Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Główny dział > Hyde Park

Hyde Park Poza dwoma kółkami

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15.06.2013, 00:37   #1
szparag
 
szparag's Avatar


Zarejestrowany: Aug 2010
Miasto: Warszawa
Posty: 1,521
Motocykl: LC4
Przebieg: ...
szparag jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 5 dni 20 godz 4 min 21 s
Domyślnie Ten świat jest chory a ludzie są źli, tylko po co ?

Nie sądziłem, że coś takiego mnie spotka w życiu, ale jednak spotkało. Opowiem wam pewną historię o tym jacy są ludzie. Nie wiem dlaczego to robię chyba dlatego, że sam w to nie wierzę.
Jak zapewne niektórzy z was wiedzą użyczamy czasami miejsca do składowania motocykli i bagaży ekipą wyjeżdżającym w różne strony świata. Jak zwykle jedna z ekip pakowała się u nas, poza jednym motocyklem, którego dotyczy problem. Wszystko przebiegało jak zawsze ludzie przywieźli do nas bagaże i motocykle, ktoś je później zabrał, zapakował na busa i karawana ruszyła. Ten motocykl nie był pakowany u nas, był co prawda u nas a dokładnie nie u nas a u Huberta wymieniać gumy. Ten ktoś kto jest kto jest właścicielem tego motocykla obudził się z paroma rzeczami zbyt późno, więc przy zwykłej koleżeńskiej rozmowie doradziłem gdzie i jak najlepiej zrobić przegląd oczywiście z autoryzacją która na gwarancji jest wymagana.
Karawana ruszyła, jak zwykle bez problemów.
Problem pojawił się po powrocie. Rozładunek odbywał się u nas w firmie, jak zwykle po koleżeńsku pomogliśmy użyczając, miejsca, najazdu i siły fizycznej. Niestety motocykl o którym piszę był również w tej grupie. Przewoźnik który organizował wyjazd zdjął ten motocykl z samochodu i podprowadził pod drzwi naszej firmy, poprosiłem go by przestawił go na trawnik, bo tu jeżdżą samochody i ktoś może go szturchnąć, a tam będzie bezpieczniej, przy okazji zauważyłem, że w tym motocyklu całkowicie skończyły się klocki z tyłu i nieźle poorały tarczę.Powiedziałem organizatorowi wycieczki by zwrócił właścicielowi motocykla uwagę. Nie minęło dwie, no może minęło pięć minut i pojawił się właściciel motocykla wraz z małżonką. Absolutnie nie interesowałem się resztą, rzuciłem tylko na powitanie by wymienił sobie klocki bo mu tarczę blachy zżarły. Niby normalny rozładunek, jak wiele innych. Zapomniałem o problemie, bo nie wątpliwie takie transporty są dla nas problem, angażują nasz czas i odrywają od normalnej roboty.
Niestety nie był to koniec. Kilka dni później spotykam się z organizatorem tej wyprawy, przy załadunku i przygotowaniach do następnej, a ze względu na to że jesteśmy kolegami, opowiada mi o tym jakiego otrzymał sms-a a nawet mi go pokazuje. Brzmi on tak :" Hej, wychodzi mi że śruby ukradli mi u szparaga w stajni w momencie gdy byliśmy w środku i się przebierałem. Przykre jest to ze zrobił to motocyklista i mechanik do którego czlowiek powinien mieć zaufanie. Dobrze ze latający blotnik nie wkrencilo w kolo i nic sie nie stalo nikomu. Za 40 zł staracil w moich oczach wszystko."
Z opowieści Przewoźnika, chodziło o śruby przedniego błotnika, które podobno z premedytacją ukradłem z owego motocykla podczas gdy jego właściciel się przebierał u nas w firmie.
Reszta jest dla mnie nie do opowiedzenia bez używania stada wulgaryzmów itp . Zastanawiam się cały czas o co chodzi i jakim trzeba być człowiekiem, jak wiele trzeba zrobić złych rzeczy by na coś takiego wpaść, nikt kto nie jest zły nie wpadł by na takie coś.
Mam nadzieje , że osoba która jest właścicielem tego motocykla a wiem, że jest na tym forum, przedstawi swoją wersję zdarzeń i powie publicznie dlaczego nazwała mnie złodziejem. Chętnie opowiem resztę, ponieważ to nie koniec knucia wyimaginowanych historii tegoż człowieka, ale niech najpierw się odezwie i publicznie przedstawi swoją wersję zdarzeń.
Po raz kolejny przekonałem się o tym, że każdy dobry uczynek musi zostać przykładnie ukarany.
Pozdrawiam .
Szparag.

Ostatnio edytowane przez szparag : 15.06.2013 o 01:12
szparag jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.06.2013, 01:00   #2
szymon25
 
szymon25's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: May 2011
Miasto: Morszków/Warszawa
Posty: 1,530
Motocykl: 2x RD04, SHL gazela, ES250, TS250, Motorynka Pony, 126pEI i Ursus 4011 :)
Przebieg: rosnie
szymon25 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 1 dzień 10 godz 3 min 26 s
Domyślnie

karma wraca...
__________________
AFRICA TWIN FOREVER!!!!
szymon25 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.06.2013, 01:23   #3
zombi


Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Gdańsk
Posty: 1,165
Motocykl: exc 250 2T :)
zombi jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 4 dni 11 godz 49 min 58 s
Domyślnie

Ja dodam tylko, że ostatnio u Szparaga zostawiłem auto razem z kluczykami na 10 dni. Mam wszystki śruby, skarpetki i majtarasy. Pomówienie tego człowieka jest śmieszne.

