Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 31.10.2018, 13:02   #1
Neo
Moderator
 
Neo's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: May 2012
Miasto: Łódź
Posty: 1,073
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Neo jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 6 dni 17 godz 4 min 57 s
Domyślnie Atakująca zwierzyna,psy-jak odstraszyć? [wyciętę z opowieści BiH]

Cytat:
Napisał Hall Zobacz post
Incydent?!
Dzura w nodze dopiero zaczyna znikać! :-)
Swoją drogą, skoro prowadzi tamtędy droga, to te drogie psy powinny zostać utemperowane... :/
Na motocyklu nie sprawdzałem ale w czasie biegania czy na rowerze sprawdził mi się solidny żel gryząco-paraliżujący (żel, nie gaz!). Wystarczy w stronę psa strzelić strumieniem, spotkane do tej pory uciekały, spsikanie pyska zatrzymuje agresywny atak ale nie wiem czy w każdym przypadku można mieć nadzieję na taki rezultat. Dochodzi jeszcze kwestia legalności tego środka w konkretnych krajach (w Polsce ok, ale zdaje się w UK już nie, inne nie wiem).

Uzupełnienie:
Żeby nie wyszło z tego wątku, że motocykliści tylko gazem, kijem i butem w psy celują, to pozytywny filmik:

https://youtu.be/eP6l_woHuXE


Ostatnio edytowane przez Neo : 31.10.2018 o 22:20
Neo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31.10.2018, 13:20   #2
Navaja

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Halinów
Posty: 542
Motocykl: BMW R 100 S, R 1150 GSA
Navaja jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 tygodni 1 dzień 21 godz 55 min 33 s
Domyślnie

Hall
to je Bosnia. Idź i mu powiedz temu gospodarzowi, żeby psy uwiązał to Cię pewnie miło przyjmie.
Chyba, że ugryzą w dupę jakiegoś miejscowego notabla na quadzie to się może ktoś tematem zajmie.
Pewnie leciałeś ostatni i jak zobaczyły pierwszego z Was to już darły łapy do ataku. Z girą wszystko w porządku?

Neo
Tam nie bardzo masz jak gazem w stronę psa strzelać gdyż musisz kierę mocno w łapach trzymać by wyjebki na kamieniach nie zaliczyć. Ale można zawsze spróbować. Psów jest, z tego co pamiętam kilka, to którego najpierw atakować? Myślisz, że reszta jego kompanów w tym czasie zaczeka?
Navaja jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31.10.2018, 13:31   #3
chemik
 
chemik's Avatar


Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Wrocław
Posty: 1,080
Motocykl: Triumph Tiger 800XC
chemik jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 3 dni 5 godz 40 min 22 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Navaja Zobacz post
Hall
Pewnie leciałeś ostatni i jak zobaczyły pierwszego z Was to już darły łapy do ataku.
Jechał drugi. Ja byłem ostatni. Odległości między nami były spore. I chyba to uratowało mi tyłek - widziałem co się święci, widziałem, że Hallowi odpuściły i szykują się do ataku na mnie. Przeczekałem skracając dystans i jak juz rzuciły się do ataku na mnie, to wcisnąłem klakson i odwinąłem manetę. To zdezorientowało je na pól sekundy, co wystarczyło aby śmignac między nimi i uciec.

Cytat:
Napisał Navaja Zobacz post
Hall
Tam nie bardzo masz jak gazem w stronę psa strzelać gdyż musisz kierę mocno w łapach trzymać by wyjebki na kamieniach nie zaliczyć. Ale można zawsze spróbować. Psów jest, z tego co pamiętam kilka, to którego najpierw atakować? Myślisz, że reszta jego kompanów w tym czasie zaczeka?
Tak. Te psy to zaskoczenie. Wyjeżdżasz zza zakrętu i szczytu pagórka niczego się nie spodziewając. Nie zdążyłbys wyjąć gazu, żelu czy czegokolwiek, co miałbyś pod ręką. Psy były 3 wielkości małego niedźwiedzia. Atakowały 2, trzeci stał spokojnie.
chemik jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31.10.2018, 14:05   #4
Navaja

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Halinów
Posty: 542
Motocykl: BMW R 100 S, R 1150 GSA
Navaja jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 tygodni 1 dzień 21 godz 55 min 33 s
Domyślnie

Jak dobrze pamiętam to za niedługo za gospodarą jest taka ostra kamienista serpentynka tak więc jak bedą wytrwałe to tam jeźdźca dopadną.

Kurcze pomału już relacja powstaje z fragmentów a co będzimy czytać w zimowe wieczory?
Navaja jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31.10.2018, 14:47   #5
Hall
 
Hall's Avatar


Zarejestrowany: Dec 2015
Posty: 20
Motocykl: 1200GS LC Rallye, CRF 250L Rally
Przebieg: 25000
Hall jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 dzień 23 godz 20 min 24 s
Domyślnie

Co do tego psa, po całym incydencie właśnie mi się wymyślił patent z gazem przy kierownicy. W takiej sytuacji jak tamta i tak by mi to nie pomogło, bo mimo że jechałem pierwszy i mimo że zastosowałem prawidłową technikę (odpuścić gaz, a jak psy sa już blisko na kursie kolizyjjnym to odwinąc aby zmylić im trajektorię podejścia), to grunt był tak grzaski (kamienie!) że motocykl nie za wiele przyśpieszył a do tego skierowało mnie wprost na stodołę. Kiedy poczułem ugryzienie to miałem wystrzał adrenaliny, i wskoczyłem na tą drogę z serpentynami już jakby od jej boku, bo kamieniach :-)

Fakt że gaz nie jest legalny wszędzie (zdaje się że np w Niemczech nie jest), ale w takiej Bośni czy innej Albani lub Rumuni chyba warto mieć...

