PDA

View Full Version : Fakty czy mity - Klekoczace sprzeglo


R2D2
18-04-2008, 10:39
Witam

Jak to jest z tym sprzeglem , ma klekotac czy nie ?
Ja sadze ze nie powinno .
Przeanalizowal ktos co jest przyczyna klekotania i jak to wyeliminowac ?
Bede niedlugo wymienial oleum to moze zajze i naprawie bo nie tyle ze zle dziala ,ale ja nie lubie jak mi cos klekocze w silniku.

Pozdrawiam

motormaniak
18-04-2008, 11:29
Wpisz na starym forum "sprzegło" Eseje już na ten temat były i to ze zdjęciami. Podsumowując: nie musi klekotać.

Babel
18-04-2008, 12:28
Pare osob z forum robiło :
Spoko. Firma ma nawet stronę: http://www.sprzegla-regeneracja.pl/
operacja kosztuje 80 zł - roznitowują kosz i wymieniają w razie potrzeby spręzyny - co jeszcze robią nie wiem ale ja się przymierzam zdjąć kosz i im zawieźć bo u mnie nie klekosze tylko na p.....

tomozdyn
18-04-2008, 12:37
Witam,
miałem problem z luzem, niemożliwy do wrzucenia przy uruchomionym silniku tylko po przygazowaniu.
Rozebrałem sprzęgło wymieniłem 5 sprężynek i jest miodzio:):)
A bylem juz zrozpaczony:(

Babel
18-04-2008, 12:51
Tak ale sprzegło ma spreżynki dociskające tarcze i to jedna sprawa ale ma jeszcze sprezynki w koszu (chyba do amortyzacji szarpania np przy ruszaniu - nie bijcie jak źle rozumuję) i to te spręzynki robia klekot

R2D2
18-04-2008, 13:43
hm ...
bede musial zajrzec i zdobic "sekcje" kosza
reasumujac , klekotanie bierze sie z luzu sprezyn kasujacych.
dzieki za info

Pozdrawiam
PS. wlasnie poczytalem na starym forum , ubaw po pachy :lol8:

Mat
18-04-2008, 22:17
Pare osob z forum robiło :
Spoko. Firma ma nawet stronę: http://www.sprzegla-regeneracja.pl/
operacja kosztuje 80 zł - roznitowują kosz i wymieniają w razie potrzeby spręzyny - co jeszcze robią nie wiem ale ja się przymierzam zdjąć kosz i im zawieźć bo u mnie nie klekosze tylko na p.....

To co klepie to właśnie te sprężyny w koszu, czyli tłumik drgań skrętnych :oldman:

A dzisiaj zaliczyłem wpadkę.
Kosz robiłem w tej firmie, jakoś w lutym. Wymienili 2 sprężyny, resztę rozciągnęli. Według ich zapewnień "będzie lepiej niż fabryka".
Zmontowałem do kupy, było super. Przejechałem może 600-700km.
Dzisiaj zaczęło hałasować :mad: Poprawka: walić jak zdezelowana młockarnia :mur:
Od razu do mechanika, rozbiórka i :Thumbs_Down: - jedna sprężyna pęknięta, reszta lata w gniazdach jak przysłowiowy smród po gaciach. Jadę tam w poniedziałek z reklamacją.

R2D2
18-04-2008, 22:51
moim skromnym zdaniem, rozciaganie sprezyny to rzeźbienie w g....nie.
jak material jest juz zmeczony to nic mu nie pomoze , raczej rozciaganie lub modyfikacje ( szczegolnie termiczne ) prowadza do pekania materialu.
wyobrazcie sobie co moze byc jak taki zwoj sprezyny sobie wpadnie do silnika :vis:
Juz sie zastanawialem czy kosza nie wyslac do tej firmy , ale mnie juz wyleczyles

Pozdrawiam

Babel
19-04-2008, 10:17
rozciągnęli. Według ich zapewnień "będzie lepiej niż fabryka".
Zmontowałem do kupy, było super. Przejechałem może 600-700km.
Dzisiaj zaczęło hałasować :mad: Poprawka: walić jak zdezelowana młockarnia :mur:
Od razu do mechanika, rozbiórka i :Thumbs_Down: - jedna sprężyna pęknięta, reszta lata w gniazdach jak przysłowiowy smród po gaciach. Jadę tam w poniedziałek z reklamacją.
Daj znac co i jak - ja dzisiaj miałem rozbierać i zawieźć im ten kosz ale w tym układzie poczekam jak skonczy się twoja sprawa

hubert
20-04-2008, 11:20
moim skromnym zdaniem, rozciaganie sprezyny to rzeźbienie w g....nie.


Rozciąganie nie wynikało z chęci zaoszczędzenia. Ja wręcz mówiłem kolesiowi z tego zakładu że jeśli to będzie lepsze to chcę wymiany wszystkich sprężyn, ale powiedział że te, które się da lepiej rozciągnąć bo będą lepsze niż te nowe. Nie sprzeciwiałem się bo w końcu to zakład zajmujący się sprzęgłami i doszedłem do wniosku że muszą się na tym znać ...

Zoltan
23-04-2008, 11:17
tak na logikę biorąc, żeby te sprężyny spełniły swoje zadanie powinny równo pracować, czyli być takie same.. czyli z tego samego materiału, tak samo nawiniete i tak samo obrobione cieplnie..
Moim zdaniem wymiana częsci sprężyn a rozciąganie reszty, to co najmniej pomyłka


Poprawcie mnie jeżeli jestem w mylnym błędzie :dizzy:

Mat
23-04-2008, 11:36
Odebrałem wczoraj kosz.
Troszkę mnie rozbawił gość mówiący z dumą, że wymienili wszystkie sprężyny :mur:
Poniżej macie zdjęcie tego co z nich zostało.
Pan stwierdził z głupią miną, że czegoś takiego jeszcze nie widział. Nie muszę chyba dodawać, że ja też nie :drif:

Sypnęło się wszystko - nowe i stare. Nie wiem o co chodzi, ale zamówię chyba sprężynki gdzie indziej i jak znowu usłyszę znajomą młockarnię, zastosuję metodę dr Gizia :bow:

http://www.latawce.info/sprezyny.jpg (http://www.latawce.info/sprezyny.jpg)

R2D2
23-04-2008, 11:48
Hmm , ladna fota :(
Szkoda ze "zaklad" ktory to robil twierdzi ze rozciagniete sprazyny sa lepsze niz fabryka.To stwierdzenie eliminuje ten "zaklad".
Ja w szkole uczylem sie daaaawno ale pamietam co nie co o sprezynach i nie jest to taka prosta sprawa jak sie wydaje.
Zastanawaim sie co ja zrobie ze swoim sprzeglem i widze ze nie bedzie latwo.
I pytanko do kolegow co robili kosz :
na ile nitow jest nitowany kosz ( ogladajac zdjecia domyslam sie ze na 4 ), i czy jak wyjmowaliscie kosz to byly luzy na nitach ?

giziu
23-04-2008, 12:46
Poczekajcie jeszcze chwile...Hubert coś ma przygotować o wymianie sprężyn jakiś referat nieznanego:) autora

Babel
23-04-2008, 15:06
Sypnęło się wszystko - nowe i stare. Nie wiem o co chodzi, ale zamówię chyba sprężynki gdzie indziej i jak znowu usłyszę znajomą młockarnię, zastosuję metodę dr Gizia :bow:

Moja Afri jest kupiona z Warszawy i teraz się zastanawiam (bo dekiel był zdejmowany) czy kosza nie mam u nich regenerowanego....
Bo tłucze on zdrowo.:mur:
Jak myslicie jakie mogą być konsekwencje jezdzenia z takim klekoczącym koszem (poza psychicznymi ;) )

Mat
23-04-2008, 15:43
Poczekajcie jeszcze chwile...Hubert coś ma przygotować o wymianie sprężyn jakiś referat nieznanego:) autora

A będzie to DUUUUUŻE coś :oldman:

I pytanko do kolegow co robili kosz :
na ile nitow jest nitowany kosz ( ogladajac zdjecia domyslam sie ze na 4 ), i czy jak wyjmowaliscie kosz to byly luzy na nitach ?

