PDA

View Full Version : 4x4 czyli jakiego terenowca byscie polecili..


Strony : [1] 2

JareG
02-12-2010, 16:17
.. w kwocie do 10k zl. Auto ma byc uzywane okazjonalnie, i do zadan specjalnych np. w taki dzien jak dzis - rano zakopalem w124 po maske w sniegu, z rozpedu.. nie udalo sie przebic, snieg mial do 1m wysokosci i lezal sobie na dlugosci 20m jak sie okazalo gdy juz chmura opadla :D
Ale mozna to bylo objechac polem (po wykopaniu i wypchnieciu grata tak wlasnie zrobilem, udalo sie), stad moje pytanie.

Da sie cos ciekawego w takiej kwocie nabyc..?

Zeby bylo smieszniej, mam Blazera* S10 ino ze stoi na warsztacie bo hamulce odlecialy.. no i musialem atakowac Mercedesem :haha2:

* mial/ma byc do w/w zadan specjalnych.. ale moze cos lepszego da sie pozyskac

jorge
02-12-2010, 16:19
Za tę kasę polecam Suzuki Samuraja w wersji podniesionej, lub Vitarę. Oczywiście UAZ i Niva też dadzą radę. Za lekko więcej Patrola lub Pajero rocznik - początek '90. Nie mam osobiście, ale bliski mi jest światek 4x4, no i sam szukałem (ale kupiłem Afrę :D).

kudlacz
02-12-2010, 16:19
za 10k pln kup capka c 360 do zadań "specjalnych" heh

graphia
02-12-2010, 16:24
Nie mam nic wspólnego ani z tym autem ani z tym sprzedawcą, ale może coś takiego poszukaj..... Ja się ślinię jak go widzę http://allegro.pl/range-rover-classic-200-tdi-i1338757997.html

Franz
02-12-2010, 16:25
W końcu września sprzedałem Pajero 1 za 11 koła
Było warte 15 :D. Dlaczego dopiero teraz ? :mur:
Vitara jest niska , Samuraj rdzewieje . Ciezko coś kupić by nie zmoczyć.
Uwaga na rdzę w zabytkach bo koszty renowacji powalają
- tyczy się postu powyżej

intr
02-12-2010, 16:28
Lada Niva. Starsze, wyeksploatowane egzemplarze mogą być zdeka awaryjne ale do użytku okazjonalnego spokojnie się i taka nada. Znajomy miał pług przy takiej i spokojnie tym odśnieżał. Nie ma lepszego wozu do zadań specjalnych w ciężkim terenie. Zobacz sobie na youtube co ludzie robią nivami w porównaniu do paru innych samochodów i przekonasz się do wozu tak jak ja ;)

JareG
02-12-2010, 16:29
W końcu września sprzedałem Pajero 1 za 11 koła
Było warte 15 :D. Dlaczego dopiero teraz ? :mur:
No bo zima przyszla :D
.. widocznie tak mialo byc, trudno sie mowi.

Vitara jest niska , Samuraj rdzewieje . Ciezko coś kupić by nie zmoczyć.
Ten moj Blazer tez sobie rdzewieje, ale tam jest tyle metalu ze bedzie rdzewiec jeszcze ze 20 lat.. :haha2:

consigliero
02-12-2010, 16:46
Osobiście dałbym sobie na wstrzymanie , zima się kiedyś skończy a Tobie zostanie na utrzymaniu skarbonka.
PozdrawiaM

JareG
02-12-2010, 16:50
Osobiście dałbym sobie na wstrzymanie , zima się kiedyś skończy a Tobie zostanie na utrzymaniu skarbonka.
Podobniez w lutym ma byc juz po zimie..
.. ale powiedz to mojej lepszej polowie - ten dzisiejszy szturm na zaspy to jej pomysl, ja nie chcialem dupy ruszac dopoki cos ciezszego sie na horyzoncie nie pojawi.. :D:D

Transglobal
02-12-2010, 16:53
Pajero alb Patrol ,tylko ten drugi do 10 tyś to już nie będzie pierwszej świeżości ,zadbany egzemplarz trzyma swoja cenę

Franz
02-12-2010, 16:57
wygląda w miarę i nie jest po drugiej stronie Polski.
http://allegro.pl/show_item.php?item=1349162785

http://img06.allegroimg.pl/photos/400x300/13/49/16/27/1349162785

luzMarija
02-12-2010, 17:01
No, okazja. 5 tys kręcili rocznie przez te 23 lata. Niedzielni motocykliści robią chyba więcej w sezonie...

Poncki
02-12-2010, 17:06
Polecam Forda Mavericka. To Nysan Terrano ale z innym znaczkiem.

Franz
02-12-2010, 17:07
Nie na przebieg patrzyłem a blachy.
Bo blachy i rama są najbardziej kosztowne.
Benzynowy silnik kupisz za 1000zł . Diesla 2500 kpl,
a blacha i rama malowanie to 7 koła .Przynajmniej
Mnie odrestaurowanie Pajero 2 kosztowało 15 tys + samochód

JareG
02-12-2010, 17:08
A powiedzcie mi, czy lepiej sprawdza sie diesel czy benzyna (z gazem)..?

Franz
02-12-2010, 17:11
W Pajero I miałem silnik zegarek. Palił jak benzyna przy minus 25
ale ... przy benzynie mniejsze ryzyko wpadki i tańsza naprawa

Misza
02-12-2010, 17:17
Również polecam Terrano, do 10 koła wychaczysz jedynke fajną. Trzeba tylko uważać na stan ramy i hałasujące biegi czwarty i piąty.

Zrobiłem Terrano II 20tys km w 3 miesiace, spsuło mi się sprzęgło ze względu na wadliwą wymianę przed wcześniejszego właściciela. Oprócz tego wymiany, tzw okresowo-zużyciowe. Jakieś łożysko koła, wspornik ukł kierowniczego.

Przez wielu jest ten samochód wyśmiewany, bo nie wygląda jak samochód dla twardziela (w sensie patrol) ale daje se radę w terenie jak głupi. Na śniegu jeszcze nic mnie nie zatrzymało, atakowałem dzisiaj zaspę wytworzoną przez pług (durny zepchał kupe śniegu i nie mogłem do lasu wjechać) i po prostu ja stłamsił, przemielił, poburczał i pokonał.

Silnik 27td - nie do zdarcia, trochę mułowaty no ale nie był kupowany jako ścigant.

PS wywrotny ;)

http://lh3.ggpht.com/_c_HXNlsuDoY/TLCqQbIVtkI/AAAAAAAACBE/37O_VvkDOr0/s576/Zdj%C4%99cie020.jpg

majki
02-12-2010, 17:19
Mam podobny dylemat i podobny budżet. Szukam czegoś małego (3drzwiowego) z napędem na 4łapy do miasta na zimę. Jak śniegu nie ma to latam na moto. :)

Z tego co narazie się orientowałem to w grę wchodzi:
Vitara (fajne, małe, zwinne, ponoć dość ekonomiczne i można mieć cabrio z hard topem :) )
Pajero II (kiedyś już na nie chorowałem, fajna fura i dobre właściwości, tylko te duże silniki...z drugiej strony marzy mi się vidlaste serce...)
Terano II/Maverick (też ciekawa opcja).
Ewentualnie Rav4 (drogawe, ponoć spory apetyt na wachę ma)
Bardzo podoba mi się też Disco, ale zarazem trochę się boję LandRover'a.:dizzy:
Niemal idealnym rozwiązaniem by był Forester, ale trochu drogie są jeszcze.:Sarcastic:

Transglobal
02-12-2010, 17:28
.....prędzej doczekasz się beatyfikowania Ojca dyrektora niż japońska jednostka rzędu 2,5 litra w dislu przestanie kręcić .Po odpaleniu akumulator możesz wyjąc wjechać w jakiś brod byle tylko snorkel wystawał, a skubany i tak będzie kręcił . Disel na dobrym aku bardziej bardziej niezawodny zimą

JarekAT
02-12-2010, 17:31
http://otomoto.pl/subaru-justy-4wd-4x4-4drzwi-okazja-C16440928.html :D
JareG tobie coś takiego pewnie by się spodobało, ale niestety angol http://otomoto.pl/mercedes-g-300-4x4-offroad-C15979341.html

sneer
02-12-2010, 17:34
Patrola odpuscic nalezy w tych pieniadzach, nie kupisz niczego, co nadaje sie do jazdy. Poza tym, patrol jest pancerny, owszem, ale w terenie bardzo taki sobie, bo cholernie ciezki przodem. Wiem, mialem 3 lata, w te 3 lata razem z modyfikacjami wsadzilem w niego ekstra 30k i sprzedalem za 13...

Bardzo fajne są tojki lj73: duzo lzejsze od patrola, podobnie pancerne. ale 10k moze byc malo.

z cudaków, warto sie zainteresowac trupiarką, czyli isuzu trooper, albo daihatsu rocky (oba są mniejszymi i lzejszymi wersjami GRa). Te auta zaskakujaco dobrze jezdza, a ze wzgledu na mala popularnosc sa znacznie tansze od tojek czy nissanow.

Ale, za 10k, to wszedlbym w jeepa zj lub xj, z 4.0 benzynowym silnikiem (mialem zj 5.2 V8). tanie graty, tani gaz (do 4.0 wchodzi idealnie 2 generacja), silnik nie do zarypania. Czirok jest lżejszy, ale nie ma ramy, jest istotnie mniejszy no i resor z tylu, za to mniej skomplikowany od granda, wiec i bardziej przewidywalny, i tanszy w naprawie. Grand to wypasiona osobowka z napedem na 4 kola, wygodna bo na 4 sprezynach, jak poszukasz dobrze to trafisz na reduktor 232, czyli twarde 4x4. Z 4.0 do przebiegu 300 kkm nie powinienes tez miec problemow z automatem, z V8 zwykle problemy zaczynaja sie zaraz po 200kkm.

za dyche mozna miec tez fajnego samuraja lub vitare. szczegolnie ten pierwszy, ze wzgledu na mala mase, dokonuja w terenie cudow. Samuraj niestety tylko na krotkie odcinki sie nadaje, twardy i glosny. zarypiscie dzielny jest jimny, ale sie pewnie nie zmiescisz. Jimny pod spodem jest miniatura patrola GR.

PawelZDR
02-12-2010, 17:51
G-klasa mam i polecam, tylko czego cholera są takie drogie?

consigliero
02-12-2010, 17:57
Mam podobny dylemat i podobny budżet. Szukam czegoś małego (3drzwiowego) z napędem na 4łapy do miasta na zimę. Jak śniegu nie ma to latam na moto.
Nie wiem na co może się przydać ten napęd w mieście . Wprawdzie mieszkamy w Krakowie ,ale cieszę się że nie muszę jeździć samochodem do miasta codziennie. Jak są takie warunki jak były wczoraj to najlepszym rozwiązaniem jest nie wsiadać do auta. Wieczorem to nawet tramwajem było ciężko się przemieszczać . Natomiast jak jest zasypane to nasze małe Suzuki z dobrymi zimówkami radzi sobie równie dobrze jak 4Runner , a ile mniej kosztuje wyjazd z parkingu. Obydwa są w automacie i przewaga gabarytów jest na korzyść Suzuki , już nie wspomnę że 4R też musi być na zimówkach bo o ile jazda jeszcze jakoś idzie to zatrzymanie na oponach A/T dodaje siwych włosów. Pytam się więc jaka ma być korzyść tych 4 łap w mieście?
Przepraszam zapomniałem jest jedna, jak już wjadę do centrum miasta i normalnie po opadach śniegu na tej skąpej ilości miejsc parkingowych , parkują hałdy śniegu , to w tym konkretnym przypadku 4R zapakuje na każdej hałdzie , czego biedaczek Swift nie potrafi.
PozdrawiaM

sneer
02-12-2010, 17:57
G-klasa mam i polecam, tylko czego cholera są takie drogie?

za dyche? to bedzie zaliczka na G-Klasse.

Transglobal
02-12-2010, 18:03
jest jeszcze costakiego jak Opel Monterey całośc made in Japan składana w fabryce Isuzu ponoć bezawaryjny i ma bardzo dobre noty wśród użytkowników

PawelZDR
02-12-2010, 18:04
Tak tylko piszę bo kolega wyżej dał link do G z UK.

majki
02-12-2010, 18:23
Nie wiem na co może się przydać ten napęd w mieście [...] to w tym konkretnym przypadku 4R zapakuje na każdej hałdzie
No właśnie po to. To ma być pojazd na złe warunki drogowe. Obecnym sprzętem (przedni napęd) też sobie całkiem dobrze radzę w mieście nawet przy obecnych śnieżycach. Ale sam wyjazd z parkingu pod blokiem czy zaparkowanie na mieście to już bywa wyczyn i szorowanie osobówką po zamarzniętych koleinach czy wybijanie się z postoju przez zmrożoną zaspę to trochę boli. :Sarcastic: Poprostu szkoda mi mojego volviaka na katowanie go w takich warunkach, natomiast komunikacja miejska jakoś nie jest w stanie mi zapewnić dojazdu z domu do pracy bez przesiadek, w czasie porównywalnym nawet ze staniem w korkach. To tak jak z Afryką, jest uniwersalna: i do miasta i do lasu i na wyprawę. ;)

graphia
02-12-2010, 18:33
Napisałeś "do lasu: a ja nie wiem czemu przeczytałem " do lansu" :D Ot mała aszibka ;)

JareG
02-12-2010, 18:50
Spory wybor jest, myslalem ze za 10k zeta to szalenstw nie bedzie.. :haha2:
Na razie mam tego Blazera - kosztowal malo, pancerny jest, wielkich inwestycji nie wymaga.. ino ciezki sie wydaje byc, sama maska wazy od zarypania nie mowiac o reszcie - ciekawe, jak to bedzie przez snieg (i bloto przed wiosna, chyba gorsze od sniegu..) sie przebijalo :D
A po zimie zrobie rozeznanie w tych propozycjach, ktore podaliscie, i za ktore dziekuje :Thumbs_Up:

Jeszcze jedna sprawa.. mam drugi komplet felg do tego Blazera, i moze bym kupil jakies opony na zime.. bo to co mam na dzis to jakies takie mocno letnie jest, i stare :D Ma ktos dojscie do uzywek nadajacych sie do zalozenia? Na razie zrobilem male rozeznanie, i komplet 235/70-75/15 6-8mm bieznika to 700-800 zeta. Czy te kilka mm bieznika to dla takich opon jest dosc, czy to juz padalstwo jest..? Ile powinna miec taka opona, zeby po sniegu i blocie jakos sie przekulac..?

Mhv
02-12-2010, 18:56
Za 10k ja bym odpuścił. Nie kupisz w dobrym stanie nic większego na ramie w wieku i stanie w miarę sensownym (Partol, Toyota, LR, Merc). Nie zapomnij też o pakiecie startowym (min. 30% ceny zakupionego auta:D). Jeśli się uprzesz to za tę kasę Samurai lub Rocky. Cokolwiek kupisz, będzie to grzebalnia i będzie 7-mej świeżości. Może lepiej dozbierać grosza na wóz w lepszym stanie lub darować sobie najlepiej (jeśli powodem jest tylko zima - za parę dni się pewnie skończy a 'auto' zostanie).

Oczywiście można liczyć na okazję - zdarzają się mniej więcej 1 na 1000..Samochodów ewidentnie złych i zawodnych jest mało. Auta terenowe nie lepione, serwisowane i w miarę dbane jeżdżą..niezależnie od marki. A ja lubię i polecam LR/RR.

kiub
02-12-2010, 18:58
W tych pieniądzach odpowiednikiem afryki :) wg mnie jest cała seria J7 landcruiserów (mają swoje małe wady ale trudne do zajechania), jednak z pewnością nie jest to auto do zimowej jazdy po drogach - brak centralnego mechanizmu różnicowego, podobnie jak w części już wymienionych.
Do zadań specjalnych akurat :D
Samurajec też git ale trochę za lekki do niektórych zadań specjalnych.

Misza
02-12-2010, 19:01
W sumie tez bym był tego zdania, że za 10k nie kupisz nic zdrowego. Tzw "mniejsze" terenówki pajero, terrano to minimum 15k. Większe to od 20 spokojnie.

Jednak :D do 10 kupisz coś w stylu terrano jedynki, pajero,rocky do tzw jeżdżenia okresowego...czyli tego do czego Ty potrzebujesz. Będziesz musiał ładować w taki samochód troszku ale jednak z racji mniejszej ilości km nie będą to sumy tragiczne.

JareG
02-12-2010, 19:03
Za 10k ja bym odpuścił. Nie kupisz w dobrym stanie nic większego na ramie w wieku i stanie w miarę sensownym (Partol, Toyota, LR, Merc).
Toz kupilem, Blazera :D Calkiem wygodny, jezdzi, patrze sobie na swiat z gory.. ;)

NIe wydam wiecej kasy na cos, co mi sie przyda okazjonalnie. Ma to cos jakos tam sie dotoczyc do cywilizacji, i wrocic. Rocznie moze z 5kkm nakula.. moze. Nic wiecej nie chce. Jak mam mozliwosc to jezdze na moto, z bolem wsiadam do MB gdy musze lepsza polowe do miasta podrzucic, albo cos gabarytowego kupic, a jeszcze mialbym sie jakims terenowcem przejmowac.. szkoda kasy i nerwow.

samul
02-12-2010, 19:20
Tez jako "malucha" polecalbym Toyotke J7, ale ja jestem zboczony w te strone :D

Tez wydaje mi sie, ze za dyche, to bedziesz musial wydac sporo forsy na tasme i tytrytki ;) bo bedziesz kawalki karoserii gubil. Japoncy wpadli na pomysl cynkowania blach w terenowkach tak pod sam koniec XX wieku dopiero :(

To 1sze Terrano/Ford Maverick w dieslu ma opinie wiernego osiolka :) Male, brzydkie, ale niezawodne.

W mikruskach typu Samuraj siedzisz nie wyzej niz w wiekszej osobowce, a komfort, jak na traktorze.

4Runner rulez ;) Co sobie przypomne mojego, lezka sie w oku kreci :(

JareG
02-12-2010, 19:31
(..) Tez wydaje mi sie, ze za dyche, to bedziesz musial wydac sporo forsy na tasme i tytrytki ;) bo bedziesz kawalki karoserii gubil. Japoncy wpadli na pomysl cynkowania blach w terenowkach tak pod sam koniec XX wieku dopiero :(
Ze tak jeszcze raz wspomne tego mojego Blazera.. trzyma sie kupy bez trytytkow :D Wykonczenie lata swietlne do tylu porownujac do MB, no ale czego tu wymagac od amerykanca ;)

Ale tak a propos zapodanych wczesniej propozycji..
http://otomoto.pl/ford-maverick-7-osobowy-diesel-C15768442.html
.. calkiem ladnie to wyglada musze przyznac :Thumbs_Up:

jorge
02-12-2010, 20:56
Hehe - Jarecki widzę, że moje typy się w losowaniu powtarzają. Moim faworytem jest i będzie Samuraj (lub dla kasiastych Jimny). Reszta jak napisali panowie. Stary Land J-ka, nieosiągalna, jak G-klasse. Franz ma rację co do rdzy, ale ja tego jednego się nie boje, a Ty masz warunki do odświeżenia ramy :Thumbs_Up:.

http://allegro.pl/show_item.php?item=1314492333#gallery

PS

Jak się zdecydujesz na konkretny - daj znać.

Mhv
02-12-2010, 20:59
Ze zdjęć to sobie można powróżyć z fusów.. Choćby komplet słabych opon to ok. 1000 zł.
Ale! Można połatać tego Blazera co masz, dokupić choćby kolejny komplet nawet dobrych opon i być do przodu z kasą. Można też kupić nalewki i będzie jeszcze taniej. Mieć: jeden mniej na głowie, jeden ale sprawny. Co wygrałem?:D

JareG
02-12-2010, 21:10
Ze zdjęć to sobie można powróżyć z fusów.. Choćby komplet słabych opon to ok. 1000 zł.
Nowe sa po ok. 300 zeta sztuka, jakies Matadory i inne takie.. ino jesli mialbym pozbywac sie tego Blazera, to taki zakup nie ma sensu.

Ale! Można połatać tego Blazera co masz, dokupić choćby kolejny komplet nawet dobrych opon i być do przodu z kasą. Można też kupić nalewki i będzie jeszcze taniej. Mieć: jeden mniej na głowie, jeden ale sprawny. Co wygrałem?:D
Uscisk dloni kierownika :D
No sie rozumie, ze albo Blazer zostaje, albo cos innego kombinuje a wtedy Blazer idzie do ludzi..

@Jorg.. nie chce mi sie niczego 'odswiezac', ten etap mam za soba. Poza tym, to sie zazwyczaj nie oplaca.

jorge
02-12-2010, 21:30
@Jorg.. nie chce mi sie niczego 'odswiezac', ten etap mam za soba. Poza tym, to sie zazwyczaj nie oplaca.

Daj fotę tego Blazera - bo kurna ładny musi być :)

Za 10 000 kupisz ładną Sukę w niemcowni.

consigliero
02-12-2010, 21:34
Jeszcze jedna sprawa.. mam drugi komplet felg do tego Blazera, i moze bym kupil jakies opony na zime.. bo to co mam na dzis to jakies takie mocno letnie jest, i stare :D Ma ktos dojscie do uzywek nadajacych sie do zalozenia? Na razie zrobilem male rozeznanie, i komplet 235/70-75/15 6-8mm bieznika to 700-800 zeta. Czy te kilka mm bieznika to dla takich opon jest dosc, czy to juz padalstwo jest..? Ile powinna miec taka opona, zeby po sniegu i blocie jakos sie przekulac..?
Po poprzednim właścicielu odziedziczyłem opony zimowe , takie które sam zakładam do każdego auta które kupowałem , czyli Bridgestone DMZ-3 , teraz ze względu na nową dyrektywę unijną DMV-1.Po konsultacji z kolegą wiem że to ich ostatni sezon mają 5 mm
Uwierz mi na słowo , albo kupujesz najlepszą zimówkę albo kupujesz jakieś A/T lub M/T w zależności od potrzeb, ale nie tanie zimówki. Dlaczego , z mojego porównania wyszło mi, że jak wziąłem samochód teścia z oponami CCC , to na zakręcie pokonywanym często , więc znanym pojechałem prosto . Dobrze że po ujęciu gazu auto odzyskało przyczepność . Natomiast opony typu A/T radzą sobie dobrze do momentu, gdy na drodze pojawi się oblodzenie, oczywiście dobra zimówka w każdym wypadku pojedzie lepiej na śniegu i w niskich temperaturach niż A/T. Gdy zdecydujemy się na A/T jedynym wyjściem jest, stosować technikę nogazgazu w połączeniu z techniką dodatkową prowadzędelikatnie, w szczególności trzeba być przygotowanym na to że 2 tony suną całkiem daleko i całkiem szybko zanim uda się nam wyhamować. A/T nie próbują w tym wypadku nawet udawać że mają coś wspólnego z zimą pomimo oznaczeń M+S z boku opony. Tutaj mimo iż na lodzie cudów nie ma to prawdziwa zimówka nawet w takich warunach będzie próbowała sprostać naszym oczekiwaniom. Moim zdaniem lepiej wydać te pieniądze na najlepsze opony zimowe , a resztę rozchodzić.
PozdrawiaM

banditos
02-12-2010, 21:46
Myslales o Gazie lub Uazie?
Za 10 kafli na bank cos trafisz;)

PawelZDR
02-12-2010, 21:54
Jak jest za dużo do wyboru to mętlik w głowie tylko powstaje;).Trzeba było kupić w124 w wersji 4matic:D

jorge
02-12-2010, 22:38
A co powiesz (powiecie) na 4Runner ??

http://szukaj.pl.mobile.eu/pojazdy/showDetails.html?lang=pl&id=131771278&pageNumber=3&scopeId=C&sortOption.sortBy=creationTime&sortOption.sortOrder=DESCENDING&makeModelVariant1.makeId=24100&makeModelVariant1.modelId=19&makeModelVariant1.modelDescription=LJ+70&makeModelVariant1.searchInFreetext=false&makeModelVariant2.makeId=24100&makeModelVariant2.modelId=2&makeModelVariant2.searchInFreetext=false&makeModelVariant3.searchInFreetext=false&vehicleCategory=Car&segment=Car&siteId=POLAND&negativeFeatures=EXPORT&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&export=NO_EXPORT&customerIdsAsString=&crossBorderSearchEnabled=true&categories=OffRoad&tabNumber=2

ablos78
03-12-2010, 00:04
Jak dla mnie trochę za toporny....

Adagiio
03-12-2010, 07:49
Jest jeszcze taki jeden nie wiem czy można to nazwać autem , a nazywa się fiat panda 4x4 , stary model produkowany 88-02 , waży tyle co 2 worki ziemniaków , wyjeżdżą wszędzie bez problemowo , nie psuje się , koszty eksploatacyjne podobne do AT . Został stworzony na potrzeby służb mundurowych , rolników i tych mieszkających w czarnej dupie , to takie wielosezonowe taczki z silnikiem .

Pastor
03-12-2010, 07:52
.. Zeby bylo smieszniej, mam Blazera* S10
Jarek - wsadź lepiej tą dychę w tego Blazera to będziesz miał takiego potfora do zadań specjalnych że musk staje.
Znajomy ma zmotanego K-5 i robi taką rzeźnię na rajdach, że Patrole uciekają jak myszy przed kotem

:hello:

felkowski
03-12-2010, 07:54
W tej kategorii każdy będzie toporny. To tak jak z afryką na błoto. Daje radę, ale ile się umęczysz. Wsiadasz na pierdzikołka robisz to samo i masz fun zamiast orki. Tak samo moim zdaniem nie kupisz dobrego terenowca i fajnego auta do miasta. Zwłaszcza za te pieniądze. Wychodzi mi albo mały staruch albo sieczka rdzy. Mnie od jakiegos czasu nosiło za samurajem. Do czasu.... jak się nim przejechałem. Właśnie takim za dychę. Sorki to była masakra. Koniec końców jak mi odbiło to kupiłem feroze. Troszkę większy, ale bez histerii. Chociaż podnośnik i linka się do bagażnika mieści. Zapłaciłem deko więcej niż to co na rynku, ale za to gość już zrobił wszystko co się sypało. Powiem tak; jako kład na wycieczki po lesie i polach się sprawdza i to bardzo. Zwrotna cholera jest tak, że na podwórku zawraca. Jak pojechaliśmy na błoto to się zanudziłem. Tylko trzy razy włączyłem przód. Ale jako wygodne auto do miasta ..... to proszę Cie nie rozśmieszaj mnie..... Podskakuje jak piłeczka zwłaszcza na policjantach. No chyba, że nabierzesz w sobie trochę luzu i nie będziesz tego zauważał. Za to jak spadł w mieście śnieg - pełen szacun. Zapierdziela jak pająk a i pod markietem nie ma problemu zaparkować. Wjeżdzam w te góry śniegu z odśnierzania. Zawsze miejsce znajde ;-)

majki
03-12-2010, 08:57
Hmmm...ani JareG ani ja nie napisaliśmy, że szukamy sprzęta do upalania w terenie i jazdy po mieście. :dizzy:

Dla mnie to ma być zabawka do jazdy w złych warunkach drogowych. Nie planuję prawdziwego offroadu samochodem, wolę motocyklem (łatwiej, taniej, fajniej). Do tego nie miałem nigdy 4x4 i chętnie bym spróbował czegoś nowego. ;) Mój obecny samochód nie jest ani super ekonomiczny (w mieście potrafi skotłować ponad 12l noPb :Sarcastic: ), ani super komfortowy (niski i sztywny, ale prowadzi się przez to zajebiaszczo). Powtórzę: podobnie jak z Afryką, sprzęt uniwersalny i nie kupowany z nastawieniem na hardkor. :)

PS. JareG, chyba faktycznie u Ciebie wypadało by tego Blazera dopieścić i będziesz miał fajny sprzęt. No chyba, że chcesz się go pozbyć z jakiegoś względu. ;)

JareG
03-12-2010, 09:03
(..) Trzeba było kupić w124 w wersji 4matic:D
Wiekszosc 4matic'ow polegla w boju :D Niezbyt sie fabryce ten model udal, co prawda nowsze juz lepiej sobie radza.
Ale ogolnie to gdybym chcial cos a la 4Matic, to wolalbym Audi A8 quattro.. zreszta, wsio ryba - takiej zaspy w jaka sie wbilem tego typu autem nie pokonam. Czy ten pomysl odpada.

@Pastor, widzialem te K-5 z silniczkami ;) 6-7L :D Faktycznie musk sie lasuje..

