Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 11.09.2019, 16:12   #11
qbaRD07


Zarejestrowany: May 2014
Miasto: Szczecin
Posty: 439
Motocykl: RD07
qbaRD07 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 2 godz 27 min 22 s
Domyślnie

Pisać tam Panie Majek.
qbaRD07 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 13.09.2019, 13:47   #12
majek
 
majek's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2009
Miasto: Warszawa
Posty: 214
Motocykl: skuter CRF 1000
majek jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 1 dzień 18 godz 21 min 15 s
Cool

dzień 4, 8-26, poniedziałek,

Ruszamy obejrzeć Plivsko jezero a potem fajną drogą w stronę stolicy.
W Travniku Kora nieopatrznie zamawia Capucino.
Dostała kakałko jakieś rozpuszczalne - może Nesquick.

Potem autostradą. Wjeżdżamy do Sarajewa. Zatrzymuję się i uzgadniamy plan. Wjechać do centrum i wyjechać. Ale zaraz zaraz.... Tu na mapie jest punkt widokowy. JEDZIEMY!! A centrum potem.

Nawigacja każe - kierowca musi. Wąskie uliczki wśród osiedli najpierw a wśród domków potem. Wspinamy się do góry. Nachylenie przekracza przewidywania, ale zawrócić się nie da. Jak oni tu samochodami jeżdżą? Nagle na szczycie podjazdu nachylonego.. Ze 40 stopni.. Znak STOP. Jak kulturalny motocyklista zatrzymuję się i rozglądam. AAAALEEE motocykl nie zatrzymuje się! Zjeżdża w dół na zablokowanym kole przednim. REETYYYY.. Próbuję złapać równowagę i zatrzymać tą jazdę na wstecznym. Zatrzymujemy się na barierce. UFFF. Jedynka, ogień i wyjeżdżam na wypłaszczenie.

Wspinamy się wyżej - ponad zabudowania. Chyba podjechaliśmy pod wieżę telewizyjną. Jest i punkt widokowy. Piękna panorama w dół i wieża w górze.


Kierujemy się na centrum. Fajnie byłoby kawkę wypić w jakimś klimatycznym miejscu.
Korki jak w centrum. Miejsc postojowych brak. Krawężniki wysokie. Światła czerwone. Ulice jednokierunkowe.
Po drugiej pętli zmieniamy plany.
Robimy szybki wyjazd z miasta w stronę Czarnogóry.
Trafiamy na lokal oznakowany Wifi-Restoran.
Najpierw coś dla ochłody.


Czas na jedzenie. Na rożnie kręci się jagnię - to trzeba spróbować. Do tego zupka.


Siedzimy, jemy, w górach grzmi. Idzie burza. Przyszła.
Leje.
Siedzimy.
Nie chce przestać.
Siedzimy.
Trochę przestaje. Znów zaczyna.
Pytamy czy można zanocować.
Pewnie, że można. Warun jest, balkon jest (kibel na korytarzu).


No skoro można to po co jeździć - poprosimy rakiję.


Motocykl trafia pod dach w zacne - offroadowe towarzystwo.


Jemy, pijemy, zaczęło się robić ciemno - coś gulgocze zza winkla - i zajeżdżają dwa harleye - i przemoczeni jeźdźcy. To czesi. Bardzo potrzebują noclegu
I jakie mają fajne numery !
I jakie szerokie laczki!


Jakby co - to tu: https://www.facebook.com/RestoranSretno

Płacone kartą.
Kolacja, rakijka itp 64 BAM.
Śpimy w motelu, nocleg 60 BAM. Śniadanie w cenie.
__________________

majek-zagończyk
skuter CRF 1000
majek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 13.09.2019, 19:34   #13
beniec
sandtrooper
 
beniec's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2010
Miasto: Wawa
Posty: 39
Motocykl: XT660Z & WR250F
beniec jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 dni 18 godz 38 min 14 s
Domyślnie

Aś mi smaka tą rakiją narobił! Zdrówko!
beniec jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 11:32   #14
majek
 
majek's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2009
Miasto: Warszawa
Posty: 214
Motocykl: skuter CRF 1000
majek jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 1 dzień 18 godz 21 min 15 s
Cool

dzień 5, 8-27, wtorek

Wstajemy. Śniadamy w cenie.

Pożegnanie z kierownikiem ośrodka (dostajemy prowiant na drogę) i ruszamy.

Najpierw jedziemy świetną drogą. Potem nawierzchnia bardzo się pogarsza, ale polepszają widoki. Jedziemy wzdłuż rzeki Driny. Tu jest mnóstwo campingów i ofert raftowania.
Szybka granica z super drewnianym mosteczkiem na Tarze i jesteśmy w Czarnogórze.
Piękne widoki, Pivsko Jezero jak zwykle cudne.

Kierujemy się do Pluzine - chcemy usiąść na kawkę przed wjazdem w góry.
W miasteczku wjeżdżamy do końca w stronę jeziora i trafiamy do Restoran Sočica. Śliczny, nowy lokal i kawę mają taką jak znamy.

Ruszamy w góry!
Najpierw tunele i serpentyny.

No i jest. Durmitor właściwy. Zachłystuję się przestrzenią. A tu nawet jakieś ośrodki powstają...

Coś się zaczyna robić ciemno. A godzina popołudniowa dopiero.
Idą chmury więc przyspieszamy, żeby zdążyć na obiad przed deszczem.
O..o.o.o chyba nie zdążymy!!
Ostatnie 2 minuty jedziemy w ulewie.
Wpadamy pod dach. Afryka zostaje i zbiera deszcz i grad.

A my tymczasem zajadamy co się da. I czekamy aż przestanie lać.
Jak przestaje ruszamy w stronę mostu na Tarze.
Po drodze spotykamy policję z radarem!! Pierwszy raz - fajny radar. Na trójnogu.
Most jak stał tak stoi. Wysoko. Aż się chce lecieć.

Pogoda taka sobie więc jedziemy w stronę Mojkovac'a.
Widoków w kanionie Tary wiele nie ma.
W Mojkovacu tankowanie, za chwilę kupujemy przydrożne winko (5€ za flaszkę to przegięcie!) i mustrujemy się w motelu. Kibel jest, telewizor jest.


Nocleg w motelu tym: https://www.facebook.com/moteltara
Cena 13€ od osoby. Ze śniadaniem.

__________________

majek-zagończyk
skuter CRF 1000
majek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Tezla w Albanii albo z trumną przez świat ;) Tezla Relacje z podróży 19 06.12.2018 20:27
Zakup opony w Albanii Maniok Inne tematy 7 21.06.2018 12:56
36h w Albanii [2011] Neno Trochę dalej 18 30.11.2011 14:21
Szukam Mapy Albanii Adam AT.2003 Mapy 15 02.04.2011 21:37


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:22.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.