Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 13.09.2019, 11:55   #61
sudden
 
sudden's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Sep 2018
Miasto: WM
Posty: 182
Motocykl: CRF250L, T700
sudden jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 2 min 24 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał MrWaski Zobacz post
Gdzieś czytałem, że bagaże dotarły wczoraj...
Panie Wąski, nie spojleruj
sudden jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 13.09.2019, 12:16   #62
Emek
 
Emek's Avatar

Zapłaciłem składkę :) Dział PiD

Zarejestrowany: Aug 2015
Miasto: Scyzortown
Posty: 5,035
Motocykl: CRF1000L+CRF450X+DR650+SR500
Przebieg: 39000
Emek jest na dystyngowanej drodze
Online: 7 miesiące 1 tydzień 2 dni 5 godz 42 min 19 s
Domyślnie

Faktycznie bagaże się znalazły ale do domu dotarły dopiero wczoraj bez strat.
Garść informacji bieżących co mogą sie przydać.
Paliwo za liter - ok 2,50 pln
Lokalny browar Arpa w sklepie - ok 3,50 pln (w knajpie nawet 3 razy drożej)
Żarcie, dość tanie. W dobrej knajpie w Biszkeku obiad na 3 osoby na bogato to ok 100 pln, na prowincji w Kafe o wiele taniej.
Nocleg w jurcie ze śniadaniem - ok 50-60 pln (zależnie od lokalizacji) ale to mniej więcej stała.
Hotel w Biszkeku - w zależności od standardu ale ok 200 pln/doba za standard dobry ze śniadaniem. Oczywiście można znacznie taniej.
Noclegi nad Issyk Kul na kwaterach - od 15 zł/osoba.
Karta do tela z internetami (zależne od zużycia) powiedzmy na 2 tygodnie - ok 15 pln
Policji sporo. Obstawiają nawet wiochy, szczególnie na ograniczeniach do 40 km/h. Mandaty wysokie. Lokalesi dają łapówy za wykroczenia w okolicach 500 SOM (ok 30 pln). 1000 SOM to już za coś poważnego.
Turystów drapią jak kot drapaka. Chłopcy zapłacili za brak dokumentów 10000 SOM (w mojej ocenie wynikało to z faktu braku znajomości lokalnego języka i dało się ogarnąć taniej). Za jazdę bez światełek - 3000 SOM (jak wyżej, normalnie trza dać 500 SOM). Lub nie dawać wcale a najlepiej nie dać się dupnąć. Mnie zatrzymali raz bezboleśnie ale korupcja na poziomie bardzo dużym.
Rozmawiałem z lokalesami różnymi i jak na jazdę po górach to zalecają wyjazdy max do połowy sierpnia. I to mi się spina bo część przełęczy już jest pod śniegiem. Obrazowo, wczoraj Kaldamo Pass.

Przedwczoraj Song Kul.

Song Kul 3 tygodnie temu.
__________________
CRF 450X/ Yamaha SR 500/DR 650 - Dziadek
Emek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 13.09.2019, 14:24   #63
Nynek
 
Nynek's Avatar


Zarejestrowany: Dec 2014
Miasto: Myślenice
Posty: 516
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Nynek jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 21 godz 41 min 16 s
Domyślnie

Emek opisz proszę swoje spostrzeżenia w kwestii zmiany tego kraju na przestrzeni 3 trzech lat tzn. od czasu naszego wyjazdu.
Nynek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 13.09.2019, 15:06   #64
Emek
 
Emek's Avatar

Zapłaciłem składkę :) Dział PiD

Zarejestrowany: Aug 2015
Miasto: Scyzortown
Posty: 5,035
Motocykl: CRF1000L+CRF450X+DR650+SR500
Przebieg: 39000
Emek jest na dystyngowanej drodze
Online: 7 miesiące 1 tydzień 2 dni 5 godz 42 min 19 s
Domyślnie

Trudno to dokładnie opisać ale jak dla mnie to idzie ku gorszemu. Wydaje mi się, że naród był wtedy jakiś bardziej życzliwy i bezinteresowny. Oczywiście zależy od ludzi ale wtedy mi się zdawało że wszyscy tacy jacyś gościnni a teraz już takiego wrażenia nie mam. Jest po prostu inaczej i po mojemu raczej gorzej niż lepiej. Podejście bardziej biznesowe że tak powiem. Jak poprosisz o coś Tadżyka czy Irańczyka to ci to da a Kirgiz jebnie 300 SOM. Oczywiście wspaniałych, otwartych ludzi też nie brakuje. Nie chcę uogólniać.

Policja wzorem kazachskiej nabija wszystkich na kasę czy to lokalesów czy turystów (tych szczególnie). Nie chodzi mi o fakt, że cos tam zawinisz tylko o sytuacje gdzie ewidentnie chcą się przypieprzyć i liczą na łapówkę. W 2016 nikt nas nie zatrzymywał. No raz próbował ale nie stanęliśmy . Tu dostrzegam znaczącą różnicę.

Poza tym cóż, sklepy zaopatrzone zajebiście, czynne w środku nocy. Lecieliśmy drogami, po których jeździliśmy w 2016 i część ma już ładny asfalt lub obecnie go kładą.
Inwestycje drogowe wykonują firmy chińskie lub tureckie a Japońce budują mosty.

Na wielu stacjach można już płacić kartą i tu jest poprawa choć szału nie ma. Na prowincji wiadomo tylko kasa. Bankomatów jest sporo i zawsze coś tam sie znajdzie.
Widać zwiększający się ruch turystyczny. Na Kel-Su które jest na kompletnym zadupiu można powiedzieć że jechaliśmy w korku. Mnóstwo rowerzystów, trekkingowców, motocyklistów i terenowców. Bardzo dużo turystów. Wcale sie nie zdziwię jak za niedługo jakiś Ryannair czy inny Wizz odpali tam tanie linie.