@Marekw, a te dobre opony zimowe to jakie..? W/w Matadory nie sa dobre?

JareG
03-12-2010, 09:06
(..) PS. JareG, chyba faktycznie u Ciebie wypadało by tego Blazera dopieścić i będziesz miał fajny sprzęt. No chyba, że chcesz się go pozbyć z jakiegoś względu. ;)
Blazer jest OK, ale na sniegu nie mialem okazji zobaczyc jak sobie daje rade.. nawet zadnej blokady do tej pory nie wlaczylem, wiem tylko gdzie jest stosowny guzik :D
Tak tylko sobie kombinuje, ze moze jest cos lepszego w podobnych pieniadzach, stad ten watek.. no i te opony mnie interesuja, bo to co mam zalozone to latem na asfalcie potrafi sie slizgnac :haha2:

Misza
03-12-2010, 09:54
Zimówki do 4x4 to fajna sprawa, ja mam ATeki BFgoodricha i na lodzie trochę tańcuje, ale tak z 50-60kmh da sie jechać w miarę. Wystarczy nieco niezlodzonego śniegu na drodze a zaczyna trzymać lepiej niż jakakolwiek zimówka. Hamowanie też lepiej wychodzi na śniegu niż na zimówkach

szynszyll
03-12-2010, 10:03
do majkiego - jak chcesz autko na trudne warunki drogowe i do stania w korkach to poogladaj daihatsu terios - mechanika toyoty, robione w japoni, maly silnik, staly naped na 4 ( na sztywno a nie jakies formatici - elektroniki) plus blokada centralnego dyfra

wady takie, ze nie ma reduktora i rdzewieje, ale w dobrej kasie rocznikowo

http://www.youtube.com/watch?v=TTY0DRk8r0Q&feature=related

calkiem dzielnie to upala i na miasto w zimie zupelnie wystarczy - tyle, ze po kupnie trzeba to utopic w konserwacji bo gnije. ale kazda terenowka gnije - nie znam innej ;)

a na wiosne moj znajomy bedzie sprzedawal przywiezionego przezemnie z niemcowni 5 lat temu krotkiego patrola 2.8 td w dosc bogatej wersji bo z klima, blokada tylnego dyfra i pelnym oryginalnym orurowaniem - rowniez dachu, bo skonczyl budowac ranczo w lesie i juz mu nie potrzebny - przypomne sie z ta sprawa na forum.

samul
03-12-2010, 10:26
W tej kategorii każdy będzie toporny. To tak jak z afryką na błoto. Daje radę, ale ile się umęczysz. Wsiadasz na pierdzikołka robisz to samo i masz fun zamiast orki. Tak samo moim zdaniem nie kupisz dobrego terenowca i fajnego auta do miasta. Zwłaszcza za te pieniądze. Wychodzi mi albo mały staruch albo sieczka rdzy. Mnie od jakiegos czasu nosiło za samurajem. Do czasu.... jak się nim przejechałem. Właśnie takim za dychę. Sorki to była masakra.
:Thumbs_Up:
Koniec końców jak mi odbiło to kupiłem feroze. Troszkę większy, ale bez histerii. Chociaż podnośnik i linka się do bagażnika mieści. Zapłaciłem deko więcej niż to co na rynku, ale za to gość już zrobił wszystko co się sypało. Powiem tak; jako kład na wycieczki po lesie i polach się sprawdza i to bardzo. Zwrotna cholera jest tak, że na podwórku zawraca. Jak pojechaliśmy na błoto to się zanudziłem. Tylko trzy razy włączyłem przód. Ale jako wygodne auto do miasta ..... to proszę Cie nie rozśmieszaj mnie..... Podskakuje jak piłeczka zwłaszcza na policjantach. No chyba, że nabierzesz w sobie trochę luzu i nie będziesz tego zauważał. Za to jak spadł w mieście śnieg - pełen szacun. Zapierdziela jak pająk a i pod markietem nie ma problemu zaparkować. Wjeżdzam w te góry śniegu z odśnierzania. Zawsze miejsce znajde ;-)

I wlasnie o to chodzi! :D

Przejechalem sie najnowsza Toyota iCruiser Multimedia Center (czy jakos tak, bo zaden Land to napewno nie jest!) To jest dopiero rzeznia. Ledwie kierownice mozna znalezc posrod tych wszystkich gadzetow Wszystko to na kolach 19".

Pierwsza pozycja w liscie do Swietego Mikolaja: porzadny stary zelazniak ;) diesel z dolaczanym napedem na przod i blokada tylnego mostu!

No coz, starosc nie radosc :haha2:

consigliero
03-12-2010, 10:38
Zimówki do 4x4 to fajna sprawa, ja mam ATeki BFgoodricha i na lodzie trochę tańcuje, ale tak z 50-60kmh da sie jechać w miarę. Wystarczy nieco niezlodzonego śniegu na drodze a zaczyna trzymać lepiej niż jakakolwiek zimówka. Hamowanie też lepiej wychodzi na śniegu niż na zimówkach
W zasadzie nie mam dużego doświadczenia z oponami A/T oraz z prawdziwymi 4x4. 4R jest moim drugim a pierwszym był HDJ80 w niektórych kręgach przedmiot kultu, podobnie jak AT. Pierwszymi zakupami były oczywiście opony , oczywiście A/T BFG z zamiarem jazdy całorocznej. Po pierwszych opadach i konsultacji ze znajomym od opon , szybki powrót do korzeni czyli zakup DMZ-3. Ponieważ jestem świeżo po zmianie na zimówki z A/T to subiektywnie powiem tak , jestem się w stanie założyć z kolegą o flaszkę wódki że BFG przepadnie w konfrontacji nawet z moimi zużytymi zimówkami. Prawdą jest że na A/T da się jeździć , ale jazda jest dużo mniej pewna niż na zimówce. A/T jest nie gorsza a może nawet lepsza od słabej zimówki i jeżeli o takich mówimy to mogę się zgodzić z powyższą tezą. W poniedziałek pojechałem z psem na spacer i zrobiłem przetarłem sobie ścieżkę do chodzenia w kopnym śniegu na A/T , ale hamowanie z warstewką lodu podniosło mi ciśnienie. Na drugi dzień miałem już zimówki i wszystkie manewry można wykonać z dużo większym marginesem bezpieczeństwa. Ostatnie sezony zimowe jeżdżę do znajomego na Słowację (Oscadnica) i mam do przejechania parę małych przełęczy , HDJ 80 na A/T raz wpadłem do rowu na przełęczy Kocierskiej , raz się zakopałem na 300 metrowym podjeździe do jego domu. Jego podjazd jak zaświeci słońce często zmienia się w lód i z tego powodu raz nie wjechałem. Po zmianie na zimówki nigdy nie miałem problemów, oczywiście na lodzie cudów nie ma , ale tam wypracowałem technikę , ten lód jest głównie na pierwszym odcinku , tam atakuję z ropędu . Zjazd z góry wymaga popatrzenia czy na głównej dróżce , która jest posypywana nikogo nie ma, na wypadek ześlizgniecia się.4R ma tą przewagę nad HDJ że jest nowszy i lżejszy , ma automat i silnik benzynowy. Tam gdzie HDJ musiał zapiąć reduktor i blokady , 4R przelatuje tylko z dołączonym napędem na przód.
Miałem też 3 samochody , które były takimi pseudo terenówkami. CRV ,Alhambra 4motion, Rav4 . Najgorsza była CRV jeżeli rozpatrujemy napęd , Alhambra z haldex to niezłe rozwiazanie ale na warunki typu zaśnieżony asfalt, Rav4 to samo + lekki teren, wszystkie miały zimówki tutaj nie było alternatywy, na lato letnie.
Co do Matadorów to nie wiem , mogę zapytać znajomego i myślę że uzyskasz wiążącą odpowiedź. No dobra dzwonię , czy to ma być 235/70/15 czy 235/75/15 ?
PozdrawiaM

Misza
03-12-2010, 10:40
No przeca mówię, że na lodzie tańcuje

JareG
03-12-2010, 10:44
(..) Co do Matadorów to nie wiem , mogę zapytać znajomego i myślę że uzyskasz wiążącą odpowiedź. No dobra dzwonię , czy to ma być 235/70/15 czy 235/75/15 ?
Spotkalem sie z dwiema wersjami opon fabrycznych, wlasnie tymi wymienionymi przez Ciebie.. tak wiec nie wiem czy wysokosc 70 czy 75 - moze niech Twoj znajomek zadecyduje, na pewno zna sie na tym.
I dzieki za checi :Thumbs_Up:

PS. Ja znalazlem takie oto Matadory.. http://allegro.pl/235-75-15-235-75r15-matador-mp91-zima-raty-nowe-i1348374178.html

consigliero
03-12-2010, 11:15
Zbyt dużego wyboru to nie masz , po pierwsze w Polsce jest mało opon , poniżej przedstawiam co możesz mieć i za ile .
Zacznijmy od Matadorów , w tym momencie są 4 sztuki u importerów których jest dwóch jeden ma 3 sztuki drugi 1 to komplikuje dostawę i wpływa na cenę która za cztery sztuki z przesyłką gdzie tam chcesz wyniesie 400 za sztukę . Gdybyś brał 2 sztuki to zmieścisz się w 350 za sztukę , oczywiście opony powinny być nowe a nie takie co przeleżały.
Opona średniej klasy , ale złego słowa nie powiedział. Następne opcje są droższe i do ściągnięcia z Niemiec
bridgestone lm 25 4x4 235/75/15 około 625 PLN
dunlop sj6 około 500 PLN
PozdrawiaM

Wuki
03-12-2010, 11:16
Polecam Nivkę auto tanie w obsłudze niespecjalnie awaryjne, fajnie daje radę w terenie. :)
Kupiłem kilka aut na tym placu http://www.apbfrance.com/catalog/damaged/9037TF trzeba dobrze omówić uszkodzenia często auta są bardziej uszkodzone niż na zdjęciach ale warto próbować.

JareG
03-12-2010, 11:27
Zbyt dużego wyboru to nie masz , po pierwsze w Polsce jest mało opon , poniżej przedstawiam co możesz mieć i za ile .
Zacznijmy od Matadorów , w tym momencie są 4 sztuki u importerów których jest dwóch jeden ma 3 sztuki drugi 1 to komplikuje dostawę i wpływa na cenę która za cztery sztuki z przesyłką gdzie tam chcesz wyniesie 400 za sztukę . Gdybyś brał 2 sztuki to zmieścisz się w 350 za sztukę , oczywiście opony powinny być nowe a nie takie co przeleżały.
Myslalem o komplecie, kupno 2 szt. to chyba taki sobie pomysl..?
Szlag by to, zeby w sumie zwyklych opon nie mozna bylo zakupic od reki.. :mur:

consigliero
03-12-2010, 11:43
Ja tylko poddałem taki pomysł że 2 sztuki bierzesz z linka a 2 dosyła mój znajomy aby było taniej, biorąc z jednego źródła jest drożej ale moim zdaniem łopotów mniej . Oczywiście że bierzemy 4 sztuki. Co do dostepności to winny jest tzw. kryzys , dużo fabryk zamknięto a jak zrobiła się zima to Niemcy wciągnęli większość. Znajomy mógłby zrealizować kontrakt na 12000 opon a na dzień dzisiejszy dostępność jest 300 sztuk.
PozdrawiaM.
Jakbyś się decydował na jakąś opcję to daj znać bo to jeszcze trzeba potwierdzać .

zombi
03-12-2010, 11:59
miałem kiedyś samuraja - wąski i wysoki. Przy wietrze działał jak żaglówka.

majki
03-12-2010, 13:07
Szymek, Terios wygląda całkiem ciekawie. Ale...mało tego strasznie, więc podejrzewam, że części też tak łatwo dostępne nie będą, mały popyt. No i też jakoś tańsze nie są od konkurencji. Stałe 4x4 bym chętnie przyjął, dlatego podoba mi się też Forester. ;) Jak już Daihatsu to pewnie bym wolał Ferozę (z Felkiem i Mirkiem byśmy byli towarzyszami "niedoli" :D ).

Pastor
03-12-2010, 14:17
Jak juz mnie tak dzisiaj wzieło na klepanie kacapołów to sie pochwale że zaposiadywuję od paru lat podobne urzadzenie:

eprmfvQfEDs&feature=related

i gdybym miał go wymienić to tylko na drugi taki sam :p

Zdrowia
:hello:

Wegrzyn
03-12-2010, 14:28
Jak juz mnie tak dzisiaj wzieło na klepanie kacapołów to sie pochwale że zaposiadywuję od paru lat podobne urzadzenie:

eprmfvQfEDs&feature=related

i gdybym miał go wymienić to tylko na drugi taki sam :p

Zdrowia
:hello:
A co to ? :drif:

zombi
03-12-2010, 14:31
Jak juz mnie tak dzisiaj wzieło na klepanie kacapołów to sie pochwale że zaposiadywuję od paru lat podobne urzadzenie:

i gdybym miał go wymienić to tylko na drugi taki sam :p

Zdrowia
:hello:
Fajne na rodzinne biwaki - Pastor ja jestem nieuczony- co to jest i to zawieszenie jest seryjne czy trzeba sobie takie zrobić? :drif:

GrzesiekM
03-12-2010, 14:42
A co to ? :drif:
Mitsubishi Delica L300. Znajomy miał kiedyś taki twór :)

podos
03-12-2010, 14:44
Ja tylko poprosze zeby przynajmniej w Polsce tego nie robić. Powstrzymać sie od jezdzenia po rzekach, potokach a nawet malutkich siurkach bo własnie w nich z wielkim trudem odbywa sie tarło ryb łososiowatych. W szczegolnosci prosze unikać miejsc o spokojnej płytkiej wodzie z dnem usianym drobnymi otoczakami gdyż to wlasnie sa potencjalne miejsca gniazd tarłowych np pstrągów. One i tak mają ciężko bez naszej "pomocy"... Wystarczy, ze sa zapory.

Przedstawiony film w Polsce skonczyłby sie prokuratorem ale nie o to przeciez chodzi. 99% ludzi nie ma nawet swiadomości, że to bardzo szkodzi.

PawelZDR
03-12-2010, 14:44
To chyba Mitsubishi L300 4x4.Stoi taki niedaleko mnie do sprzedania ale padlina straszna jest.

Pastor
03-12-2010, 14:51
To Misuczibuczi L300 4WD. Mechanicznie bliski krewny Pajero I. Zawiecha podobna jak w Pojarce i podobnie się liftuje (tył pióra, przód drążki), ale niestety nie wszystko jest wymienne. Jest tez samonośny niestety, ale za to twardy zajebiście :Thumbs_Up: sprawdziłem doświadczalnie ;)
Ten na filmiku jest po niedużym lifcie ok 4 cm. Da się to zrobić na fabrycznych drążkach, albo na dystansach pod przeguby no i lepciejszych piórach. U mnie pszepaństwa wystąpi w tej roli nufffka Dobinson :)
Bez podcięć (albo z niewielkimi) na niewyklepanej fabrycznej zawieszce wchodzi 31". Po lifcie i małej chirurgii nawet 33" ale wtedy zalecane są wolne mosty z Pojarki II z 4m40, bo drastycznie siada dynamika
Od razu mówię że nie sprzedaję :D

:hello:

Pastor
03-12-2010, 14:54
Przedstawiony film w Polsce skonczyłby sie prokuratorem

I bardzo słusznie notabene :Thumbs_Up:

Ci co robią rybom dziury w pyskach dla zabawy tez powinii tak kończyć :D

:hello:

Wegrzyn
03-12-2010, 15:18
I bardzo słusznie notabene :Thumbs_Up:

Ci co robią rybom dziury w pyskach dla zabawy tez powinii tak kończyć :D

:hello:


:haha2:

graphia
03-12-2010, 15:30
oko za oko. dziura za dziurę :)

jorge
03-12-2010, 15:53
http://allegro.pl/jedyne-l300-4x4-4wd-2-5-td-pajero-patrol-t4-syncro-i1342920707.html#gallery

Tu jest - cena w budżecie. Czy to ma dużo więcej miejsca niż długi Pajero ? Fajne dla rodziny w wertepy :Thumbs_Up:

Pastor
03-12-2010, 18:41
oko za oko. dziura za dziurę :)
...tylko dupa za pieniądze :D

Czy to ma dużo więcej miejsca niż długi Pajero ?
Bez porównania.

Zdrv
:hello:

lacznik78
03-12-2010, 19:59
na taki śnieg (1 metr) to najlepiej ciągnik, i to z napędem, albo rakiety, wiem bo odśnieżam czasem drogi i mój traktor też nie zawsze daje rade, ursus 1224, john deere 3140....

torak
03-12-2010, 21:01
A może Nissan Terrano?:http://www.a3-club.net/forum/showthread.php?p=308214#post308214;)

Mixajlo
03-12-2010, 23:00
ten dzisiejszy szturm na zaspy to jej pomysl
Złoto dziewucha, jak się rozejdziecie to daj mi jej telefon :D
Wspominana Niva paliwożerna (LPG- ponoć była też model w w dyzlu) diabelnie często się psuje,
jedyne pocieszenie że części tanie jak barszcz (setki leśników nie mogą się mylić).
Nie wiem czy to prawda, ale podobno średnica tarczy sprzęgła w Terrano jest mniejsza niż w kancie, z drugiej strony jeździ po wawie
Terrano na taryfie, może coś w tym jest. Jak na gelende dzienig nie starczy to zdaje się że austriacki Puch produkował to samo na licencji.

BLOB
03-12-2010, 23:30
Pomyśl o lewostronnym defenderku a wtedy twoje rozterki z zaspami miną.
Fajnie by było znaleść galendę podobna z uporu do defendera

majki
03-12-2010, 23:36
Nie wiem czy to prawda, ale podobno średnica tarczy sprzęgła w Terrano jest mniejsza niż w kancie
Wg intercarsu Tyrany miały w większości silników tarcze 240mm, a Duży Fjat 200mm (z resztą ta sama tarcza pasuje też do Poldka i Niwy ;) )

szynszyll
04-12-2010, 13:46
co do teriosa to z czesciami nie ma placzu - wiadomo, ze to nie fiat punto ale i nie psuje sie zbyt czesto - z feroza trudno go porownywac ze wzgledu na staly naped na 4 - i ilosc drzwi. feroza bardzo fajne autko i mocny konkurent starych vitar. teriosa znajdziesz z lat 1999-2002, ferozy ostatnie chyba 1997. reasumujac - feroza to klasyczna ramowa terenowka z reduktorem i zapinanym przodem, terios to rodzinne autko z malym silnikiem do jazdy w trudnych warunkach drogowych. obecna wersja oparta jest na podzespolach rav4.

JareG
04-12-2010, 13:58
Wiecie co.. jesli Blazer sie nie sprawdzi, to go opyle i sprobuje z Pajero.
O, przykladowo taki kurdupelek mi sie podoba:
http://allegro.pl/mitsubishi-pajero-3-0v6-blokady-off-road-i1349991788.html

http://img05.allegroimg.pl/photos/oryginal/13/49/99/17/1349991788_1

Zamowilem opony, w/w Matadory.. wyszly po 340 zl sztuka.. ale nie do konca wiadomo, kiedy beda :D

majki
04-12-2010, 15:05
Wiem Szymek, Terios mi się nawet podoba. Mam teraz dość nietypową furę i wiem co to znaczy szukać części i nie chodzi o psucie się. Wystarczy potrzeba zakupu lampy, błotnika czy szyby albo wydechu w miarę od ręki, a nie na zamówienie. Domyślam się, że podstawowe części eksploatacyjne dostanie się bez większego problemu, ale większe graty w obiegu wtórnym pewnie nie są zbyt częste. Do tego zastanawiam się czy się wogóle zmieszczę do niego. Widziałem Clarksona w teście i walił głową w dach, więc ja mogę mieć podobnie. Feroz jest więcej na rynku i są tańsze (bo starsze ;) ). Chociaż i tak najłatwiej było z Vitarką. :)

Jak narazie w grę wchodzi krótka Viertarka, Feroza, Terios.

JareG, na takie Pajero z V6 cały czas choruję, ale nie mogę się odważyć. Pogadaj z Kicim ma takiego, tylko 2,5 w klekocie.

Aaaa i co do opon 4x4 zimowych, to w nowym AutoŚwiecie 4x4 http://4x4.auto-swiat.pl/wydania-zwykle,aktualne-wydanie.html jest test takowych i Matadory wypadają najsłabiej, poza aquaplaningiem, gdzie były najlepsze. Nie wczytywałem się tylko rzuciłem okiem wczoraj w Empiku.

JareG
04-12-2010, 16:40
(..) JareG, na takie Pajero z V6 cały czas choruję, ale nie mogę się odważyć. Pogadaj z Kicim ma takiego, tylko 2,5 w klekocie.
Blazer ma V6 4,3L w garazu stoi V8 5,6L a najmniejszy jest 3L reaktor w kombiaku.. wiec te 3L w Pajero mnie nie rusza :D

Aaaa i co do opon 4x4 zimowych, to w nowym AutoŚwiecie 4x4 http://4x4.auto-swiat.pl/wydania-zwykle,aktualne-wydanie.html jest test takowych i Matadory wypadają najsłabiej, poza aquaplaningiem, gdzie były najlepsze. Nie wczytywałem się tylko rzuciłem okiem wczoraj w Empiku.
Sa (chyba) najtansze. A ze ja Blazerem jezdze sobie powolutku, to i mysle ze dadza rade.. zreszta, CCC :)

Jarek
04-12-2010, 17:33
kurna...2 lata temu pożegnałem Forestera (po 7 letnim używaniu)...wziąłem świeżutką Mazdę 6...wszystko ok, tylko zeszłej zimy- tak jak i teraźniejszej(a mieszkam w lesie) strasznie płaczę za foresterem- tym bardziej że kupił go ode mnie mój pracownik i widzę go codziennie.(najechane ponad 500 kkm i jeździ dalej bez problemu)...więc też myślkę o...Blazerki są fajne i dosyc tanie- ciekawe ile taki pije gazu i jak z i instalacją lpg...pzdr

majki
04-12-2010, 17:46
Oooo napisz Jarku parę słów o subaraku. Jakieś typowe/nietypowe bolączki, koszty/dostępność części, spalanie, zużywanie się, przydatność do różnej jazdy, itp? Po takim okresie pewnie znałeś go na wylot. ;)

JareG, chciałbym mieć taką dowolność wyboru...a ja narzekam na spalanie jeżdżąc 2,0... :Sarcastic:

graphia
04-12-2010, 17:49
Ja mogę co nieco opowiedzieć o moich przygodach z X-Trailem. W sumie podobne do Forestera.

Jarek
04-12-2010, 18:18
Ja mogę co nieco opowiedzieć o moich przygodach z X-Trailem. W sumie podobne do Forestera.


- no tu się z kolegą nie zgodzę- symetryczny napęd z podziałem 50/50 mają tylko subaraki...co w połączeniu z silnikiem boxer daje kapitalną trakcję...no i jeśli dodać do tego legendarną wręcz bezawaryjność---ot, i tyle..:)

graphia
04-12-2010, 18:22
X-trail też może mieć symetryczny (do 40 km/h) albo jak mu się tam spodoba (na śliskim śniegu) (chyba??). Starsze Subaraki są bezawaryjne ale w nowych dieselach ponoć można szybko spalić sprzęgło (słabe sprzęgła nie wytrzymujące dużego momentu Subarowskich dieseli)

szynszyll
04-12-2010, 18:40
poogladaj rowniez majki opla frontere 2.0b ( diesle sa mocno nieudane) - auto na ramie z reduktorem - zdecydowanie wygodniejsze i przestronniejsze niz vitara czy feroza. kosztuje normalne pieniadze, czesci jest wsrocz i troche, a oplowski silnik dobrze przyjmuje gaz - mozna tym calkiem komfortowo podrozowac w 4 osoby co w ferozie czy vitarze jest problematyczne - pozatym ma spory bagaznik.

co do napedu 50/50 to nie tylko firma subaru go stosuje.

pałeł
04-12-2010, 18:47
jeśli benzyna i do jazdy od czasu do czasu to lepszy będzie silnik 3,5 208km w pajero

JareG
04-12-2010, 19:25
(..) więc też myślkę o...Blazerki są fajne i dosyc tanie- ciekawe ile taki pije gazu i jak z i instalacją lpg...pzdr
Gazownie mozna bez problemu zalozyc, u mnie juz byla zalozona. Mimo ze II gen dziala to bezawaryjnie. A co do spalania, to trudno mi na 100% powiedziec bo nie wyjezdzilem nim ciurkiem pelnej butli :D
Wyposazenie ma calkiem calkiem (jest wsio czego sie uzywa, czyli klima, elektryka na szyby, automat, ABS, termometr a i kompas jest..), auto pancerne, proste w budowie, czesci tanie.. trakcja i hamulce znacznie gorsze od Mercedesa, materialy i wykonczenie srodka tak samo. Ale cena rekompensuje te niedoskonalosci :haha2:

JareG
04-12-2010, 19:32
(..) JareG, chciałbym mieć taką dowolność wyboru...a ja narzekam na spalanie jeżdżąc 2,0... :Sarcastic:
Nie narzekaj.. ja juz wyroslem z duzych pojemnosci - a kiedys bywaly momenty, ze mialem JEDNOCZESNIE na stanie 3-4 V8 :D
Nastepnego MB jakiego kupie to maksymalnie 2,2 w benzynie jesli wypadnie na w124, a jesli na w210 to nie pogardzilbym 2,0 kompressor. Po prostu nie ma gdzie jezdzic szybko, a do jezdzenia zwyklego R4 calkowicie wystarcza.. a nawet lepiej sie zbiera. Jak zachce mi sie poszelec, to wsiade na motór i tyle.

Jarek
04-12-2010, 20:43
Oooo napisz Jarku parę słów o subaraku. Jakieś typowe/nietypowe bolączki, koszty/dostępność części, spalanie, zużywanie się, przydatność do różnej jazdy, itp? Po takim okresie pewnie znałeś go na wylot. ;)

JareG, chciałbym mieć taką dowolność wyboru...a ja narzekam na spalanie jeżdżąc 2,0... :Sarcastic:

w związku z tym że net mi się cały czas zrywa- (radiowy)- ni bedę po raz któryś pisał - po prostu Majki - jak sie spotkamy - powiem Ci co niec n/t :)- w każdym razie zdecydowanie polecam Forestera- jest trwały i bezawaryjny- trzeba tylko pilnować wymiany rozrządy (pasek+napinacze) co 100 tys, wymieniać co 50 tyś łączniki stabilizatorów ( mnie sie udało 2 razy zrobić na nich po 100 tyś)- i utwardzić tylne sprężyny (pasują od mazdy 929 z roczników 90-92, -oryginalne są zbyt miękkie- pozostałe historie -to czysto eksploatacyjne sprawy:)

Jarek
04-12-2010, 20:47
a wracając do napędu Subaru...Szynszyl i graphia- nie znam bryki , która ma tak samo realizowany napęd, tzn 50% przód i 50% tył +sprzęgło wiskotycZne i boxer do napędu+ automatyczna blokada dyferencjału....mówię tu o stałym napędzie , nie dołączanym....napędzie , który pozwoli jechać 2 paki na budziku a nie 40...:):) - pisze tak, ale ja juz stary jestem i swój dyplom z motoryzacji robiłem 3 dychy temu:):)- więc mogę sie mylić

graphia
04-12-2010, 21:12
No stały napęd to co innego. Subaru jest z tego znane.

pałeł
04-12-2010, 21:19
50/50 to nie na asfalt :) musi być coś co pozwoli na uślizg jednej osi względem drugiej
może to być sprzęgło może mechanizm różnicowy ale jeśli taki mechanizm jest to już nie jest 50/50

luzMarija
04-12-2010, 21:38
A jak się ma sprawa z defami? Widzę, bo się czaję, że cene trzymają aż miło. 90tka chodzi mi po głowie, do 10 lat starości.
Wiem że powinienem przeryć fora i szukać pochlebców i zadowolonych właścicieli, ale po co? To na końcu.
Co tam jest do dupy i na co patrzeć?

