Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 28.08.2019, 22:46   #1
wojtekk
Moderator
 
wojtekk's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Dec 2009
Miasto: Warszawa - Saska Kępa
Posty: 2,857
Motocykl: Były: TA, Yamaha Super Terene Xtz 750, DR 650 SE. Motocykla już będzie tylko w duszy.
Przebieg: 20 000
wojtekk jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 4 dni 9 godz 57 min 6 s
Domyślnie W siedlisku Dacii Duster, Suzuki Jimny oraz klasycznej amerykańskiej motoryzacji

... czyli o krótkim wypadzie do Islandii (4x4 które nie ma zbyt wiele sensu) będzie się tu pisać. Na razie z telefonu (lotnisko) i bez zdjęć ale uzupelnię wkrótce.

Na początek garść przemyśleń.

1. Pod koniec każdego dnia myśleliśmy , że widzieliśmy najpiękniejsze odsłony Islandii. Kolejny dzień pokazywał , jak bardzo się myliliśmy.

2. Alkohol kupić w Polsce.

3. Trzy (nieprzypadkowo pisane w trzecim punkcie ) setki kilometrów interiorem 4x4 , tankowanie , jazda po asfalcie grubych setek wyleczyły mnie z chęci posiadania 4x4 i zabawy tymże.

4. Jest drogo jak cholera. Kupować w Polsce alkohol - ceny wchodzą łatwiej, gdy zapite.

5. Islandia ogłupia i rozleniwia niczym Disneyland. Dzieciak potrzebuje już mega rollercoastera, gdyż poprzednie atrakcje przyćmiły kolejne. Innymi słowy: piękno może się znudzić , opatrzeć (oczywiście przesadzam ).

Ostatnio edytowane przez wojtekk : 28.08.2019 o 22:54
wojtekk jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 28.08.2019, 22:52   #2
matjas
 
matjas's Avatar

Zapłaciłem składkę :) Dział PiD

Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Brzezia Łąka
Posty: 6,935
Motocykl: NC750X, R1100GS, KTM200EXC, Vespa PK70, Vespa PK125
matjas will become famous soon enough
Online: 2 miesiące 1 tydzień 6 dni 14 godz 41 min 42 s
Domyślnie

Pijak globtrotter nie ma lekko
__________________
GL1200 Interstate, NC750X, KTM200EXC, Vespa PK70, Vespa PK125

Experience is what you get when you don't get what you want.

Wszystkie swoje troski powierz Bogu - on i tak nie śpi całą noc.
matjas jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 28.08.2019, 23:29   #3
CzarnyEZG
 
CzarnyEZG's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 1,194
Motocykl: RD04
CzarnyEZG jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 tygodni 1 dzień 10 godz 51 min 47 s
Domyślnie

Ale, że oni tam na miejscu nic nie pędzą?
Kurde no.
__________________
www.kolejnydzienmija.pl

2014: Żatki Bolek na promie kosmicznym
2015: Veni Vidi Wypici
2016: Muflon na latającym gobelinie
2017: Garbaty Jednorożec
2018: Czarny Jaszczomp
2019: Rodzina 50ccm plus
2020: Żółwik Tuptuś
CzarnyEZG jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 28.08.2019, 23:42   #4
wojtekk
Moderator
 
wojtekk's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Dec 2009
Miasto: Warszawa - Saska Kępa
Posty: 2,857
Motocykl: Były: TA, Yamaha Super Terene Xtz 750, DR 650 SE. Motocykla już będzie tylko w duszy.
Przebieg: 20 000
wojtekk jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 4 dni 9 godz 57 min 6 s
Domyślnie

Pędzą. Ale drogi )

Na szybko kilka danych finansowych i organizacyjnych.

1. Noclegi załatwiałem na dwa tygodnie przed wylotem. Oprócz jednej lokalizacji - bez problemu. Podobno mają duży spadek turystów przez wysokie ceny.

2. Loty kupowałem pół roku wcześniej. Już były wysokie.

3. Za obiad dla 3 osób płaciłem od 10 000 do 30 000 ichnich biletów

4. Nie kupować wody. Pić z kranu. Czasem wali siarka

5. Atrakcje "naturalne " są w zasadzie bezpłatne.

6. Wypromowanie tego kraju jako raju dla rowerzystów to majstersztyk marketingu. Mokro. Leje. Przez setki km nie ma sklepu (interior).