3 (słownie: trzy), luzu nie było, można to połączyć inaczej, poczekaj na supertajemnicze opracowanie Huberta oparte na doświadczeniach nieznanego autora ;)

hubert
23-04-2008, 16:01
Ponieważ nie mam czasu (w sobotę wyjazd hurra) żeby zrobić jakieś ładne wypracowanie na podstawie wiedzy jaką drogą mailową podzielił się ze mną Giziu, wklejam lekko wyedytowaną korespondencję ... Giziu, mam nadzieję że nie masz nic przeciwko takiej formie ? :)

Przepraszam że w dwóch postach, ale jakiś problem techniczny forum ucinał mi treść gdy próbowałem umieścić wszystko w jednym poście ...

1. Trzeba roznitować kosz sprzęgłowy, najlepiej szlifierką kątową, przed szlifowaniem trzeba zabezpieczyć kosz przed rozpadnięciem się.

2. Jeżeli gniazda sprężyn są nierówno wytłuczone należy je doszlifować do jednej wielkości-długości tak aby wszystkie sprężyny były jednakowej długości. Nic nie da dorobienie samych sprężyn.

3. Sprężyn nie kupi się w sklepie, po prostu trzeba je dorobić na odpowiednią długość, z konkretnego drutu (który będzie "odporny na zgniatanie a nie rozciąganie) no i oczywiście liczy się ilość zwojów. Sprężyny dorabiałem w tym warsztacie http://www.sprezyny.pl/. Są naprawdę dobrzy w tym co robią. Czas oczekiwania to około 2-3 tyg w zależności od nawału pracy.

4. Najtrudniejsze jest złożenie tego do całej kupy. Wkładamy nowiutkie sprężyny do gniazd - muszą wchodzić dosyć ciasno - my dorabialiśmy sprężyny większe od gniazd o około 1mm ( po 0,5mm na każdą stronę). Składamy resztę i...teraz najważniejsze...jeżeli chcesz zespolić kosz na nity to muszą one być także wykonane z dobrego materiału no i oczywiście musimy mieć nitownice ( ja nie miałem), jeżeli nie masz to jest drugie wyjście...po prostu trzeba go skręcić na śruby. To jest oczywiście prostsze wyjście i z niego należy skorzystać Po skręceniu należy łby śrub oraz nakręcone nakrętki na śrubę (już po skręceniu koszaa) zeszlifować do połowy.
Dlaczego? Ponieważ kosz będzie wpadał w duże wibracje przy wyższych obrotach a to nie jest miłe w czasie jazdy.

Pytania uzupełniające :

Cena sprężyn : około 150zł z przesyłką ale za 2 komplety

1. Czy trzeba zapamiętywać ułożenie tych dwóch części kosza względem siebie tzn czy to jest jakoś wyważone i potem musi być dokładnie tak samo złożone ?

Z tego co pamiętam to ułożenie musi być takie same jak przed rozebraniem kosza, chodzi właśnie o wyważenie.

2. Czym szlifowałeś te gniazda Pilniczek i jazda czy jakimś specjalnym sprzętem ?

He he, właśnie...pilniczek i dzida do równego, każde gniazdo, żadne szlifierki i takie podobne urządzenia bo można jeszcze spieprzyć robote

3.Gdy zamawiałeś u nich sprężyny to jakie im podawałeś parametry ? Domyślam się że długość, ilość zwojów, średnicę sprężyny, średnicę drutu ... czy coś poza tym ?

Jak się z nimi skontaktujesz to facet powie ci wszystko co i jakie wymiary masz mu podać. długość, ilość zwojów pełnych i połówek, grubość drutu, średnica sprężyny na zewnątrz no i jaki rodzaj sprężyny...ściskająca czy rozpierająca

4. Czy nie ma obawy że taka zeszlifowana śruba zostanie zerwana ? Jakie śruby zastosowałeś i czy przy skręcaniu używałeś jakiegoś kleju typu Loctite ?

Śruby załatwiał mój mechanik, ale chyba dał jakieś lepsze nie takie zwykłe, klej jak najbardziej wskazany

R2D2
27-04-2008, 22:39
Dylemat mnie niestety nie oposcil , moje sprzeglo az tak glosno nie klekocze ale jest jego moze z 1mm na klamce i to pod sam koniec ( oczywiscie na lince 2mm luzu jest ustawione ) jak bardziej poluzuje linke to ciezko luz zapodac, czyli nie wysprzegla do konca.
Nie wiem czy to moze byc wina starej oliwy ? jak myslicie?
bo nowy oleum mialem zamiar zapodac po wymianie tarcz sprzeglowych.
W poprzedniej AT sprzegielko bralo od polowy i bylo dosc dlugie na klamce , czyli tak jak żółty czlowiek wymyslil ( tak podejzewam ).
Nie wiem teraz czy zamawiac tarcze ,czy przed wymiana oleum rozebrac bebechy i oblookac co tam nie dziala , pomierzyc tarcze itp. Z tego co widze to nie ma sladow zdejmowania pokrywy sprzegla , ale kto to wie.
Zegarowy przebieg to 39XXX km , moto od pierwszego wlasciciela kupowane osobiscie.Mozliwe ze sprzeglo zostalo przykatowane gdzies w terenie.tego nie wiem bo nie pytalem wlasciciela gdzie latal motocyklem.Po tym jak wyszlifil nie oplacalo mu sie naprawiac.

Babel
29-04-2008, 15:14
Wczoraj z nudów siedzialem na stronie przesłanej przez Motormaniaka:
http://zsf-moto.com/

I z moich obserwacji wynika że RD03 ma taki sam kosz jak Trampek do 90 roku:
Efekty poniżej pierwsze to numer czesci a drugie moto:
22100MS9000 - kosz ntv 650
22100MR1000 - kosz Afri RD03
22100MS6920 - a to trampek 600 - od 91
22100MCB610 - trampek 650 2003 rok
22100MR1000 - trampek 87 - 88,89,90,
22100MY1000 - Afri Rd07
22100MV1000 - Afri RD04
Z tego wynika że kosz Afri i Trampka ma ten sam part number
Acha sprawdźcie bo może cos źle kombinuje...

QrczaQ
19-05-2008, 09:16
Czyli RD04 i RD07 maja takie same kosze sprzeglowe?

Kazmir
01-06-2008, 15:05
Rozmawiałem z tym gościem od sprzęgieł (Wa-wa ul. Skoczylasa) przy okazji przebijania okładzin do auta.
Większość sprężyn są robione z drutu sprężystego potem obróbka. Podobno te z naszego moto są robione z „surowego” drutu potem w specjalnym grzebieniu hartowane.
Podobno w aucie Honda S2000 są tak samo robione. Małe ale maja potężną siłę.
Jeśli to prawda to dorobienie podobnych sprężyn nie jest łatwe do tego dochodzi „efekt pamięci sprężyny”
Hubert napisz ile na tych sprężynach przejechałeś i jaką metodą były robione?

Mnie po głowie chodzi też kosmiczny pomysł. Mam kumpla który ma podobno materiał (ale nie chce zdradzić co to za cudo), który wytrzymuje setki a może miliony potężnych sił na ściskanie Nie wie natomiast jak zachowa się w temp do 140 stopni plus środowisko – olej. Na razie u mnie w miarę cicho to się nie napalam

Gregor
03-06-2008, 19:34
Po robocie kosza na Skoczylasa zrobiłem ok. 3.000 na razie jest wszystko w normie, a co do szumów to jest troche ciszej. Myślałem że te dziwne dżwięki ustaną całkiem.

DrSpławik
04-06-2008, 09:20
Mam dziwne wrażenie, że moje sprzegło tez domaga sie ingerencji. Objawy są takie: głosna praca przez pierwsze 30 - 40 km, problem z wrzuceniem luzu... Ponieaż to dość konkretna robota mam pytanie czy sprężyny i tarcze sprzęgłowe są do nabycia u Pana Chądy? Tarcze to pewnie tak a jak z zestawem sprężyn bo jednak co orygianały to oryginały... Jak ma to robić to pewnie na dniach bo 20-tego wyjazd na 3-4 kkm.

hubert
04-06-2008, 10:49
Hubert napisz ile na tych sprężynach przejechałeś i jaką metodą były robione?