Dzięki za pomoc, a "ufolomi" się nie przejmuj.
zombi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.06.2013, 01:38   #4
sagattic
 
sagattic's Avatar


Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Warszawa
Posty: 419
Motocykl: RD03
Przebieg: za mało
Galeria: Zdjęcia
sagattic jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 2 tygodni 1 dzień 15 godz 11 min 5 s
Domyślnie

Wow... no normalnie mnie zatkało...

Kiedyś przez forum kupowałem błotnik (oryginał) i jak przyszła paczka, to musiałem się upominać od sprzedającego nr. konta, gdzie mam przelać kasę A poza forum jestem dla Was przecież anonimowy.

Możemy (jako forumowicze) mieć różne poglądy, spierać się w różnych sprawach, ale (jako czarnuchy) takie rzeczy po prostu się nie zdarzają.

Życzę... w sumie to nawet nie wiem czego życzyć, bo sytuacja niepojęta
__________________
pozdrawiam,
Marcin
sagattic jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.06.2013, 01:47   #5
szparag
 
szparag's Avatar


Zarejestrowany: Aug 2010
Miasto: Warszawa
Posty: 1,521
Motocykl: LC4
Przebieg: ...
szparag jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 5 dni 20 godz 4 min 21 s
Domyślnie

Wiesz najgorsze jest to, że to jest nasz, w sumie już wasz kolega z forum. Mam nadzieję , że ma na tyle jaj, że sam się ujawni i przedstawi swoją wersję zdarzeń.
Pozdrawiam
szparag jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.06.2013, 08:10   #6
dopra
 
dopra's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2010
Miasto: Poznań
Posty: 648
Motocykl: DR650SE
Galeria: Zdjęcia
dopra is an unknown quantity at this point
Online: 2 tygodni 1 dzień 14 godz 22 min 27 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał szparag Zobacz post
Mam nadzieję , że ma na tyle jaj, że sam się ujawni i przedstawi swoją wersję zdarzeń.
Nie sądzę
dopra jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.06.2013, 08:33   #7
Vooytas
status-TAK stan cywilny-TAK....
 
Vooytas's Avatar


Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Mikołów
Posty: 1,211
Motocykl: Vespa x 6
Przebieg: Tak,
Vooytas jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 tygodni 21 godz 55 min 0
Domyślnie

Trzeba przyznać że takie śruby sa kuszące....
Na pewno można się za nie pobudować

U nas funkcjonuje stare powiedzenie które niestety się często sprawdza:
"Nierób nikomu dobrze, to sam nie będziesz miał źle"
Vooytas jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.06.2013, 08:36   #8
Dzieju

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Warszawa
Posty: 6,236
Motocykl: RD03
Dzieju jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 miesiące 1 tydzień 6 dni 12 godz 3 min 12 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał szparag Zobacz post
Po raz kolejny przekonałem się o tym, że każdy dobry uczynek musi zostać przykładnie ukarany.
To nie tak, jest odwrotnie , każdy dobry uczynek leci w przestrzeń i wraca do nas kiedyś , od kogoś ....
Ze złymi jest tak samo , robiąc źle wcześniej czy później to do wysyłającego wróci.
W przyrodzie istnieje równowaga.
Słuchałem tego będąc u Was , trudno zrozumieć czym się taki człowiek kierował ale kiedyś życie mu wyrówna.
Też jestem ciekaw czy się ujawni choć bardzo watpię.
__________________
AT03
Dzieju jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.06.2013, 09:00   #9
Evvil
 
Evvil's Avatar


Zarejestrowany: Aug 2011
Miasto: Warszawa
Posty: 1,325
Motocykl: oby złodziej kulasy połamał
Przebieg: :(
Evvil jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 tygodni 1 dzień 18 godz 8 min 38 s
Domyślnie

Najssssss.... wery najsssss........
__________________
------------------------------------------------------
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
------------------------------------------------------
Evvil jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15.06.2013, 09:13   #10
Ludwik Perney
 
Ludwik Perney's Avatar


Zarejestrowany: Dec 2009
Miasto: Bielsko-Biała
Posty: 1,183
Motocykl: RD07
Galeria: Zdjęcia
Ludwik Perney jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 5 dni 23 godz 35 min 9 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dzieju Zobacz post
każdy dobry uczynek leci w przestrzeń i wraca do nas kiedyś , od kogoś ....
Ze złymi jest tak samo , robiąc źle wcześniej czy później to do wysyłającego wróci.
To chyba Pocztą Polską :-))
Ludwik Perney jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Mili ludzie na Białorusi - kto zna? Lewar Przygotowania do wyjazdów 1 09.08.2011 11:02


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 04:48.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.