JareG
04-12-2010, 22:04
jeśli benzyna i do jazdy od czasu do czasu to lepszy będzie silnik 3,5 208km w pajero
A nie biorac pod uwage wiekszej ilosci konikow, to w czym ten silnik jest lepszy od 3L..?

pałeł
04-12-2010, 22:15
A nie biorac pod uwage wiekszej ilosci konikow, to w czym ten silnik jest lepszy od 3L..?

nie znam tych silników benzynowych to nic nie podpowiem
chodziło mi właśnie o moc :) przecie tylko okazjonalnie nim byś śmigał :)
ja mam 2,5 w dizlu muł straszny :)

Dzieju
04-12-2010, 22:37
50/50 to nie na asfalt :) musi być coś co pozwoli na uślizg jednej osi względem drugiej
może to być sprzęgło może mechanizm różnicowy ale jeśli taki mechanizm jest to już nie jest 50/50
To nadal jest wyjściowo 50/50 a wiskoza w pewnym zakresie to reguluje , można jeszcze szperę dołożyć i mamy właściwie napęd idealny.
A niby czemu nie na asfalt? Parę km zrobiłem imprezą czy EVO 5 i jakoś się spisywał na sucho , mokro , ślisko ..... generalnie wszędzie i przy każdej prędkości.
Uważam że jest wszechstronny i uniwersalny.
Totalnym nieporozumieniem są napędy ktore się dołączają "w razie potrzeby" np gdy się zakopiemy w zaspie lub błocie a przy normalnej jeździe działa tylko ośka.
Nie wyobrażam sobie szybkiego wchodzenia w śliskie zakręty na tym dołączanym wynalazku.
Jeśli nastąpi poślizg to dołączenie nastąpi z tzw opóźnieniem i samochód może różnie zareagować......:Thumbs_Down:
Gdy mam stały na obie osie a jedynie jakiś procent jest zmienny między osiami to wiem czego mogę oczekiwać i jak się zachowa samochód.
Generalnie dołączany jest do wygrzebania się z np zaspy a potem jedziemy jak zwykłą ośką z tym że nie mamy 100% pewności co się stanie w ekstremalnej sytuacji a stały napęd działa zawsze i jest przewidywalny na każdej nawierzchni...... i o to chodzi :)
Jeśli miałbym jeździć dołaczanym to wolę ośkę..... bez niespodzianek.

consigliero
04-12-2010, 22:40
Ja mam tylko V6 i cztery litry i 256 KM, ale do głowy mi nie przyszło aby się nim ścigać. Natomiast gdy jadę w trudniejszych warunkach to jeszcze mi mocy nie zabrakło.
PozdrawiaM

Dzieju
04-12-2010, 22:49
Ja mam tylko V6 i cztery litry i 256 KM, ale do głowy mi nie przyszło aby się nim ścigać.
I o to chodzi , większych pojemności nie kupuje się do ścigania a już na pewno V-ek , ale dla ich kultury , elastyczności , siły , spokoju , tzw dorosłości .......
4 cylindry po prostu działają , jeżdżą ....... a 6 ,8 czy więcej....cóż to niech każdy sam spróbuje i oceni czy lubi warkot czy szum pracy silnika.
Do V-ki trzeba dorosnąć , ja po 11 swoich samochodach 4 cyl wskoczyłem na 2.5 V6 i początkowo coś mi jakoś nie pasowało ale teraz :Thumbs_Up::) .
Ale każdy może mieć inaczej.

pałeł
04-12-2010, 22:53
wiesz dzieju ja sie nie znam ale w takim razie poco wymyślono mechanizm różnicowy ?
50/50 oznacza stały podział bez możliwości uślizgu, a jak wiadomo podczas pokonywania zakrętu każde koło kreci się inna prędkością
przednie kola pokonują zupełnie inna drogę aniżeli tylne a wiec staje się niezbędnym mechanizm który pozwoli na uślizg miedzy osiowy np mechanizm różnicowy miedzyosiowy
na zablokowanym mechanizmie miedzy osiowym nie skręca się tak łatwo na suchej i przyczepnej nawierzchni :)

graphia
04-12-2010, 23:01
napę dołączany w x-trailu działa bardzo dobrze, sprzęgło reaguje niemal natychmiast po wykryciu uślizgu przedniej osi, o niebo lepiej niż w RAV4 czy innej Cr-V taczce :)

Dzieju
04-12-2010, 23:01
wiesz dzieju ja sie nie znam ale w takim razie poco wymyślono mechanizm różnicowy ?
50/50 oznacza stały podział bez możliwości uślizgu, a jak wiadomo podczas pokonywania zakrętu każde koło kreci się inna prędkością
przednie kola pokonują zupełnie inna drogę aniżeli tylne a wiec staje się niezbędnym mechanizm który pozwoli na uślizg miedzy osiowy np mechanizm różnicowy miedzyosiowy
na zablokowanym mechanizmie miedzy osiowym nie skręca się tak łatwo na suchej i przyczepnej nawierzchni :)
Nie myl rozdziału napędu między osie z mechanizmem róznicowym to jakby inne tematy.
A jeśli ci chodzi o 100% na 4 koła to tylko po zblokowaniu mostów i przeniesienia na 2 ośki tylko po zakrętach już nie pojedziesz, co ma zastosowanie w ciężkim terenie w terenówkach zgodnie z tematem.
Osobówki mają ciut inaczej zamiast blokady mostu dajesz szperę np 30% a między ośkami robi np wiskoza.
Ale to temat terenówek a nie osobówek.

Dzieju
04-12-2010, 23:04
napę dołączany w x-trailu działa bardzo dobrze, sprzęgło reaguje niemal natychmiast po wykryciu uślizgu przedniej osi, o niebo lepiej niż w RAV4 czy innej Cr-V taczce :)
No to fajnie że taki szybki ale czy przypadkiem jest to szybkość wynikająca z elektroniki czy mechaniki?

graphia
04-12-2010, 23:09
Nie mam pojęcia. Mnie tam bez znaczenia. Działa i zimą jest bezpieczniej i szybciej :D Rajdować ani terenować tym nie mam zamiaru. Ma mnie dowieźć, przewieźć i nie zawisnąć ;)

pałeł
04-12-2010, 23:15
Nie myl rozdziału napędu między osie z mechanizmem róznicowym to jakby inne tematy.
A jeśli ci chodzi o 100% na 4 koła to tylko po zblokowaniu mostów i przeniesienia na 2 ośki tylko po zakrętach już nie pojedziesz, co ma zastosowanie w ciężkim terenie w terenówkach zgodnie z tematem.
Osobówki maja ciut inaczej.

nie mylę rozdział 50/50 nie pozwala na jazdę na asfalcie:) bez uszkodzenia opon, elementów zawieszania i przeniesienia napędu:)

oczywiście auta z podziałem mocy 50/50 pozwalają na uślizg np do 30/70 ale w tych pojazdach albo występuje centralny mechanizm różnicowy albo sprzęgło wiskotoczne, badz wielopłytkowe :) lub nawet przekładnia TorSen'a, ale i ona pozwala na inny podział mocy niz 50/50 bez powyzszych elemetów stały podział mocy można używać tylko w miekkim terenie gdzie łatwo zerwać przyczepność bez uszczerbku dla mechanizmu przeniesienia napędu :)

Dzieju
04-12-2010, 23:16
Nie mam pojęcia. Mnie tam bez znaczenia. Działa i zimą jest bezpieczniej i szybciej :D Rajdować ani terenować tym nie mam zamiaru. Ma mnie dowieźć, przewieźć i nie zawisnąć ;)
OK :Thumbs_Up: , ja jednak lubię wiedzieć jak coś działa żebym nie był potem zaskoczony.
4x4 to jest to, potem przód ...a gdzieś daleko z tyłu tył.

graphia
04-12-2010, 23:18
Sprzęgło przenosi, dlatego po błotnym dzidowaniu potrafi zaśmierdzieć a w ekstremalnych przypadkach i spalić :D

Dzieju
04-12-2010, 23:34
nie mylę rozdział 50/50 nie pozwala na jazdę na asfalcie:) bez uszkodzenia opon, elementów zawieszania i przeniesienia napędu:)

oczywiście auta z podziałem mocy 50/50 pozwalają na uślizg np do 30/70 ale w tych pojazdach albo występuje centralny mechanizm różnicowy albo sprzęgło wiskotoczne, badz wielopłytkowe :) lub nawet przekładnia TorSen'a, ale i ona pozwala na inny podział mocy niz 50/50 bez powyzszych elemetów stały podział mocy można używać tylko w miekkim terenie gdzie łatwo zerwać przyczepność bez uszczerbku dla mechanizmu przeniesienia napędu :)

Nie rozumiem dlaczego ma nie pozwalać po asfalcie ? Jeśli masz takie same rozmiary kół to jeśli nawet zaspawasz na stałe wiskozy , różnicowe między osiowe czy inne przekładnie to normalnie będziesz jechał a w razie zakrętów różnicowe w mostach pozwolą na różnice w obrotach każdego koła i wszystko działa.
50/50 tyczy się wstępnego założenia ( bo są wstepne np 40/60) a jeśli chwilowo ten podział jest zmienny to i tak wstępne założenie jest 50/50.
Zdaje się że pisząc /" stały podział mocy można używać tylko w miekkim terenie gdzie łatwo zerwać przyczepność bez uszczerbku dla mechanizmu przeniesienia napędu "/ masz na myśli całkowitą mechaniczną blokadę do jazdy po terenie...... a to już jest coś innego niż 50/50 z płynną regulacją w pewnym zakresie.
Przepraszam ale kończę pisanie o rozkładzie napędu.

JarekAT
05-12-2010, 00:29
stały napęd na 4 koła posiada Range Rover(bez możliwości rozłączenia) z Difflockiem czyli blokadą między osiowego mechanizmu różnicowego

Jarek
05-12-2010, 03:42
na koniec tylko powiem- Pałeł- wszystkie Subaraki (łącznie z Imprezą STI) maja rozdział napędu 50/50.....i jeżdżą raczej głównie po asfalcie:)- mało tego-: ten rodzaj napędu to patent Subaru( w Range'u jest to inaczej zrobione) - więc nie mów , proszę, że takim napędem nie da się jeździć:):)-ja jeździłem 7 lat:):):),pzdr

JareG
05-12-2010, 08:09
I o to chodzi , większych pojemności nie kupuje się do ścigania a już na pewno V-ek , ale dla ich kultury , elastyczności , siły , spokoju , tzw dorosłości .......
Co nie znaczy, ze V8 nie jedzie :D

4 cylindry po prostu działają , jeżdżą ....... a 6 ,8 czy więcej....cóż to niech każdy sam spróbuje i oceni czy lubi warkot czy szum pracy silnika.
Do V-ki trzeba dorosnąć , ja po 11 swoich samochodach 4 cyl wskoczyłem na 2.5 V6 i początkowo coś mi jakoś nie pasowało ale teraz :Thumbs_Up::) .
Ale każdy może mieć inaczej.
W nowych autach wszystko jest pozakrywane plastykami, i wyciszone. Niewiele slychac, jesli chodzi o prace silnika. Ja lubie prace V8, ten gulgot przy przyspieszaniu :D ale jednak do codziennej - i ekonomicznej - jazdy zakupie jakiegos R4. I tak tocze sie przez lasy ~80km/h, a i w korkach V-ka zzera sporo paliwa wiecej niz mala rzedowka..

majo
05-12-2010, 10:17
jarku a twój Forester był z turbo?? obecnie śmigam Imprą 2,0w kombi i powoli się przymierzam do Forka, tylko sie zastanawiam czy te 125 koników daje rade w ciut cięższej budzie:) A wracając do tematu to stary poczciwy Subarak Justy będzie dobrą alternatywą do ciorania po szutrach:) potrafi mile zaskoczyć:)

Mhv
05-12-2010, 12:17
stały napęd na 4 koła posiada Range Rover(bez możliwości rozłączenia) z Difflockiem czyli blokadą między osiowego mechanizmu różnicowego
Jeśli mówimy o RR classic lub RR P38 (czyli wyłączając najnowszy model) to takie same napędy mają wszystkie Defendery i Disco (bez najnowszego znowu). Czyli stały napęd na 4 koła z 3-ma mechanizmami różnicowymi. W większości przypadków ten międzyosiowy jest blokowany ręcznie 100%, natomiast w niektórych jest inny reduktor i blokada samoczynna na wiskozie.

Co sprawdzać w defie przy zakupie? Wszystko dosłownie. Można książkę napisać o tem. Ale ja bym doradził przede wszystkim zapoznać się z autem. Wziąć nowy z salonu na przelot, obejrzeć dużo egzemplarzy, żeby zaraz nie sprzedawać. Nie każdy takie auta lubi, komfort jazdy jest hm..dyskusyjny:D

Franz
05-12-2010, 12:48
JarkuG
To Pajero jest Ok jako model ,ale jest chyba niezarejestrowane.
Koszt kompletnej rejestracji +ubezpieczenie
1300 dla państawa - akcyza
160 skarbowy
750 - gmina ( tablice + złomowanie+ dowód)

Oprócz tego
Tłumaczenia + przegląd = 200zł
o ile bedzie sprawny.

Ten model dręczy korozja. Wiem , bo mam.
Bez kanału i dokładnych oględzin się nie kupuje. Największe skupisko
za listwami progów i błotników ( to te poszerzenia )
Okolice tylnego koła , rama za tylnym kołem , układ hamulcowy, zbiornik paliwa, zderzaki
Gdy kupowałem swój wyglądał całkiem znośnie. Do czasu gdy zachciało mi się robić konserwacje
Rama potrafi być przegnita na wskoroś i po prostu pęknąć na pól
Autko było wykonywane w Hiszpanii ( nie w Japonii )
Na tym forum dowiesz się prawie wszystkiego o Pajero http://forum.mitsumaniaki.pl/index.php?c=33&sid=328a8f8734ff40c3b6b5acaab3f43ab4
Warto przeczytać przed

To ze kupisz tanio nie znaczy wcale że bedzie tanio.
Za autko zapłaciłem w Niemczech 2 tys euro
Koszt odrestaurowania wyniósł mnie 3500 euro + koszt rejestracji ,przywiezienia

SuperSelekt daje Ci możliwość zapięcia napędu przedniego i jeżdzenia po suchym.Ma międzyosiowy mechanizm różnicowy,
oraz standardowo przy skrzyni SS blokadę miedzy mostami.
Blokada tylnego mostu w zależności od wyposażenia, wersji.
Niewiele autek posiada takie ustrojstwo.

JareG
05-12-2010, 13:32
To Pajero jest Ok jako model ,ale jest chyba niezarejestrowane.
Koszt kompletnej rejestracji +ubezpieczenie
1300 dla państawa - akcyza
160 skarbowy
750 - gmina ( tablice + złomowanie+ dowód)

Oprócz tego
Tłumaczenia + przegląd = 200zł
o ile bedzie sprawny.
A myslalem o tym.. i chyba bedzie trzeba zastosowac patent typu dowolne zachodnie tablice + ubezpieczenie graniczne :D Musze sie tylko dowiedziec, jak to dzis z tym ubezpieczeniem jest.. bo kiedys tak rok przejezdzilem, jak mi w123 jeden ch*jek z urzedu nie chcial zarejestrowac a w sadzie sie ciagnelo.

Ten model dręczy korozja. Wiem , bo mam.
(..)
Gdy kupowałem swój wyglądał całkiem znośnie. Do czasu gdy zachciało mi się robić konserwacje
Rama potrafi być przegnita na wskoroś i po prostu pęknąć na pól
Skad ja to znam.. tak samo bylo z moimi beczkami :Sarcastic:

Jarek
05-12-2010, 16:08
jarku a twój Forester był z turbo?? obecnie śmigam Imprą 2,0w kombi i powoli się przymierzam do Forka, tylko sie zastanawiam czy te 125 koników daje rade w ciut cięższej budzie:) A wracając do tematu to stary poczciwy Subarak Justy będzie dobrą alternatywą do ciorania po szutrach:) potrafi mile zaskoczyć:)

Majo:)-Mój "Forek" był bez turbiny- czyli nie wysilone 125 chabetek....z turbiną jest straszny pijak:)- deje radę, ale bez szaleństw- z pewnościa wolałbym 2,5 ze zmiennymi fazami rozrządu (175KM)- ale to już młodsze wersje...a obecnie sprzedawane Justy to nic innego jak...Suzuki Ignis:)- starsze wersje były z pewnością ciekawsze:)
pzdr:)

Mat
05-12-2010, 16:29
Ale, za 10k, to wszedlbym w jeepa zj lub xj, z 4.0 benzynowym silnikiem (mialem zj 5.2 V8). tanie graty, tani gaz (do 4.0 wchodzi idealnie 2 generacja), silnik nie do zarypania. Czirok jest lżejszy, ale nie ma ramy, jest istotnie mniejszy no i resor z tylu, za to mniej skomplikowany od granda, wiec i bardziej przewidywalny, i tanszy w naprawie.Z 4.0 do przebiegu 300 kkm nie powinienes tez miec problemow z automatem, z V8 zwykle problemy zaczynaja sie zaraz po 200kkm.

A możesz rozwinąć temat? Chodzi mi właśnie po głowie Cheerok.
Taki za 10k. 4.0 w automacie :D

Mijamoto
05-12-2010, 16:53
Jeśli Jeep, to tylko V8. V8 for all:Thumbs_Up:.

wieczny
05-12-2010, 17:06
Domyślam się, że to jakiś angielsko-ukraińsko-rumuński kolektyw, niemniej jednak bawią się doskonale i bez żalu pokazują ile się da takimi furkami co mnie - laika 4x4 - zaskoczyło:

ylEAlBQZjyI

Mają kilka śmiesznych wideł na koncie :).

graphia
05-12-2010, 17:31
ale przyje..... mnie :D

samul
05-12-2010, 19:32
Totalnym nieporozumieniem są napędy ktore się dołączają "w razie potrzeby" np gdy się zakopiemy w zaspie lub błocie a przy normalnej jeździe działa tylko ośka.
Nie wyobrażam sobie szybkiego wchodzenia w śliskie zakręty na tym dołączanym wynalazku.
Jeśli nastąpi poślizg to dołączenie nastąpi z tzw opóźnieniem i samochód może różnie zareagować......:Thumbs_Down:
Gdy mam stały na obie osie a jedynie jakiś procent jest zmienny między osiami to wiem czego mogę oczekiwać i jak się zachowa samochód.
Generalnie dołączany jest do wygrzebania się z np zaspy a potem jedziemy jak zwykłą ośką z tym że nie mamy 100% pewności co się stanie w ekstremalnej sytuacji a stały napęd działa zawsze i jest przewidywalny na każdej nawierzchni...... i o to chodzi :)
Jeśli miałbym jeździć dołaczanym to wolę ośkę..... bez niespodzianek.

Nadarzyla mi sie niezwykla okazja zeby zgodzic sie z Dziejem :D

Albo staly naped na 4 kola albo zalaczany swiadomie przez kierowce. W pierwszym przypadku moim typem jest audicowe quattro w starej wersji. Nie piszczy, nie miga lampka, nie warczy ABSem, jedzie! W nowej wersji niestety jest "poprawione" o kontrole trakcji i trajektorii i strasznie sie madrzy.
Recznie zalaczany przod (czyli tylni naped) daje latwiesze kierowanie i lepsze panowanie nad pojazdem na suchej nawierzchni oraz pelna kontrole i przewidywalne zachowanie tegoz w trudnych warunkach (z napedem na 4, czy bez).

Ten caly "w razie potrzeby" patent jest oparty na totalnie blednym zalozeniu, ze kierowanie pojazdem polega na reagowaniu na zmienne warunki (np. przyczepnosci), podczas gdy kazdy w miare rozgarniety uzytkownik drogi wie, ze tu chodzi o antycypowanie. Jezeli wpierdzielilismy sie na sliskie, to sie slizgamy i wszystkie trojliterowe skrotowce tego swiata razem nam nie pomoga!

Jezeli "decyduje" elektronika (czyli jakis ktos, kto wklepal kompowi kontroli trakcji jakies tam instrukcje) mam zawsze niemile przekonanie, ze w najtrudniejszym momencie, kiedy o wlos od zakopania sie po osie, resztka rozpedu bede staral sie dotrzec do twardego gruntu, wspomniany kompik powie "nie", teraz jest za slisko, nie ma trakcji, najbezpieczniej bedzie odciac paliwko, a wlaczyc lampki i pikanie. Pozostaje siasc i plakac :mur:

Serdecznie niecierpie samochodow zaprojektowanych dla ludzi, ktorzy nie umieja (i, jak podejrzewam, nie lubia) jezdzic.

Mat
05-12-2010, 20:07
Widzę, że tu dużo mądrych ludzi, to dorzucę swoje przemyślenia.
4x4 chodzi mi po głowie, w końcu dojdzie.
Ale jak dotąd ujeżdzam przednionapędowcem.
Ale do rzeczy: Galaxy 2.8 V6, szpera i kontrola trakcji.
Z racji dowalenia na maxa jakiś pierdół, poza ciężkim przodem ma też dociążony tył.
Jest to samochód, którym genialnie jeździ mi się w zimie. Powiem wręcz że najgenialniej. Poprzedni czołg był dobry, ale temu nie dorastał do pięt.
Startuję często do pacjentów w wypasionych "terenówach" i przy przyspieszaniu na ostatnio prawie kopnym sniegu idziemu równo.
Przez dociążony tył - w bardzo wielu zakrętach trakcja nawet się nie budzi. Wymoszczenie sobie miejscówy w 40cm zaspie to też nie problem.
Pewnie głównie dzięki oponkom od Huberta :bow: :D
Oczywiście nie jest to 4x4, ale nie demonizujmy osiek :p

sneer
05-12-2010, 20:19
na koniec tylko powiem- Pałeł- wszystkie Subaraki (łącznie z Imprezą STI) maja rozdział napędu 50/50....

nie jest prawda, jokoby. mialem outbacka, automata jak wszYstkie auta, tam bylo chyba 95/5, sprzeglo wieloplytkowe w skrzyni robilo do 60/40. na sniegu pracowaly realnie 2 kola, jedno z przodu, drugie z tylu. ogolnie swietnie to jezdzilo w zakretach (wybieralem. miedzy audi a6, bez porownania), duzy zapas bezpieczenstwa, ale: bardzo drogi serwis, a 2.5 boxer to pomylka, auto palilo >13 litrow a nie bylo czym jechac.
glupie v8 w cadillacu pali tyle samo, a radosci z jazdy 2x tyle (bo i kucy 2x tyle, realnie nawet wiecej, bo awd pozera do 80 KM).

Dzieju
05-12-2010, 20:22
Ale do rzeczy: Galaxy 2.8 V6, szpera i kontrola trakcji.
Oczywiście nie jest to 4x4, ale nie demonizujmy osiek :p
Właśnie dzięki temu że masz szperę twoja ośka daje sobie przyzwoicie radę bez niej było by sporo gorzej.
Dlatego ciężko porównywać ośkę za szperą ze zwykłą bo to spora różnica....zresztą sam wiesz.

sneer
05-12-2010, 20:33
A możesz rozwinąć temat? Chodzi mi właśnie po głowie Cheerok.
Taki za 10k. 4.0 w automacie :D

pytaj :)
zj to bodaj najmniej doceniany suv na rynku. v8 sa cudowne, pieknie bulgocza, sa nie do zarzniecia. maja jedna, jedyna wade: duzo pala. duzo, jak na v8. 23 litry srednio, 5.9 jeszcze wiecej ale: jesli mie ciagasz przyczepy, te 220+ KM nie daje sie wykorzystac w jeepie. 4.0 to z kolei wol roboczy, osiaga ok. 180 KM, rozrzad na lancuchu, kulturalne R6, gazowalne z powodzeniem 2 gen.

ferdek
05-12-2010, 20:45
Ze zdjęc bardzo ładne pajero, niestety dieselek więc dla Ciebie pewnie za słaby
http://moto.allegro.pl/pajero-2-5-td-4x4-super-stan-i1350749266.html

Dzieju
05-12-2010, 20:49
Kolega już dłuższy czas jeździ Grand cherokiem ( takim http://moto.allegro.pl/jeep-grand-cherokee-vision-series-4-7-i1338441369.html) i przy normalnej bez ciśnięcia jeździe po W-wie wychodził mu ok 17 benzyny a obecnie ok 20-23 lpg.
W trasie przy ok 100km/h może czasem z hakiem ok 10ltr Pb.
Poniżej 10ltr ciężko zejść ale trzeba wtedy jechać równo ok 80 km/h.
Także nie ma katastrofy jak na ciężkie 4x4 z 4.7l V8.
Jak się depnie to chwilowe pokazuje ok 80ltr ale przeciętnie po W-wie jeździ się do 2 tysobr to i spalanie w normie.

sneer
05-12-2010, 20:59
bez ciśnięcia jeździe po W-wie wychodził mu ok 17 benzyny a obecnie ok 20-23 lpg.
W trasie przy ok 100km/h może czasem z hakiem ok 10ltr Pb.
Poniżej 10ltr ciężko zejść ale trzeba wtedy jechać równo ok 80 km/h.
Także nie ma katastrofy jak na ciężkie 4x4 z 4.7l V8.

4.7 to nowa generacja silnikow, ja pisalem o zj, czyli 318 magnum aka 5.2 v8 (jaki 1965 rok) albo 5.9 v8.

wolly
06-12-2010, 00:07
XJ 4,0 koła 31 MT- raczej po czarnym cykl mieszany 25l lpg +pb na rozgrzanie też nie mało( nie liczę )
niestety te kioski tyle palą a reszta to propaganda o terenie nie wspomnę bo to raczej trzeba liczyć na godziny , ale ogólnie polecam i nie zapominaj ze to jest dalej SUV

JareG
06-12-2010, 08:23
Ze zdjęc bardzo ładne pajero, niestety dieselek więc dla Ciebie pewnie za słaby
http://moto.allegro.pl/pajero-2-5-td-4x4-super-stan-i1350749266.html
Mnie sie tam nigdzie nie spieszy, wiec pewnie nie bylby za slaby :D
.. ale ja wole benzynowce (i uwielbiam automaty a one najczesciej wlasnie w benzynowcach sie pojawiaja..). No a zagazowane benzynowce pala +/- tyle samo zlotowek (np. moje 300TE w automacie pali 13l/100 gazu), co nowoczesne* diesle wiec i ekonomia calkiem calkiem wypada :haha2:
I jeszcze jedna zaleta - masz jakby dwa zbiorniki paliwa, cos Ci sie zrypie przy jednym to dawaj na drugie i jazda.. kiedys sobie urwalem przewod paliwowy od benzyny (jezdzac po krzaczorach :D), gdyby to byl diesel to bym bym w czarnej dupie..

* o starych dieslach chlejacych po 10L i wiecej to juz w ogole nie ma co wspominac..

Marco Polo
06-12-2010, 11:57
Tak sobie czytam ten post i z racji tego, że raczej normalnie czytam i się nie odzywam, tak miałem postąpić i tym razem, ale........ Zrobiliście pomieszanie z poplątaniem- troszkę:) Dzieju w pewnym momencie porównał napędy 4x4 z napędami "dołączanymi z automatu" + z blokadą tylnego mostu:( Przecież to samochody z innych bajek. JareG pisał, że szuka terenowca 4x4. Rozumuję, że chodzi o auto z napędem na cztery koła z blokadą tylnej osi załączaną ręcznie itp. Piszę to wszystko dlatego, że posiadam (w zasadzie żona:)))) CR-V II z tym dziwnym ustrojstwem. Jest to samochód osobowy z czymś co ułatwia jazdę ......kobietom. Jak ja do niego wsiadam to prawdopodobnie tylko wtedy włącza się tył i to aż do zagrzania oleju w tylnym moście( podobno przedłuża żywotność oleju w moście) i czerpię sporo radości z tej jazdy, ale daleko mi do tego aby powiedzieć że mam auto terenowe hihiihihi. Nie pozwala na to ani napęd, ani prześwit, ani silnik 2.0 zagazowany mimo 150KM. To jest po prostu bezpieczny samochód osobowy dla rodziny który nadaje się również dla kobiet. Mieszkam za lasami za górami i w ostatnie dwie zimy żonka się nie zabuksowała :haha2: Ja owszem dwa razy bo myślałem że przepchnę górę śniegu :dizzy:
Pozdrowionka

JareG
06-12-2010, 12:17
(..) JareG pisał, że szuka terenowca 4x4. Rozumuję, że chodzi o auto z napędem na cztery koła z blokadą tylnej osi załączaną ręcznie itp.
Ja to sam nie wiem, jak to ma dzialac. BTW: Ta terenowka ma zapewniac mozliwie jak najwieksze szanse na wyjechanie z lasu (no i powrot), byc prosta w budowie i tania w utrzymaniu (mam tu na mysli mala awaryjnosc, bo paliwo czy ogolnie eksploatacja w tym przypadku nie ma wiekszego znaczenia - auto bedzie uzywane sporadycznie..), i ma byc tania w zakupie :D:D (do 10k zeta)
Jakby miala automat, klime i inne takie to super, ale jakby nie miala, to jakos to przyzyje.. :haha2:
Blazer calkiem niezle pasuje do tej litanii powyzej, ale moze jest cos lepszego - stad ten watek. Ot i tyle :Thumbs_Up:

puntek
06-12-2010, 13:40
ja od miszy zaraziłem się wirusem terrano i tak skończę ... bo
1) kasa na paliwo
2) moczenie raz na jakiś czas
3) rama co się trzyma
4) budowa prawie cepowa bez elektroniczna
5) no i 4 łapki załączane, przełączane, utrzymane w niezłym stanie :)
ale na razie to nie mam za co afryki zrobić :) hihihihi

Jarek
06-12-2010, 13:42
nie jest prawda, jokoby. mialem outbacka, automata jak wszYstkie auta, tam bylo chyba 95/5, sprzeglo wieloplytkowe w skrzyni robilo do 60/40. na sniegu pracowaly realnie 2 kola, jedno z przodu, drugie z tylu. ogolnie swietnie to jezdzilo w zakretach (wybieralem. miedzy audi a6, bez porownania), duzy zapas bezpieczenstwa, ale: bardzo drogi serwis, a 2.5 boxer to pomylka, auto palilo >13 litrow a nie bylo czym jechac.
glupie v8 w cadillacu pali tyle samo, a radosci z jazdy 2x tyle (bo i kucy 2x tyle, realnie nawet wiecej, bo awd pozera do 80 KM).

sneer.....jak wszędzie zdarzają się wyjątki od reguły:)(tak jak Legacy z hydraulicznym zawieszeniem:)- widziałem juz też outbacka z napędem TYLKO na tył(!!!)- są to zwykle wersje robione w US...- generalnie norma w "plejadach" jest taka jak juz wcześniej-50/50...no, ale jeśli ty wolisz "wannę" cadillaca..to ja juz nic nie komentujęhttp://africatwin.com.pl/images/icons/icon10.gifhttp://africatwin.com.pl/images/icons/icon10.gif

Mixajlo
06-12-2010, 20:04
A tak z innej beczki: Renault Kangoo 4x4?
Parę razy padło pytanie o auto do miasta na śniegi i zaspy, niekoniecznie do lasu.
Miał ktoś, jakieś doświadczenia? Za? Przeciw?