Kazmir ja robiłem na Skoczylasa więc wiesz jaką metodą były robione. Natomiast jeśli chodzi o te sprężyny z opisu to trzeba zapytać Gizia albo skontaktować się z firmą, którą podał jako producenta tych sprężyn ...

Ja po regeneracji zrobiłem powiedzmy ze 3000 km ... wszystko było w miarę OK do czasu aż pewnego pięknego dnia nie zaliczyłem ostrego hamowania silnikiem (za szybko wrzuciłem niższy bieg). Od tamtego czasu sprzęgło znów napieprza :vis: Jak się wk...wię to kupię nowy kosz i będzie po sprawie ...

Ponieaż to dość konkretna robota mam pytanie czy sprężyny i tarcze sprzęgłowe są do nabycia u Pana Chądy?

Wg stronki http://zsf-moto.com/

Tarcza sprzęgłowa 22201MJ1761 18,31 EUR x 7
Sprężyna 22401MV1000 6,57 EUR x 5

Co daje ~160 EUR. Uwaga ceny np w Honda Plaza mogą być wyższe :)

Kazmir
08-06-2008, 00:21
Hubert trza jakiś patent na ten kosz wydumać

hubert
08-06-2008, 00:47
Ano trzeba Kazmir bo ja już nawet sobie podwyższyłem jałowe obroty do 2000 żeby mnie to sprzęgło nie wk...wiało :) Szczerze mówiąc liczę po cichu na Ciebie że coś wymyślisz ....

Kazmir
08-06-2008, 01:10
W tym tygodniu spróbuję wysłać zapytanie do kilku firm posiadających tajemniczy materiał.
Zobaczymy co z tego wyniknie.


Idę spać Pracowałem w nocy z piątku na sobotę w dzień nie spałem ledwo żyję Heja

Babel
08-06-2008, 10:35
Jakaby co wyjąłem kosz z zapasowego silnika (wprawdzie rd03 ma zupełnie inny jak 07 ale zasada działania jest podobna). Bede go przekładał do swojego silnika - rewelacji sie nie spodziewam bo są luzy na spręzynach ale u mnie tak klekocze że na pewno bedzie lepiej.
Ale jakby cos wymyslicie to jednym z tych koszy chetnie poeksperymentuje.
Na strym forum polecali jakieś miejsce gdzie super dorabiaja spreżyny do kosza - jak dobrze pamiętam za 150 zł dwa komplety?

giziu
09-06-2008, 00:03
podaje jeszcze raz http://www.sprezyny.pl/. (http://www.sprezyny.pl/)
Zadzwońcie do gościa a on powie jakie parametry trzeba podać do wyprodukowania kompletu sprężyn.

Babel
15-06-2008, 15:54
Jakaby co wyjąłem kosz z zapasowego silnika (wprawdzie rd03 ma zupełnie inny jak 07 ale zasada działania jest podobna). Bede go przekładał do swojego silnika - rewelacji sie nie spodziewam bo są luzy na spręzynach ale u mnie tak klekocze że na pewno bedzie lepiej.

No i koszyk wczoraj wymieniłem 4 godzinki roboty -troche na własną prosbę - nie znajomość obslugi klucz dynanometrycznego skonczyła sie ukręceniem jednej śruby dociągającej spreżyny kosza :mur: i musiałem wszystko rozebrac ponownie - na szczescie wziałem to z drugiego kosza.

No i dzisiaj pomykalem traske po okolicy - cichosć płynaca z kosza - bezcenne :)..
Stary kosz ma luzy że aż strach kilka milimetrów

Kazmir
15-06-2008, 23:07
:oldman: A tak przy okazji głośnego sprzęgła. Jestem ciekawy ilu z Was przed ruszeniem rozkleja tarcze sprzęgła. Nie wiem jak u innych ale w moim moto nawet po 24 godzinach od ostatniej jazdy tarcze są sklejone jak diabli. Łatwo sobie wyobrazić jakie pier…. jest na wałek zdawczy, łańcuch, tylny zabierak nie mówiąc o kłach koła zębatego w skrzyni biegów no i oczywiście również na sprężyny w koszu sprzęgła !! To tak jak by wziąć młot i przecinak i przyp… np. w zębatkę zdawczą.

Moja Królowa po takiej ceremonii (może to i śmiesznie wygląda szarpanie w tył i przód motocykielem, ale to robi swoje…) mówi mi DZIĘKI :)

wieczny
16-06-2008, 09:29
Albo odpalać na jedynce i wciśniętym sprzęgle. Nie ma aż tak mocnego walnięcia no i mniej się człowiek naszarpie ;).

Babel
16-06-2008, 09:37
miales jakis inny koszyk oryginalny czy regenerowany?
Kupiłem drugi silnik i koszyk oryginał wyjąłem z niego.
Generalnie w zimę nad tym rozklekotanym sie poznęcam i dokonam regeneracji dorabiając nowe spręzyny

Kazmir
16-06-2008, 14:25
Albo odpalać na jedynce i wciśniętym sprzęgle. Nie ma aż tak mocnego walnięcia no i mniej się człowiek naszarpie ;).

Oj szkoda rozrusznika i kaskady kół zębatych moim zdaniem

motormaniak
16-06-2008, 22:35
Nie no po co mi niezawodna afryka skoro mam przy niej w koło tańczyć i robić podchody jak przy dziewicy zanim sobie poużywam?
Za dużo trudu, szczególnie jak sie często bzyka....
jakies mam skojarzenia..

Dzieju
24-06-2008, 00:26
Ach te kosze , trzeba by przeanalizować każdy idywidualnie na ile styl jazdy miał na to wpływ.
To tak jak kiedyś ktoś napisał że paplanie w błocie nie ma wpływu na stan sprzęta.....

hubert
11-05-2009, 14:15
No i zakończyła się moja przygoda z regenerowanym koszem. Już jesienią kupiłem używany kosz ale dopiero w ten weekend znalazłem czas żeby dobrać się do sprzęgła i wymienić kosz .... no i teraz mam ciiiiszę przy tym co było na tym regenerowanym koszu.

Jak już wspominałem kiedyś musiałem sobie podwyższyć jałowe obroty bo przy niskich obrotach kosz napi...dalał jak młockarnia. Po wyjęciu kosza okazało się że sprężyny były tak uklepane że jedna część kosza wykonywała na prawdę spory ruch w stosunku do drugiej. Szkoda że fotek nie robiłem ....

Morał z tej historii jest taki że jeśli coś Ci delikatnie hałasuje i chcesz to naprawić regenerując - dobrze się zastanów ...

Kazmir mój stary kosz chętnie poświęcę dla Twoich eksperymentów.

Babel
11-05-2009, 14:47
Kazmir mój stary kosz chętnie poświęcę dla Twoich eksperymentów.


Kazmir - nawet prawie zapomniałem - robiłes cos z tym moim koszem ??

R2D2
15-05-2009, 01:32
Panowie , jak tam prace nad sprężynami i reanimacją kosza ?

Mój kosz już niedługo chyba wyjdzie z pod dekla , czuje go już na podnóżkach :).
Ma ktoś wymiary sprężyn ? poszukałbym sobie jakiegoś zamiennika .

Ciapek
25-04-2010, 03:25
Znalazłem dziadka, który zrobił mi kosz, 0 jakichkolwiek stuków, klekotania itp. Kosz zanitowany jak oryginał. Właściwie nie widać że było w nim cokolwiek robione. Przejechałem na razie na nim 500 km i nadal testuje. Obroty na luzie ustawione na jakieś 1100. Facet zna się na rzeczy. :) Będę pisał na bieżąco jak tam sprzęgiełko się sprawuje.
Koszt 250zł.

Vooytas
12-06-2010, 09:45
Ciapek i jak kosz?
ile już zrobiłeś?

