Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 11.10.2019, 13:01   #171
greenman
 
greenman's Avatar


Zarejestrowany: Jul 2017
Miasto: Ostrowiec Św.
Posty: 104
Motocykl: KTM LC4 640
greenman jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 12 godz 15 min 8 s
Domyślnie

Linkujesz fotki z google, a oni tego nie lubią. Ty jesteś zalogowany u siebie na koncie więc widzisz wszystkie. Może niektóre nie są udostępnione publicznie (udostępnione), albo google losowo banuje niektóre linki - tak bywa.
Sprawdziłem i w starszych postach też niektóre fotki poznikały. Najlepiej wrzucać na imgur lub Flickr (polecam) oni zezwalają na wstawianie zdjęć na fora.

Relacja super! Czytam z przyjemnością.
greenman jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11.10.2019, 13:05   #172
Novy
Zwykły człowiek
 
Novy's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Niemcownia
Posty: 1,412
Motocykl: CRF 1000D/DCT
Novy jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 1 tydzień 3 dni 8 godz 52 min 17 s
Domyślnie

Najlepiej wrzucać na nasz serwer i wtedy nawet za jakiś czas będzie je widać.
__________________
Wreszcie mam swój kawałek szczęścia w całym tym gównie dookoła
Novy jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11.10.2019, 13:16   #173
wezyr
 
wezyr's Avatar


Zarejestrowany: Jun 2016
Miasto: Kraków
Posty: 193
Motocykl: RD07A - Tesco
Przebieg: rośnie
wezyr jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 4 dni 10 godz 20 min 19 s
Domyślnie

Potwierdzam - część fot nie trybi
wezyr jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11.10.2019, 13:22   #174
Rychu72
 
Rychu72's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: wilidż Opole
Posty: 2,258
Motocykl: RD07a+DR650SE
Przebieg: 55 kkm
Rychu72 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 5 dni 18 godz 46 min 45 s
Domyślnie

Niezły kibel.

To zostają filmy z YT. Tam też są wkomponowane fotki. Nawet więcej niż w relacji.
__________________
Afryczka RD07a 1997r + DR 650 SE 1997r + żonka pojmana w 1997r ... stare, ale jare
Rychu72 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14.10.2019, 08:02   #175
Rychu72
 
Rychu72's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: wilidż Opole
Posty: 2,258
Motocykl: RD07a+DR650SE
Przebieg: 55 kkm
Rychu72 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 5 dni 18 godz 46 min 45 s
Domyślnie

XVIII Dzień

Jeszcze jest ciemno, ale budzi nas nawoływanie do modlitwy z meczetu parę metrów od stacji. Do tego dokładają się kozy i owce. Dramat!!!!

Zrobiło się widno, więc wstajemy i próbujemy nawiązać łączność z Neno. Nic.

Knajpkę otwarto, więc w ramach nudy i czekania zamawiamy coś co chwilę. Obsługa zadowolona z utargu. Mają też miejscowy specjał, czyli bułkę z frytkami, mięsem i cebulą.

Dogadujemy się z gościem z obsługi, żeby dał nam wodę do umycia moto z soli jaką nałapaliśmy w parku. Umyłem moto i Wojtek może zdążył umyć pół, ale gość chce jakąś stówę na polskie. Pokazujemy mu, że chyba go pogięło i dajemy mu dwie paczki fajek. Obraża się, zakręca wodę i odchodzi.

Po dwóch godzinach znowu jest best friend i pomaga zorganizować benzynę. Nawet na koniec robi za osobistego kamerdynera Wojtka i pomaga odziać swego Pana w pancerze (film).

Jeden jego znajomek dowozi nam ze stacji odległej około 20 km za podwójną cenę. Bierzemy jedną bańkę 20 litrów na trzech tak, aby tylko dojechać do stacji, gdzie jest benzyna w normalnej cenie.

W końcu dostajemy od Neno smsa, że czeka na nas tam gdzie spotkaliśmy się poprzedniego dnia skręcając do parku z głównej drogi. To ok. 100 km od nas nie w tą stronę, co mamy dalej jechać do granicy. Okazało się, że nie dostał naszych wiadomości. Dzwonimy i w końcu się udaje połączyć. Dogadujemy się, że będziemy czekać na niego, gdzieś na trasie do granicy.
Ruszamy przed dwunastą. Na pierwszej stacji, gdzie mają essens (benzyna) dolewamy paliwa.

Po drodze spotkamy chińczyka na AT 07 o którym już wcześniej pisałem. Trochę pogadaliśmy i sprawdziłem, czy jest przygotowany na furie afrykańskie. Był .

Jedziemy dalej i wbijamy do sklepu na stacji. Oczywiście opróżniamy lodówkę i czekamy na Neno.
Na stację co chwilę zajeżdżają białe busiki pełne miejscowych. Wysypują się i mają parę minut przerwy. Co chwilę ktoś zagaduje. Jest sympatycznie, ale szybko męczy.