Adagiio
06-12-2010, 20:13
A tak z innej beczki: Renault Kangoo 4x4?
Parę razy padło pytanie o auto do miasta na śniegi i zaspy, niekoniecznie do lasu.
Miał ktoś, jakieś doświadczenia? Za? Przeciw?
Można wodę z kibla pić tylko po co :haha2:?

graphia
06-12-2010, 20:14
Ja się kiedyś zastanawiałem nad wersją 4x4 po 5 leteniej przygodzie ze swoim kangoo z napędem na jedną oś. Napęd 4x4 konstrukcji Nissana, sprzęgło wiskotyczne. Brak możliwości blokady 50x50. Kangoo proste i łopatologiczne, napęd też pewnie nie skomplikowany, najlepiej zapytać energetyków (czasem widzę, że tym jeżdżą).

NaczelnyFilozof
06-12-2010, 21:18
Dobry zawias i jedna oś :)

JsZELdNdGGw

fari2
06-12-2010, 22:12
Dobry zawias i jedna oś :)

79YE6Y9HW3A


Samara zawstydziła stado terenówek lensersko zaparkowanych na zboczu :haha2:

sneer
07-12-2010, 11:28
no, ale jeśli ty wolisz "wannę" cadillaca..to ja juz nic nie komentuję

caddy to samochod zony, ale owszem, jest przyjemniejszy od outbacka, glownie za sprawa northstara V8. Znacznie tanszy tak w zakupie, jak i eksploatacji.

Franz
07-12-2010, 11:44
Bede miał Isuzu Troopera diesel 2000r z przebiegiem niewiele przekraczajacym
100 tys km. 3 dzwiowy
JareG , łykasz ?
Wystawię jak mi kolega podrzuci
Zarejestrowany w Polsce, sprowadzony z Niemiec przez kumpla dla swojego ojca.Cena około 25 tys
Pod koniec grudnia wystawię go tu i na allegro

JareG
07-12-2010, 11:54
Bede miał Isuzu Troopera diesel 2000r z przebiegiem (..)
JareG , łykasz ?
(..)
Cena około 25 tys
2,5x za duzo jak dla mnie :D

Franz
07-12-2010, 12:07
2,5x za duzo jak dla mnie :D
Posprzedawaj złomy i kup coś do jeżdżenia :D

A to moja krówka :)
Prawie pełnoletnia. 1993r
.. i rok pracy przy odrestaurowywaniu

JareG
07-12-2010, 13:00
Posprzedawaj złomy i kup coś do jeżdżenia :D
No jest to jakas mysl :D

A to moja krówka :)
Ladna :Thumbs_Up:

Babel
07-12-2010, 13:04
Posprzedawaj złomy i kup coś do jeżdżenia :D

A to moja krówka :)
Jedyna furka 4x4 jaką mi sie dobrze jeździło - nie mam zbyt dużego doswiadczenia - ale kuzynka miala parę rożnych sztuk i min takiego z jakimś mocnym dieslem i powiem szczerze jakby miał kupowac to tylko takiego Pajero :drif:.

Mirmil
07-12-2010, 21:27
Dobry zawias i jedna oś :)


Mylisz sie,ta lada jest 4x4

graphia
07-12-2010, 22:20
za wiki:

Special models
In very small numbers, a rotary-engined (VAZ-415, 2 x 654 cc) Samara was sold in Russia only. Due to severe reliability problems, this remained rare, most commonly bought by police and other agencies to use as a pursuit vehicle. There were also a rear-engined Samara 4x4 rally car (1985), and the 1987 mid-engined Samara-EVA with a turbocharged 16-valve 1860 cc engine (300 hp). An even more powerful Samara S-Proto appeared two years later (350 hp). Most outrageous of all, the Samara T3 came seventh in the 1990 Paris-Dakar Rally and fifth in 1991, piloted by none other than Jacky Ickx. The T3, however, didn't contain many Samara parts, using the Porsche 959's four-wheel drive system and a 3.6-litre Porsche flat-six. It was developed by French concessionaire Lada-Poch together with NAMI and the Tupolev aerospace company.[7]

Misza
07-12-2010, 22:41
Mirmil, gdzieś widziałem film jak z Elłudem popylacie do Afganistanu z piechurami. To Ty jechałeś Terranem? Jak ci się nim jeździ? Swój mam dopiero 4 miesiące i chce o nim wiedzieć jak najwięcej...

Mirmil
08-12-2010, 03:54
Mirmil, gdzieś widziałem film jak z Elłudem popylacie do Afganistanu z piechurami. To Ty jechałeś Terranem? Jak ci się nim jeździ? Swój mam dopiero 4 miesiące i chce o nim wiedzieć jak najwięcej...
Terrano-1996 produkcja, silnik 2,7 tdi,125 koni.Rozrzad na kolach zebatych-bezproblemowy
To jest moja czwarta terenowka(po jeep cherokee 4.0->jeep liberty 3.7-->>land rover discovery 4.0).
Pierwszy diesel 4x4,ktorym tak duzo jezdzilem i jestem bardzo zadowolony(tez kiedys nawara 2,5,ale nie byla moja)
I nie chce nic innego.
Mocy wystarczy,mogl by miec tylko szosty bieg,zeby na dlugich przelotach sie silnik nie meczyl(przy 110 km/h jest 2500 obrotow i spalanie 10-11l/100).Do 90 km/h jedzie sie bardzo przyjemnie i beztrosko.
Kolka 31 cali w standardzie.
Rozstaw szpilek taki sam,jak patrol,pajero,land cruiser.
Jak na razie od czerwca zrobilem ponad 20 tys km(na szafie cos kolo 225 000).Bezproblemowo.Jedynie co,to wymienilem laczniki stabilizatora,jedna piaste z przodu.(po 60 zl sztuka)Auto kupilem przypadkowo,ze szwajcari,po dobrym serwisowaniu,wiec wszystko chodzi jak w zegarku.
Samochod duzy i wygodny,rejestracja na 7 osob.,ale 5 z bagazami jedzie bez problemu.Z afganistanu przez 5 dni wracalem w 8 osob na pokladzie+ plecaki,spiwory,namioty,karimaty,troche ciasno,ale dal rade.
Samochod w okolicach 15 000 zl.Jest klima,el szyby,podgrzewane fotele.
Podobny rocznik patrola y61 bedzie kosztowal ok 10 tys wiecej.I spalnie tez ma wieksze-dla mnie starego sknery to wazne.Silnik w patrolu 2.8 czasami lubi pasc,jak sie nie dba,albo byl przegrzany.
Podobny do nissana terrano(cena,koszty,wypozarzenie),jest jedynie Mitsu pajero.Tez bdb,bardziej polularny na swiecie.
Czesci blacharskich itp na allegro mnostwo i dosyc tanie.

Jak bym mial wiecej kasy,to bym jezdzil takim patrolem,czy toyota land cruiser.Ale jak widac po ostatniej wyprawie terrano dal rade i to znacznie lepiej niz oslawiona toyota land cruiser.
Terrano to porownujac do motocykli cos,jak transalp wsrod enduro.Czyli w miare ekonomiczne,nie rzuca sie w oczy,nie ma przywieszki"krolowej".Ale tak naprawde do zwyklej turystyki niczego mu nie brakuje.Niezawodne.Nigdy nie myslalem,ze bede jezdzil terrano,tak samo,jak nigdy nie myslalem,ze bede mial africe twin.O tym drugim tez zdecydowal przypadek i tez szwajcaria.
http://www.youtube.com/watch?v=GlJybtUTlvc&feature=related

http://get.wpapi.wp.pl/?n=60599447&s=vhs&f=gallery/1943/main_x750_55d0c1776fe0bc48e00d0a6ba2401b18.jpg

http://lh6.ggpht.com/_cjKv00JSwMs/TJDb7-RaayI/AAAAAAAAETY/nKV0otOefGE/s800/IMG_2739.JPG

PAWCIO
08-12-2010, 06:47
Miałem takiego właśnie nissana terano a raczej forda maverika i moge potwierdzić wszystko to co napisał mirmil .Dodam tylko to że dość często psuje się przedni napęd albo raczej jego nie umiejętne włączanie a naprawa dość droga bo jakieś 5tys.Znam przypadki że przy przebiegu ok.250tys.km. wysiada skrzynia biegów ale jechać można na 4 biegu. U mnie przejechał 125tys.km i non stop na opale i zero problemu z pompo czy z silnikiem ,tylko częsta wymiana filtra paliwa.Jedno z głównych wad to cen części zamiennych typu lampa (ta prostokątna) przednia ,chłodnica są strasznie drogie i jako używane ciężko do dostania

fari2
08-12-2010, 10:40
Mirmil - naprawdę piękna wyprawa. Jestem pod dużym wrażeniem.:Thumbs_Up:

jorge
08-12-2010, 20:53
Pany Pajero 1996 czy Patrol 1996, który lepszy ?? O Patrolach piszą w necie, że silniki ma słabe, nawet jest oferta na Alledrogo wymiany na 3 litry z Merca :dizzy:. Mitsuba ładniejsza, a Nissan wydaje się lepszy w teren :dizzy:.

PS

Widzę tendencję, że G-klasse, Defender i Suki małe trzymają ceny jak Afra :dizzy:

sneer
08-12-2010, 21:47
Pany Pajero 1996 czy Patrol 1996, który lepszy ??

GR z 1996 bedzie mial 2.8 td. Jesli nie mial robionej glowicy, to pewnie trafi na Ciebie. turbo nienaprawialne, silnik slaby, chociaz potworne przelozenia reduktora powoduja, ze nie ma takiego drzewa, ktorego patrol nie wyciagnie z korzeniami :D. Halasujacy V bieg tez nie jest naprawialny w rozsadnych pieniadzach.
wiesz, lubilem patrola mimo wszystko.

CHYBA ZE

trafisz na wersje 4.2, to jest genialny silnik. i to we wszystkich wersjach: wolnossace diesle i benzyny oraz ich odpowiedniki turbo (rzadkie w tej czesci swiata).

dzisiaj, chyba bralbym jednak mitsu.

acha, 300D z merca tym bardziej nie da rady tej budzie. bardzo fajna opcja, warta niestety ok. 14k jest wsadzenie tam fabrycznie nowego zestawu napedowego GM (6.2 diesel + pancerny automat).

PawelZDR
08-12-2010, 22:32
300D da rady ale musi być OM606.

Misza
08-12-2010, 22:45
Dzięki Mirmil, w sumie też od lipca walnąłem swoim te 20 tys km. Podoba mi się ten samochód... rzeczywiście taki transalp w świecie 4x4. Niepozorny a swoje przejedzie, dodatkowo nie rujnując portfela spalaniem. Raczej się nie psuje, części w miarę tanie. Buda duża, chyba największa w tej klasie terenówek. Szaleństw nie oczekuję, taki zajebisty, uniwersalny wół roboczy po prostu

Franz
09-12-2010, 07:08
Pany Pajero 1996 czy Patrol 1996, który lepszy ?? O Patrolach piszą w necie, że silniki ma słabe, nawet jest oferta na Alledrogo wymiany na 3 litry z Merca :dizzy:. Mitsuba ładniejsza, a Nissan wydaje się lepszy w teren :dizzy:.

PS

Widzę tendencję, że G-klasse, Defender i Suki małe trzymają ceny jak Afra :dizzy:

Do wyczynów w terenie - Patrol
Do normalnego użytkowania - Pajero
W naszej dziurze jest silna grupa ujeżdżaczy terenu.
Jeśli jest potrzeba do Patrola montują silnik 4,2.- na życzenie klienta .Silniki przywożą z GB
Specjalizują się w przerabianiu Patroli w Teren przez duże T

consigliero
09-12-2010, 08:25
To ja ze swojej strony jeszcze dodam , do normalnego jeżdżenia mocny silnik i automatyczna skrzynia.
PozdrawiaM

graphia
09-12-2010, 08:58
U nas w okolicach Bielska jest jeden a pewnie i więcej warsztatów robiących takie cuda
http://otomoto.pl/nissan-patrol-patrol-4-2-tdi-y61-extrem4x4-C14210705.html

podos
09-12-2010, 09:02
U nas w okolicach Bielska jest jeden a pewnie i więcej warsztatów robiących takie cuda
http://otomoto.pl/nissan-patrol-patrol-4-2-tdi-y61-extrem4x4-C14210705.html



ale to jest silnik z toyki LC 4.2 z Turbo. Te silniki 4.2 z Nissana bez turbo to sa przereklamowane, kompletnie sobie to nie radziło w azji centralnej na wysokosciach. ledwo to to jechalo w chmurze z czarnego dymu... Co innego jakby były z Turbem...

felkowski
09-12-2010, 09:21
Jarek mam jakies dziwne wrażenie że Ty potrzebujesz czegoś szczególnego. Z Blazerem chcesz się rozstać bo zionie od niego nudą? Choć nie wiem czy to właściwe słowo. W zasadzie wiem że to niewłaściwe. Chdzi raczej o to, że niczym nie zaskakuje. Może coś takiego załatwiło by sprawę dotarcia do miasta w "niesprzyjających" warunkach drogowych ? http://picasaweb.google.com/felkowski/Zakarpacie#5236712687972454706

Sławekk
09-12-2010, 09:49
To Pajero wygrywa ? ;)

p.s

kilka fotek rzeczy mocniejszych
http://www.pirate4x4.com/forum/showthread.php?t=463251

a jeszcze coś takiego :)

JareG
09-12-2010, 10:08
Jarek mam jakies dziwne wrażenie że Ty potrzebujesz czegoś szczególnego. Z Blazerem chcesz się rozstać bo zionie od niego nudą? Choć nie wiem czy to właściwe słowo. W zasadzie wiem że to niewłaściwe. Chdzi raczej o to, że niczym nie zaskakuje.
Czy ja gdzies napisalem, ze Blazer jest nudny..? :D Chyba nie..
Ja go mam, bo wzialem go od kolegi - za dobra cene, na dobrych warunkach no i koledze w ten sposob pomoglem (potrzebowal kasy). Na terenowkach sie nie znam, wiec nie bylem jakos specjalnie na niego czy tez przeciw niemu ukierunkowany. Poza tym, ja nawet nim jeszcze po terenie nie pojezdzilem :D ani razu nie wlaczylem zadnego napedu cokolwiek to znaczy :D
Jak mi wreszcie zrobia te zasrane hamulce, to bede mogl sobie nim pojezdzic przez las, i sie okaze czy grat mi pasuje czy nie. Na razie jest OK, wygodne i proste jak cep auto :Thumbs_Up:

Z tymi terenowkami to tak sobie kombinuje na zasadzie 'a moze da sie lepiej' :)
Idealem bylo miec 4x4, ktory w kosztach utrzymania bylby na poziomie MB - ale to sie raczej nie da, MB jest prawie ze bezkosztowy :D

Może coś takiego załatwiło by sprawę dotarcia do miasta w "niesprzyjających" warunkach drogowych ? http://picasaweb.google.com/felkowski/Zakarpacie#5236712687972454706
:D
Jak bede sie wybieral na Marsa, to moze i o czyms takim pomysle.. :haha2:

graphia
09-12-2010, 10:13
no to może taki? :D http://www.extrem4x4.pl/index.php/pl/galeria-tuningu/category/82-fiat-500-4x4

JareG
09-12-2010, 10:24
no to może taki? :D http://www.extrem4x4.pl/index.php/pl/galeria-tuningu/category/82-fiat-500-4x4
Fajnie to wyglada :D
.. ale ma byc do 10k zeta, a ten ogryzek powyzej to raczej sporo wiecej bedzie kosztowal. No i klaustrofobii bym sie na starosc nabawil :haha2:

graphia
09-12-2010, 10:28
No ja myślę, że on to 10 razy tyle kosztował (a raczej jego przeróbka.... po zdjeciach widać że z oryginału pozostały trzy blachy :D)

consigliero
09-12-2010, 11:22
ale to jest silnik z toyki LC 4.2 z Turbo. Te silniki 4.2 z Nissana bez turbo to sa przereklamowane, kompletnie sobie to nie radziło w azji centralnej na wysokosciach. ledwo to to jechalo w chmurze z czarnego dymu... Co innego jakby były z Turbem...
Z tego co wiem to jest najlepsze połączenie czyli silnik Toyoty mosty Patrola
PozdrawiaM

pałeł
09-12-2010, 12:07
co prawda 6x6 ale to bezkompromisowy ural :) http://pojazdy.wojsko.com.pl/ural-375d-samochod-ciezarowy-1978r-p-112.html?manufacturers_id=1 i w cenie się mieścisz :)

JareG
09-12-2010, 12:11
co prawda 6x6 ale to bezkompromisowy ural :)
(..)
i w cenie się mieścisz :)
:D
.. ciekawe jak szybko wydalbym drugie 10k zl na paliwo

Kiedys bylem w okolicach Wrocka na wyscigach ciezarowek przerobionych na terenowki - jezdzil tam jakis Kraz, chyba mial V12 na benzyne na pokladzie.. a na pewno logo jakiejs malej rafinerii z pld PL - pewnie od nich bylo zaopatrzenie w wache :D:D

szynszyll
10-12-2010, 10:07
ja juz nie mam watpliwosci, tylko gdzie dorwac taka wersje ;)

http://www.youtube.com/watch?v=_rm4ciogF3s

Franz
10-12-2010, 10:32
U kosmitów.
Kosztuje dorodne 3 blade twarze płci żeńskiej.

jorge
10-12-2010, 10:54
Myślę, że jest niedoceniana:

v/16GaCbN185E?fs=1&hl=pl_PL

Dzieju
10-12-2010, 11:15
Myślę, że jest niedoceniana:
No bo gdyby miała inny znaczek niż ten który ma to pewnie było by lepiej ....

Raviking
10-12-2010, 19:16
JareG a kiedy pooglądamy Twojego blazera?

samul
10-12-2010, 19:41
No bo gdyby miała inny znaczek niż ten który ma to pewnie było by lepiej ....

Mialem Lade, to powiem. Oczywiscie, ze jest niedoceniana ;) I, porownujac uczciwe wszystko, naprawde dobrze zrobione samochody skonczyly sie 20 lat temu. Problem w tym, ze Ladzianka jest swobodna wariacja na temat motoryzacji lajt-terenowej na wejsciu majac nieskrepowana rozsadkiem kopie Fiata 124. Skadinand samochodu roku... tylko, ze 1974go. (?)
Lada, fajny samochodzik, tylko koncepcyjnie jest na poziomie Ogorka hipisow, Landcruisera 40, albo Land Rovera series I. Nie zrozumcie mnie zle, te pojazdy do dzis jezdza, ale to sa ZABYTKI!

Nie przeszkadza, ze moja Ladzianka, jest wciaz moja rekordzistka w spalaniu benzyny: 7,2l na 100km na drogach slodkiej Francji (ca. 100-140km/h). Zaden benzyniak nie spalal mi mniej, a jezdze teraz znaaaacznie spokojniej.

Wracajac do tematu: rozwazajac zakup terenowki do normalnego uzytkowania trzeba wziac pod uwage takze komfort, bezpieczenstwo, itd. ktorych te niezawodne i niezniszczalne samochodopodobne pojazdy rolnicze oferuja ZERO.

;)

Zając
10-12-2010, 20:24
Osobiście zanabyłem Nissana Patrola 86r k 160 silnik 33D za 7tys od znajomego mechanika. Autko bez przeróbek radzi sobie świetnie po polnych drogach i śniegu , którego teraz nie brakuje , bardzo wdzięczny staruszek żadnej elektroniki, komputerów nawet turbiny.

JareG
10-12-2010, 20:54
JareG a kiedy pooglądamy Twojego blazera?
Jak go odbiore od tych partaczy mechanikow.. dzis minal 3 tydzien odkad go im podstawilem - a sprawa miala byc zalatwiona w 2-3 dni, gliupia wymiana przewodu hamulcowego, zacisku, klockow, zalanie plynem i odpowietrzenie :mur:
Specjalnie sie umawialem na termin, zeby grat niepotrzebnie nie stal..

sneer
10-12-2010, 22:19
Wracajac do tematu: rozwazajac zakup terenowki do normalnego uzytkowania trzeba wziac pod uwage takze komfort, bezpieczenstwo, itd. ktorych te niezawodne i niezniszczalne samochodopodobne pojazdy rolnicze oferuja ZERO.

;)

to nie do konca tak.
GR Y60 czy toyka HDJ oferuje znacznie wiecej komfortu, niz 90% wspolczesnych aut. a z bezpieczenstwem to jest tez roznie: jesli walniesz w drzewo czy kamaza, to jest oczywiscie gorzej. jesli w drugie auto, najczesciej duzo lzejsze i nizsze - to lepiej.
ach - i stare terenowki NIE sa niezawodne. walą się dosc konkretnie, nie ma tutaj reguly, moze tylko RRy jedynki jakby bardziej :P

pałeł
10-12-2010, 23:05
w mojim pajero na 20000 km tylko eksploatacja :)
amory bo stare były zdechniete aku też bo miał zwarcie na celi a tak to ino ropa :)

Franz
11-12-2010, 08:29
w mojim pajero na 20000 km tylko eksploatacja :)
amory bo stare były zdechniete aku też bo miał zwarcie na celi a tak to ino ropa :)

...ale zaraz przyjdą mrozy i bedziesz kręcił silniczkiem :D
a licznik cofałeś ? miał nie 20 tys a około 300 tys :p

Jarek , a moze coś takiego ?
Potrzebny mały remont ino. Dorobiłbyś jeszcze w gminie na odśnieżaniu :D
licytacja od 1 euro
http://cgi.ebay.de/Schneepflug-Winterdienst-Mitsubishi-Pajero-Allrad-4x4-/160517795944?pt=DE_Auto_Motorrad_Fahrzeuge_Nutzfah rzeuge&hash=item255f9b3068

http://i.ebayimg.com/10/!B+tlN0gCGk~$(KGrHqV,!icEzN7Zi)eTBN!imYo1yg~~_12.J PG

Mhv
11-12-2010, 10:03
to nie do konca tak.
GR Y60 czy toyka HDJ oferuje znacznie wiecej komfortu, niz 90% wspolczesnych aut. a z bezpieczenstwem to jest tez roznie: jesli walniesz w drzewo czy kamaza, to jest oczywiscie gorzej. jesli w drugie auto, najczesciej duzo lzejsze i nizsze - to lepiej.
ach - i stare terenowki NIE sa niezawodne. walą się dosc konkretnie, nie ma tutaj reguly, moze tylko RRy jedynki jakby bardziej :P
Z tym komfortem, to chyba nie odnosisz się do ogólnie rozumianego pojęcia 'komfort' (czyli cisza, stabilność, dobre tłumienie drgań itd. itp.....choć trochę obiektywizmu). Y60 i komfort:D..proszę Cię.

BLOB
11-12-2010, 11:38
Polecam lekturę w postaci Ladoga 4x4 z youtub-a. Jak coś tam przetrwa to oznacza że jest dobre.:D
I słowo DROGA nabiera innego znaczenia :)
Mnie ucywilizowane wersje są z lat poprzednich, teraz wpier... się dewizowcy i już nie to samo się robi.
ATLx8l9z_C8
tJhcveJ0da8&feature

pałeł
11-12-2010, 12:17
...ale zaraz przyjdą mrozy i będziesz kręcił silniczkiem :D
a licznik cofałeś ? miał nie 20 tys a około 300 tys :p




Franz ja już utłukłem 20k teraz ma licznikowe chyba 199k czyli tak naprawdę co najmniej 300k
mimo to przy minus 15 palił dzielnie choć może nie tak strasznie ochoczo :)
pewnie i to się poprawi jak wreszcie wymienię filtr paliwa :)
ogólnie jest trochę rzeczy do zrobienia ale pomału i skrupulatnie sie tym zajme ogulnie auto proste jak africa :)

acha zapomniałem skończył mi się właśnie wentylator nawiewu:)

Franz
11-12-2010, 18:33
Franz ja już utłukłem 20k teraz ma licznikowe chyba 199k czyli tak naprawdę co najmniej 300k :)
Czyli był cofany o stówkę do sprzedaży.:Sarcastic:
Jak sąsiad kupił od handlarza miał prawie 300 Tkm
Handlarz też pewnie cofnął o stówkę
Wytrzymały samochód :D

pałeł
11-12-2010, 19:11
Franz no z 227k naklejka wymiany paska a na liczniku 189k:P

jako ze nie było to jedyne auto to km tez nie wiele natłukło a o tej 100 cofniętej to wiedziałem pajero są długowieczne i dość odporne :)

Dzieju
12-12-2010, 01:26
Taaa , też znam pewnego passata 1.9tdi 99r co to na szafie ok 450tys a niechcący się okazało że pewien człowiek własnymi rencami ponad 200tys cofnął czyli bliżej 700tyskm ma. No i sobie autko jeździ dalej .
Zwróćcie uwagę że w Polsce sprzedają się najlepiej samochody z przebiegami ( znaczy mające na liczniku) poniżej 200tyskm ,jest to jakaś magiczna liczba. Nawet jak ma prawdziwe np 270tys to wolą kupić takiego co ma 400tyskm ale na szafie np 163548km.
Ale cóż Polska to dziwna kraina.

Lepi
12-12-2010, 01:55
Polska to dziki kraj :D

JareG
12-12-2010, 07:31
Polacy po prostu chca kupowac* marzenia.. a skoro marzenia, to znaczy ze w gre wchodza emocje. A tam gdzie sa emocje, mozg sie wylacza - i stad te 'wymarzone' idealy, mlode i nieuzywane :D:D

* i to za bezcen

sneer
12-12-2010, 07:55
Z tym komfortem, to chyba nie odnosisz się do ogólnie rozumianego pojęcia 'komfort' (czyli cisza, stabilność, dobre tłumienie drgań itd. itp.....choć trochę obiektywizmu). Y60 i komfort:D..proszę Cię.

jajako posiadacz dwoch limuzyn, dosc dobrze wiem, co to jest komfort.

GR bardzo dobrze tlumi drgania, raz bo ma sprezyny i miekkie zawieszenie, dwa - duze, baloniaste kola tlumia drobne nierownosci lepiej niz hydropneumatyczne citroeny.

cisza - owszem, nienajgorsza. oczywiscie do 120 km/h, ale Y60 nie da sie za bardzo jezdzic szybciej. sam silnik 2.8 jest cichy z dwoch powodow: raz, ze japonski, dwa - ma turbine.

stabilnosc - znowu, jak na terenowke jest swietna. jesli masz inne doswiadczenia, zapewne jechales typowym parchem: z wypieprzonym w kosmos zawieszeniem (kilkadziesiat silentblokow, nikt tego nie wymienia bo nieszczegolnie sie tluka), ew. z odpietym stabilizatorem, moze wyliftowanym.
oczywiscie - jak na terenowke.

taki, na przyklad, Jeep ZJ nawet sie nie umywa do Y60, jesli chodzi o komfort. wiem, bo ZJ tez mialem.