Mat
12-06-2010, 10:13
Widzę, że temat odżył.
Po 2 latach od slynnej "regeneracji" kosz znów zaczyna przypominać o swoim istnieniu. Nie jest jeszcze tak głośno jak poprzednio, ale to chyba tylko kwestia czasu.
W międzyczasie znalazłem w Larssonie nowe sprężyny EBC. 6 sztuk za 53 złote.
Może to jest metoda??

Vooytas
14-06-2010, 07:33
Widzę, że temat odżył.
Po 2 latach od slynnej "regeneracji" kosz znów zaczyna przypominać o swoim istnieniu. Nie jest jeszcze tak głośno jak poprzednio, ale to chyba tylko kwestia czasu.
W międzyczasie znalazłem w Larssonie nowe sprężyny EBC. 6 sztuk za 53 złote.
Może to jest metoda??

Są to sprężyny "zanitowane" czy te dociskające tarcze?
Możesz wkleić linka (jeżeli są w necie oczywiście jakieś informacje).

Mat
14-06-2010, 10:04
Są to sprężyny "zanitowane" czy te dociskające tarcze?
Możesz wkleić linka (jeżeli są w necie oczywiście jakieś informacje).

W mordę. O tych dociskających zapomniałem. To pewnie te :(
Starość nie radość :Sarcastic:

Vooytas
14-06-2010, 11:02
Czyli masz zamówione te krótkie sztywne które lubia pękać i są ukryte pod zanitowaną częścią?

Henryk-Knox
24-06-2010, 10:33
Stan prezyn moze wpływac na zuzycie łozyska kosza ? jest jakas alternatywa zamiennika łozyska kosza , mam na mysli hurtownie z łozyskami i sklepy ?

Ciapek
01-07-2010, 00:11
Mam zrobione 1500 i cisza panowie cisza. Po wciśnięciu sprzęgła czy bez wciśnietego różnicy nie ma

kregiel.2
01-07-2010, 23:16
panowie potrzebuje nowy kosz, patrzyłem na orginał 1800zl sam kosz jeśli jest jakiś zamiennik wart zachodu to bardzo proszę o porade (pomocy).
Proszę Was o polecenie jakiejś renomowanej firmy i ewenyualnie gdzie go można zakupić

sorki zapomniałem ! Moja AT to RD7 750 1998r

rambo
02-07-2010, 03:39
Ja też patrzyłem na originał kosz, ale nie dostrzegłem różnic pomiędzy moim, wiec go zregenerowałem i mam spokój :Thumbs_Up:

kregiel.2
04-07-2010, 22:20
kolego jeśli można wiedzieć to skąd wzięłeś spręży z czego je dopasować??

jszcze jedno pytanko skręciłeś kosz śrubami czy zanitowałeś

Ciapek
04-07-2010, 23:18
Ja akurat robiłem u takiego dziadka, mówił coś o rozhartowywaniu sprężyn. Kosz mam zanitowany

rambo
04-07-2010, 23:35
tulejkopodkładki pod sprężyny i zanitowane

kregiel.2
04-07-2010, 23:40
jestem mechanikiem samochodowym, z koszem dam se rade ale skąd wziąść sprężyny. myślałem o starych tarczach sorzęgłowych z samochodow ale niewiem czy niebędą za twarde??

Ciapek
04-07-2010, 23:43
Wiem że dorabiali na zamówienie ale jakieś problemy były

kregiel.2
04-07-2010, 23:54
a jakiś namiar na tego gościa. Ile już zrobiłeś??

moja żona namawia mnie na orginał bo jak twierdzi, że jak się zabije ! to ona mnie zabije ! ale jest troche zadrogie

Vooytas
05-07-2010, 07:39
jestem mechanikiem samochodowym, z koszem dam se rade ale skąd wziąść sprężyny. myślałem o starych tarczach sorzęgłowych z samochodow ale niewiem czy niebędą za twarde??

Dobry pomysł, mogą być dobre. może ktoś ma wybebeszone oryginały do porównania?

JuIo
05-10-2010, 20:15
Dłużej nie wytrzymam! musze coś zrobić z tym koszem bo tak napier... jak bym wiadro śrubek wrzucił do reaktora.
Ciapek jak testy?

Vooytas
06-10-2010, 09:30
Mój kosz już tak szarpie że obroty silnika nie są stabilne na wolnych.:D

BIAŁY
06-10-2010, 11:00
A w mojej Afri jest tak,
że na zimnym silniku to słychać stukanie jak jest na luzie i nacisnę sprzęgło.
A kiedy włączę bieg stukanie milknie.
I co? Czy już mam się szykować na reanimację kosza sprzęgłowego??
Czy może to nie kosz sprzęgłowy tylko cóś innego??
(...)
No co? Jestem niedoświadczony więc pytam.

Vooytas
06-10-2010, 11:17
Hałas kosza w moim przypadku objawia się na wolnych obrotach na luzie na nie wciśniętej klamce.

Kosz sprzęgłowy cichnie tylko jak podniosę obroty powyżej 2000 lub jeżeli wcisnę klamkę (ale ostatnio to tez nie zawsze ucisza mój kosz).

dubel
11-10-2010, 12:10
Mam podobnie ja Vooytas tylko ze mój milknie przy około 1500rmp no i hałasuje tylko i wyłącznie na zimnym silniku. Na razie nie ruszam ale jak sie pogorszy to będe szukał pomocy. tym czasem sledze watek z uwagą :)
Pozdro

krzeszu
11-10-2010, 12:13
I u mnie podobnie. Stuka sobie na zimnym - po wciśnięciu klamki milknie. Jak zrobie 1500-1800 obr/min też ustaje... Wiela na czymś takim jeszcze można pojeździć?

rambo
11-10-2010, 12:19
To się nie urywa, na tym się tak latami jeździ. Ino se tak klepie

polnybandzior
11-10-2010, 19:52
U mnie napier... jak cholera. przy 2000 obr. cichnie.

Może się tak jeździ ale jak wkurza!!!

Jaro-Ino
12-10-2010, 14:47
A co w przypadku kiedy zaczyna się równomierny hałas po wciśnięciu sprzęgła? Swoją drogą kosz również dzwoni...

Vooytas
12-10-2010, 18:00
Nie wiem ile w tym prawdy ale jeden z mechaników motocyklowych mówił że jest możliwe że kawałek sprężyny wypadnie wkońcu z kosza jeżeli jest już tam sieczka.

Mam nadzieje że nie jest to możliwe :cold:

rambo
12-10-2010, 18:09
Szynszyll tak miał ale w Supere teresie 750. Cza było zmienić kawałek bloku silnika, bo kawałek sprężyny wpadł pod koła zębate i pękł karter. Ale naprawione i śmiga aż miło :D

Vooytas
12-10-2010, 20:26
Szynszyll tak miał ale w Supere teresie 750. Cza było zmienić kawałek bloku silnika, bo kawałek sprężyny wpadł pod koła zębate i pękł karter. Ale naprawione i śmiga aż miło :D

A to luz...... :D

wd60
14-10-2010, 02:10
sprężyny znalazłem tutaj:
http://www.larsson.pl/index.php?c=r&no=NjUxMDAxMg==&bid=104504

a tarcze tutaj:
http://www.larsson.pl/index.php?c=odk&nt=2226&cdes=Tarcze%20sprz%EAg%B3a&bid=104504

Babel
14-10-2010, 08:45
sprężyny znalazłem tutaj:
http://www.larsson.pl/index.php?c=r&no=NjUxMDAxMg==&bid=104504

a tarcze tutaj:
http://www.larsson.pl/index.php?c=odk&nt=2226&cdes=Tarcze%20sprz%EAg%B3a&bid=104504
Ale to nie o tych mowa ...
Kiedyś jeszcze chyba na starym forum ktoś polecał tego goscia:
http://www.sprezyny.pl/

Simonello
14-10-2010, 14:10
Nie wiem dokładnie jak sprawa wygląda w AT, ale Angole z podobnym problemem w CB500 radzą sobie podkładkami i spawarką. A wygląda to tak: http://www.bikersoracle.com/cb500/forum/attachment.php?attachmentid=311&d=1258212664

Oops, szybka poprawka: http://yfrog.com/f/j1modifiedclutchbasketj/

Rychu72
31-10-2010, 21:52
Wczoraj kupiłem afryczkę i też słychać koszy, ale dość delikatnie. Mechanik powiedział, żeby raczej w żadne napawanie lub podkładki się nie bawić, bo raz dzięki temu miał sporo roboty, gdy się jakiś kawałek urwał. Na razie powiedział, żebym śmigał, bo tragedii nie ma. Jednak jak znajdzie się jakaś metoda omijająca zakup nowego kosza to chętnie skorzystam.

szparag
01-11-2010, 10:50
Wczoraj kupiłem afryczkę i też słychać koszy, ale dość delikatnie. Mechanik powiedział, żeby raczej w żadne napawanie lub podkładki się nie bawić, bo raz dzięki temu miał sporo roboty, gdy się jakiś kawałek urwał. Na razie powiedział, żebym śmigał, bo tragedii nie ma. Jednak jak znajdzie się jakaś metoda omijająca zakup nowego kosza to chętnie skorzystam.