Legalność w krajach: https://elcolt.pl/pl/blog/Legalnosc-...go-w-Europie/3



Co do samego ugryzienia - ja jestem zaszczepiony na wściekliznę, co wszystkim również bym radził. Zamiast zastanawiać się czy pies był legitny, miałem tylko problem jak zatamować ranę. A rana - szarpana, mimo ze mała to nie goi się za dobrze, w sumie to powinienem ją chyba zaszyć wtedy, ale teraz to można być mądrym, po czasie :-)
Hall jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31.10.2018, 15:51   #6
Novy
Zwykły człowiek
 
Novy's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Niemcownia
Posty: 858
Motocykl: CRF 1000D/DCT
Novy jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 4 dni 21 godz 30 min 10 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Hall Zobacz post
(...)
Fakt że gaz nie jest legalny wszędzie (zdaje się że np w Niemczech nie jest), ale w takiej Bośni czy innej Albani lub Rumuni chyba warto mieć...
(...)
W de możesz spokojnie kupić sobie gaz czy nawet gazówkę.
Gorzej jest z przenoszeniem i użyciem i tu jest paradoks.
__________________
Wreszcie mam swój kawałek szczęścia w całym tym gównie dookoła
Teneo te, Africa!
Novy jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31.10.2018, 16:04   #7
mirkoslawski
 
mirkoslawski's Avatar


Zarejestrowany: Jul 2011
Miasto: Kielce
Posty: 1,083
Motocykl: X
mirkoslawski jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 miesiące 1 tydzień 1 dzień 16 godz 9 min 48 s
Domyślnie

Woziłem gaz pieprzowy w tankbagu po Bałkanach ale to raczej wzmocnienie psychiki niż realny środek ochrony w takich (w sensie nagłych) wypadkach. W namiocie bądź wtedy, gdy jest na wierzchu (pod ręką), ok, MOŻE, ale tak?
Na granicy chyba BiH i na UA/RO mi celnik zaglądał do tankbaga i widział gaz, powiedział tylko - "to medikament" i mrugnął okiem a jak za pierwszym razem próbowałem zaprzeczyć to mi przerwał i powiedział dobitniej - "to MEDIKAMENT!" na granicy UA też nie robili problemów (ale tam to ch...j wie, czy to humor pogranicznika czy prawo).
Według mnie najrozsądniej właśnie się zaszczepić i wozić apteczkę - mnie właśnie psy najbardziej przerażają, bardziej niż wilki, bo te drugie do człowieka (i ognia) nie podejdą...
mirkoslawski jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31.10.2018, 16:13   #8
Novy
Zwykły człowiek
 
Novy's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Niemcownia
Posty: 858
Motocykl: CRF 1000D/DCT
Novy jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 4 dni 21 godz 30 min 10 s
Domyślnie

Rozbijając obozowisko/namiot gdzieś, gdzie ludzie nie chodzą - las czy inne ustronne miejsca, gdzie mogą pojawić się jakiekolwiek zwierzaki, warto obsiusiać naokoło obozowisko.
Coś na zasadzie jak robią to pieski znacząc teren. Wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo, że coś podejdzie.

W jakimś programie kiedyś widziałem.
__________________
Wreszcie mam swój kawałek szczęścia w całym tym gównie dookoła
Teneo te, Africa!
Novy jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31.10.2018, 16:26   #9
Poncki
 
Poncki's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Warszawa
Posty: 1,919
Motocykl: XR250R
Przebieg: ły
Galeria: Zdjęcia
Poncki jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 1 tydzień 2 dni 11 godz 4 min 38 s
Domyślnie

Pieski są spoko

39442103_1376655105801576_7643739621515329536_o.jpg
Poncki jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31.10.2018, 18:02   #10
Pirania
 
Pirania's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jun 2010
Miasto: Kraków
Posty: 1,823
Motocykl: MONTESA COTA+EXC 450 SIX DAYS+690R..
Pirania jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 3 dni 11 godz 47 min 0
Domyślnie

To ja w latach studencikch włóząc się po górach, spiąc gdzie popadnie dostałem radę od pewnego leśnika gdzieś w Beskidzie Niskiem.. tak z metr od namiotu wykapać dziurę w ziemi, wrzucić kawałek węgla drzewnego/ brykietu i niech się tli przez noc... zapas dymu skutecznie odstrasza zwierzynę.
__________________
Życie trzeba przeżyć tak, aby wstyd było opowiadać, a przyjemnie wspominać...
Pirania jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Zdechła ofca i inne opowieści Bieszczadu CzarnyEZG Polska 3 30.09.2018 22:13
Opowieści dziwnej treści CzarnyEZG Hyde Park 11 15.11.2015 21:44
Opowieści dziwnej treści... Zając Inne tematy 6 24.01.2009 16:46


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:44.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.