Adagiio
12-12-2010, 08:38
Ktoś kto w dupie był i gówno widział , musi mieć najlepszy samochód z mniejszym przebiegiem , dla takich ludzi powstały standartowe przebiegi w dizlach . Po jakimś czasie choroba ta przeniosła się na większa liczbę społeczeństwa , bo skoro sąsiad ma 160 , to dlaczego ja mam mieć ponad 200 , ludzie nawet już w to uwierzyli , skoro w ogłoszeniach aut z dużym przebiegiem nie mam . Fakt mamy mało dróg , wiecznie roboty , korki , wiec faktycznie dużo mniej jeździmy niż w krajach gdzie maja autostrady i lepsze drogi , tylko kurwa to auto jest sprowadzone , ale pewnie ktoś faktycznie mało jeździł bo paliwo droższe . Zrobienie książki serwisowej na słuszny przebieg i niepalący właściciele w wieku wujka adolfa to standard , potencjalny nabywca nasz pan skoro tego wymaga , takie auto sobie kupi .
Ktoś o zdrowych zmysłach nie kupuje samochodu na ropę po to żeby mieć na klapie 3 lub 4 magiczne literki , tylko by kręcić przebiegi , wówczas zakup ropniaka jest umotywowany , u nas kupuje się dla tych literek i nikt nie bierze pod uwagę że im ich więcej tym większy ma problem .
W takich krajach jak de , nl , f , b są dwie grupy nazwijmy ich przedsiębiorców sprzedający używane samochody w tych pierwszych auta kupują miejscowi , a w tych drugich są same promocje i przyjeżdżają tam cała Europa B robić zakupy . Jeśli sprzedawca z grupy pierwszej zrobił by w chuja tubylca , była by to jego ostania sprzedaż i zapewne na zamknięciu budy by się nie skończyło . Ci drudzy mają przewagę bo są ponad prawem i walą w chuja na całej linii , ponieważ ich klienci to obcokrajowcy , którzy są zadowoleni z ceny a nie jakości towaru który kupują , jeśli nawet coś będzie nie halo z nabytą tam promocją , to i tak w dupę dostanie potencjalny nabywca w pl . Koło się zamyka obydwaj liczą kasę i spotykają sie przy najbliższej transakcji , a chłop po niedzielnej sumie , mówi sąsiadowi , "wis cosik mi z turbiny kapie olej" , inny natomiast zaciska pośladki i przyjmuje na klatę porażkę , po czym szuka potencjalnego nowego nabywcy .
Doświadczenie to coś , co zdobywasz tuż po chwili w której go potrzebowałeś .
Dobry samochód , motocykl i inne rzeczy można kupić bezpośrednio u chłopa w domu , bez pośrednictwa zbójów .
Powodzenia w zakupach i uważajcie na promocje i okazje przed świąteczne .
Ciao

sneer
12-12-2010, 10:34
Ktoś kto w dupie był i gówno widział , musi mieć najlepszy samochód z mniejszym przebiegiem , dla takich ludzi powstały standartowe przebiegi w dizlach .

no ba!
sam 3 lata temu kupilem swiadomie mercedesa W124 300D z przebiegiem 570kkm, od kolegi, ktory mial to auto przez 8 ostatnich lat, za cene jakieś 30% wyzsza od allegrowej dla tego rocznika/modelu. Po roku sprzedalem tez koledze, z przebiegiem 600 kkm, za 120% ceny allegrowej. Kolega uzywa do dzis, nie narzeka.
smiac mi sie chcialo z wygladu wnetrza przecietnego W124 z "gwarantowanym" przebiegiem 200 kkm. Tzn. moj wygladal jak nowka przy tych dwustutysięcznikach. I jezdzil.

okazje owszem sie zdarzaja, ja kiedys nie moglem sprzedac za 50% ceny rocznego auta z przebiegim 5 kkm (ja je kupilem nowe, poza dwoma ryskami nie mialo sladow uzywania). ale liczenie na takie okazje to inna bajka, dobre auta po znajomych sie rozchodza.

jacoo
12-12-2010, 10:46
.......bo skoro sąsiad ma 160 , to dlaczego ja mam mieć ponad 200 , .........
Ciao

bo polacy są masochistami i uwielbiają być oszukiwani....:mur:

Dla rodzinnego użytku "przytargałem" z .de; .nl; .b kilka egz z przebiegami 60-130kkm (roczne-max 2letnie)
jak opowiadam o tym znajomym to patrzą na mnie z politowaniem ze to na pewno są wyjeżdzone auta i ze takie przebiegi są nierealne.....do momentu organoleptycznego badania...potem diametralnie zmieniają stanowisko.

szkoda mi że żyją w niewiedzy i ze ufają stereotypowi auta z zagranicy z przebiegami 20kkm/rok

Juz dawno przebiegi nie są wyznacznikiem.

Mat
12-12-2010, 10:58
2 lata temu kupiłem Forda Galaxy. 6-cio latka, z przebiegiem 215kkm (benzyna :D), z czego ostatnie 7 miesięcy swojego żywota stał na parkingu. Oglądałem w tym czasie podobne samochody i doszedłem do wniosku, że mógbym spokojnie cofnąć licznik o 150 tysi, a samochód i tak będzie ładniejszy od średniej.
Teram dobiłem do 250kkm i jestem z tego dumny :)

graphia
12-12-2010, 11:00
Ja też nie wieże samochodom z zachodu, szczególnie dizlom, gdy na liczniku pojawia się 150 tys km w 6-7 letnim samochodzie. Tak to może się zdarzyć w przypadku samochodu który potocznie uchodzi za drugi lub trzeci w rodzinie (np. Suzuki Jimny, lub wszelakie kabrio kupowane z północnych części europy). reszta to wyjechane na niemieckich autostradach sterane samochody. I owszem czasem to one z zewnątrz wyglądają jak nowe, ale oni tam zapieprzają po autostradach 1000 km dziennie bo przecież po coś te auta nowe kupują.

Mat
12-12-2010, 11:08
Nie oszukujmy się: tylko Polska jest takim pop.....ym krajem gdzie kupuje się diesla i jeździ 20 tys. rocznie.
Potem mamy akcje w stylu: "kupiłem nowego diesla i jest do dupy, bo zatyka się filtr cząstek stałych, a jeżdzę sporo: codziennie do pracy - 2x5km :haha2:)
Trzeba założyć, że w każdym normalnym kraju takie samochody robią 50+kkm a wszelkie okazje to ściema...

Pawel_z_Jasla
12-12-2010, 11:22
Na zimowe klimaty i do turystyki 4x4 polecam LR Discovery. Jak kupować i na co zwracać uwagę w necie znajdziesz. Auto ma tyle samo wrogów co i miłośników. Mam wersje 300 a wcześniej była 200, jedno co mogę stwierdzić to fakt, iż sporo obiegowych negatywnych opinii jest mocno przekombinowanych. Komfortu jaki znajdziesz w LR raczej próżno szukać u porównywalnej rocznikowo i konstrukcyjnie /rama, mosty, sprężyny/ konkurencji. Niezaprzeczalnym atutem jest też spalanie wersji 2,5 Tdi, które mieści się bez względu na warunki w 9l./100km. gdzie Patrol Y61 2,8TD spalał mi średnio 12l./100km. - Ja LR latam na codzień do pracy czyli robię jakieś 3.000 km./miesiąc więc te 3 litry na każdej stówie dawało po stronie Parcha spory deficyt. Przy założeniu, że auto ma być użytkowane wszechstronnie Landryny moim zdaniem nie należy i nie trzeba "poprawiać". Patrol czy HDJ to "potęga mocy" ale koszt zakupu, utrzymania i mało uniwersalny charakter ograniczają grono potencjalnych użytkowników.

Ps.
Na koniec dodam jeszcze, że LR z tym starym 2,5 Tdi zapala ZAWSZE. Moja dwu-setka pod pompą paliwa skrywała zmielone panewki wałka rozrządu a w misce olejowej spokojnie leżakowały kawałki turbiny co wcale nie przeszkadzało jej przy -25, na słabym aku gadać po jednym obrocie.

slawo
12-12-2010, 11:31
I tak z tematu terenówek doszliśmy do technologi rządzenia w tym kraju. Skoro lubią być oszukiwani to dlaczego wciskać im tylko samochody...

Dzieju
12-12-2010, 18:22
Kiedyś czytałem wywiad kolesia przygotowującego samochody do sprzedaży w PL , pięknie omawiał co robi i jak żeby uzyskać odpowiedni wygląd oraz mnóstwo innych tricków.
Nawet malowane elementy postarzał tak żeby były nie do odróżnienia.
Powstały całe "fabryki" w tym celu.
Cóż ludziska wierzą w reklamy i inne kity wciskane na szeroką skalę społeczeństwu a i motoryzacja też jest dobrym polem do łykania "okazji".
Chyba nieco zboczyliśmy z tematu.

Dunia
12-12-2010, 19:35
czytam Wasze posty i faktycznie cos w tym jest. Jak sprzedawałam swoj poprzedni samochód ( honda CRV), który miał przebieg 170 tys to handlarz niemal miał do mnie pretensje, że dwa miesiące wczesniej zrobiłam przegląd i udokumentowałam przebieg.....

slawo
12-12-2010, 19:51
Wszystkie na dowolnej giełdzie w Polsce maja po 125 tyś...

JareG
12-12-2010, 20:02
Moj w124 '88 dobija do 450kkm, jak go sciaglem z Reichu w 2006 mial 300kkm - i wygladal po calosci bdb. Teraz nieco go rudy na nadkolach z jednej strony zezarl, bo jakos nie mialem czasu sie tym zajac :D ale srodek nadal stan bdb, zero przetarc etc. Nie robilem z nim porzadku, bo na wiosne kupuje nastepnego, a ten zostanie na czesci i do wozenia drewna z lasu :haha2: I powiem Wam, ze zajebista z niego terenowka, zeby tylko przeswit mial wiekszy..

jorge
12-12-2010, 20:42
I powiem Wam, ze zajebista z niego terenowka, zeby tylko przeswit mial wiekszy..
Proszę :D :

http://www.cultstyle.pl/viewtopic.php?f=4&t=2410&start=120

pałeł
12-12-2010, 20:57
jorge większość twojej dysputy w tym temacie to wklejanie fotek bądź filmików z tuby
czasami to cieszy ale o przesadę bardzo łatwo :)

naprawde fajna dyskusja ale do 10k zł jakaś terenówka miała być radzić możemy tylko trzymajmy się ram tematu :)

JareG
12-12-2010, 21:51
(..) naprawde fajna dyskusja ale do 10k zł jakaś terenówka miała być radzić możemy tylko trzymajmy się ram tematu :)
Luzik, temat nieco zimowy wiec i te w/w ramy dosc elastyczne sa :D
Sporo nowego sie dowiedzialem, nawet o w124 :haha2:

jorge
13-12-2010, 01:52
jorge większość twojej dysputy w tym temacie to wklejanie fotek bądź filmików z tuby
czasami to cieszy ale o przesadę bardzo łatwo :)

naprawde fajna dyskusja ale do 10k zł jakaś terenówka miała być radzić możemy tylko trzymajmy się ram tematu :)

Zredukowałem, wszystkie pozostałe w temacie. Coś w wątku nie jednego offa wyczytałem, obejrzałem... Ponadto, w wątku tym, to chyba Jarek ton dygresji winien nadawać...

JareG
13-12-2010, 09:09
(..) Ponadto, w wątku tym, to chyba Jarek ton dygresji winien nadawać :umowa:
Kazdy pisze na wlasny rachunek - ja tylko moge prosic zeby pisac ciekawie i nie kopac sie po kostkach :D:D

Dunia
13-12-2010, 09:43
Ja także planuję kupic autko 4x4 -szukam Nissana Patrola- głównie na niemieckim portalu mobile.de ....sądzę ze zakup auta w Niemczech jest jednak dużo bardziej bezpieczny niż z drugiej ręki w Polsce:Sarcastic:

JareG
13-12-2010, 10:17
Ja także planuję kupic autko 4x4 -szukam Nissana Patrola- głównie na niemieckim portalu mobile.de ....sądzę ze zakup auta w Niemczech jest jednak dużo bardziej bezpieczny niż z drugiej ręki w Polsce:Sarcastic:
Kolega tak kiedys kupil swojego - Patrol wygladal zajebiscie.. a potem bylo tak jak to opisal Franz nt. swojego Pajero. Czyli rozbiorka do golego, robienie ramy i ogolnie reanimacja. A tani w zakupie ten 'niemiecki' Patrol nie byl.. to byl pierwszy (i chyba ostatni :D) Patrol kolegi, teraz jezdzi na moto a 4x4 uzywa czasami do dojazdu na Mazury w weekendy..
BTW: Trza sie bdb znac, wiedziec co sprawdzic etc. A i tak mozna wtopic.. ja wiec wolalbym kupic sprzet w PL, ale z polecenia/od znajomego.

http://jareg.huron.net.pl/misc/Patrol-Swimmera.jpg

consigliero
13-12-2010, 10:19
Zakup za granicą nie jest wcale bezpieczniejszy niż w Polsce. Oferty które są tam podawane wcale nie gwarantują powodzenia. Kombinatorzy są wszędzie, nie jest to domena tylko i wyłącznie naszego kraju. Jak kupowałem swoją pierwszą terenówkę to napaliłem się na HDJ 80 i mimo że przebieg był 149 tys auto z 1992 to chciałem je kupić . Umowa podpisywana z francuzem naklejki na pasku rozrządu , obszyta kierownica no wyeksploatowane auto. Po 2 sezonach sprzedałem następnemu fanatykowi marki który tym razem usłyszał prawdę , że nie wiem jaki przebieg ale pół miliona nie wykluczone , że auto jeździ ale nikt nie chce się podjąć doprowadzenia do perfekcji mechanicznej, Mimo to gość kupił za kwotę którą i ja wydałem na zakup , ale on miał nowe opony , wymienione płyny i auto przejechało ze 25 tys przez 2 sezony. Szukając następnego ,musiało być młodsze , padło na 120 w dieslu , gdzie ja nie szukałem .Na wspomnianym mobilu były takie auta ale zawsze droższe niż te same roczniki w Polsce. Jak było tańsze to zawsze były jakieś problemy, jeden chciał mi sprzedać auto za 5000 EUR , Marino Marini z adresem w rejonie Trento , ale po pierwszym mailu że chcę przyjechać i oglądać , okazało się że mieszka w GB i abym mu wysłał zadatek to mi prześle auto oglądnę i będę miał czas na decyzję chyba 7 dni. Odpisałem że nie ma problemu umówmy się w GB , więcej się nie odezwał. Na wiele maili nie było żadnego odzewu. Auta w Polsce zawsze miały przebieg poniżej 200 tys niestety po weryfikacji z numeru VIN okazywało się że taki przebieg miały kilka lat wcześniej i dotyczy to 9 aut z 10 . Jak do tego dołożyć fakt nowoczesnego diesla który przy przebiegu w granicach 150 tys musi w większości wypadków wymienić wtryski bo padają , zacząłem myśleć a może nie diesel. Jak zobaczyłem ofertę 120 z 4 litrową benzyną z identycznym przebiegiem jak 4Runner z tego samego rocznika i z tym samym silnikiem , a różnica w cenie wynosiła 30 tys , to biorąc pod uwagę moje przebiegi roczne stwierdziłem że LC dla ubogich jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Tym bardziej że miałem pełną historię serwisową auta z ASO Toyota Radość, od momentu sprowadzenia czyli od roku 2005.
Kupić auto jest najłatwiej, ale pytanie brzmi po co?
PozdrawiaM

Dunia
13-12-2010, 10:35
Dzięki za rady...dla mnie to byloby jako drugie...jak trudniejsze warunki do dojazdu do pracy z wsiowego ( i pięknego) miejsca gdzie diabeł mówi "dobranoc "

jorge
13-12-2010, 10:45
Do wyczynów w terenie - Patrol
Do normalnego użytkowania - Pajero

Franz, a koszty utrzymania są zbliżone (części), jakie silniki są najbardziej długowieczne? Patrol faktycznie nieźle się zapowiada ;)

JareG
13-12-2010, 10:54
(..) Patrol faktycznie nieźle się zapowiada ;)
Ja co prawda sie nie znam, ale akurat Patrolem (fota powyzej) mialem okazje caly jeden dzien pojezdzic. I mam kolege, ktory - jako ze pracuje w polu - mial juz ich kilka.. i on mi odradzal Patrola jako auto do uzytku codziennego. Ja po caly dniu jazdy mialem dosc tego ciagnika :D
.. Pajero nie mialem, nie jezdzilem ale IMO bedzie lepsze na co dzien niz Patrol. I to znacznie lepsze.

siwy
13-12-2010, 11:07
Ja po przejażdżce Patrolem w pełnej długiej wersji wyleczyłam się na dłuższy czas z terenówek jako auta na codzień.

Franz
13-12-2010, 11:34
Franz, a koszty utrzymania są zbliżone (części), jakie silniki są najbardziej długowieczne? Patrol faktycznie nieźle się zapowiada ;)

Do Pajero częsci są w cenach normalnych, b.dużo używanych pochodzących z rozbiórek anglików, dużo aftemarket .
Kupisz praktycznie wszystko , elementy podwozia , przeniesienia napędu blacharskie nie odwiedzajac salonu Mitsubischi.

Terenowo jest całkiem wystarczający jeśli nie chcesz zdobywać mistrzostwa kraju w imprezach.
Nie jest ciężkim klocem. Mosty na spężynach.
Mój ma dołączalny napęd na przód - skrzynia Superselekt
Międzyosiową blokadę mostow oraz blokadę tylnego mostu.
Jeżdzi się prawie jak osobowką w porównaniu do Pajero I
Silnik na pasku rozrządu ,ale nie ma jakiś chorób .
Bez problemu wytrzyma 500 Tkm
Mówią ,ze lepsze pajero z silnikiem 2,8Tdi i 125kM. Niestety miałem szczęście zanabyć 2,5 Tdi - 99kM
Uważam ,że to jedna z najlepszych propozycji na rynku.
Gdybym miał silniejszy budżet wybrałbym Landcruisera wersji 9 z ostatniego rocznika 2000r 125kM jeszcze ze zwykłym silnikiem Tdi. Wadą tego modelu jest to że niestety mało części aftemarket i trzba się posiłkować
oryginalnymi - a te wiadomo są wysokie .

Franz
13-12-2010, 12:19
Dzięki za rady...dla mnie to byloby jako drugie...jak trudniejsze warunki do dojazdu do pracy z wsiowego ( i pięknego) miejsca gdzie diabeł mówi "dobranoc "

Wystarczy Ci wyżej zawieszony SUV
Polecam bezawaryjną RAV4 do 2000R. Stały napęd 4x4
Modele bardziej udane niż te późniejsze.
... i to naprawdę wystarczy do tego co potrzebujesz.

Dunia
13-12-2010, 15:01
Franz dziękuję za rady..także tą na priv, jezdziłam juz Hondą CRV-bardzo podobne to do RAV4-taki SUV nieokreślony....ale muszę przyznac ze niezawodna była...teraz mam ochotę na coś bardzej rasowego:)

Franz
13-12-2010, 15:12
Rav ma lepszy zespół napedowy bo stały.
Crv dołaczalny pierwszej generacji ( opis obydwu aut w ostatnim numerze 4x4) i tu trochę
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:_fg0IeTjsecJ:www.autoinfo.pl/auto-swiat/honda-cr-v-1997-2002-%E2%80%93-popularyzator-wolnego-czasu+nap%C4%99d+honda+cr-v&cd=4&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
a to Isuzu 3,0 TDi
http://images.skupe.net/getImage?URL='http%3A%2F%2Fis01.thegumtree.com%2Fi mage%2Fbig%2F29192085.jpg'&height=258&width=344&pubid=90
3 drzwiowy

komak
13-12-2010, 21:08
Uwaga na SZWAJCARY. Szrot nie ma prawa rejestracji ale na EXPORT sie nadaje. Nie wpisuja w papiery. W polsce bezwypadkowy. Co do niemiec-jezeli jest 2-3letni firmowy to ma jakies 200kkm. Serwisowany to mozna sprawdzic przez internet.

luzMarija
14-12-2010, 00:14
Dziwię się że jeszcze nikt Kajmana nie zapytał o sprzęta. Aby podgrzać atmosfere wkleję znany wszystkim opis abgrejtu metodą rejli:

"... Miesiąc do wyjazdu;

Wreszcie udało się dokończyć budowę przyczepy na wyjazd. Mieszczą się wszystkie dziewięć motorów, osiemnaście kufrów, dziesięć kanistrów z paliwem. Próby obciążeniowe nie wypadają pomyślnie. Po dwunastej próbie rwania Pudzian odmawia zaczepienia przyczepy na hak. Nie ma chłopak siły w rwaniu. Przy pomocy lewarka i bloczka pod sufitem z użyciem całego sznura do bielizny zasunietego sąsiadce z czwartego piętra udaje się umieścić przyczepę na haku Kajmanowej galery. Wyjazd z garażu odkrywa nowe braki. Potrzeba dołożyć do galery ze dwa cylindry. No cóż jak mawiają amerykany od dużego silnika lepszy jest jeszcze większy. Dwie noce schodzą na przeszukiwaniu ośmio cylindrowej fałki. Znalezionego na ebaju silnika nie udaje się ściągnąć na wikend z Luizjany. Puszek prawie załatwił całą spedycję ale chmura wulkanicznego pyłu rozwiała wszelkie nadzieje.

Dwa tygodnie do wyjazdu;

Chłopaki przywlekli z latania po krzakach gościa z Pegieru. Gość lekko odużony dwiema butelkami denaturatu ogląda motor Kajmanowej galery. Cmoka, pogwizduje, drapie się po czole i dupie, kręci nosem.... Wszyscy jak jeden mąż, w napięciu wpatrują się w kolesia, ale żaden nie ma odwagi się zapytać. W końcu Podos jako najodważniejszy nieśmiało zagaja. I co ? Się zrobi ....Zdzisiek to nie byle kto, nie takie rzeczy robił. Ze stanowaczością premiera wyglaszającego ekspoze odkrywa tajniki projektu. Dwa cylindry z biełoruśki wrzucim między chłodnicą a serwem. Wał się dospawa i wywarzy ciężarkami od wędek. Bedzie git. Nie takie rzeczy ze śfagrem robilim. Wzioł dwie butelki denaturatu tytułem zaliczki i zniknoł na tydzień

Tydzień do wyjazdu:

Od dwóch tygodni przyczepa ze wszytkim manelami stoi gotowa. Chłopaki znaleźli Zdziśka. Przywlekli za jaja ze spawarką i paczką przecinaków. Strzela szklaneczkę likieru na kościach i zaczyna dospawywać dodatkowe cylindry. Kajman nieostrożnie wyraził swe wątpliwości; Czy to aby dobry pomysł, że nowe cylindy są chłodzone powietrzem ? Zdzisiek się nie zraża Będziesz pan zadowolony. Pada sakramentalne zaklęcie wszystkich fachowców. Szklanka dykty zrobiła swoje. Ręka kładzie spawy z precyzją plotera. Wprawdzie tłoki trochę jakby nie do pary z cylindrami. Nie ma strachu, narzuci się gipsem i będzie git. Zdzisiek wyciąga z taczki worek cekolu i nakłada na tłoki. Kajman rwie z głowy resztki włosów. Wał dospawany. Dopiero teraz się okazuje, że nie ma szans na zamknięcie maski. Wprawne ruchy siekierą wieńczą dzieło mistrza. Motor odpala bez pudła już po drugim kilometrze na holu. Zanim wszedł na obroty w chmurach dymu zniknął Wawel i pół Krakowa. Rano Kajman rusza w drogę..."

graphia
14-12-2010, 00:24
o w mordeczkę :bow::blues:

Franz
14-12-2010, 08:39
Dziwię się że jeszcze nikt Kajmana nie zapytał o sprzęta. "

Kajman ma Patrola w długiej wersji. Dobre auto na wyprawówkę , przeprawówkę ,ale na codzień ? :confused:
Dobry patrol nie kosztuje 10 tys.
Za tą kasę można kupić zgniłka do roboty.
Na codzień na dojazd na uczelnię , do sklepu po piwo
- nieduże , trzydrzwiowe Pajero , Vitara , Feroza , Terrano lub coś w tym stylu

jorge
14-12-2010, 09:31
Na codzień na dojazd na uczelnię , do sklepu po piwo
- nieduże , trzydrzwiowe Pajero , Vitara , Feroza , Terrano lub coś w tym stylu

Czyli czym gorsze w terenie - tym lepsze w miasto ?? To chyba Disco i Suzuka (Samuraj) jest kompromisem jakości miejskiej i możliwości terenowych. Co do Anglików, to opinię mają gorszą :dizzy:

Franz
14-12-2010, 09:40
Przed Pajero chciałem Samuraja bo sąsiad ma i myślałem że styknie.
Chciałem ...- zanim się nim nie przejechałem. Okropność
Natomiast Jimny ( następca ) bardzo fajny i przyjemny, ale sporo powyżej 10 tys
Disko miałem ze dwa miesiące,jakość mi nie przypasował. Zaleta - nieduże spalanie
Na miasto to widzę Rav4 . Fajny babski suv. Takie chcę kupić dla swojej drugiej połowy.

Wojtek_K
14-12-2010, 12:02
4x4 za dychę to:
1. uaza w super stanie
2. K 160 w wersji reklamującej rdzę ale jeszcze ze sprawnym sercem
3. bardzo średniego samuraja
4. średnią ferozę
5. starego miśka lub jeepa ale nie zacharowango jak w/w

siwy
14-12-2010, 12:13
podobno Pajero po hiszpańsku czy portugalsku znaczy onanista :)
na ich rynek sprzedaje się pod inną nazwą

podos
14-12-2010, 12:27
Montero

Sławekk
14-12-2010, 13:12
Znalazłem coś takiego - Hyundai Galloper 2,5 TDI . Podobna brat Pajero .
Wyposażenie w tej cenie jest do przyjęcia .

http://moto.allegro.pl/hyundai-galloper-2-5-tdi-i1365672771.html

Franz
14-12-2010, 13:22
Znalazłem coś takiego - Hyundai Galloper 2,5 TDI . Podobna brat Pajero .
Wyposażenie w tej cenie jest do przyjęcia .

http://moto.allegro.pl/hyundai-galloper-2-5-tdi-i1365672771.html

Galloper to koreański brat Pajero I Mitsubischi . Ten sam silnik i podwozie. Awarie sprzęgiełek

Ogólnie :Sarcastic: Korozja , wykończenie :Thumbs_Down:
Jak niepordzewiały to nie głupia myśl za 10 tys.

Frelender po 2000r i najlepiej z dieslem. Najgorsze silniki 1,8 benzyna
Awarie skrzyń biegów ( źle skonstuowane )
Opis - ostatni egzemplarz 4x4

jorge
14-12-2010, 13:34
Galloper to koreański brat Pajero I Mitsubischi . Ten sam silnik i podwozie. Awarie sprzęgiełek

Ogólnie :Sarcastic: Korozja , wykończenie :Thumbs_Down:
Jak niepordzewiały to nie głupia myśl za 10 tys.