Dodaj z przodu 1.. do przebiegu :), kosz tak wcześnie nie klekota :):)

Rychu72
05-11-2010, 13:16
Stan tej afryczki i papierki (książka przeglądów) raczej wyklucza taki przebieg. Przywieziona przez Franza z niemcowni.

Dzieju
05-11-2010, 13:24
Tam też jak i u nas już się nauczyli przygotowywać a " wypicowana Afryka" może ładnie wyglądać a przebieg mieć spory.
Nic nie sugeruję oczywiście tylko stwierdzam jak bywa niestety.

Rychu72
05-11-2010, 13:36
W czasie intensywnego użytkowania nie sposób porysować pewnych elementów. Mówię tu o drobnych ryskach np. na silniku i itp. Mam jeszcze suzi DL (2008 i 30 kkm) od nowości i mimo, że dbam lepiej niż o żonę to nosi parę śladów powstałych w czasie normalnego użytkowania.
Ostatnio porozpinałem w Afri wszystkie wtyczki od instalacji żeby sprawdzić czy aby jakaś śniedź tam nie zawitała i wszystko wygląda jak nowe. W Brifie poprzedni właściciele to goście w wieku ok 40-50 lat i mam cichą nadzieję, że więcej ją pucowali niż śmigali.
Jednak pewności nigdy nie ma więc głowy nie dam.
To może podpowiecie na jaki element zwrócić uwagę i co mi powie czy stan na liczniku jest prawdziwy?

Dzieju
05-11-2010, 13:50
Rychu , piszesz że wszystko jest wypucowane i wygląda jak nowe , no ok , tylko skoro była tak dopieszczana to dlaczego pada sprzęgło które potrafi wytrzymać blisko 200tyskm i nie klekotać ?
Tu jest zagadka.

Rychu72
05-11-2010, 14:05
Na to pytanie to trudno mi odpowiedzieć, bo jak pisałem to wiedzy o historii motka tak dużej nie mam. Może ktoś niewłaściwie operował sprzęgłem? HGW
Byłem kupować z gościem który od 15 lat naprawia motki i stwierdził, że słychać kosz sprzęgłowy. Musiał mi powiedzieć dokładnie kiedy puka, bo dźwięk jest ledwo słyszalny. Nie słyszałem nigdy innych koszy więc trudno mi porównać.
W tą zimę Afri będzie cała rozebrana i na nowo złożona, więc pewnie coś nie coś będzie więcej wiadomo.

Dzieju
05-11-2010, 14:12
Musiał mi powiedzieć dokładnie kiedy puka, bo dźwięk jest ledwo słyszalny.
W tą zimę Afri będzie cała rozebrana i na nowo złożona, więc pewnie coś nie coś będzie więcej wiadomo.
eeee jak musiał ci pokazać kiedy stuka bo normalnie nie zwróciłeś uwagi to nie siej paniki tylko jeździj....
Daj sobie spokój z rozbieraniem jeśli nie masz naprawdę ważnego powodu.

szparag
05-11-2010, 14:14
Tylko co znaczy klekota, stuka :) ??, to dość subiektywne.
Znam ludzi którym leciutko prawie niesłyszalnie coś stuka, a oni sieją panikę. Z drugiej strony znam takich co sprzęgło napier... tak jak chciało by opuścić motocykl, a oni spokojnie twierdzą, że ten typ tak ma :).

Rychu72
05-11-2010, 14:21
Tak to jest jak się gada o dźwiękach i odgłosach przez internet :):):). Od czasu do czasu coś delikatnie puknie i jakbym sam kupował to pewnie bym tego nie usłyszał. Po włączeniu sprzęgła cichnie wogóle nie puka.
Co do mechanika to ma dobrą opinię w mym grodzie i po to ze mną pojechał, żeby dobrze obsłuchał maszynę. Posłuchał 3 afryki jakie stały u sprzedawcy i wybrał tą jedną. Powidział, że nie mam się tym przejmować i jeździć.

polnybandzior
05-11-2010, 21:17
Wziąłem się za regenerację mojego kosza sprzęgłowego.
Mam pytanie do tych co już regenerowali swoje kosze, z której strony ściąć główki nitów (i czym) ?? Od wewnętrznej strony czy od zewnętrznej. Dla jasności zaznaczyłem na zdjęciach

http://africatwin.com.pl/picture.php?albumid=41&pictureid=296

http://africatwin.com.pl/picture.php?albumid=41&pictureid=298

http://africatwin.com.pl/picture.php?albumid=41&pictureid=297

tomkow
05-11-2010, 21:54
Zwykle nity się rozwierca średnicą minimalnie większą od trzpienia.

Kazmir
05-11-2010, 23:46
Od strony wew. zapunktuj dokładnie i wywierć małym wiertłem na głębokość wychodzącą za kosz (nie na wylot) Potem większym wiertłem, ale mniejszym o 1mm - 0,5mm od nitów nawierć do końca tej małej średnicy i wybij go delikatnie. Powinno się udać.

MuSStaFFa
05-11-2010, 23:50
Panowie... ja tez sie kompletnie nie znam na mechanice.. u mnie slychać sprzęgło jak wcisne klamke... na luzie. slychac tekie delikatne klekotanie??? czy to tez kosz sprzeglowy ??? hmm ??czy cos innego ... dzieki za odp......

JarekAT
06-11-2010, 00:28
to tylko panewka
sprzęgło milknie jak wciskasz klamkę

rambo
06-11-2010, 03:53
Od strony wew. zapunktuj dokładnie i wywierć małym wiertłem na głębokość wychodzącą za kosz (nie na wylot) Potem większym wiertłem, ale mniejszym o 1mm - 0,5mm od nitów nawierć do końca tej małej średnicy i wybij go delikatnie. Powinno się udać.

Ten Pan wie co mówi :) :Thumbs_Up:

Panowie... ja tez sie kompletnie nie znam na mechanice.. u mnie slychać sprzęgło jak wcisne klamke... na luzie. slychac tekie delikatne klekotanie??? czy to tez kosz sprzeglowy ??? hmm ??czy cos innego ... dzieki za odp......

