 i dalej na północ. Wjeżdżamy do Drawieńskiego Parku Narodowego



Podobno mogą nas zaatakować niebezpieczne drzewa. Będziemy ostrożni!



Mamy plan objechać park od zachodu i północy.
Nie-asfalty okazują się być brukiem.



Raf zadaje swoje nieśmiertelne pytanie: skąd oni brali tyle kamieni? i jedziemy dalej

Bardzo trzęsie na tym bruku, aż zdjęcie rozmyte



Las głównie bukowy, jest więc dość mrocznie



Kto wie, może za klika lat trzeba będzie jechać z maczetą



Niekończące się bruki… Już nas wszystkie plomby bolą



Do tego zaczyna padać.

Stwierdzamy patrząc na prognozę pogody: trzeba poszukać noclegu pod dachem.

Wydawać by się mogło, że w tak turystycznej okolicy będzie agroturystyka za każdym rogiem, ale mocno się rozczarowujemy.
Coś mi się przypomina, że w Barnimiu powinno coś być, ale nie ma nic.
Za to wykonałam popisowy numer (normalnie zaćmienie umysłu chwilowe), hamując tyłem na mokrym, drewnianym moście nad Drawą.
Oczywiście skończyło się tak jak musiało, czyli pięknym ślizgiem bokiem po mokrych deskach
(dla usprawiedliwienia muszę dodać, że był to pierwszy i ostatni upadek tej wycieczki)

Na szczęście DR jest odporna na takie wydarzenia, skończyło się siniakiem na łydce.

A nocleg znaleźliśmy dopiero w pensjonacie Drawnie, korzystając z Google Maps, bo przecież w niedzielę po południu informacja turystyczna nie jest otwarta.

I wtedy zaczęło lać na całego

cdn.
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14.10.2016, 00:55   #17
Rojek
 
Rojek's Avatar


Zarejestrowany: Dec 2012
Miasto: RLU
Posty: 867
Motocykl: RD04
Przebieg: niski;)
Rojek jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 3 dni 8 godz 36 min 32 s
Domyślnie

Lało, znaczy że się nie kurzyło Czyta się
__________________
Po setnej glebie uśmiechnięty chłopak w enduro z piaskiem w zębach dźwiga się i "mówi dam radę, dam radę".
Po pierwszej glebie na ścigaczu chłopak z zębami w piasku słucha załogi helikoptera-karetki... "dasz radę, dasz radę"!!
Rojek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14.10.2016, 09:10   #18
jagna
 
jagna's Avatar


Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,503
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 4 godz 56 min 40 s
Domyślnie

Taaa, a w kolejnym dniu będziemy ćwiczyć jazdę slalomem między kałużami
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14.10.2016, 18:40   #19
jagna
 
jagna's Avatar


Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,503
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 4 godz 56 min 40 s
Domyślnie

Bunkry co prawda były, ale i tak było… fajnie było!


Lało całą noc. No cóż, nie będzie się za to kurzyło
Zakręcamy na wschód w stronę Tuczna, bynajmniej nie asfaltem

Nie kurzy się, faktycznie



W okolicy kupa leśnych dróg dopuszczonych do ruchu, to te z zielonego drogowskazu:



Piękne , lajtowe offy, od czasu do czasu mijamy jakieś wioseczki na środku niczego i zastanawiamy się, z czego ludzie tu żyją.




Zamku w Tucznie chwilowo nie obejrzymy, remont



Łapie nas krótki deszcz (wrzesień w końcu), ale nie zdążył nas przemoczyć.

Dalej na wschód, równolegle do DK 22:





Mając na uwadze ostatnią fascynację Rafa historią II wojny na ziemiach zachodnich, wynalazłam po drodze ciut miejsc godnych uwagi.

Tuż za Tucznem, w Strzalinach, można pooglądać zniszczone bunkry na tzw. Wisielczej Górze.



Bunkry były częścią umocnień Wału Pomorskiego i jeden z największych obiektów tego typu. Powstały w latach 1935 – 1938 r.
Obiekt był oblężony w 1945 przez Armię Czerwoną. Bunkry zostały po wojnie wysadzone ale zostały ocalone częściowo podziemia, które można dziś zwiedzać.

Na zwiedzanie się nie załapaliśmy, trzeba by się wcześniej umówić.



Tu więcej info

Jadąc takim asfaltem ma się wrażenie że to obszar zapominany przez boga i ludzi…



... a ja mam jeszcze skojarzenia z The Walking Dead tylko liści na drodze brakuje

Dojeżdżamy do Wałcza, gdzie krzyżują się w centrum miasta dwie krajówki.
Oj, fajniej było w lesie, niż w korkach!

Jemy szybko obiad i wynocha z miasta

Kolejne bunkry przed nami.
Tym razem porządne, do zwiedzania.

Taaa, tyle, że poniedziałek to dzień święty muzealników

Więc tylko przez płot:



Bunkry, położone przy ulicy Południowej w Wałczu, to także fragment umocnień Wału Pomorskiego.
Obiekty wybudowane w latach 1932 – 1935 miały za zadanie bronić nie tylko Wałcza, ale także szosy biegnącej w kierunku Piły oraz linii kolejowej.
W ich skład wchodzi kilkanaście obiektów. Trzon stanowią dwa schrony typu B tzw. B – Werki.



Więcej info tu.

Robimy małą pętelkę na północ, bo Raf nigdy nie był w Bornym Sulinowie.
A ja byłam tam ostatnio chyba w 2001, kiedy miasto było jeszcze na wpół opuszczone. Ciekawe, ile się zmieniło.

Ale najpierw trzeba załadować kolejnego tracka, bo pierwszy za nami.

cdn.
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14.10.2016, 19:46   #20
voytas
 
voytas's Avatar


Zarejestrowany: Jan 2010
Miasto: depresja Gdańska
Posty: 369
Motocykl: XL600V
voytas jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 1 tydzień 1 dzień 10 godz 37 min 45 s
Domyślnie

Rejony Wału Pomorskiego też są mi bliskie , ciekawym czego się dowiem od Was
__________________
jak nie teraz to kiedy?
voytas jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Wyprawa po klepki Czałczescu, czyli Rumunia, czyli jak ty się dziecko nie boisz?! zaczekaj Trochę dalej 151 07.06.2015 19:33
Git, czyli kit Lupus Hyde Park 64 27.02.2014 22:50


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 07:37.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.