Frelender po 2000r i najlepiej z dieslem. Najgorsze silniki 1,8 benzyna
Awarie skrzyń biegów ( źle skonstuowane )
Opis - ostatni egzemplarz 4x4

Kura wpis mi się skasował :/. Tu fajna stronka z opisem nazw pojazdów ;):

http://menforum.pl/motoryzacja/samochody/1092-hiszpa-onanista-dziwkp-nie-pojedzie.html

Freelander sporo tańszy od reszty LR i RR. Kuzyn śmiga na takimstarym kanciastym RR - kupił go w niemcowni za 11 000 PLN, wsadził 3x tyle. Silnik ma 3 - coś tam. Jest przeszczęśliwy z posiadania. Powiedział, że nic w mieście i ternie nie daje takiego komfortu. O dziwo ściga się dziś w offach i z automatem daje radę :dizzy:

Dunia
14-12-2010, 14:08
Freelandery mają tyle zwolenników co i przeciwników-fakt nie ma auta bezawaryjnego, kazdy moze polegac tylko na własnych doświadczeniach i/lub ogolnych opiniach/testach....automaty są dobre tylko w mieście, własnie niedawno przesiadłam sie z automatu na manual i jestem zadowolona

consigliero
14-12-2010, 14:12
Nie wyobrażam sobie teraz jazdy w terenie z manualem . Największą zaletą mojego auta , pewnie się powtórzę , jest silnik i skrzynia . Gdybym podczas długiego piaszczystego stromego podjazdu miał jeszcze kombinować ze zmianą biegów to pewnie tą próbę musiałbym powtarzać , a tak tylko gaz kiedy go trzeba.
PozdrawiaM

JareG
14-12-2010, 19:29
Ja jestem leniwcem i to wygodnym - czyli tylko automat, zawsze i wszedzie. A te najnowsze automaty to cud malina.. oczywiscie w dzialaniu, bo jak sie cos spierd*** to placz :D

pałeł
14-12-2010, 19:38
Galloper to koreański brat Pajero I Mitsubischi . Ten sam silnik i podwozie. Awarie sprzęgiełek

Ogólnie :Sarcastic: Korozja , wykończenie :Thumbs_Down:
Jak niepordzewiały to nie głupia myśl za 10 tys.




nie zupełnie mechanika jest z pierwszej generacji pajero ale reszta czyli buda to taki miks dwójki , tylko że części strasznie drogie jeśli masz wybór bierz jedynkę pajero bo wszystkie części dużo tańsze porównaj cenę np reflektora miedzy pajero 1 - 2 i Gallloperem :)

Wojtek_K
14-12-2010, 20:10
Nie wyobrażam sobie teraz jazdy w terenie z manualem .

To zależy od terenu :D
Zapraszam na rajdy4x4.pl tam wielka kopalnia opinii i wiedzy na ten temat. Moje doświadczenie zdobywane od 1993 roku i oparte na Muscelach, Uazie, Patrolu, Jeepie w różnej maści i konsystencji podłoża optuje za manualem. Ale zdażają się zwolennicy automatów /choć w mniejszości/.

Dunia
14-12-2010, 20:25
To zależy od terenu :D
Zapraszam na rajdy4x4.pl tam wielka kopalnia opinii i wiedzy na ten temat. Moje doświadczenie zdobywane od 1993 roku i oparte na Muscelach, Uazie, Patrolu, Jeepie w różnej maści i konsystencji podłoża optuje za manualem. Ale zdażają się zwolennicy automatów /choć w mniejszości/.

Tyle lat doświadczenia w offie-to z pewnością masz swoje zdanie na temat samochodów-chętnie się czegoś od Ciebie dowiem

consigliero
14-12-2010, 21:15
Ja tam zbyt wiele doświadczenia nie mam a to to jest jest doświadczeniem cywila , który niekoniecznie lubi taplać się w błocie , a jak muszę to staram się robić tak aby się jak najmniej ubrudzić. Jak pojechaliśmy na taki mini zlot na Orawie , to nie mogłem zrozumieć dlaczego zawsze mając do wyboru dwie dróżki wybieraliśmy tą która szła potokiem. Co do jazdy to przy różnych trudnych miejscach słuchałem wskazówek i jak mówili but to tak robiłem . Na całą trasę byliśmy jedynym autem które nie musiało być wyciągane na sznurku , ale to zasługa w głównej mierze zespołu silnik +skrzynia ja starałem się nie przeszkadzać. W tym miejscu dochodzimy do punktu w którym musimy określić do czego chcemy mieć to auto . Jak do taplania w błocie to moje na dłuższą metę będzie zbyt kosztowne w utrzymaniu , jak na dalsze wyjazdy to jest to bardzo wdzięczne auto .
PozdrawiaM
P.S. W moim przypadku doskonale sprawdza się zasada "co tanie to drogie" , mając opinię użytkowników 4R z zestawem OME , wszystkie pozytywne , wybrałem Dobinsona bo zdecydowanie tańszy zestaw i gwarancja na miejscu. Pierwsze odczucia były takie, zawieszenie sztywne jak cholera, na asfalcie komfort niski , pies nie chce jeździć w bagażniku. Zepsuły się w Maroku i musiałem je zastąpić dając za 2 amortyzatory nowe i trzeci używany tyle co za komplet Dobinsona w Polsce . Po powrocie dostałem je nowe w ramach gwarancji , ale ze względu na ich twardość i nieprzewidywalność wiem, że muszę je zmienić na OME bo w Gruzji drogi są chyba kiepskie a nie chciałbym korzystać z usług miejscowych mechaników.

Raviking
16-12-2010, 21:20
chce pooglądać Blazera:)

JareG
17-12-2010, 08:13
chce pooglądać Blazera:)
Powoli :D Moze w weekend porobie foty, na razie musze zorganizowac transport do mnie na wies - a tylko ja jestem jezdzacy..

sneer
17-12-2010, 09:34
automaty są dobre tylko w mieście,

ta...a to dlaczego? moze nie doprecyzowalas, ze automaty z silnikiem nikczemnej pojemnosci sa dobre tylko w miescie.

Nie wyobrażam sobie teraz jazdy w terenie z manualem

to zalezy, jest pare miejsc, gdzie manual bedzie lepszy. To strome zjazdy, szczegolnie techniczne, gdzie automat nawet na reduktorze za slabo spowalnia. A tak poza tym manual trudniej klęka, szczególnie zalany wodą.

(to mowilem ja, niepoprawny milosnik automatow)

Dunia
17-12-2010, 10:10
A jaką pojemnośc masz na myśli? sprecyzuj to... pojemnośc ZAWSZE:D ma znaczenie...nie tylko dla typu skrzyni biegów

JareG
17-12-2010, 10:47
A jaką pojemnośc masz na myśli? sprecyzuj to... pojemnośc ZAWSZE:D ma znaczenie...nie tylko dla typu skrzyni biegów
Im wieksza, tym lepiej. Ja mam automaty w 3L, 4.3L, 5.6L - ale mialem tez w 2.3 i 2.0L, i tez dawal rade. Kolega ma w211 1.8Kompressor w automacie, i to jezdzi mimo ze buda wazy 2t jak nie wiecej..

samul
17-12-2010, 10:57
Nie ma to zadnego znaczenia oczywiscie, ale ja polecam 6 cylindrow w linii 4.2l turbo diesel z automatem. W dowolnym samochodzie ;)

Albo V8 jakiekolwiek :D Przy pierwszej jezdzie zastanawiasz sie, dlaczego kiedykolwiek chciales jezdzic czyms innym!

Najblizsza wizyta na stacji benzynowej przypomina ci dlaczego ;)

Dunia
17-12-2010, 14:49
Im wieksza, tym lepiej. Ja mam automaty w 3L, 4.3L, 5.6L - ale mialem tez w 2.3 i 2.0L, i tez dawal rade. Kolega ma w211 1.8Kompressor w automacie, i to jezdzi mimo ze buda wazy 2t jak nie wiecej......
rozumiem ze nikczemna pojemnośc to 2L-powyzej jest juz mniej nikczemnie...ale tajemniczy jestes....a 5,6L-toż to pachnie Hummerem H1 ( zartowałam)....

sneer
17-12-2010, 19:42
A jaką pojemnośc masz na myśli? sprecyzuj to... pojemnośc ZAWSZE:D ma znaczenie...nie tylko dla typu skrzyni biegów

ostatnie 3 auta (w tym aktualny i drugi zony) maja powyzej czterech, wiec prawde mowiac juz nie pamietam co bylo kiedys. outback 2.5 byl zdechlasty z automatem, choc zdaje sobie sprawe, ze i mniejsze silniki z automatem da sie polaczyc. No replacement for displacement (pozdrawiam fanatykow zaturbionych klekotow o kieszonkowej pojemnosci) :)

JareG
24-12-2010, 15:28
Obiecalem foty Blazera, wiec trza zapodac.. ale najpierw kilka slow - bo przejezdzilem nim ciurkiem caly tydzien :D
Wpierw spalanie - lekko ponizej 15l (gazu).. po prostu szok. Prawie caly czas wlaczony 4x4 w wersji HI cokolwiek do znaczy :haha2: Predkosci 'kapelusznikowe' czyli do 80/100 (przecietnie 50-60/h) ale wlasciwie wszyscy jezdza tyle albo i mniej.. bo sporo musialem sie nawyprzedzac :D Start na swiatlach tez mialem okazje przecwiczyc, bo sie trafil mlody gniewny.. na 3 z kolei odpuscil - Blazer start ma calkiem przyjemny, jak to V :)
Naped na 4 kola to fajny wynalazek musze przyznac - mozna parkowac w takich miejscach, gdzie z buta sie slizgasz :) No i na drodze tez luzik, szczegolnie przy wyjezdzaniu z bocznej - bez 4x4 zawsze mi dupe zarzuca i to dosc mocno (naped na tyl jest), z 4 tylko czasami mi sie lekki zarzut udalo wygenerowac :D
Mijanie w lesie tez super sprawa dzieki 4x4 - po prostu zjezdzam z drogi i lekko bokiem objezdzam.. osobowka bym juz sie wkopal kilka razy, bo po przejechaniu pluga sa dosc mocne bandy sniegowe porobione.

Tak wiec chyba bedzie trzeba sie na stale na 4x4 przerzucic.. :)

Foty.
http://jareg.huron.net.pl/misc/Blazer-1.jpg
http://jareg.huron.net.pl/misc/Blazer-2.jpg
http://jareg.huron.net.pl/misc/Blazer-3.jpg
http://jareg.huron.net.pl/misc/Blazer-4.jpg
http://jareg.huron.net.pl/misc/Blazer-5.jpg
http://jareg.huron.net.pl/misc/Blazer-6.jpg

Raviking
26-12-2010, 00:03
Jarek,Masz całkiem fajne auto i chcesz je zmieniać ? ta wajcha przy kierownicy mnie rozwala

JareG
26-12-2010, 08:00
Jarek,Masz całkiem fajne auto i chcesz je zmieniać ?
To byl zakup testowy, moje pierwsze 4x4.. no i wcale nie mowie, ze na pewno bede zmienial - na razie pojezdze sobie do konca zimy, a potem sie okaze.
Blazer jest troche przyduzy, ja nim jezdze glownie sam, czasami +1 osoba. Dla Hurona niewygodny do wsiadania, bo wysoki i klapa z tylu opuszcza sie w dol.. poza tym, ten egzemplarz jest nieco zaniedbany, 'nasi tu byli' mam na mysli pseudomechanikow psia ich mac.. wsio dziala, ale musialbym prostowac jakies patenty.
Gdybym zakupil przykladowo takie Pajero w krotkiej wersji*, to byc moze jezdzilbym nim na co dzien, bo spalanie byloby porownywalne do kombiaka a jednak przez las lepiej czyms uterenowionym smigac..

ta wajcha przy kierownicy mnie rozwala
Poczatkowo mnie wkurw***, bo jestem przyzwyczajony do wajchy w podlodze.. ale jako ze to automat to moze byc i przy kierownicy :)
Podoba mi sie za to fakt, ze jest tylko jedna wajcha od kierunkow, swiatel etc. - zupelnie jak w Mercedesie, dla mnie to zajebista zaleta, przyzwyczailem sie a poza tym taka jedna wajcha to fajna sprawa.

* konkretnie to V6 3L z automatem, i do gazowni z nim.. :D

samul
26-12-2010, 18:21
Laadny on calkiem.
Jak patrze na to foto, to by sie kolka 32 cale moze zmiescily ;)

JareG
26-12-2010, 20:07
Laadny on calkiem.
Jak patrze na to foto, to by sie kolka 32 cale moze zmiescily ;)
Moze by i sie zmiescily.. ino po co..? :D

KORNIK
27-12-2010, 11:35
Do 32cali to trzeba by konkretny lift zrobić, a zakładać 32 i jeździć po asfalcie to chyba tylko dla szpanu(spalanie rośnie a auto nie prowadzi się już tak dobrze). Ja mam Forda Mavericka na kołach 31 cali i to w zupełności wystarczy. Pozatym na przyszłość polecam jednak auta japońskie ( mniej awaryjne).

Franz
27-12-2010, 12:36
Do normalnego codziennego użytkowania najlepsze jest auto jakim fabryka go stworzyla.

JareG
27-12-2010, 13:04
(..) Pozatym na przyszłość polecam jednak auta japońskie ( mniej awaryjne).
Ten Blazer jest bezawaryjny :D Szkoda tylko, ze 'spece' odstawiali swoje cyrki w instalacji elektrycznej - przykladowo, zamiast znalezc przyczyne dzialania lub nie swiatla od wstecznego i ja usunac, dolozyli dodatkowy guziczek ktorym se moge to swiatlo wlaczyc/wylaczyc :mur: Gdzies tez jest przerwa w zasilaniu zegarow - a ze sa 'elektroniczne' to od razu widac, kiedy sie pojawia :D
.. ale ogolnie wsio dziala. Zastrzezenia mam tylko do hamulcow - dzialac dzialaja, ale sa jak z gumy.. depczesz pedal a on zuruck jakos tak powoli sie cofa.. tarcze tylko z przodu, z tylu bebny - zreszta, na moje to te tarcze powinny byc wieksze a zaciski bardziej zaawansowane technologicznie :D Porownania do hamulcow w MB nie ma, tak samo zawieszenie - kombiakiem moge jechac przez las szybciej a i tak mniej buja i napiernicza na dziurach. Tyle, ze juz raz miske olejowa uszkodzilem.. :D

No, ale CCC - Blazer moze byc, nie jest moze idealny etc. ale daje rade :Thumbs_Up: (to jakby ktos zamierzal taki pojazd nabyc) Zeby nabyc G-klase musialbym >40k zeta wywalic, a jezdziloby sie w sumie tak samo.

KORNIK
27-12-2010, 16:34
Hamulce w terenowych są ogólnie słabsze( większa masa pojazdu), ale pewnie dawno nie miał wymienianego płynu hamulcowego, tanie klocki założone i przewody już pewnie swoje lata mają a to wszystko ma wpływ na jakość hamowania. A co do zawieszenia to seryjne amory mało kiedy nadają się do ostrzejszej jazdy, są bardziej nastawione na komfort a w terenie masa robi swoje. Poza tym jest w zawieszeniu jeszcze wiele innych rzeczy które mogą mieć wpływ na to bujanie.

KORNIK
27-12-2010, 16:39
Do normalnego codziennego użytkowania najlepsze jest auto jakim fabryka go stworzyla.

Z tym to nie całkiem się zgadzam, zależy co kto rozumie przez codzienne użytkowanie, ja mieszkam trochę w górach i seryjny dałby radę ale takim delikatnie zrobionym jest znacznie lepiej. Natomiast przerabianie auta i jeżdżenie nim po mieście to tylko szpan.

JareG
27-12-2010, 17:57
Hamulce w terenowych są ogólnie słabsze( większa masa pojazdu), ale pewnie dawno nie miał wymienianego płynu hamulcowego, tanie klocki założone i przewody już pewnie swoje lata mają a to wszystko ma wpływ na jakość hamowania.
Akurat hamulce niedawno robilem, i jest nowy plyn, nowe (po cenie sadzac - 150 zeta - dosc dobre) klocki, nowy przewod glowny ze tak go nazwe (przod<>tyl).. a mimo to hamowanie mi sie nie podoba. Na szczescie nie jezdze nim szybko :D

A co do zawieszenia to seryjne amory mało kiedy nadają się do ostrzejszej jazdy, są bardziej nastawione na komfort a w terenie masa robi swoje. Poza tym jest w zawieszeniu jeszcze wiele innych rzeczy które mogą mieć wpływ na to bujanie.
Wiem o tym. Ale bujac bedzie, bo przykladowo tam z tylu resory sa, jak w Polonezie - po prostu tak to zaprojektowali i trzeba z tym zyc :haha2:

KORNIK
27-12-2010, 18:02
No to znaczy że ten typ tak ma.

samul
27-12-2010, 19:35
Moze by i sie zmiescily.. ino po co..? :D

Oj tam, oj tam, jaja sobie robie :D

Latwiej przejezdza sie przez nierownosci, ladniej wyglada w takich duzych bucikach, a dodatkowo na 32" (czyli np.: 235/85R16 !) mozna sie turlac 120 na obrotach 2700-2800 (tak, wiem to zalezy od przelozen).

Teraz uzywam 195/65R15, czyli 25" i to boli! :haha2:

KORNIK
27-12-2010, 19:49
Latwiej przejezdza sie przez nierownosci, ladniej wyglada w takich duzych bucikach, a dodatkowo na 32" (czyli np.: 235/85R16 !) mozna sie turlac 120 na obrotach 2700-2800 (tak, wiem to zalezy od przelozen).
Tak tylko 32" nie wchodzą prawie do żadnego auta bez liftu zawieszenia (dodatkowe koszty). Oczywiście obroty przy danej prędkości spadają ale auto też jest słabsze

samul
28-12-2010, 13:13
Poddaje sie :D

JareG
24-01-2011, 11:31
No dobra.. jezdze sobie wlasciwie przez cala zime tym Blazerem. Jezdzi sie fajnie, aczkolwiek te hamerykanskie hamulce i zawiecha potrafia wnerwic :D
2x mnie na oblodzonej jezdni obrocilo, mimo ze mialem 4x4 wlaczone i wlasciwie toczylem sie.. Mercedesem nigdy mi sie takie cos nie przydazylo, a poprzednia zima byla raczej niewaska i drogi te same. MB chyba znacznie lepiej trzyma sie drogi, i hamulce ma bdb dozowalne a nie takie gowniano-gumowe jak Blazer :mur:

BTW: Przemieszczajac sie jak dziad (srednia pewnie ze 30km/h bedzie :haha2:) ale inaczej sie nie da bo w lesie lod na drodze (a drzewa zaraz przy), a na asfalcie dziury jak ch*** i lodowisko wiec 50-60/h to taki maks, naped 4x4 rzadko wlaczany wykrecilem spalanie ponizej 12l/100 - jestem w szoku, to bydle pali mniej niz 3-litrowe w124 (ale tez MB nie jezdze jak dziad :D). Jak nieco poszaleje na drodze - albo jak jezdze z wlaczonym napedem - to spala 13-14l/100, gazu oczywiscie.

Ciekawi mnie, czy takim Pajero 3L w benzynie (i w automacie) bym podobne spalanie byl w stanie wygenerowac.. :D

Franz
24-01-2011, 13:45
W Pajero również trzeba uważać jak się ma gówniane opony :p
Mam nowe letnie Wranglery AT i jest ślisko mimo 4x4. Na kopnym śniegu dają radę.
Na przyszły rok koniecznie (nowe )szosowe zimówki ! http://www.oponeo.pl/Temp/cooper-discoverer-ms-jpg-t-f-l110-sk1.JPG

winc74
24-01-2011, 19:44
Postaram się wkleic fotki Vitary którą właśnie robię na Gruzję.
Podniesiona buda, zmiana sprężyn i amorów, blokada tylnego mostu, zmiana bębnów na tarcze (tył) , wyciągarka i jeszcze innych parę gadżetów.
Jak by ktoś chciał to będzie na zbyciu Sburban.

KORNIK
25-01-2011, 18:16
W Pajero również trzeba uważać jak się ma gówniane opony :p
Mam nowe letnie Wranglery AT i jest ślisko mimo 4x4. Na kopnym śniegu dają radę.
Na przyszły rok koniecznie (nowe )szosowe zimówki ! http://www.oponeo.pl/Temp/cooper-discoverer-ms-jpg-t-f-l110-sk1.JPG
Każda terenówka na gównianych oponach to na śliskim ryzyko, ja mam w swoim Mavericku bieżnikowane zimówki i jest perfekcyjnie (mieszkam w górach więc nie jest lekko).

krzychuu_ktm
27-01-2011, 20:57
Przeczytałem cały temat, dziwi mnie że tak mało o Jeepie XJ.. Ja zachorowałem strasznie na Cherokee, prędzej czy później go kupię, nie wiem niestety jakie mają realne spalanie 4.0 w LPG - na fabrycznych kołach zawieszeniu, itd - chodzi o codzienne dojazdy do pracy, jazda raczej spokojna - bo w terenie i tak się spalania nie . Zakładam, że będzie to 4.0 bo diesle ponoć kiepskie - silnik francuski o ile się nie mylę a spalanie ON około 10 L - także LPG i tak korzystniej po przeliczeniu myślę.
Może jest jakiś użytkownik XJta co by się wypowiedział konkretniej na temat kosztów utrzymania i spalania przy spokojnej jeździe na fabrycznych kołach..
pozdr

yonec
27-01-2011, 21:39
Co prawda na Jeepach się nie znam ale znajomy (z forum) ma 4.0 LPG ale na oponach takich bardziej on/off i spalanko na gazie nawet 26l/100 ;]

errata: ma Grand Cherokee

rumpel_adv
27-01-2011, 22:04
jeep xj 4.0 na gazie podczas normalnej jazdy ok 14-16, w terenie do 60l na godz.

Franz
27-01-2011, 22:12
Przeczytałem cały temat, dziwi mnie że tak mało o Jeepie XJ.. Ja zachorowałem strasznie na Cherokee, prędzej czy później go kupię, nie wiem niestety jakie mają realne spalanie 4.0 w LPG - na fabrycznych kołach zawieszeniu, itd - chodzi o codzienne dojazdy do pracy, jazda raczej spokojna - bo w terenie i tak się spalania nie . Zakładam, że będzie to 4.0 bo diesle ponoć kiepskie - silnik francuski o ile się nie mylę a spalanie ON około 10 L - także LPG i tak korzystniej po przeliczeniu myślę.
Może jest jakiś użytkownik XJta co by się wypowiedział konkretniej na temat kosztów utrzymania i spalania przy spokojnej jeździe na fabrycznych kołach..
pozdr

Silnik Diesla jest włoski VM. Słaby punkt- głowice
Najlepsze na dojazdy do roboty - Pajero :D
B.dużo czesci używanych, niedrogich nowych zamienników i niezawodne auto :p
Polecam - bo mam .Zanim kupiłem poczytałem dużo o terenówkach.
To taki FranzAlp
Jeśli ktoś ma więcej zielonych - Landcruiser 90/100. 125 kM 3Litry
( do pracy , na uczelnię i las)

Antek
27-01-2011, 22:57
Najlepsze na dojazdy do roboty - Pajero :D
Oj, w lekkim, a nawet średnim terenie idzie jak burza. Wiadomo przeprawówka to nie jest, ale:dizzy:.

wolly
27-01-2011, 23:47
jeep xj 4.0 na gazie podczas normalnej jazdy ok 14-16, w terenie do 60l na godz.

ta a resztę dopychasz do stacji LPG miasto 20-25/l nie zapominamy o Pb bo odrazu na gazie nie jedzie w dużym skrócie 38LPG=150/160km + Pb (też nie mało) zawsze mam 3/4 baniaka bo to różnie bywa napewno nie jest to ekonomiczne auto ale coś za coś - mowa o 2wd ale to nie za bardzo robi różnice bo nie rozepniesz przodu ( no chyba ze stara dana 30 z przesuwką )
koła 225/75/15 jak 31" MT to spalanie spada :haha2:(Każde 4x4 musi swoje spalić reszta to propaganda MITOMANÓW )

wolly
27-01-2011, 23:59
W Pajero również trzeba uważać jak się ma gówniane opony :p
Mam nowe letnie Wranglery AT i jest ślisko mimo 4x4. Na kopnym śniegu dają radę.
Na przyszły rok koniecznie (nowe )szosowe zimówki ! http://www.oponeo.pl/Temp/cooper-discoverer-ms-jpg-t-f-l110-sk1.JPG

aby trochę nie demonizujesz z tą śliskością zimą musi być ślisko, może trochę wolniej albo zapodaj MT tylko znowu będzie za głośno ale za to pojedzie

krzychuu_ktm
28-01-2011, 00:07
Silnik Diesla jest włoski VM. Słaby punkt- głowice
Najlepsze na dojazdy do roboty - Pajero :D
B.dużo czesci używanych, niedrogich nowych zamienników i niezawodne auto :p
Polecam - bo mam .

Właśnie ten VM wielogłowicowy.. wiem że to słaby punkt, choć mam znajomych, którzy mieli i nie narzekali - zależy od egzemplarza jak zwykle.

A Pajero wiem, że masz bo Cyryl opowiadał i zachwalał, że jechał nim z Tobą jak byli w grudniu po Czerwonego GSa.
Pozdr

Franz
28-01-2011, 00:19
aby trochę nie demonizujesz z tą śliskością zimą musi być ślisko, może trochę wolniej albo zapodaj MT tylko znowu będzie za głośno ale za to pojedzie

Mtki na śliskim są bardziej śliskie niż opony AT/R
Dobre do terenu, ale nie na lód i błoto pośniegowe.
Co będzie lepsze?
1,At/R
2,MT
Oczywiście na zimę będą lepsze typowe opony zimowe z odpowiednią mieszanką gumy i dużą ilością lamelek
3,Typowa zimowa 4x4
http://www.tyresdirectuk.co.uk/xcart/images/T/goodyear_wrangler_at_r.jpg

http://opony-4x4.pl/zdjecia/galeria/slides/bfg%20km2%203.jpg
http://www.oponeo.pl/Temp/cooper-discoverer-ms-jpg-t-f-l600-sk3.JPG

JareG
28-01-2011, 08:55
(..) (Każde 4x4 musi swoje spalić reszta to propaganda MITOMANÓW )
Inny mit: duzy silnik duzo pali :D:haha2:
A ja 560SEC przy 100/h w trasie wypalalem 10l Pb na 100 - czyli V8 palilo mniej, niz 3L R6. Tyle, ze jazda bez palowania i hamowania, czyli plynna. Minimalne spalanie mialem 5-6/100, ale to podczas jazdy noca przez las, rozwalona droga.. czyli 40-60km/h.

Ten moj Blazer przy delikatnym traktowaniu gazu no i zimowych* ze tak je nazwe predkosciach pali - ku mojemu zdziwieniu - b. malo, pomiedzy 12 a 15 litrow LPG.
Gdy przycisnac pedal - a zdarza mi sie to na miescie, np. start ze swiatel - to od razu widac, jak spalanie rosnie :D
Naped 4x4 wlaczam rzadko, w terenie nie jezdze.

* odczyt z kompa w GPS: srednia predkosc 35/h, maks. 78/h - kapelusznikowanie pelna geba, ale w sumie trudno jechac szybciej.

lord
28-01-2011, 09:11
najekonomiczniejszy to jest mój Terrano 2,7TD - 8-9 l ON/100km na 2WD przy prędkościach do 100km/h. Niestety dziś zapłacę 1000 zł za kompletny remont przedniego zawieszenia.

Franz
28-01-2011, 11:13
Mi wychodzi w tą zimę srednio 9,0 ON
Napęd 50/50 2WD -4WD do 100/h

sneer
28-01-2011, 14:08
najekonomiczniejszy to jest mój Terrano 2,7TD - 8-9 l ON/100km na 2WD przy prędkościach do 100km/h. Niestety dziś zapłacę 1000 zł za kompletny remont przedniego zawieszenia.

ta...kompletny...za tysiaka...

wolly
28-01-2011, 14:51
Mtki na śliskim są bardziej śliskie niż opony AT/R
Dobre do terenu, ale nie na lód i błoto pośniegowe.
Co będzie lepsze?
1,At/R
2,MT
Oczywiście na zimę będą lepsze typowe opony zimowe z odpowiednią mieszanką gumy i dużą ilością lamelek
3,Typowa zimowa 4x4
http://www.tyresdirectuk.co.uk/xcart/images/T/goodyear_wrangler_at_r.jpg

http://opony-4x4.pl/zdjecia/galeria/slides/bfg%20km2%203.jpg
http://www.oponeo.pl/Temp/cooper-discoverer-ms-jpg-t-f-l600-sk3.JPG


Franc na lód to tylko wyobraźnia , wranglery mam teraz do miasta225/75 a mt Herkulesy OTR 31" zakładam jak muszę uderzyć w melase zmiana chwila moment a jak jest lipa panie to łańcuchy(oczywiście na dwie osie ) . Ładne foty BFG KM2 nie miałem ale pewnie dalej zajedziesz niż na tym zimowym discover (nawet latem ):)

Franz
28-01-2011, 15:05
Wyobrażnia potrzebna jest do wszystkiego. Temat jest o codziennej eksploatacji- praca, dom
( nie o taplaniu się w błocie)
Przy odpowiadaniu staraj się nie kopiować całego postu. Usuwaj linki fotek
Jeśli chce się być oryginalnym - mozna jechać do roboty poduszkowcem lub quadem
Jako ze nie staram się być oryginalnym, na codzień używam opon szosowych najlepszych do tego celu.
Do roboty mam 40 km w jedną stronę i Mtki byłyby pomyłką.