Mam zregenerowany kosz, i jak moto jest zimne i wcisne klamke sprzęgła to wali jakby kosz nie miał łożyska. I co? jeździć jeździć jeździć :D

Lepi
06-11-2010, 08:33
Wziąłem się za regenerację mojego kosza sprzęgłowego.
Mam pytanie do tych co już regenerowali swoje kosze, z której strony ściąć główki nitów (i czym) ?? Od wewnętrznej strony czy od zewnętrznej. Dla jasności zaznaczyłem na zdjęciach


Jak tak wszyscy radzą to ja tez chcę. Jak nie wiesz jak to zrobić to może oddaj do jakiegoś ślusarza. Pewnie weźmie za to na piwo, może dwa. Nie jest to skomplikowane ale wypada mieć wiertarkę stołową. Najważniejsze to napunktować dokładnie na środku. Potem jak już pisano, cienkim wiertłem wiercisz "pilota". Kolejne wiertło powinno mieć średnicę większą niż trzpień nita (średnica otworu w koszu) i mniejszą od łba nita. Wiercisz aż dojdziesz do krawędzi kosza. Jak wierciłeś idealnie na środku w tym momencie nit sam wypadnie. Jak nie trafiłeś, musisz go delikatnie wybić.

dubel
06-11-2010, 17:35
Kolejne wiertło powinno mieć średnicę większą niż trzpień nita (średnica otworu w koszu) i mniejszą od łba nita. Wiercisz aż dojdziesz do krawędzi kosza. Jak wierciłeś idealnie na środku w tym momencie nit sam wypadnie. Jak nie trafiłeś, musisz go delikatnie wybić.
Nie jest to najlepszy pomysł. Kazmir wie co mówi i wiertło powinno być trochę mniejsze. Dzięki temu jeżeli nie trafimy idealnie w srodek to nie uszkodzimy gniazda nita. Gdy wiertło będzie mniejsze o około 0,5 mm zostanie nam na tyle cieka ścianka że delikatnie pukając nit wyskoczy
Pozdro

tomkow
06-11-2010, 17:55
Jeśli robi się to wiertarką na stojaku kolumnowym z ogranicznikiem, to nie ma za bardzo jak uszkodzić kosza i można ścinać łeb większym fi, niż trzpień. Ale jak ktoś woli, to można potem młotkiem walić (punktak, pod spodem rurka).

Lepi
06-11-2010, 18:10
Nie jest to najlepszy pomysł. Kazmir wie co mówi i wiertło powinno być trochę mniejsze. Dzięki temu jeżeli nie trafimy idealnie w srodek to nie uszkodzimy gniazda nita. Gdy wiertło będzie mniejsze o około 0,5 mm zostanie nam na tyle cieka ścianka że delikatnie pukając nit wyskoczy
Pozdro

Tak jak tomkow napisał, to jednak jest najlepszy pomysł. W przypadku, gdy wiercisz mniejszym wiertłem o 0,5mm i nie trafisz to może zostać ci ścianka 1mm z jednaj strony, którą musisz potem zerwać. Jeśli wiercisz większą średnicą, to możesz sobie sam policzyć z kąta ostrza wiertła ile zostanie a do tego dużo łatwiej to zerwać bo główka nita się "ściąga do środka". Tyle, że jak pisałem wiertarka stołowa nie ręczna bo waży jest idealny kąt 90 stopni. A mówię to z doświadczenia. Poza tym, jeśli nawet minimalnie liźniesz kosz, to nie zmieniasz średnicy otworu. W przypadku wiercenia mniejszą średnicą musisz wiercić głębiej i właśnie wtedy istniej możliwość uszkodzenia kosza.

polnybandzior
07-11-2010, 23:30
Dzięki za rady. Myślę, że dam radę. Jutro się za to zabiorę

polnybandzior
16-12-2010, 18:59
Pomyślałem, że pochwalę się produktem końcowym swojej regeneracji kosza. :) Jeszcze tylko trzeba będzie przetestować jak to działa:at:



1. Kosz po zanitowaniu:
http://africatwin.com.pl/picture.php?albumid=41&pictureid=330
http://africatwin.com.pl/picture.php?albumid=41&pictureid=329

2. sprężyny nowe w porównaniu ze starymi (oczywiście po wyrównywaniu gniazd)

http://africatwin.com.pl/picture.php?albumid=41&pictureid=328

polnybandzior
16-12-2010, 19:02
Jeszcze dzisiaj mam zamiar zabrać się za składanie wszystkiego do kupy i tu jest moje pytanie, czy wymieniać uszczelkę pokrywy sprzęgła na nową mimo, iż mi się wydaje, że stara jest w eleganckim stanie?? Nie wiem czy warto ją zdrapywać??

rambo
16-12-2010, 19:42
Kilka razy tam zaglądałem i chyba dalej mam fabryczną uszczelke.

Rychu72
17-12-2010, 07:46
A gdzie nabyłeś nowe sprężynki??

polnybandzior
17-12-2010, 17:06
Dokładnie to tu: http://www.sprezyny.pl/ koszt jednego kompletu to 90 zł plus przesyłka. Rozmawiałem z babką od zamówień i miała zapisać wszystkie wymiary w razie jak by ktoś chciał jeszcze takie zamówić




Mam pytanko. Dlaczego ważne jest aby przy rozbieraniu kosza zapamiętać położenie tych pięciu bolców na których siedzą sprężyny Bo złożyłem wszystko do kupy ale jeszcze nie zalałem olejem i właśnie sobie przypomniałem, że było o tym napisane w afripedii

Nie mogłem się doczekać i zalałem olejem, pokręciłem chwilę rozrusznikiem bez odpalania i jakieś dziwne dźwięki dochodziły ze sprzęgła (coś jak pukanie, przeskakiwanie, strzelanie) hmm nie wiem co o tym myśleć. Coś chyba źle poskładałem


Może ktoś pomoże :)

polnybandzior
19-12-2010, 15:40
No to narobiłem sobie bigosu. Podczas dokręcania głównej śruby 30mm wsadziłem w tryby szmatę, noga na hamulec i jazda. Teraz już wiem, że to nie jest dobry pomysł. W drobny mak poszła zębatka za koszem osadzona na tulei.:mur:

Teraz mam pytanko, czy warto kupować używaną czy kupować nową. Czy w ogóle można coś takiego kupić jako nowe??:mur:

http://africatwin.com.pl/picture.php?albumid=41&pictureid=338

ZĘBATKA NR 16
http://faq.africatwin.com.pl/images/7/77/Tarcza_sprzegla_z2oq8.jpg

daniel_87
19-12-2010, 16:22
w/w zębateczka nowa u pana hondy to koszt 160 zl

polnybandzior
19-12-2010, 16:37
Właśnie zamówiłem nową u pana hondy wraz z nakrętką do kosza.

szparag
19-12-2010, 17:47
Czyli powoli koszt regeneracji przestaje być opłacalny :).
Zamów nowy łańcuszek do pompy oleju, a zębatkę kup używaną, myślę, że każdy odda ci ją za parę złoty.
Sprawdzę jutro czy takowej nie posiadam. ( oczywiście jeśli możesz zrezygnować z zamówienia ).
"Awaria" wystąpiła w skutek nie właściwego montażu kosza na wałek, co jest raczej dość banalne, kosz ma dziurki, a zębatka wypusty :) ale myślę , że to już wiesz.
Pozdrawiam

daniel_87
19-12-2010, 18:10
koszt regeneracji i tak jest baaardzo opłacalny przy cenie nowego kosza :)

szparag
19-12-2010, 18:30
Zasadniczo tak. Ale Ja ostatnio kupiłem za 150 zł zajebistą używkę :), może dlatego, że nie potrzebowałem, bo moje jeszcze całkiem cicho pracuje :). Wziąłem będzie na zaś :)

polnybandzior
19-12-2010, 19:52
Czyli powoli koszt regeneracji przestaje być opłacalny :).
Zamów nowy łańcuszek do pompy oleju, a zębatkę kup używaną, myślę, że każdy odda ci ją za parę złoty.
Sprawdzę jutro czy takowej nie posiadam. ( oczywiście jeśli możesz zrezygnować z zamówienia ).
"Awaria" wystąpiła w skutek nie właściwego montażu kosza na wałek, co jest raczej dość banalne, kosz ma dziurki, a zębatka wypusty :) ale myślę , że to już wiesz.
Pozdrawiam

Tak jak mówisz, teraz już wiem :D. Jeśli takową zębatkę będziesz posiadał to chętnie ją przygarnę :)

banditos
03-02-2011, 19:12
Polnybandzior i jak sprzegielko smiga?