7. Na miejscu mnóstwo camperow. Fajny patent z nocowaniem w dostawczakach naprawdę małej postury.

8. Campingi są często. Raczej pustawe.

9. Auto brałem w cheapjeep. Dobre ceny , odebrali z lotniska a samochód dali tuż obok i to w środku nocy.

10. Noclegi załatwiałem przez booking i sporadycznie airbnb.

11. Zasięg komórek praktycznie wszędzie. Internetu prawie wszędzie.

Ostatnio edytowane przez wojtekk : 29.08.2019 o 02:16
wojtekk jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 29.08.2019, 08:11   #5
wilq.bb
 
wilq.bb's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2013
Miasto: Kraków/Bielsko-Biała
Posty: 1,070
Motocykl: chwilowo brak
wilq.bb jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 miesiące 3 tygodni 1 dzień 14 godz 44 min 35 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał wojtekk Zobacz post

4. Nie kupować wody. Pić z kranu. Czasem wali siarka
Nie wali siarką jeśli odpuścisz trochę zimnej wody. Oni często mają tak, że do domu idą 2 wodociągi - zimna woda z lodowca (pić śmiało) i ciepła z tych cieplejszych źródełek (oczywiście oczyszczona, ale posmak siary zostaje) i nie poleca się gotować ciepłej wody z kranu, bo w kuchni potem "zbukiem" wali - to ostatnie osobiście RAZ uskuteczniłem i nie polecam.

Czekam na foty
__________________
www.transalpem.blogspot.com

"Logowanie się na forum jest jak wchodzenie do knajpy za rogiem - zawsze te same mordy przy barze, barman rzuci drwiną a kiblu trochę śmierdzi... Jednak się przychodzi." by Matjas
wilq.bb jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 29.08.2019, 08:42   #6
zz44
 
zz44's Avatar


Zarejestrowany: Oct 2015
Posty: 283
Motocykl: nie mam AT jeszcze
zz44 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 6 dni 8 godz 1 min 51 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał wojtekk Zobacz post

5. Islandia ogłupia i rozleniwia niczym Disneyland. Dzieciak potrzebuje już mega rollercoastera, gdyż poprzednie atrakcje przyćmiły kolejne. Innymi słowy: piękno może się znudzić , opatrzeć (oczywiście przesadzam ).
Opowiadaj, waćpan.
Ciekaw jestem Twojego punktu widzenia.
zz44 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03.11.2019, 19:30   #7
jagna
Moderator
 
jagna's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,710
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 6 dni 17 godz 41 min 6 s
Domyślnie

No i?
Ciekawa jestem, czemu 4x4 nie ma sensu

piiiisz!
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03.11.2019, 19:36   #8
wojtekk
Moderator
 
wojtekk's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Dec 2009
Miasto: Warszawa - Saska Kępa
Posty: 2,857
Motocykl: Były: TA, Yamaha Super Terene Xtz 750, DR 650 SE. Motocykla już będzie tylko w duszy.
Przebieg: 20 000
wojtekk jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 4 dni 9 godz 57 min 6 s
Domyślnie

Kurcze. Zapomniałem. Mam już zdjęcia obrobione więc wrzucę i odpowiem 4x4
wojtekk jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 10.11.2019, 08:10   #9
wojtekk
Moderator
 
wojtekk's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Dec 2009
Miasto: Warszawa - Saska Kępa
Posty: 2,857
Motocykl: Były: TA, Yamaha Super Terene Xtz 750, DR 650 SE. Motocykla już będzie tylko w duszy.
Przebieg: 20 000
wojtekk jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 4 dni 9 godz 57 min 6 s
Domyślnie

Opis wyjazdu.

Dolecieliśmy późno. Chcąc zbić koszty znajdujemy wypożyczalnię czynną 24h (sami Polacy**) z autem 4x4*. Na czym polegało zbicie kosztów? A mianowicie na tym, że samochodem odjeżdżamy nieco dalej od lotniska, znajdujemy tańszy nocleg, a rano czeka na nas pyszne śniadanie (Polacy nad podejmują).

Po solidnym śniadaniu ruszamy na most międzykontynetalny. Niby nic - dwie skałki, między nimi most spinający je. Ale... piękna metafora jak jesteśmy podzieleni, jak podobni do siebie. Most jest instalacją artystów - bierze się kredkę i pisze swój tekst mówiące o humanizmie, braku wykluczenia, otwartości. Takie to nie polskie... Mój ulubiony tekst: "wszyscy sikamy w tym samym kolorze".

Kawałek dalej ptasia plaża oraz źródło geotermalne Gunuhver. Śmierdzi okropnie, ale warto.