JarekAT
28-01-2011, 15:55
MTki zimą to w ogóle pomyłka, łyżwy jakich mało

wolly
28-01-2011, 17:41
Przy odpowiadaniu staraj się nie kopiować całego postu. Usuwaj linki fotek

.
Ja poprostu nie jestem tak wprawiany z komp. jak Ty, ale wkleiłem dla porównania , dzięki za dobre rady-BEZCENNE .Zapewne twoje wprawne oko wypatrzyło rozmiar (38") czy ja napisałem ze polecam at lub mt .Życzę powodzenia na tych zimówkach 4x4 skoro wranglery At w twojej opini są do d..py ,pajero 4x4 ma na sztywno i na czarnym za pługiem to trochę nie za halo biedny ten łańcuch w skrzyni rozdzielczej no chyba ze te 40km jedziesz polami na kreche .Tak na marginesie Xj używam do pracy i nie wydaje Mi się ze jestem orginalny ale może się mylę
Lewa w górę - POWODZENIA

Stachu
28-01-2011, 18:04
Kupcie Dustera:D

Mijamoto
28-01-2011, 19:39
W kwestii spalania w Xj-cie 4.0 6 cyl w rzędzie to wszystko, jak zwykle i w każdym aucie zależy od ciężaru obuwia, które stawiasz na pedał gazu. Spalanie to nie różni się od tego w Zj-cie czyli w Grand Cherokee z silnikiem V8 5,2 l. 20-25l LPG w mieście i ok 15 l na trasie. Miałem w Grandzie szosówki jakie wytwórca zalecił i podczas jazdy na tempomacie na trasie, średnio 110 km/h osiągnąłem ledwo 14 l/100km. Mało to i dużo. Wszystko zależy od tego jakie środki możemy przeznaczyć na przemieszczanie się. Obecnie na MT-kach BF KM2 31' (jako drugie na zdjęciu Franza) katowanych cały sezon bo to jedyne obecnie moje auto, widzę nieznaczny wzrost spalania. Nadal jednak mieszczę się w mieście w 25 LPG:D. Moje wnioski odnośnie tych opon w 4x4? Na lodzie nie znam żadnej, która gwarantuje przyczepność no chyba, że kolce. Ja sobie radzę i kilka aut już z rowów udało mi się wyszarpać. Trzeźwa ocena warunków i możliwości na drodze w przełożeniu na własne umiejętności. Powodzenia.

pałeł
28-01-2011, 21:32
Mi wychodzi w tą zimę srednio 9,0 ON
Napęd 50/50 2WD -4WD do 100/h


bo one tak pala jak muskać pedał to i mniej można :) ale 12 tez się da :) i to na czarnym

Franz
28-01-2011, 22:43
Zapewne twoje wprawne oko wypatrzyło rozmiar (38") czy ja napisałem ze polecam at lub mt .Życzę powodzenia na tych zimówkach 4x4 skoro wranglery At w twojej opini są do d..py ,pajero 4x4 ma na sztywno i na czarnym za pługiem to trochę nie za halo biedny ten łańcuch w skrzyni rozdzielczej no chyba ze te 40km jedziesz polami na kreche .Tak na marginesie Xj używam do pracy i nie wydaje Mi się ze jestem orginalny ale może się mylę
Lewa w górę - POWODZENIA

Pajero I ma na sztywno spięte napędy. Taki miałem wcześniej zanim kupiłem Pajero II z skrzynią SS i międzyosiowym mechanizmem róźnicowym.
Ze skrzynią SS nie ma naprężeń i można jeździć cały czas z zapiętym 4x4.
Wcześniej w Pajero I miałem typowe zimówki w zimie i zdecydowanie lepiej się sprawdzały w zimie niż Wranglery AT/R

samul
30-01-2011, 13:22
W zimie raczej tylko (mialem 31") BFG AT TA albo Cooper Discoverer M+S.
MTki raczej w glebokim sniegu i (oczywiscie!) blocie. Na zmrozonym ubitym w MTkach jak w tenisowkach. Zero kontroli.
Discoverer 100% opona zimowa, za to ma zero samooczyszczania.
BF Goodrich AT, zwlaszcza jak nowe, wszedzie bardzo dobre, choc nie doskonale.

Na lod sa, podobno, super skandynawskie opony... z kolcami. Nie dla nas, niestety.

Jak kto nie probowal, polecam wrzucic, chocby tylko na kola napedzane, lancuchy. Dodaja (w uproszczeniu mowie) drugie tyle glebokosci profilu. Nawet snieg powyzej zderzaka jest nasz :)

samul
30-01-2011, 13:30
A co sadzicie o Isuzu Trooper? 3.0 turbo diesel, szesc cylindrow*. Zadna rakieta, ale na probe jezdzilo sie OK.
http://img14.allegroimg.pl/photos/oryginal/14/32/21/56/1432215670_1

Jakies mniej chore ceny maja niz np. Toyoty, ale jak tam z trwaloscia, bo na necie jakies horror stories czytalem...

P.S. Znany jest tez jako: Isuzu Bighorn, Subaru Bighorn, Honda Horizon, Acura SLX, Chevrolet Trooper, Opel Monterey, Vauxhall Monterey, Holden Jackaroo and Holden Monterey ;)

*V6 to benzyna byla :(

<mario>
30-01-2011, 13:48
A co sadzicie o Isuzu Trooper? 3.0 turbo diesel, szesc cylindrow.

Nie drążyłem tematu, ale ponoć jak brać Troopera (Montereya) to z motorem 3.1 turbo diesel.

bicio
30-01-2011, 14:09
Przeglądając ostatnio ofertę Agencji Mienia Wojskowego znalazłem Tarpana Honkera cena wywoławcza 4000 zł. Może kogoś to zainteresuje:

http://www.amw.com.pl/rsm_tenders_info.php?tender_info=648&keywords=tarpan

A tutaj zestawy naprawcze do ww auta

http://www.amw.com.pl/rsm_tenders_info.php?tender_info=649&keywords=tarpan

JarekAT
30-01-2011, 14:23
wał na pace, więc coś z napędami nie tak

Franz
30-01-2011, 18:11
samul (http://africatwin.com.pl/member.php?u=126)
Przywykam do Warszawy
http://africatwin.com.pl/images/blank.gif

http://africatwin.com.pl/image.php?u=126&dateline=1293312988 (http://africatwin.com.pl/member.php?u=126)

http://africatwin.com.pl/images/at/star.gif (http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=5711)

Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 883
Motocykl: RD07a

http://africatwin.com.pl/images/reputation/reputation_pos.gif
Online: 6 dni 8 godz 52 min 16 s


http://africatwin.com.pl/images/icons/icon1.gif
A co sadzicie o Isuzu Trooper? 3.0 turbo diesel, szesc cylindrow. Zadna rakieta, ale na probe jezdzilo sie OK.

Kolega ma takiego do sprzedania rocznik 2000 - trzydrzwiowy , diesel. Przebieg tylko 120 tys.
cena 26 tys
Diesel ma 4 cylindry http://www.trooper4x4.pl/tekst.php?id=12

samul
30-01-2011, 22:01
Dzieki Franz.

Tu mam, w pewnym sensie, odpowiedz na moje pytanie:
c1T7j_PIhew

7Greg
01-02-2011, 18:29
Nie wiem czy było, bo za dużo stron :)

jzzTZVtP1J4

JarekAT
02-02-2011, 00:58
kurde patrole im się marzą
a kiedyś Uaz i Gaz to był pełen wypas
później to już tylko wyścig zbrojeń

Stare dobre czasy :)
http://lh6.ggpht.com/_s0rTxahBQP0/SIxnSsdrW2I/AAAAAAAAAOU/isKOfnl2VJE/s640/100_4015.JPG

Dzieju
02-02-2011, 07:40
kurde patrole im się marzą
a kiedyś Uaz i Gaz to był pełen wypas
No wiesz punkt widzenia zależy .......od stanu konta i poziomu wygody.
W koło komina dla zabawy a nie "rodzinnego wożenia" to UAZ daje wiekszą frajdę.
Przez akieś 1.5 roku często jeździłem UAZem, nawet codziennie , i to było to.
Oczywiście nie ma polotu do profesjonalnych rerenówek ( pod pewnymi względami) ale czasem chodzi o tzw klimat.

JarekAT
02-02-2011, 10:05
Niestety kiedyś tylko UAZy i GAZy były dostępne, ale przez to były lepsze klimaty w offroadzie :)
Inne sprzęty były ale kosztowały bardzo poważne pieniądze.

Poncki
24-11-2011, 14:49
Nie chce zakładać nowego tematu więc zapytam tutaj.

Ma ktoś w Warszawie lub okolicy Samuraja?
Chciałbym zobaczyć na żywo, wsiąść i pogadać co i jak.

Zastanawiam się czy nie kupić:D


Niestety kiedyś tylko UAZy i GAZy były dostępne, ale przez to były lepsze klimaty w offroadzie

W pełni się zgadzam ale teraz też to widać.
Na rajd przyjeżdża fura porobiona na wszelkie możliwe sposoby i przegrywa z gazikiem w serii.
Dobry kierownik to podstawa!

kamilltee
24-11-2011, 16:25
jak gazik to gazik:

wersja @Pan Samochodzik@ :)http://kamil.excel.pl/jeep/DSCN2754.JPG

Poncki
24-11-2011, 16:29
I to nawet sztabówka:)

Miałem kiedyś ale poszła w Polskę.
Trochę szkoda ale było duuużo do zrobienia...

Wojtek_K
24-11-2011, 17:53
na zdjęciu kolega Kuba, okolice Widawy ... stałem obok :-)

a to ja i mój Uaz

https://lh6.googleusercontent.com/-NjzIzG3_U-k/Tg16Eej3R3I/AAAAAAAABBA/MJEQLh1lJ-0/s400/2003g.jpg

a rok potem mój Patrol

https://lh6.googleusercontent.com/-0QB5QBb47BQ/TiCseDkBL-I/AAAAAAAABJs/KWi-1QendcU/s400/IMG_0997.jpg

KML
24-11-2011, 18:51
Mój Pajerak już sprzedany , ruda strasznie ramę zaczęła jeść.
Ciągnie mnie znowu do posiadania takiego auta bo to pewna wolność, podobnie jak motocykl.
Nie interesuje Cie stan drogi czy bezdroża , przy odrobinie umiejętności jesteś w stanie przejechać przez wszystko.

Przyszłym nabywcą takich aut mogę podpowiedzieć że jeżeli się jeździ w terenie to trzeba się liczyć z kosztami, tam wiecznie jest coś do zrobienia.

Np, ja klocki musiałem wymieniać co ok 3 miesiące , błoto zjadało je momentalnie, nie wspomnę o tłoczkach , uszczelniaczach i łożyskach kół.


Poniżej moja była zabawka:

http://img195.imageshack.us/img195/5767/obraz006wv.jpg
http://img225.imageshack.us/img225/5323/obraz002k.jpg

kamilltee
24-11-2011, 21:06
Wojtek - to był I Zlot Gazów i Uazów, rok ??? 99 ? 2000? Ja tam za sędziego byłem na jakimś OSie:) Znasz Sylwka od SKOTA ?
http://kamil.excel.pl/jeep/HPIM2642.JPG
http://kamil.excel.pl/jeep/HPIM2697.JPG

i pewnie Jazzmana ?

Wojtek_K
24-11-2011, 21:43
oczywiście :-)

kulka
24-11-2011, 22:38
ja od 7lat uzywam jeepow , mam aktualnie zj 4.0 z lpg na codzien oraz yj wrangler 4.0 zlpg
tego uzywam do zabawy w wolnych chwilach , niestety coraz mniej ich w zyciu .
jestem fanem jeepow znam sie na nich , buduje , przerabiam ,serwisuje .... jak dla mnie wybor auta sie zakonczyl. mam jeepa i nie chce juz innego auta . czerpie zajebista frajde z jazdy tymi autami . podobne doznania jak na moto ;)
grand na codzien , wrong do zabawy jak juz wczesniej napisalem ;
http://youtu.be/Q95Ole1yXi8

kamilltee
25-11-2011, 13:25
oczywiście :-)

to by jednak 2004
poszukaj siebie :)
http://www.wehikul4x4lask.pl/galeria/index.php?cat=6

Wojtek_K
25-11-2011, 14:40
dobrze, że ta galeria przetrwała bo Wupaskowa już nie działa ...

Poncki
25-11-2011, 14:43
Skoro temat się rozruszał, to się przypomnę żeby nie umknęło.
Poszukuję kogoś kto ma Samuraja, najlepiej w Warszawie.
Chciałbym obejrzeć i podpytać troszkę.

jorge
25-11-2011, 15:01
Skoro temat się rozruszał, to się przypomnę żeby nie umknęło.
Poszukuję kogoś kto ma Samuraja, najlepiej w Warszawie.
Chciałbym obejrzeć i podpytać troszkę.

Podłączam się - do popatrzenia.
Info z 4x4 mam (rajdy amatorskie).

puszek
25-11-2011, 15:55
Ale tu mamy wiedzy na temat 4x4... szukam cos dla siebie przed zima... co powiecie na takie autko?
http://suchen.mobile.de/fahrzeuge/showDetails.html?id=154081204&__lp=2&scopeId=C&sortOption.sortBy=price.consumerGrossEuro&makeModelVariant1.makeId=14800&makeModelVariant1.modelId=3&makeModelVariant1.searchInFreetext=false&makeModelVariant2.searchInFreetext=false&makeModelVariant3.searchInFreetext=false&fuels=DIESEL&minFirstRegistrationDate=1995-01-01&maxFirstRegistrationDate=2000-12-31&maxPrice=4001&transmissions=MANUAL_GEAR&negativeFeatures=EXPORT&lang=de&pageNumber=1

Poncki
25-11-2011, 16:12
Jeśli chodzi o Dyskotekę, polecam ci poczytać i wyrobić sobie zdanie samemu.
Jest to o tyle nietypowy samochód, że jedni mówię że jest the best, a inni że psuje się jak Uaz...

Osobiście nie miałem styczności więc się nie wypowiem.

Nie wiem jaki masz budżet ale miałem jakiś czas Mavericka (odpowiednik Terrano) i uważam że to fajna fura za małą kasę.
Podstawowym minusem jest brak mostu z przodu.

kulka
25-11-2011, 16:47
http://tablica.pl/oferta/nissan-pathfinder-33-sekw-4x4-klima-automat-ID9UoZ.html
to jest auto mojego ojca
fajna bryczka , carfax czysty ;)

consigliero
25-11-2011, 17:45
Ale tu mamy wiedzy na temat 4x4... szukam cos dla siebie przed zima... co powiecie na takie autko?
http://suchen.mobile.de/fahrzeuge/showDetails.html?id=154081204&__lp=2&scopeId=C&sortOption.sortBy=price.consumerGrossEuro&makeModelVariant1.makeId=14800&makeModelVariant1.modelId=3&makeModelVariant1.searchInFreetext=false&makeModelVariant2.searchInFreetext=false&makeModelVariant3.searchInFreetext=false&fuels=DIESEL&minFirstRegistrationDate=1995-01-01&maxFirstRegistrationDate=2000-12-31&maxPrice=4001&transmissions=MANUAL_GEAR&negativeFeatures=EXPORT&lang=de&pageNumber=1

Miałem okazję jechać w towarzystwie takiego auta w rejonie Wielkiej Raczy po słowackiej stronie.
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0006.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0007.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0008.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0009.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0010.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0021.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0026.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0031.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0036.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0037.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0038.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0039.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0040.jpg
http://i789.photobucket.com/albums/yy176/consigliero1/Oscadnica/IMG_0042.jpg

Nasz "GS" poradził sobie ze wszystkimi niespodziankami bez pomocy z zewnątrz , no raz używaliśmy piły łańcuchowej. Nawet ten na wielkich kołach korzystał ze swojej wyciągarki. Nie wiem jak ten Pathfinder , to raczej jest poprzednia generacja , zaleta dla miłośników afryki . Ten samochód ma to co ja uważam za najważniejsze w jeździe poza drogami , silnik i skrzynię i reduktor. Jeżeli te rzeczy są conajmniej tak dobre jak w 4R który dodatkowo jest wspomagany systemem A-track , to coś potrafi stworzyć sztywne mosty wykorzystując technikę już zamontowaną w samochodzie (ABS)
RhnsdnUf6hY
Moje auto też tak potrafi:)
PozdrawiaM

Wisnia
25-11-2011, 19:13
Jeśli chodzi o Dyskotekę, polecam ci poczytać i wyrobić sobie zdanie samemu.
Jest to o tyle nietypowy samochód, że jedni mówię że jest the best, a inni że psuje się jak Uaz...

O wypraszam sobie jak się dba tak się ma. Jeżdżę Uazem na co dzień u siebie w okolicy w takim terenie jak na powyższych fotkach bez żadnych bajerów(wielkie opony, blokady itd.) i daję radę na ruskich gumach także psujący się Uaz to tylko wizytówki właściciela :D Choć więcej tam czynności obsługowych niż przy Dyskotece czy innych lśniących terenówkach :)
To takie moje 3 grosze :osy:

puszek
25-11-2011, 19:26
Potrzebuję cos uniwersalnego między drogą a bezdrozami i raczej na Marokańskie szutry niz na gorskie polskie przeprawowki. Nie mam zamiaru zmieniać mu wysokości ani rozmiaru opon. Rozsadne cena eksploatacji i dostepność częsci w afryce..Żadne wynalazki na LPG nie wchodzą w gre- tylko w miarę oszczędny disel...;)

consigliero
25-11-2011, 19:35
To potrzebujesz 4x4 czy nie . Kolega objechał Hiluxem 2WD , na seryjnych oponach , Korsykę , a w tym roku byłem z nim w Macedonii i Grecji. Bynajmniej nie jeżdziliśmy tylko po asfaltach. Faktem jest że czasem korzystał z pomocy , a na Korsyce jego auto było spuszczane w dół na wyciągarce. Spalanie wręcz śmieszne , nie przekroczyło 8 litrów. Powtarzam auto bez żadnych ekstrasów.
PozdrawiaM

winc74
25-11-2011, 19:37
Puszek sprawa prosta polecam L 200 . Często testuję takiego sprzęta i złego słowa nie powiem. Jeśli chodzi o spalanie to poniżej 9 litrów ON i to nawet nie pyrkając. Jak coś tu masz namiary:http://www.2bmoto.com.pl/

Wisnia
25-11-2011, 19:38
Toyota Land Cruiser J-70 po 1987 r. z 3,4 litrowym Turbodieslem :D

emilxtz
25-11-2011, 19:56
Bierz disco mialem takie dwa i uwazam ze auto jest super w tej forsie. Silniki sa dosc dynamiczne i trwale pala 10 l diesla,napedy bardzo dobre. Zima w najwieksze mrozy zapalala bez problemu.Zaleta dla mnie staly naped 4x4, komfort jazdy. A ci co twierdza ze awaryjnosc jak uaz to mowia bzdury i nie mieli takich aut a opinie uslyszeli od pseudo fachowcow.

Franz
26-11-2011, 08:49
W tej forsie samo auto przy dzisiejszym kursie euro to 15 tys zł
Doliczysz koszt sprowadzenia , rejestrację to wyjdze 18 tys
Pozatym blacharka do roboty i sprzedajacy tego nie ukrywa.
czyli minimum 20 tys a może i więcej bo dojdą hamulce etc.

puszek
26-11-2011, 10:23
W tej forsie samo auto przy dzisiejszym kursie euro to 15 tys zł
Doliczysz koszt sprowadzenia , rejestrację to wyjdze 18 tys
Pozatym blacharka do roboty i sprzedajacy tego nie ukrywa.
czyli minimum 20 tys a może i więcej bo dojdą hamulce etc.
Pewnie wyliczenia są zgodne, ale ponieważ nie produkują w Polsce tych aut , dotyczą one wszystkich terenówek...A jeśli u nas podobne auto z podobnym przebiegiem kosztuje połowę z tego , to jakaś tego musi być przyczyna... Są na mobile te auta w cenie 1500 eur i dwa razy większym przebiegiem...ale takiego nie chcę...

Franz
26-11-2011, 12:13
i ja też swojego Pajero przywiozłem sobie sam
Dałem za niego 2 tys euro
Remont i rejestracja 5 tys euro
Razem 7 :D
Tyle że teraz to nówka nierdzewka.

KML
26-11-2011, 12:31
Jak w Wawie chcecie oblukać Samuraja to na Rajdy4x4 poszukajcie kolesia o niku Sałata123 , mieszka na kabatach.
Jak powiecie że jesteście od Kamila co mial Pajero, to myślę że nie będzie problemu z umówieniem się na oględziny.
Z tego co pamiętam to z tego samego portalu również Kuszman ganiał samurajem.

Poncki
26-11-2011, 16:14
Jak w Wawie chcecie oblukać Samuraja to na Rajdy4x4 poszukajcie kolesia o niku Sałata123

Dzięki za info, Kabaty bardzo mi pasują :Thumbs_Up:

W tej konwencji zdecydowanie lepiej poszukać Jimmy`ego. Dużo łatwiej o zdrowe osobniki.

No właśnie nie chcę się władować na minę dlatego bez ciśnienia, na spokojnie chcę obejrzeć, porównać i jak będę przekonany to kupić.

Jako ciekawostkę dodam, że fura o której piszesz to JimNy. Ostatnio się dowiedziałem, jak wpisałem w aledrogo Jimmy i nic nie wyszło :D

SzymonBBI
26-11-2011, 16:19
Mój Ojczulek pomyka od 1,5 roku codziennie Jimnym na ranczo. Bardzo fajne, proste i niezawodne autko. A w zimnie zajebiście sobie radzi w zaspach.

graphia
26-11-2011, 16:53
Ja mam 186 cm wzrostu i do chudych nie należę... no i do Jimny się zmieściłem ale z porządnym zamknięciem drzwi był już problem :). Wąskie to cholerstwo, ciasne....

Poncki
26-11-2011, 17:46
Niestety ciężko znaleźć furę, która daje rade w terenie i rozsądnie pali :(

Misza
26-11-2011, 18:17
A co to znaczy 'rozsądnie pali'? Wszystkie terenówki tzw "średnie" palą 9-11 diesla, zależy jak im deptać i trasa/miasto, bez znaczenia czy to pajero terrano dyskoteka czy hilux

puszek
26-11-2011, 18:20
Patrol Kajmana pali więcej niż 11 litrów...Rozsądnie to do 10 l

Misza
26-11-2011, 18:22
Patrola zarówno jak i landcruisery i te takie zaliczam do dużych terenówek... te palą więcej ;)


A te średnie też dużo potrafią i wcale nic im się nic nie urywa

pałeł
26-11-2011, 18:32
Niestety ciężko znaleźć furę, która daje rade w terenie i rozsądnie pali :(


nie wiem jak to jest ale jak zaświeci mi sie rezerwa to leje do pełna i wtedy jest chyba rozsadnie
pali no jak na praktycznie 2 tonowe auto to nawet mało

Antek
26-11-2011, 18:36
Jak nie chcesz go topić po klamki w błocie, to może Kia Sportage z pierwszej generacji? Zaraz posypią się na mnie razy, że koreańskie auto promuję ;) . Części zamienne są tanie a jeździ to całkiem fajnie. Jedno z niewielu 4x4 gdzie 500km ciurkiem nie jest specjalnym wyczynem.
Trzeba pilnować sprzęgiełek przednich piast, są wrażliwe...

Poncki
26-11-2011, 18:40
A co to znaczy 'rozsądnie pali'?

Rozsądnie to 10 / 11 gazu :D
Z doświadczenia wiem, że PORZĄDNA instalacja gwarantuje bardzo porównywalne osiągi do benzyny.

I takie spalanie jest realne w Samuraju.

Wiem, że tam nie ma miejsca ale po pierwsze fura ma być dwuosobowa, a po drugie trochę ludzi tak jeździ i dają radę.

Rachunek jest bardzo prosty:

10*5,40zł = 54zł

11*2,80 = 31 zł

Przy wyjeździe na którym robię 3000 km różnica wynosi 700 zł
Oczywiście do tego dochodzą różnice w cenach części...

No i znowu pojawia się pytanie:
Drogo i wygodnie, czy tanio i z wyrzeczeniami (ale równie skutecznie) :confused:

pałeł
26-11-2011, 18:44
jak ma byc tanio to chyba tylko tico lub matiz :)

Misza
26-11-2011, 18:49
Vitara ponoć 11-12 gazu pali, nawet ta V6 2 litry. Głowy nie dam uciąć sobie ale znajomy ma już drugą to chyba wie co gada.

kulka
26-11-2011, 19:06
moze byc porownywalnie i wygodnie .
4.0 w jeepie spali ci 15-18 llpg na 100km
nie mowie o aglomeracjach miejsckich gdzie spalanie wzrasta do 20-25
mam wiarygodne zrodlo , a raczej dwa , stoja w garazu ;)
jeep jest naprawde fajnie wyposazony i komfortowy . w terenie daje sobie rade jak kazde inne , czesci sa tanie i nie psuje sie jak co niektorzy sadza
nie jest problemem jazdas w trase. czesto grandem robie po kilkaset km dziennie bez oznak zmeczenia . wygoda i komfort przedewszystkim ;)
odpada problem sprzegielek iinnycvh dupereli sztywny most z przodu rowniez na plus , fajne reduktory z roznymi konfiguracjami napedow .automatyczna skrzynia to same plusy . oczywiscie piszemy o autach na codzien i do zabawy ode czasu do czasu ;)
najlepsze jest to ze mozna je modyfikowac tanio i jest rowniez mamsa szpeju do przebudowywania . cenowo sa atrakcyjne tez
to xj z 90r. znajdzcie japonca bez rdzy z tego roku i wyposazonego minn, w tempomat , klimatyzacje , el. szyby, lusterka , antene itd

http://images21.fotosik.pl/49/3f27f16e03062c8dgen.jpg

http://http://lh5.googleusercontent.com/-5AWd5msIl2M/TQzyWT7zosI/AAAAAAAAGig/iEMWa1SvJXk/s128/moto%252520264.jpg

nastepny jest grand cherokee ktorym jezdze od prawie 3lat
http://lh5.googleusercontent.com/-eMRyfFJHoF4/TA-Xt_86r4I/AAAAAAAAGok/eSJJGxwtSrk/s640/lift%2525204cm%252520na%252520podkladkach%25252000 2.jpg
http://http://lh4.googleusercontent.com/-
7hLx0_rZRLA/S4GeqjQcvwI/AAAAAAAAFjM/FDoKiAfxNe0/s640/grand4.jpg
no i juz kultowy sprzet niestety za sppora kase ;)

https://lh3.googleusercontent.com/-qiMWF6kmYJA/SXHmifR4pRI/AAAAAAAACDw/mG3wvVTwh9E/s640/moj%252520yj%252520008.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-bGtI2BMV75U/S7I3czIfzPI/AAAAAAAAF1M/t0iK2oESqhU/s640/yj%252520i%252520resor%252520002.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/--ti91N3z3ao/TcQ9UVusYTI/AAAAAAAAHoc/J7OKyT_lulQ/s640/P1040201.JPG

mysle ze warto rozejzec sie za jeepem ;)
gdyby nie byly tego warte , uwierzcie , nie jezdzilbym nimi . poprostu daja taka frajde , ze jazda staje sie przyjemnoscia jak na moto , poprostu banan na twarzy caly czas :)
polecam

Misza
26-11-2011, 19:17
Jeździłem Cheerokiem kumpla... bardzo fajne autko, jedyne co mi się tam nie podoba to deska rozdzielcza, jakby się w samolocie siedziało. Małe szyby itp, zajebiste brzmienie R6, automatyczna skrzynia, fajne wrażenie po wciśnięciu gazu w opór :)

Cheerok chyba nadal na sprzedaż jeśli jeden tu taki z Wrocka się nie połakomił na niego.

