Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 26.08.2019, 12:49   #91
dzinks
 
dzinks's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Apr 2016
Posty: 741
Motocykl: CRF1000L
dzinks jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 6 godz 20 min 41 s
Domyślnie

Wow. Jak czytam to mogę się tam przenieść w wyobraźni. Dzięki.
dzinks jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 26.08.2019, 19:35   #92
dżony
 
dżony's Avatar


Zarejestrowany: Jan 2013
Miasto: Złotów
Posty: 236
Motocykl: DR 650 SE
dżony jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 1 dzień 18 godz 1 min 57 s
Domyślnie

Czytam z zapartym tchem i sentymentem do tej starej Japonii. Od pierwszego postu zastanawiam się jak babcia DR dawała sobie radę w tych warunkach, w głębokim piachu, całe dnie z gazem odkręconym na max cisnąc na dwójce czy trójce. Znam ten motocykl na wylot, sprawdzony praktycznie w każdych warunkach i wiem, że nie powala mocą i orka w piachu daję mu w kość. Jak dla mnie to idealny osioł podróżniczy i kocham go za to, nic więcej od świata już nie potrzebuję ale jazda piachami Sahary to nie jest dla niego idealne środowisko.

Jednak mam jedno pytanie bo chyba nie znam DR jeszcze w 100%...

Cytat:
Napisał Rychu
Szybka prowizorka zapasową linką hamulca
Twój DR ma hamulce na linkę ?
dżony jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 26.08.2019, 21:38   #93
Many Bugs
 
Many Bugs's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jul 2018
Miasto: Krosno Odrzańskie
Posty: 64
Motocykl: RD07
Many Bugs jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 dni 15 godz 35 min 19 s
Domyślnie

Czyta się, czyta i ogląda, ale mam takie małe ale: czy można by czasem w filmiku dać pracę silnika jak już lecicie przez te piachy, np tam przed panem z osiolkiem, ta gleba, tak chociaż trochę, tak pół na pół z muzyką, muza fajna ale dźwięk silnika ciekawszy w takich momentach, a widzę że montażysta to umi
Many Bugs jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 27.08.2019, 07:37   #94
Rychu72
 
Rychu72's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: wilidż Opole
Posty: 2,220
Motocykl: RD07a+DR650SE
Przebieg: 55 kkm
Rychu72 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 4 dni 22 godz 32 min 37 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Nynek Zobacz post
Oj jak ja się ciesze, że relacjonujesz to tak rzeczowo jak to faktycznie wyglądało , a nie cukierkowo, że super świetnie i raj na ziemi.
Kiedyś się wybiorę na taką wyprawę, bo jestem nie rozliczony z pustynią w Maroku, ale teraz wiem, że muszę się dobrze przygotować fizycznie, psychicznie i sprzętowo, a przede wszystkim podszkolić technikę jazdy po piachu.
Dzięki stary, że oszczędziłeś mi ostrego wpierdolu od pustyni
Na wiele rzeczy da się przygotować, ale na takie temperatury jakie mieliśmy to w tamtych warunkach ciężko.

Jezdżąc po Gruzji, Armenii, czy w innych gorących krajach mój patent to moczenie całej koszulki co godzinę. Po godzinie była suchutka.
Tam jednak nie ma żadnych rzeczek, strumyczków, czy zbiorników wodnych, a woda w cenie złota, bo nigdy nie wiesz kiedy gdzieś ugrzęźniesz na dłużej i lepiej mieć zapas.
Jadąc drugi raz pojechałbym raczej w styczniu, bo jazda wieczorem lub rano gdy było chłodniej to całkiem inna bajka. Nie czułem się jak mucha w gorącej smole.

Psycha ważna rzecz. Jadąc na taką wycieczkę masz długotrwały wysiłek (prawie 3 tygodnie) w skrajnych warunkach.
Nie raz płakałem do poduszki, a widząc piach miałem lęki.

Sprzęt jak widzisz nie musi być najnowszy i najlepszy. Ważne, żeby był w 100% sprawny. Dużo zależy od umiejątności kierownika, bo łatwo w tych warunkach zarżnąć sprzęta.
Czy Huska za 100 tys, czy DRka za 5 tys. oba przejechały.

Kondycja z tych wszystkich rzeczy wg mnie najmniej ważna, ale miała duży wpływ na to czy wyjazd będzie walką o życie, czy jazdą z przyjemnością.
__________________
Afryczka RD07a 1997r + DR 650 SE 1997r + żonka pojmana w 1997r ... stare, ale jare
Rychu72 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 27.08.2019, 08:09   #95
Rychu72
 
Rychu72's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: wilidż Opole
Posty: 2,220
Motocykl: RD07a+DR650SE
Przebieg: 55 kkm
Rychu72 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 4 dni 22 godz 32 min 37 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał dżony Zobacz post
Czytam z zapartym tchem i sentymentem do tej starej Japonii. Od pierwszego postu zastanawiam się jak babcia DR dawała sobie radę w tych warunkach, w głębokim piachu, całe dnie z gazem odkręconym na max cisnąc na dwójce czy trójce. Znam ten motocykl na wylot, sprawdzony praktycznie w każdych warunkach i wiem, że nie powala mocą i orka w piachu daję mu w kość. Jak dla mnie to idealny osioł podróżniczy i kocham go za to, nic więcej od świata już nie potrzebuję ale jazda piachami Sahary to nie jest dla niego idealne środowisko.

Jednak mam jedno pytanie bo chyba nie znam DR jeszcze w 100%...