Ps. Skad wytrzasnales taki rysuneczek pogladowy sprzegla?

bliźniak
04-02-2011, 02:51
Przeczytuję się w wypowiedziach o dźwiękach i prubując je porównać z tym co się wydobywa z pod mojej pokrywy spręgła - pocieszyłem się znacznie ;) Słychać fakt, faktem że coś tam szumi, ale określenia typu "sprzęgło wali jakby chciało wyjść z Afryki" nie pasują do tego co słyszę ani troszkę ;P :bow: Jak narazie tłumaczę sobie tym, że po zimie umknął mi z pamięci szum dochodzący zwykle z tamtej strony ;)

rambo
04-02-2011, 22:32
Te kosze tak mają jak wiekszość HOND. Kosz od CBR nie wiele się różnie i też tłucze. U mnie po regeneracji pojawiła się cisza, którą po kilkunasty tyś km zamieniła się ostry łomot po odpaleniu, wrzuceniu jedynki na zimnym jeszcze silniku :( nie wiem co to ale jak się rozgrzeje cisza, a wcześniej tłucze jakby kosz tarł o dekiel albo co. Ktoś tak ma..? :Sarcastic:

bouli
10-02-2011, 20:54
Mam pytanko przyczyna klekotania. Po odpaleniu gdy się wciśnie na zimnym silniku klamke sprzęgla slychać jakby jakaś nakrętka się odkręciła w środku przy koszu i ocierała o obudowę taki odgłos, jak się puści klamkę milknie. Gdy się królowa rozgrzała to po wcisnięciu klamki slchać bardzo lekki klekocik praktycznie niesłyszalny juz nie tak jak na zimnym silniku czy to łozysko tak jak w Trampku i Viaderku. Dodaję, że sprzęgło działa prawidłowo nie slizga się biegi wchodzą bez problemu. Czy to tak ma byc jeździć i sie nie przejmować?

rambo
14-02-2011, 19:00
No to jest nas dwóch, dodam że kosz mam po wymianie łożyska głównego i regeneracji hałasujących sprężyn :o

bouli
14-02-2011, 20:29
No to jest nas dwóch, dodam że kosz mam po wymianie łożyska głównego i regeneracji hałasujących sprężyn :o


Rambo i co takie same objawy jak u mnie. Po wymianie tych rzeczy co pisłaeś bez zmian:dizzy:. To chyba nie oprzejmować się i jeździć. Ja nie wymienialem niczego jutro zdejmę pokrywę zobacze jak to wygląda w srodku narazie niczego nie bede wymieniał

rambo
15-02-2011, 00:43
U mnie te klapanie na zimno pojawiło się w tym roku, a kosz po regeneracji już nieco przejechał i jest git

polnybandzior
15-02-2011, 21:17
Polnybandzior i jak sprzegielko smiga?

Ps. Skad wytrzasnales taki rysuneczek pogladowy sprzegla?

Sprzęgiełko działa dużo lepiej. Nie idealnie ale już nie wali. Teraz jak jest zimny przy wciśniętym sprzęgle troszkę je słychać ale później ustaje. Zauważyłem też, że nie szarpie już tak mocno jak przyśpieszam od ok 2000 obrotów np na drugim biegu. Na razie zrobiłem ok 100 km (niestety pogoda) na nim więc później będę mógł powiedzieć coś więcej

A rysuneczki z tej stronki: http://africatwin.prv.pl/ z działu download pod hasłem "FISZKI" :)

bouli
16-02-2011, 10:37
Rambo wczoraj zaprzyjaźniony mechanik powiedział, ze tak ma byc łozycko klekocze. Mówił żeby tego nie ruszać bo tak jest w tych typach. Twierdzil, że ostatnio wymienial w Viaderku tuleje lozysko i po 500 km znowu zaczęło rzęzić w jego Viaderku tesz rzęzi. Dodal, że nie spotkal się z przypadkiem aby sie to łozysko rozleciało. Odpall mi też Yamahe XJ i okazało się, że takie same odgłosy jak w Viaderku i Afri. Czyli te typy tak mają. Nie grzebać tylko jeździć. Naprawiać dopiero jak calkowicie coś padnie. Pozdrawiam.

PiotrVN
01-03-2011, 15:05
Witam tu ..i się podpytam przyokazjonalnie ....
jako że właśnie tworzę dzieło koszowe ...

za koszem jest łańcuszek napędzający pompę tak na oko ma spory luz ..jest to jakiś problem ... ...

tak jak to zwykle bywa ..życie sobie a sprężynki sobie ...:)

pani w okienku

http://www.sprezyny.pl/

nie wie co to AfricaTwin .... i

jak ktoś zakupił i ma namiar na kartę f-rę inne parametry to odnajdzie i chętnie przygotuje

jest ktoś kto tam dorabiał i ma coś takiego .... i zapoda dla mnie i potomnych ..potrzebujących :):)

pozdrawiam .P

polnybandzior
03-03-2011, 22:16
Heh witam. jA dorabiałem ale dziady nie przysłali mi żadnej faktury. Ale moge tam zadzwonić i może dojdę z nią do porozumienia. Wysłali mi o jedną sprężynę za dużo wieć mogę ci przesłać ją dla porównania ze starą. A prosiłem ją żeby zapisała ten projekt pod szyldem kosz sprzęgłowy, powiedziała, że tak zrobi

fabrizio13
13-03-2011, 18:00
Panowie znalazłem takie sprężyny czy o takie chodziło ? :D:D

http://allegro.pl/sprezyny-sprzegla-honda-xrv-750-africa-twin-i1478575794.html

Rychu72
13-03-2011, 18:08
To raczej sprężyny dociskowe sprzęgła, a nie kosza.

fabrizio13
13-03-2011, 18:37
Rozumiem dziękuje :D

malikut
18-03-2011, 15:08
Panowie mam pytanko
jakie ma znaczenie położenie tych pięciu bolcy w koszu, rozebrałem i nie zapamiętałem ustawienia. Teraz się zastanawiam co zrobić czy składać normalnie?

pozdrawiam

PiotrVN
28-03-2011, 12:15
sprężyny tłumika ....

dorabiają tu .. http://www.sprezyny.pl/ (http://www.sprezyny.pl/)

Karta katalogowa : 5210
długość - 27 mm
zwoje robocze -4
zwoje całkowite-6
szlifowana ,naciskowa
ilość 6 szt




czas produkcji ok 10-14 dni
koszt za 6 +1 140 zł z przesyłkami ,pobraniami


Uwagi do całości :
ostrożnie z tym pilnikowaniem ,gniazda mają być równe i dla zębatki i kosza
i blaszki dociskowej .. montaż na wcisk w minus ok 0,5-0,8 mm
nity lepiej dorobić mają średnica 6,2 mm otwór ok 6,3 mm długie 18-19 mm ( koszt zależny) główka nita 12 mm
nowa nakrętka blokująca 22 zł
i pamiętać o trwałym oznaczeniu jak złożone były elementy fabrycznie




życzę powodzenia samotnym wymieniaczom
czas wymiany ( bez oczekiwania na sprężyny bo ja wysyłałem wzór :) ) ok 4 rob/godz


nie wymieniałem uszczelki pokrywy czy docisku i łożyska kosza
ale polecam weryfikacje


dodatkiem były uszczelki wydechu ….. 2 szt uwaga nie identyczne na cylinder koszt ok 8+9 zł
szpilka kolektora 10 zł
linka sprzęła 40 zł (stara jednak się trochę zacinała co było niewidoczne podczas pracy )
i spawanie jednego wieszaka tłumika

Z pozdrowieniami
PiotrVN

Ps oczywistym jak ktoś potrzebuje więcej info ...napisz , zadzwoń
tajemnic wielkich tam nie ma tylko rzetelna mechanika ...

fabrizio13
31-03-2011, 21:46
Bardzo dziękuję PiotrVN za pomoc :bow::bow: przy zamawianiu sprężyn do kosza ja tez już je mam.:D:D
Ale mam uwagę co do kuriera które za paczka ważąca jedyne 150 gr skasował mi 56 żł (DHL) wiec przy zamawianiu ustalacie dobrze koszt wysyłki bo później wychodzą cyrki :Sarcastic:

Piotr_As
29-06-2011, 07:47
A w mojej Afri jest tak,
że na zimnym silniku to słychać stukanie jak jest na luzie i nacisnę sprzęgło.
A kiedy włączę bieg stukanie milknie.
I co? Czy już mam się szykować na reanimację kosza sprzęgłowego??
Czy może to nie kosz sprzęgłowy tylko cóś innego??
(...)
No co? Jestem niedoświadczony więc pytam.