W cherokee lubi się przeciąć jakiś przewód od skrzyni (jest umiejscowiony w głupim miejscu - ale łatwo to przerobić), no ale spalanie nadal na poziomie średnio rozsądnym :)

koledze pali 4.0 HO 20l gazu na zewnątrz, 25 w mieście

kulka
26-11-2011, 19:27
musi zrobic przeglad instalacji ;)
ten xj na mojej fotcve na kolach 31" palil srednio 16-18 na instalce llgen .
zj z fotki tez 4.0 pali od 14 do 19pzy ciezkim bucie
wrangler zeby nie bylo tak samo :D to 4.0 w automacie 3b.kola 32" pali 19l. lpg na 100
grand i wrong maja zalozona instalacje sekwenycja taka sama jak ten nissan ktorego mam na sprzedaz.
silnik 3.3 automat -pali 15-17l lpg
http://http://lh5.googleusercontent.com/-qj8244IDlS0/TNvRH_ieGPI/AAAAAAAAGX0/befZNhngDzk/s640/ppp%252520002.jpg
http://http://lh4.googleusercontent.com/-4VyYpS6RtOA/TOLDCoUbCeI/AAAAAAAAGcw/6D7Wh8cr6Io/s640/nissan%252520pathfinger%2525203.3%252520%2525286%2 52529.JPG

Elwood
26-11-2011, 20:00
Poncki... Szukałeś roweru. Kupiłeś?
Nic Ciebie taniej w eksploatacji nie wyjdzie.

graphia
26-11-2011, 20:12
Taniej od roweru będzie jednak pieszo :)

komak
26-11-2011, 20:19
Autostop?

Poncki
26-11-2011, 21:41
Poncki... Szukałeś roweru. Kupiłeś?
Nic Ciebie taniej w eksploatacji nie wyjdzie.

Kupiłem i jeżdżę, wystarczy dokładnie śledzić wątek...
W kwestii rowerów chętnie podyskutuję w wątku o którym wspomniałeś.
W temacie 4x4 raczej nie pomogłeś ale dzięki za dobre chęci :Thumbs_Up:

torak
26-11-2011, 22:07
A ja, jako kompletny laik w temacie, odważę się zapytać o Hummera? Nadaje się to do czegoś więcej oprócz lansu?:o

kulka
26-11-2011, 22:13
nie , niestety. nawet jedynka w naszych warunkach sie nie sprawdza z racji ponad ogolnie przyjetych gabarytow nadmiernych ;)

Poncki
26-11-2011, 22:25
nie , niestety. nawet jedynka w naszych warunkach sie nie sprawdza z racji ponad ogolnie przyjetych gabarytow nadmiernych

W Bośni i w Kosowie
bywały drogi na których Humvee nie mieścił się na szerokość a Honker
tak. Nasza kolumna przechodziła, Amerykanie musieli szukać objazdu,
czasami po kilkadziesiąt km.

Takie chodzą słuchy w necie:)

specnaz
26-11-2011, 22:42
:Dtak czytam i czytam ten post aż mi się przysypia i też się dopisze ja tam śmigam jeepami i bo są fajne i dobrze wyposażone żaden z moich grandów nigdzie nie ugrząsł a u ludzi naszego pokroju auto też musi Lubiec teren i asfalt i a jak spełni te wymogi to każde się nada:haha2:

kulka
26-11-2011, 23:01
a not tak sie sklada , wrangler stal sie jakby oddzielna nazwa . ludzie traktuja wranglera jak nastepce willysa poprzez cjty wszelkich masci . niestety cj wyginal z racji slabej odpornosci na stazenie a wrangler sie trzyma jakos i chyba dlatego bardziej sie go pamieta . mi tam nie zalezy na jego kultowosci podobnie jak HD czy vmax . ogół se obiera jakis produkt do utozsamia z czyms konkretnym i linia willys cj wrangler kojazy sie z jemu z synonimem auta terenowego , nie ja to wymyslilem ;)

komak
26-11-2011, 23:05
Nie wiem nie znam się. Jepa wziołem od szefowej wersja HAMERYKA Telepał mnie się na drodze że byłem w strachu! musiałem cały czas kontrolować. Najlepiej-POLECAM -jazdę próbną.Jeżdziłem jeszcze patrolem.tam cisnołem gaz i jechał prosto ale zaje...powoli.ten patrol to też hamwryka tzn wypas na maxa.moje odczucia? jeep codzienny użytek i zaje...wygoda.Patrol codzienny użytek i .....prawie go kupiem.Daleko daleko można nim pojechać. Takie odczucia.

kulka
26-11-2011, 23:23
wiesz , fajnie ze twojego opisali , fajnie ze masz takie auto ;)
ja ma wranglera 4.0 i tez uwazam ze 2.5 to uklon w strone oszczednosci choc chybiony moim zdaniem .
wybacz ale takie gadanie ze prawdziwe auta to do wtedy a wtedy to taka sama gadka szmatka dot. wiekszosci marek aut wsrod ich uzytkownikow ....
inne byly czasy , inne technologie . tez kocham klasyke i wole stare sprawdzone rozwiazania , niestety czas idzie do przodu duzo dobra nam umyka bezpowrotnie , prosty oprzyklad - wyszydzana wsk , dzis juz niewielejuz jej brakuje by stla sie szanowana ;)
cieszmy sie z tego co mamy , szanujmy to obojetnie czy to moskwisz czy mercedes . kiedys bedziemy o nich opowiadac z namaszczeniem w glosie ;)

Elwood
27-11-2011, 00:02
... a motor 2,5 to porażka , ale tanio miało być !
Mojego CJ opisali w Off-Road z okazji 50 lecia produkcji .... ale ja sie nie znam .... ;-((

Wcale nie taka porażka. Z silnikiem VM zaromansowała nawet Toyota.
Wymaga kultury mechanicznej ze względu na niezależne głowice, do tego aluminiowe.
Przy składaniu tego silnika po wybuchu trzeba postępować precyzyjnie, zgodnie z manualem a jest przy tym trochę zachodu plus procedura pierwszego odpalenia i dokręcenia śrub głowicy.
Prawidłowo złożony do kupy i eksploatowany długo cieszy właściciela.

Te jednostki pierwotnie służyły w Marine, jako wolnobrotowe. Później zmieniono ch-stykę i rzucono na rynek motoryzacyjny.

Mam kumpla, który wyremontował ten silnik, jak należy i katował w BJ-cie w błocie do bólu. Chodził, jak zegarek.

Wszystkie silniki z blokiem żeliwnym i aluminiowymi głowicami to potencjalny kłopot (w danej temperaturze różna rozszerzalność). Patrolwski 2.8, VM 2,5, czy Toyoty 3,0 (wsie w dieslu)... Kombinowanie z zamiennikami oryginalnych uszczelek, niesprawny układ chłodzenia to pierwszy grzech o reszcie pisałem wyżej.

Benzyna wraca do łask a Toyota ma piękne jednostki napędowe zasilane tym paliwem. NIEZAJEBLIWE.

Pisząc o Jeepach nie nazywajmy je terenowymi autami. Przynajmniej od momentu, kiedy zrezygnowano w tych autach z ramy. Owszem radzą sobie ale to za mało.
Rama, reduktor, możliwość napędzania dwóch osi, dwa sztywne mosty... To są auta terenowe.

consigliero
27-11-2011, 10:39
Myślę że najwyższy czas na ankietę, sondę:)
PozdrawiaM

kulka
27-11-2011, 11:06
strone dot perypetii zwiazanych z "wynalazkiem jakich malo " zapewne znaja wszyscy zainteresowani, silnik jest ok jak jest nowy . jezdzi do ok 200-250kkm .po pierwszej powaznej usterce zaczyna sie gehenna .
nie polecilbym nikomu . w naszych warunkach jest to porazka ,poniewaz auta trafiajace do nas maja juz taki przebieg spokojnie :D
najechany , nie wazne czy w osobowych czy innych .
generalnie ;) jestem za ankieta :D

NaczelnyFilozof
27-11-2011, 11:28
Łada Niva. :Thumbs_Up:


Swoją drogą ja mam osobówke z prześwitem SUVA :haha2: Prześwit to jest poezja!

sneer
27-11-2011, 11:37
Ja tam dżipa będę bronił. Fakt, w dupu się tym wybrać trochę strach, szczególnie wiekowym autem. Ale...po tym, jak sprzedałem wyprawowego GRa, kupiliśmy żonie na zakupy ZJ 5.2. Kiedyś wybrałem się nim nad popowodziową Wisłę. Byłem w szoku, jak auto na wielosezonowych szosówkach idzie w błocie tam, gdzie patrol dawno by się wkleił. Fakt, że miałem tam prawdziwe 4x4. Moc i niska masa robią swoje.

consigliero
27-11-2011, 11:59
Bo w tym wszstkim jedną z ważniejszych rzeczy jest właśnie prześwit . Co nam z tych wszystkich mostów , napędów itp , jak na każdej przeszkodzie będziemy zostawiali ślad swojego spodu . Napisałem wcześniej o hiluxie 2wd który nie odstawał od stawki , oczywiście nie topiliśmy się w błocie po klamki , ale błoto bywało . Śmiem twierdzić że w moje obecne auto pod moim kierownictwiem pobije kultową HDJ 80 , bo taką wcześniej posiadałem i drugi raz bym jej nigdy nie kupił. Obecne waży 1920 kg , poprzednie ze 2500 na bidę . W teori diesl produkował 163 km , obecne ma 250 km. Tam gdzie 80 tonęła , 4R przejeżdża bez wysiłku . Wszelkie podjazdy to kwestia odpowiedniej reakcji pedałem gazu. Wybaczcie ale dla mnie stały napęd do ewidentna rozrzutność, większą część jazd nawet w tzw terenie robię tylko na tylnym napędzie . W maju tego roku byliśmy z małzonką w karpatach ukraińskich . W towarzystwie 80 i 100 lokalnej zmoty i hiluxa . Nie korzystaliśmy nigdy z pomocy , 80 kilka razy korzystała z wyciągarki , na trawersach 80 stawała bokiem . Zjazd z przełęczy legionów zrobiłem z wykorzystaniem DAC , wyjazd w górę bez problemu. Trzeba pamiętać że w Maroku lokalesi po swoich drogach jeżdżą starymi busami mercedesa a offroaderzy z europy przyjeżdżają mastodontami obwieszonymi toną dodatkowego sprzętu. Ostatnia rzecz , każde stare auto wymagać będzie właściwej kultury techniczej, każde uproszczenia ,obejścia kosztów zemszczą się w najmnij oczekiwanym momencie. Trzeba pamiętać że nawet ta 80 nie jest autem do którego naprawy wystarczy majzel i młotek , a to oznacza że naprawy będą kosztowne a najgorsze że tak naprawdę nie ma fachowców w tym temacie . To wiem z własnego dośwaidczenia gdy przez pół roku byłem zwodzony przez fachowe siły co do doprowadzenia 80 do mechanicznej perfekcji . PozdrawiaM

Kazmir
27-11-2011, 12:47
kurde patrole im się marzą
a kiedyś Uaz i Gaz to był pełen wypas
później to już tylko wyścig zbrojeń

Stare dobre czasy :)

Jeszcze lepsze były bar...dzo stare czasy:)

Moje jedyne auto terenowe które składałem dwa lata. Jeździ prawdopodobnie do dzisiaj!!!

kulka
27-11-2011, 13:25
Kazmir , widze ze staare zdjecie :)
jak tam sofixy sie sprawowaly :D?
pamietam szal na walbrzychy , kto nie dostal to sofixy kupowal :D

kamilltee
27-11-2011, 13:40
urwalimy kiedyś cały przód w Czapajewie :)
http://kamil.excel.pl/military/Skan_175a.jpg

Kazmir
27-11-2011, 16:23
Dusza się raduję!!! Oooooo....! Jest nas więcej??? Oj widzę, że przy butelce powspominałby trochę...........:beer2::zdrufko:

Sofixy się sprzedawały dobrze na Madziarach;):D

andrzej 76
27-11-2011, 18:36
Łada Niva.

jeśli jeździłeś napisz dwa słowa o tym aucie.
z tego co widzę niezłe auto na wertepy i do zabawy
za niewielkie pieniądze.
o czymś takim myślę...

BLOB
27-11-2011, 18:51
Puszek specjalnie dla Ciebie łumyłem bydle i zrobiłem kilka fotek.
Wybieraj disco to w miarę tani w kupnie i eksploatacji pojazd.
Disco 300 TDi jest jak AT ja polecam a zdanie że się pierdzieli jak uaz czy gaz jest mocno przesadzone i nie poparte prawdopodobnie niczym.
https://picasaweb.google.com/113801727532815744470/LandekLift

kulka
27-11-2011, 19:02
qwa , jutro wyprowadzam swoje :D

bajrasz
27-11-2011, 19:21
Może założymy sobie jakiś gang 4x4?;)

puszek
27-11-2011, 19:52
Nooo Blobie...:drif::drif::drif::drif:
Na takiego mam chrapkę....:D:D:D

bajrasz
27-11-2011, 20:01
Puszku, to jeszcze cię podkręcę

https://picasaweb.google.com/bajrasz/SerEdwart?authuser=0&authkey=Gv1sRgCJTH-tqowoyjlgE&feat=directlink

kulka
27-11-2011, 20:22
no to i ja sie pokaze od tej strony:D
http://picasaweb.google.com/kulkagsx1200/Wrangler?authuser=0&feat=directlinkD


http://picasaweb.google.com/kulkagsx1200/JeepGrandCherokeeLaredo95?authuser=0&authkey=Gv1sRgCJOTv76u8erVZw&feat=directlink

a to moj poprzedni xj;
http://picasaweb.google.com/kulkagsx1200/MojCherokee?authuser=0&authkey=Gv1sRgCJnIx_ea852JCA&feat=directlink

i jeszcze takie dwa , jeden były , drugi obecny , btw; szkoda byłego :(
http://picasaweb.google.com/kulkagsx1200/NissanPathfinger331996r?authuser=0&authkey=Gv1sRgCMKHhoyZrJqY2AE&feat=directlink

Elwood
27-11-2011, 22:55
Puszku, to jeszcze cię podkręcę

https://picasaweb.google.com/bajrasz/SerEdwart?authuser=0&authkey=Gv1sRgCJTH-tqowoyjlgE&feat=directlink

W tym konkretnym przypadku, to raczej współczuć trzeba niż sie cieszyć.
Zdecydowanie lepiej mieć skarbonke na stole lub zafundować ją dziecku.

LR-y generalnie nie sprawiają kłopotów, jak nie jeżdżą. Trzeba być pasjonatem (często z musu) tej marki, by znosić jej himery a w przypadku III czy IV-ki silne nerwy i zasobny portfel.
Blob ma jeszcze farta. jego model zachował zdolności poruszania się i przy odpowiedniej kulturze mechanicznej i spokojnym temperamencie nawet do Mongolii da sie zajechać i wrócić na kołach (czego już o Defach nie powiem).

P.S.
Przed Toyotą miałem LR-a i... wymiękłem :)

jorge
27-11-2011, 23:09
Może założymy sobie jakiś gang 4x4?;)


O tym myślałem dokładnie:

http://africatwin.com.pl/showthread.php?p=208358#post208358


:D:D:D

bliźniak
28-11-2011, 00:13
O tym myślałem dokładnie:

http://africatwin.com.pl/showthread.php?p=208358#post208358


:D:D:D

Ale gangi to się samemu zakłada, trzeba tylko nazwe i opis zapodać, zaje się tutaj: http://africatwin.com.pl/group.php?do=create

bajrasz
28-11-2011, 00:26
Elwoodzie to nie jest III, tylko II. Mnie tam micha się cieszy:) Wiesz, Gieesy i Kateemy też są do dupy, a tylko Afryka jedynym słusznym motocyklem:rolleyes:

wolly
28-11-2011, 00:38
Bajrasz felgi typowo w teren , będzie pan zadowolony:)

jorge
28-11-2011, 01:47
Ale gangi to się samemu zakłada, trzeba tylko nazwe i opis zapodać, zaje się tutaj: http://africatwin.com.pl/group.php?do=create

To co innego - Grupy Użytkowników zakłada admin.

BLOB
28-11-2011, 07:47
Spoko.
Tak naprawdę robi tylko I... :)

Niuch, niuch czuję ironię
Elwood za stary wyjadacz jesteś abyśmy otwierali dysputę na temat zawartości "cukru w cukrze".
W LR- cierpią mosty przy zbyt wielkim temperamencie kierownika któremu spodobały się 35'-ki za to w Pa trolach coś tam na ostatnim garku jest za ciepło lecz też jest tu zależność od nogi kierownika. Samurajem zaś na mongolię może być za ciasno :) i t d .
Wcześniej miałem kilka pojazdów nawet zemstę Talara ale LR sprawił mi tyle radości.
Musiałem chyba trafić na model bo nie cieknie(olej jest:)) nie stuka nie nosi a temperament ma geriatryczny czyli wsio normalna.
Wybrałem najlepszą alternatywę dla siebie i mam to w dupie czy się to komuś podoba czy nie mniemam że i ty masz podobne zdanie.
A i mam pytanie co zrobiłeś muchowi wyglądał strasznie a raczej nie wyglądał :haha2:

mirek-wroc
28-11-2011, 08:23
....Wiesz, Gieesy i Kateemy też są do dupy, a tylko Afryka jedynym słusznym motocyklem:rolleyes:
Cze..

E tam nie przejmuj się i tak kierownik się liczy a autko ma znaczenie w 10%, z nami raz był mega patrol potwór w Tunezji - ale co chwile się gość kopał i zwykłe disko na spuszczonym powietrzu go objeżdżało. Disko to fajny zakup ino z tą elektroniką trzeba uważać.
Kup se dobre kapcie i stalowy zderzak na przód i będzie pan zadowolony

A tu jeszcze filmiki np z ukrainy :) (koniecznie z głosem):

http://www.youtube.com/watch?v=rXbhxlU2D7I

http://www.youtube.com/watch?v=7Rbe5R2IS78

consigliero
28-11-2011, 08:45
Pamiętajmy też, że właściciele terenówek to znacząca pozycja w budżecie naszego państwa. Co do wszelkich dodatków to polecam najpierw gdzieś pojechać a później dodawać to co naszym zdaniem niezbędne. W swoim jedyne co bym zmienił w tym momencie to zwiększył jego zasięg. Oczywiście auto nie służy nam do dojazdu do pracy czy jazdy na zakupy , od tego jest małe auto lub rower.
A jednym z powodów zakupu był dojazd do tego domku znajomego , ale posiadając wcześniej RAV4 , tylko raz tam nie wjechałem , a mając 80 musiałem użyć wyciągarki.
2Eu4YsQSElQ
PozdrawiaM

BLOB
28-11-2011, 09:35
Jedynka jest taką samą alternatywą jak AT.
Nadaje się w dalekie trasy jest w miarę wygodna nie pali zbyt wiele i jest pakowna. A jak trzeba to soft off objedzie i po czarnym też da radę. Do totalnej nawalanki są zmoty a disco szkoda:) a jak
Jeżeli chodzi o II też dają radę jest tam jednak więcej elektroniki pneumatyki i wariactwa. U mnie tylko ze szpasu elektryczne szyby. :)

Elwood
28-11-2011, 10:38
Masz 200, czy 300-setkę?

Kolega w zeszłym roku opylił Mongolię I-nką (solo) i nie miał nawet najdrobniejszej awarii.

Ku pocieszeniu taki... wyjątek znalazlem.
:)

61-nce tez mam ten sam problem (w sensie elektrycznych szyb), w 60-stce zaś... spryskiwacz reflektorów i szyberdach!

BLOB
28-11-2011, 11:38
Masz 200, czy 300-setkę?

Kolega w zeszłym roku opylił Mongolię I-nką (solo) i nie miał nawet najdrobniejszej awarii.

Ku pocieszeniu taki... wyjątek znalazlem.
:)

61-nce tez mam ten sam problem (w sensie elektrycznych szyb), w 60-stce zaś... spryskiwacz reflektorów i szyberdach!

Moja to cyseta.
Trochę ją podszpyrtałem bo zaczynał odbijać się na niej ząb czasu. Konserwacje, zderzaki, winda osłony opony liny szekle kinetyki już pytałem kilku znajomych czy to się kończy czy nie.
Moja jest pedanteryjnie dopieszczona ma jakieś rysy z- jak to moja mała córka relacjonuje "ksaczorów".
Szukałem takiego modelu sporo czasu i zastanawiałem się kilka lat ale warto było. Disco to trol i muł ale prostota tego auta jest ujmująca pompa i turbo bez elektryki, napędziarki bez fajerwerków konstrukcja z dawnych lat a to zaleta. Buda fajnie że alaminiowa (prawie cała) teraz już się tak aut nie robi, a szkoda bo to jest motornizacja pełną gębą.
Do obaczenia na biesiowisku- jak mnie przyjmiecie za rok.Pod warunkiem że nie będzie Blob wyglądał jak móh:haha2: Oczywiście żartuję był wniebowzięty.
Ps. spryski wyautowałem , walczę z nadwagą :)

Elwood
28-11-2011, 15:36
Za nim sie kupi...

http://www.joemonster.org/gry/39680/Earn_to_Die

bliźniak
28-11-2011, 20:20
Za nim sie kupi...

http://www.joemonster.org/gry/39680/Earn_to_Die

6wd sport i można wszystko ;)

Poncki
30-11-2011, 00:44
6wd sport i można wszystko

29 dni ;)

Znalazłam fajny wątek o Samuraju.
Trochę długi i trzeba oddzielić ziarna od plew ale jest sporo praktycznych informacji.

http://odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=208294

jorge
30-11-2011, 00:51
29 dni ;)

Znalazłam fajny wątek o Samuraju.
Trochę długi i trzeba oddzielić ziarna od plew ale jest sporo praktycznych informacji.

http://odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=208294

Jutro będzie gang 4x4 ;)

Mat
30-11-2011, 09:18
29 dni ;)

26 i nie mogę zejść niżej :mur:

A jak chcesz sobie pooglądać też coś innego (Terrano) to zapraszam :D

Poncki
30-11-2011, 09:22
Miałem Mavericka :D

Ale dzięki za propozycje:Thumbs_Up:

bliźniak
30-11-2011, 16:59
Jutro będzie gang 4x4 ;)

Prośba poszła na PW

jorge
30-11-2011, 19:51
Akcept jest dla 12 osób.

kulka
30-11-2011, 20:05
to co , liste otwieramy ?
1 kulka :D

Kefir7
30-11-2011, 21:58
jak by ktoś chciał mam tanio felgi z oponami do patrola 35" bieznik kopia simex.leży wgarażu i zajmuje tyle miejsca co fiesta :)

Kefir7
01-12-2011, 19:26
gdy pogoda na sprzęta już nie ta fajnie poupalać gazika w błocie ...liczy sie klimat off to off

majki
01-12-2011, 22:54
26 i nie mogę zejść niżej
Ha, za trzecim podejściem: 23 dni, :cool: ciężarówka z pełnym bakiem, najmocniejszym silnikiem, dużymi gumami i już. Bez dopalacza, karabinu czy 6x6. :D

26535

ŁukaszBIA
22-01-2012, 22:05
Zastanawiam się nad kupnem małej 'miejskiej' terenówki na zimę dla żony. Znalazłem Pajero Pinin, silnik 1.8-2.0 benzyna. Ma ktoś jakieś doświadczenia z tym modelem? W błoto nie zamierzam się pchać, jedynie dojazd do działki mamy utrudniony (ostatnio zostawiłem po drodze kawałek zderzaka Mazdy). Za wszelkie info będę wdzięczny.

Franz
23-01-2012, 08:41
Rav4 do 2000r jest lepszym rozwiązaniem.
Pinin miał budę robioną we Włoszech i występuje problem z korozją.
Silniki znów mają problemy z elektryką - wersja GDI
Miałem ten sam dylemat. Jakie auto dla żony ( mieszkam w niewysokich górach)
Po przejrzeniu netu - forum mitsubischi , rav4 - stanęło na Toyocie ( nie potrzebuję reduktora)
Te nowsze po 2000 r już nie są takie bezawaryjne a i droższe w eksploatacji
O Pininie poczytasz
http://forum.mitsumaniaki.pl/viewforum.php?f=191&sid=49918afb4ffeec75675b58374a1c1aba
Wersje niemieckie z silnikiem Gdi miały reduktor- czyli prawdziwa terenówka
Do Polski importowano 1,8 Mpi -stały napęd 4x4 bez reduktora

jorge
23-01-2012, 11:03
Rav4 do 2000r jest lepszym rozwiązaniem.


Dobrze prawi szanowny Franz :)/ Ja polecam Suzuki Jimny - tylko mniejszy i dużo mniej komfortowy niż Rav. Ale ma zalety terenowe.

gdziala
23-01-2012, 12:54
Mam taką Ravkę i daje radę na islandzkich drogach nie tylko tych głównych (Myku zjeżdził nią kawał Islandi zimą) Jak dla mnie największą jej wadą jest niestety wysokie spalanie 10-16 litrów( 10 to w trasie). Stały napęd na 4 koła-jazda po śniegu to duża frajda. Najechane mam ponad 200tys,silnik suchy,pali na dotyk.Za niewielką kasę( ja dałem 2tys.EU) mamy solidne autko i sporo zabawy. Polecam

ŁukaszBIA
23-01-2012, 16:40
Rozglądałem się za RAV4 ale tych starszych jak na lekarstwo. Szukałem rocznik 2000 koniecznie 4/5 drzwiowa i za dużego wyboru nie ma. Z kolei kusi mnie ten Pinin: http://otomoto.pl/mitsubishi-pajero-pinin-2-0-b-4x4-superselect-klima-C21547280.html bo jest w miarę świeży i jest możliwość rozłączenia napędu.

dabal
23-01-2012, 16:57
kolego, powiem ci tak : sam rozglądałem się za podobnym samochodem, mnie również się b.podobał pinin. Bo maly i dosyc fajnie wygląda, i 4x4 , lecz ceny zbyt wysokie jak dla mnie. Zdecydowałem się na forestera i jestem od tej pory wielkim fanem tej marki. Auto ma godne warunki jezdne, bardzo dzielny na sniegu, piachu, błocie, super na twardym , niesamowite zawieszenie ,a do tego na asfalcie pomyka jak zwykła osobówka. koszty eksploatacji dużo nizsze niż w autach terenowych, jeśli żonka nie ma zamiaru uprawiac off-roadu to warto zwrócic uwagę na tego subaraczka. Osobiście przetestowałem go w wielu okolicznościach ( dojazdy w dzikie miejsca) i nie raz bylem pełen podziwu że ten samochód tyle potrafi. np. http://otomoto.pl/subaru-forester-C22464999.html

forestwalker
23-01-2012, 17:04
Rozglądałem się za RAV4 ale tych starszych jak na lekarstwo. Szukałem rocznik 2000 koniecznie 4/5 drzwiowa i za dużego wyboru nie ma. Z kolei kusi mnie ten Pinin: http://otomoto.pl/mitsubishi-pajero-pinin-2-0-b-4x4-superselect-klima-C21547280.html bo jest w miarę świeży i jest możliwość rozłączenia napędu.
Sprytne autko, do sprawnego poruszania sie w lekkim terenie.:Thumbs_Up:
Moich dwóch znajomych miało (wersje 3-drzwiowe)
u jednego niestety pojawiły się problemy z elektryka silnika.
Aha i ten silnik GDI nie toleruje gazu.

ŁukaszBIA
23-01-2012, 17:06
Dabal jaki masz silnik w swoim Forku? Czytałem że 2.0 177KM i 2,5 są dość łakome na paliwo.

Raviking
23-01-2012, 20:54
jestem właśnie po weekendzie z imprezą kombi :D ,autko teściowej (mieszka pod lasem ;) impreze zakupiła za moją namową zresztą ) autko z 99 roku z silniczkiem 1.6 i .....z reduktorem :D
zgodze się z Dabalem,właściwosci trakcyjne w jeździe po polnych drogach i malutkim łoffie zadziwiaja nie jednego :D a jazda po zaśnieżonych drogach,ulicach to bajka.Więc dla Twej żonki wydaje się,że idealne a i Ty nieźle się pobawisz ;)
kiedy tylko jest okazja biere subaryne od teściowej ;)

aa zapomniałbym o spalaniu,po mieście (breslau) poniżej 10 L nie zejdzie a w trasie koło 7L lubi se chlipnąć ;)

mehow
23-01-2012, 21:29
Rozglądałem się za RAV4 ale tych starszych jak na lekarstwo. Szukałem rocznik 2000 koniecznie 4/5 drzwiowa i za dużego wyboru nie ma. Z kolei kusi mnie ten Pinin: http://otomoto.pl/mitsubishi-pajero-pinin-2-0-b-4x4-superselect-klima-C21547280.html bo jest w miarę świeży i jest możliwość rozłączenia napędu.

W tej cenie można też wyrwać Grand Vitarę I. Ostatni rocznik na ramie to 2004. Rozłączany napęd, reduktor. W mieście silnik 2.5 pali około 11l. Do wyboru wersje 3 i 5 drzwiowe. Piach, błoto, śnieg to nie kłopot nawet bez AT'eków.