Zjeżdżamy do Grindavik na pyszne Fish and chips, które choć pyszne -tak mi zbrzydło , że nie biorę do ust do dnia dzisiejszego.

Ruszamy dale na wodospady Seljalandafoss i Skógarfoss, klif Dyrholaey a kawałek dalej Reynisfjara, oraz do świetnego muzeum w Skógar (ciekawa literówka na jednej z tablic: Polland). Na noc wbijamy do Vik. Warunki słabsze (była szkoła, drewniane cienkie ściany a za ścianą Polaków brak - za to małe dzieci).

Rano ruszamy do do pięknego kanionu Fjardrargljufur, następnie do parku lodowców Vatnajokull (parking płatny. Polecam nie stać w kolejce, ale zapłacić przez www idąc do parku. Pamiętać, jaki jest numer rejestracyjny).

Godzina dalej jest Jokulsalroon - niesamowite jezioro lodowcowe, kryształowa plaża - jak dla mnie esencja Islandii.

Za"f"ijamy na Hofn na nocleg.

Rano do Djupivogur, fajna mieścina z kilkoma ciekawostkami, dalej super przełęczą OXi gdzie wiedzie szutrówka (cudne widoki, ludzi brak). Jedziemy na wodostapdy Dettifoss i Selfoss i ciśniemy do Myvatn gdzie są piękne źródła termalne. Polecamy te, a nie bliżej Rejkiaviku - mniej ludzi.

Rano ruszamy na pole geotermalne Hverir, przy samym jeziorze kilka atrakcji, Dimmuborgir, krater Hverfjall, Grotagja, wodospad Godafoss i na noc zawijamy do Akureyi, gdzie następnego dnia ja pracuję a dzieciaki płyną na polowanie na wieloryby (taniej i szybciej niż w innych częściach). W międzyczasie jedziemy sobie na offroad gdzie na wjeździe wisi napis o ...posiadaniu broni Wieczorem ruszamy na farmę w okolicy Varmahlid gdzie śpimy na czadowej farmie.

Rano z Varmahlid, na drogę przez interior F35, stajemy na pole geotermalne Hveravellir, wyjeżdżamy przy Gullfoss, 10 minut dalej jest Geysir, a niecała godzinka dalej park narodowy Pingvellir, które olewamy gdyż jedziemy już na samolot, a F35 wytrzęsła nam plomby.

Tekst jest - teraz będę obrabiał do wstawienia zdjęcia (jak się naumiem ponownie)






Garść informacji;
- pilnować, gdzie są sklepy z tych tańszych i robić zakuopy. Kronan, Bonus etc.
- ze stacjami podobnie. W mniej uczęszczanych miejscach mogą być spore odległości. my wzięliśmy z wypożyczalni coś, co dawało nam rabaty na samoobsługowej Oktan, okan czy coś takiego.



* Nie wiedzieliśmy, czy skusimy się na jazdę po drogach, na które można wjechać 4x4. Aby nie zamykać sobie tej drogi - wzięliśmy 4 x 4. Aby zobaczyć to co wyżej spokojnie można jechać nawet hulajnogą. Przejazd przełęczą choć szutrówka - również osobówką zrobimy.

**Polacy stanowią największą mniejszość. Kiedyś głównie w przemyśle połowowym - obecnie w turystyce, budowlance (mało już jej zostało), usługach.

Ostatnio edytowane przez wojtekk : 10.11.2019 o 08:26
wojtekk jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 13.11.2019, 18:37   #10
zz44
 
zz44's Avatar


Zarejestrowany: Oct 2015
Posty: 283
Motocykl: nie mam AT jeszcze
zz44 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 6 dni 8 godz 1 min 51 s
Domyślnie

Dzięki. Wrzucaj zdjęcia, może wyjdzie z tego taki mini-przewodnik.
Ciekawy też jestem tych amerykańskich klasyków.

Czyli motocykl dojedzie wszędzie?
Miałeś jakieś brody po drodze?
Albo zakazy wjazdu do interioru?
zz44 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Tags
interior , islandia

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Ferie z Duchami na zamku Carolath w Siedlisku, 16 lut 2019r. danek Imprezy forum AT i zloty ogólne 2 21.02.2019 17:51
Porada w spr. Suzuki X-90, Vitara, Jimny, Samurai Novy Hyde Park 18 19.12.2017 18:47
Jedziemy do Amerykanskiej Chatki -29 maj- 2 czerwiec Mirmil Imprezy forum AT i zloty ogólne 47 21.09.2017 09:38
Wystawa motoryzacji Zet Johny Inne tematy 1 03.09.2014 22:22


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:46.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.