Szutry są jakie były. Tarka że plomby wypadają. Przełęcze dalej piękne, góry również. My byliśmy sporo wcześniej i było pięknie zielono. W sierpniu wsio słońcem spalone.

To był mój piąty wyjazd w kierunku wschodnim w ciągu ostatnich 6 lat i czysto subiektywnie stwierdzam że porównując te wyjazdy pod kątem piękna tras i krajobrazów, ludzi, kultury, gościnności i otwartości to zdecydowanie najwyżej oceniam Kaukaz od strony rosyjskiej za całokształt.

Do Kirgistanu już pewnie nie wrócę chyba, że zrealizować plan na kołach na SR500 ale to jakaś mglista przyszłość. Zostało tam jeszcze wiele do zobaczenia i przejechania ale to 2/3 Polski i góry więc życia by brakło aby go spenetrować dokładnie. Jak ktoś nie był to niech się raczej pospieszy bo za parę lat będzie tam całkiem inaczej.

Myslę że zdecydowanie szerszy pogląd na zmiany w KRG na przestrzeni czasu to będzie miał Sambor. Moja wiedza i doświadczenie w tym temacie są dość nędzne.
__________________
CRF 450X/ Yamaha SR 500/DR 650 - Dziadek
Emek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 13.09.2019, 15:40   #65
Nynek
 
Nynek's Avatar


Zarejestrowany: Dec 2014
Miasto: Myślenice
Posty: 516
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Nynek jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 21 godz 41 min 16 s
Domyślnie

O własnie o to mi chodziło, bałem się, że stanie się dokładnie to samo co z Gruzją.
Myślę skromnie, żeby dziewczyny wysłać samolotem do Biszeku lub Ałmat, samemu z chłopakami śmignąć samochodem tydzień wcześniej i połączyć grupę na miejscu.
Teraz widzę, że trzeba się spieszyć i finalizować temat.
Nynek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 13.09.2019, 15:50   #66
Emek
 
Emek's Avatar

Zapłaciłem składkę :) Dział PiD

Zarejestrowany: Aug 2015
Miasto: Scyzortown
Posty: 5,035
Motocykl: CRF1000L+CRF450X+DR650+SR500
Przebieg: 39000
Emek jest na dystyngowanej drodze
Online: 7 miesiące 1 tydzień 2 dni 5 godz 42 min 19 s
Domyślnie

W mojej ocenie to podobny kierunek. Mają co prawda surowce i trochę upraw ale wydaje się, że usługi związane z turystyką będą się mocno rozwijać.
__________________
CRF 450X/ Yamaha SR 500/DR 650 - Dziadek
Emek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12.11.2019, 13:28   #67
mdxmd


Zarejestrowany: Sep 2013
Miasto: Lubelskie
Posty: 1,361
Motocykl: K100/R1100GS/R1150GS/XRV/R1200GS/CRF1000 DCT
Przebieg: 91000
mdxmd jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 tygodni 23 godz 20 min 7 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał sambor1965 Zobacz post
Heh, dziwnie mi się to czyta.
..może dlatego, że jechał autem..

Ostatnio edytowane przez mdxmd : 12.11.2019 o 14:23
mdxmd jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12.11.2019, 13:57   #68
Komar
 
Komar's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: Łapanów
Posty: 59
Motocykl: RD03
Przebieg: za malo
Komar jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 dzień 18 godz 56 min 4 s
Domyślnie

Eeee tam, wszyscy się czepiacie.
Wyjazd był wyśmienity.
__________________
... wolność i przestrzeń niczym nieograniczona ...
Komar jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 13.11.2019, 00:07   #69
sambor1965
 
sambor1965's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Warszawa
Posty: 3,286
Motocykl: RD04
Galeria: Zdjęcia
sambor1965 jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 1 tydzień 5 dni 4 godz 25 min 7 s
Domyślnie

Pierwszy raz byłem w Kirgistanie w 1993 albo w 1992 roku. Było zajebiści i marzyłem, że kiedyś przyjadę tam motocyklem. Wiedziałem jednak, że to nierealne. Cóż, życie nieco zweryfikowało plany.
Czy się zmienił, oczywiście zmienił się. Czy na lepsze? No, to zależy. Adventurowcy pewnie woleliby Polskę z 1938 roku niż tę z 2019. Wszystko się zmienia i prawie wszędzie. Zmieniamy również my pojawiając się tam, ale czy znaczy to że powinniśmy trzymać to jak jakiś rezerwat i nie wjeżdżać?
Jeżdżę tam dla przyrody i troche dla ludzi. Ale bardziej dla przyrody - ta sie nie zmienia, albo w niewielkim stopniu. Góry pzoostają górami, a jeziora jakoś mi nie brzydną.
Poza tym jest tak jak lubię: ciepło, sucho i tanio. I dlatego pojade w 2020 po raz... no nie wiem? Dwudziesty siódmy?
Do zobaczenia!
__________________
Jeśli sądzisz, że potrafisz to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz – również masz rację.
sambor1965 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[2014 Rumunia/Bałkany] "Podróż im. PET'a" - Czyli przekuwanie marzeń w rzeczywistość Maurosso Trochę dalej 20 23.12.2014 17:06
Coś na deszcz czyli mała, długa podroż z Krakowa nad morze Dunia Kwestie różne, ale podróżne. 12 15.05.2013 07:19


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:12.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.