Twój DR ma hamulce na linkę ?
Dzięki za czujność. Oczywiście chodzi o linkę sprzęgła.
Ostatnio dużo rowerem pomykam i coś mi się pokręciło.

Co do DRki to jak wiesz ma trzy sposoby chłodzenia i widocznie do jazdy powiedzmy "turystycznej" w tamtych warunkach starczało.

Miałem zamontowany na świecy czujnik temperatury głowicy. W Trailtechu ustawiłem pierwszy alarm na 190 stopni, a drugi na 220. Nigdy temperatura nie wskoczyła na 190, bo już przy 180 czuć było olej i stawałem na studzenie. Zdarzyło się to z 2-3 razy w korytach rzeki, gdzie był najbardziej miałki piasek. Poza tym to temperatury trzymały się w ganicach 160-170 stopni.
Gdy stawaliśmy to czasami obesrwowałem termometr na liczniku i widać było, że moto szybko stygnie. Różnica między temperaturą otoczenia, a silnika wynosiła ok. 130 stopni, więc nie było problemu i szybko można było jechać dalej.
Co do mocy to brak jej w DRce była sprzymierzeńcem przy jeździe po piachu. Łatwiej było się zakopać mocniejszym sprzętom przy mało delikatnym traktowaniu manetki. Do jazdy w granicach 60-100 w zupełności starczało. Reszta to technika kierownika.
Przez cały wyjazd silnik miał co robić i miałem wrażenie, że w końcu zaraz coś pierdolnie i będzie na tyle jazdy po pustyni. Ale nie i jak widać legenda o bezawaryjności DRki nie wzięła się z czapki. Obie przejechały bez większych problemów.
Nie jest to moto idealne i wg mnie to co najlepsze to prosty i trwały silnik, a reszta do poprawki jak chce się mieć wygodne i wiarygodne moto.


Many Bugs

Filmu już nie chce mi się przerabiać, ale poszukam surowizny z tego fragmentu drogi i wrzucę. W następnym filmie z kolejnego dnia spróbuję spełnić Twoje życzenie.
__________________
Afryczka RD07a 1997r + DR 650 SE 1997r + żonka pojmana w 1997r ... stare, ale jare

Ostatnio edytowane przez Rychu72 : 27.08.2019 o 08:57
Rychu72 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 27.08.2019, 13:20   #96
Many Bugs
 
Many Bugs's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jul 2018
Miasto: Krosno Odrzańskie
Posty: 64
Motocykl: RD07
Many Bugs jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 dni 15 godz 35 min 19 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Rychu72 Zobacz post

Filmu już nie chce mi się przerabiać, ale poszukam surowizny z tego fragmentu drogi i wrzucę. W następnym filmie z kolejnego dnia spróbuję spełnić Twoje życzenie.

Moją prośbę kieruje właśnie do kolejnego montażu, żeby w tych newralgicznych punktach lekko dać posłuchać motków, albo w nudniejszych momentach piosenek 😉 Uważam że uatrakcyjni to film drogi.
Many Bugs jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 27.08.2019, 14:21   #97
Molek
 
Molek's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2017
Miasto: Gorzów Wlkp
Posty: 148
Molek jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 2 dni 7 godz 15 min 38 s
Domyślnie

Dzięki, dajesz dalej
Molek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 27.08.2019, 19:49   #98
Rychu72
 
Rychu72's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: wilidż Opole
Posty: 2,220
Motocykl: RD07a+DR650SE
Przebieg: 55 kkm
Rychu72 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 4 dni 22 godz 32 min 37 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Many Bugs Zobacz post
Moją prośbę kieruje właśnie do kolejnego montażu, żeby w tych newralgicznych punktach lekko dać posłuchać motków, albo w nudniejszych momentach piosenek 😉 Uważam że uatrakcyjni to film drogi.
Jak by tylko było słychać silnik to ok, ale dużo psuje hałas od wiatru, co mi się nie podoba.
Zobaczymy co wyjdzie.

Tu masz surowiznę tego fragmentu z okrzykiem bojowym na końcu.

https://youtu.be/JGrFzMNLJBc
__________________
Afryczka RD07a 1997r + DR 650 SE 1997r + żonka pojmana w 1997r ... stare, ale jare
Rychu72 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 27.08.2019, 20:57   #99
Nynek
 
Nynek's Avatar


Zarejestrowany: Dec 2014
Miasto: Myślenice
Posty: 514
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Nynek jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 8 godz 23 min 46 s
Domyślnie

Ale na filmie widać z jaką koncentracją jedziecie ani jednego zerknięcia na bok.
Nynek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 27.08.2019, 21:06   #100
Novy
Zwykły człowiek
 
Novy's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Niemcownia
Posty: 1,345
Motocykl: CRF 1000D/DCT
Novy jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 1 tydzień 2 godz 31 min 26 s
Domyślnie

Widzę, że i amor skrętu na tych piachach nie dawał sobie rady...
__________________
Wreszcie mam swój kawałek szczęścia w całym tym gównie dookoła
Novy jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Mauretania Rychu72 Przygotowania do wyjazdów 9 03.01.2019 07:12
Mauretania - krótki klip. Neno Trochę dalej 15 17.07.2017 09:48
Opony dla początkującego - asfalt, szuter, piach plakiet Hamulce, kola, opony 539 01.12.2015 21:40
Mauretania Senagal - grudzien 2015 QrczaQ Umawianie i propozycje wyjazdów 9 03.07.2015 10:22


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 04:23.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.