Statek matka dobija do nas i razem jedziemy szukać miejscówki na nocleg niedaleko granicy.

Neno chce zrobić parę fotek, a ja powiedzieć Saharze do widzenia …., ale nie żegnam. Jest tak blisko granicy, że już mi wszystko jedno, czy coś się stanie z moto lub ze mną. Chcę pojeździć tak jak chciałem przez cały wyjazd, ale głupi rozsądek nie pozwalał.
Pierwszy najazd na wydmę i …… całe koło mi wpada w luźny piach, a ja ląduję przed motorem. Łukasz pomaga mi odkopać Dryndę i dalej latam bokiem już na nieco twardszym.

Wieczorem Sahara też pożegnała się z nami, bo zerwał się taki wiatr, że nie było miejsca, gdzie nie byłoby piasku….. w stringach też.

Tak serio to nie było żadnych stringów, za to polecam cieniutkie majtki dla biegaczy z Decathlona za parę złotych. Robią robotę w upały.

Kolacja, rotoś i w kimę.

Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg IMG_5673.jpg (131.4 KB, 8 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_5676.jpg (838.2 KB, 10 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_5683.jpg (977.5 KB, 11 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_5686.jpg (468.5 KB, 10 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_5687.jpg (412.1 KB, 10 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_5688.jpg (516.6 KB, 10 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_5689.jpg (418.4 KB, 7 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_5693.jpg (769.7 KB, 9 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_5694.jpg (687.1 KB, 8 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_5695.jpg (708.4 KB, 6 wyświetleń)
Typ pliku: jpg MAUR325.jpg (505.2 KB, 9 wyświetleń)
Typ pliku: jpg MAUR327.jpg (952.4 KB, 6 wyświetleń)
Typ pliku: jpg MAUR329.jpg (839.3 KB, 12 wyświetleń)
Typ pliku: jpg MAUR331.jpg (708.7 KB, 10 wyświetleń)
Typ pliku: jpg MAUR330.jpg (645.3 KB, 11 wyświetleń)
Typ pliku: jpg MAUR344.jpg (325.2 KB, 10 wyświetleń)
Typ pliku: jpg MAUR346.jpg (476.7 KB, 9 wyświetleń)
__________________
Afryczka RD07a 1997r + DR 650 SE 1997r + żonka pojmana w 1997r ... stare, ale jare
Rychu72 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14.10.2019, 12:23   #176
tyran
Kiedyś R.T70
 
tyran's Avatar

Zapłaciłem składkę :) Dział PiD

Zarejestrowany: May 2014
Miasto: Częstochowa
Posty: 1,419
Motocykl: Była RD04
Przebieg: 120000+
tyran jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 miesiące 1 tydzień 3 dni 12 godz 47 min 51 s
Domyślnie

Pięknie!
__________________
Crosstourer, XChallenge, Fantic301, pół gara bigosu.
tyran jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 08:35   #177
Rychu72
 
Rychu72's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: wilidż Opole
Posty: 2,258
Motocykl: RD07a+DR650SE
Przebieg: 55 kkm
Rychu72 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 5 dni 18 godz 46 min 45 s
Domyślnie

XIX Dzień

Czas kończyć, bo nawet mi się już dłuży.

Wstajemy, jemy i suniemy na granicę.

Po drodze przy checkpoincie zabieramy lawetę, która stała tu 3 tygodnie i nie nawet zniknęła. Przyjeżdża też znajomy fixera, co nam załatwiał dokumenty do wjazdu. Ma ze sobą rzeczy tych co już pojechali wcześniej do domu.

Na granicy pod posterunkiem granicznym stoi pięć motocykli, które oblazła ruda, gdzie tylko się dało. Pilnowali je pogranicznicy za trochę jurków.

Załatwiamy formalności i pakujemy wszystkie moto na lawetę.

Po stronie marokańskiej szukamy taxy do Dakhli całe 15 sekund. Musi się uzbierać 6 osób, więc idziemy coś zjeść. Potem dalej czekamy i czekamy. Uzbierało się, ale gość z Senegalu nie miał tyle kasy, co trzeba, więc naganiacz spytał, czy dorzucimy za niego po dwa Euro. No i po 4 godzinach czekania pojechaliśmy.

Po drodze przygoda z jakimś czubkiem, co poukładał głazy na asfalcie dosłownie chwilę przed naszym przyjazdem. Na szczęście wyhamowaliśmy i ominęliśmy poboczem. Inni z drugiego auta jadącego z naprzeciwka, którego staraliśmy się zatrzymać, dorwali kolesia, bo uciekał poboczem. Najpierw był łomot, a potem kazali mu to ściągać. Z tego zamieszania trzymałem źle kamerę i zamiast nagrać łomot, to nagrałem siebie.
Silny chłop, bo niektóre głazy były spore, takie, że TIR, którego w porę zatrzymaliśmy straciłby przednią oś.

Trochę się zestresowałem, bo myślałem, że zaraz wyskoczą za wydm kolesie z kałachami i będzie porwanko dla okupu. Jak już pisałem, Sahara Zachodnia to jeszcze gorący rejon ….. politycznie.

Znałem ten numer z byłej Jugosławii, gdzie byłem na trzech turnusach organizowanych przez biuro podróży UN. Kamienie znaczyły, że albo droga zaminowana, albo za chwilę wrócimy do jednostki piechotą. Na początku Serbowie kradli Tarpany, ale szybko im przeszło i przerzucili się na Hiluxy i Navary od obserwatorów międzynarodowych. Wiadomo dlaczego.

Neno miał szczęście, bo wyprzedziliśmy go i pierwsi byliśmy przy kamieniach. Mógł nie wyhamować z tym całym zestawem.

W Dakhli na nocleg idziemy do zaprzyjaźnionej francuski, gdzie zostawiliśmy rzeczy niepotrzebne na pustyni. Patrzy na nas tak trochę z politowaniem. Trzy tygodnie wcześniej wyprawiała 8 podjaranych facetów, a dzisiaj wraca trzech przygaszonych maruderów.
Nocujemy u niej w mieszkaniu za rozsądne pieniądze w najlepszych na tym wyjeździe warunkach.
Neno odlał nam do butelki rotosia, więc opijamy szczęśliwy koniec tego wyjazdu.


XX Dzień

W południe pakujemy się do samolotu i lecimy do Marakeszu. Tam mamy sporo czasu, bo następny lot do Barcelony jutro rano. Potem lot z Barcelony do Krakowa i Flixbus do Opola, gdzie jestem o 01.00 dnia następnego w domu. W sumie to na trzeci dzień od wyjazdu z Dakhli.
HOME SWEET HOME!!!!!


Przez cały wyjazd nie udało nam się pokłócić.
Wspólny cel, czyli dojechanie do końca i wspólna walka z piaskami zjednoczyła nas, tak, że staliśmy się z obcych sobie ludzi, całkiem zgraną grupą. Zmieniło to moje nastawienie do wyjazdów z nieznanymi ludźmi. Fakt, że mogło być całkiem inaczej, ale tym razem było ok.
Szkoda tylko, że nie wszyscy dojechali do ostatniego dnia.

Zwykle stawiam sobie poprzeczkę coraz wyżej i mam nadzieję, że jeszcze pojadę na podobną wyrypę i coś będzie się mogło równać z tym wyjazdem ……. albo go przebije…….. bo się zanudzę.

Dziękuję za uwagę

Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg IMG_5751.JPG (413.4 KB, 1 wyświetleń)
Typ pliku: jpg G1164099.JPG (795.2 KB, 2 wyświetleń)
Typ pliku: jpg G1314177.JPG (804.9 KB, 1 wyświetleń)
Typ pliku: jpg MAUR357.jpg (664.2 KB, 4 wyświetleń)
Typ pliku: jpg 20190403_111521.jpg (166.9 KB, 1 wyświetleń)
Typ pliku: jpg 20190403_135755.jpg (522.0 KB, 1 wyświetleń)
Typ pliku: jpg 20190403_140110.jpg (298.2 KB, 2 wyświetleń)
Typ pliku: jpg 20190403_140307.jpg (325.2 KB, 1 wyświetleń)
__________________
Afryczka RD07a 1997r + DR 650 SE 1997r + żonka pojmana w 1997r ... stare, ale jare
Rychu72 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 09:50   #178
jochen
Admin kierowca bombowca
 
jochen's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Kraków
Posty: 2,135
Motocykl: RD07a
jochen jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 dni 16 godz 4 min 56 s
Domyślnie

Super się czytało i oglądało, dzięki za świetną relację. Macie panowie cojones
__________________
AT RD07A, '98, HRC
jochen jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 13:43   #179
Lis
 
Lis's Avatar


Zarejestrowany: Dec 2017
Posty: 177
Motocykl: -
Lis jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 6 dni 12 godz 27 min 8 s
Domyślnie

Również dziękuję za niemal codzienną lekturę Świetna wyprawa, dobre pióro i mega oko, bo sam aparat zdjęć nie robi...
Lis jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 15:35   #180
Novy
Zwykły człowiek
 
Novy's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Niemcownia
Posty: 1,412
Motocykl: CRF 1000D/DCT
Novy jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 1 tydzień 3 dni 8 godz 52 min 17 s
Domyślnie

Dzięki za podróż razem z Wami
__________________
Wreszcie mam swój kawałek szczęścia w całym tym gównie dookoła
Novy jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Mauretania Rychu72 Przygotowania do wyjazdów 9 03.01.2019 07:12
Mauretania - krótki klip. Neno Trochę dalej 15 17.07.2017 09:48
Opony dla początkującego - asfalt, szuter, piach plakiet Hamulce, kola, opony 539 01.12.2015 21:40
Mauretania Senagal - grudzien 2015 QrczaQ Umawianie i propozycje wyjazdów 9 03.07.2015 10:22


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:36.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.