I u mnie jest podobnie. Kiedy włączę bieg robi cisza i słychać tylko odgłosy pracy silnika .
Podpowie ktoś z kolegów co z tym zrobić, co wymienić?? :bow:

PiotrVN
30-06-2011, 12:11
szkoły są dwie .... i obie chyba patrząc z praktyki dobre ..

preferuję nie stukanie czyli wymieniać .. bo nie przekonuje mnie iż hondy tak mają .....

ale i olewać i latać mają tak ludziska i nic się nie dzieje
choć powinno .....

wybór należy do ciebie ... podpowiem iż jest to dobry materiał na na długie zimowe wieczory ....

pozdrówki
.P

Piotr_As
30-06-2011, 15:28
PitrVN a jak Twój kosz po wymianie nowych-dorabianych sprężyn ?? ile przejechałeś km??

mczmok
07-10-2011, 13:30
Panowie dawajcie opinie o Waszych regeneracjach !
Chodzi mi czy dorobione sprężyny zdają egzamin?Jaki macie na nich przebieg?

Przed przyszłorocznym wyjazdem mam dylemat czy regenerować czy kupić coś w całości...
Dzięki

Mecia
11-10-2011, 12:28
Znam gośia co w AT miał wyrobiony kosz sprzęgłowy na tyle, ze jedna ze sprężyn tych co wyrabiają gniazda w koszu, pękła i narobiła trochę bigosu w skrzyni. Więc wszystko ma swoją granicę. Jak najbardziej naprawiać!

rambo
11-10-2011, 12:32
Znajomemu poszło tak w Super Teresie. Też nie ciekawie :confused:

polnybandzior
12-10-2011, 08:45
U mnie regeneracja po jakimś czasie użytkowania wyszła słabo. Kosz zaczął już lekko pukać, a od razu po naprawie i tak nie był tak cichy jak bym tego chciał. Nie wiem czy to ma znaczenie a pewnie ma, bo u mnie ma on lekkie wibracje. Chyba od niewyważenia go po złożeniu. Więc szykuję się na nowy.

LukaSS
12-10-2011, 22:24
Znajomemu poszło tak w Super Teresie. Też nie ciekawie :confused:

Jakiś w ogóle ewenement Rambo albo Teresowcy się nie pucują na forum XTZ na ten temat :D

wieczny
12-10-2011, 23:40
A Afrykanerzy się pucują? Czasy pucowania się minęły. Afryki się nie psujo.

Bartas
13-10-2011, 08:27
Czasy pucowania się minęły. Afryki się nie psujo.

A w latające świnie też wierzysz? :D

Lepi
13-10-2011, 09:10
Każdy, kto czytał Mistrza i Małgorzatę wie, że świnie latają.I to w jakich okolicznościach! :)

rambo
13-10-2011, 14:45
A Afrykanerzy się pucują? Czasy pucowania się minęły. Afryki się nie psujo.

Afryki się psujom. Ale rzadziej niż inne motocykle np z 3literowymi oznaczeniami na K i B :) Wolniej się też starzeją. Trochę jak z kobietami i winem :at:

I nie każda AT i ST istnieje w świecie wirtualnym.
U nas nie sztuka nie pisać o awariach swoich maszyn. Zajrzyjcie na niemieckie fotum AT. Choć im może po prostu na to stać :Thumbs_Up:
Złe przeświadczenia cza temperowac niż powielać

Klepo
19-10-2011, 11:18
Jeśli będę się szykował z zamiarem wymiany kosza ( 1 800 zł),to chyba wolę dać za silnik ze 3000zł.Oczywiście najlepiej byłoby posłuchać,poobserwować taki silnik w motocyklu i dopiero go wyjąć.Myślę,że takie bajki się zdarzają.
Niemcy mają dużo kasy i stać ich na wymiany kiedy chcą i za ile chcą bez kombinowania.
Zdrowie jest najważniejsze,a te Afryki...jasne dbać o to ale nie przeżywać.Rzecz nabyta.To tylko martwa maszyna.
Zdrowie to podstawa.

Mat
19-10-2011, 14:18
Znam gośia co w AT miał wyrobiony kosz sprzęgłowy na tyle, ze jedna ze sprężyn tych co wyrabiają gniazda w koszu, pękła i narobiła trochę bigosu w skrzyni.


Ojtam, ojtam.
http://africatwin.com.pl/showpost.php?p=5028&postcount=12

P.S. Nie wiem czy rozbierałeś kosz, ale te kawałki nie miały prawa wylecieć. Więc nie rób scen ;)

Kastorcodex
20-10-2011, 00:38
Czy możecie podać wymiary tych sprężyn. Wymieniłem sprzęgło w samochodzie, moc ma tę samą co mój transalp i na pierwszy rzut oka sprężyny dość podobne, może uda się podpasować?

fabrizio13
13-01-2012, 21:38
Odświeżam wątek bo uważam go za bardzo przydatne bardzo się tutaj uczyłem :bow: szczególnie podziękowania dla PiotrNV ;) które na początek roku mnie pomógł w znalezieniu sprężyn do kosza. dzisiaj wszystko jest w rękach warsztatu i wygląda tak jak na zdjęciu.:vis: Wywarło na mnie wrażenie stan kosza rozebrany i stan zużyte sprężyn różnica z nowymi jest kolosalna :dizzy: naprawdę było warto zaglądać do niego. Oprócz sprężyn będę wymieniał tarcze wszystkie łożyska łącznie z tymi od pokrywy sprzęgła :D:D:D

.................................................. ...............................................

LukaSS
13-01-2012, 22:01
To, że wymieniasz łożyska również w pokrywie to bardzo dobrze. Wiele osób o tym zapomina, a łożyska te przy okazji wpływają na jakość sterowania (czucia) sprzęgłem.

PiotrVN
14-01-2012, 09:59
hmm .... PiotrVN ....:):)

ale co tam ...:)

do wątku dodam iż nawet jak jest luz sprężynowy to długo on jest bezpieczny ....

niemniej przyjemniej i sensowniej jest to w końcu zrobić
wszystko działa już kilka tysi u mnie dobrze i niech tak zostanie

sprężyny mają
dorabiają tu .. http://www.sprezyny.pl/ (http://www.sprezyny.pl/)

Karta katalogowa : 5210
długość - 27 mm
zwoje robocze -4
zwoje całkowite-6
szlifowana ,naciskowa
ilość 6 szt

dla tych co chcą poszukiwać czegoś podobnego

karta katalogowa jako szlak przetarta i teraz wiedzą tam co to Africa :)

fabrizio13
14-01-2012, 10:38
To, że wymieniasz łożyska również w pokrywie to bardzo dobrze. Wiele osób o tym zapomina, a łożyska te przy okazji wpływają na jakość sterowania (czucia) sprzęgłem.

Wymieniam bo z uszczelniacza mi się zawsze pociło a bez sensu wymieniacz samego uszczelniać jak łożyska latają na prawo i na lewo :Sarcastic:

.................................................. ..............................................

sprężyny mają
dorabiają tu .. http://www.sprezyny.pl/

Karta katalogowa : 5210
długość - 27 mm
zwoje robocze -4
zwoje całkowite-6
szlifowana ,naciskowa
ilość 6 szt

No i proszę bardzo zawsze mówiłem ze polak potrafi :bow: PiotrNV zobaczymy jak będzie u mnie za pary km liczę na to ze przestanie mi gasić przy sadzanie pierwszego biegu na zimny silnik :):)

Skydiverek
18-01-2012, 20:40
Możecie Szanowni Koledzy powiedzieć gdzie nabywacie nity do zanitowania kosza? Takie głupie pytanie...:)

fabrizio13
18-01-2012, 21:56
Możecie Szanowni Koledzy powiedzieć gdzie nabywacie nity do zanitowania kosza? Takie głupie pytanie...:)

nity zostały zrobione na tokarce na wymiar bo tego nie kupisz.;)
Dzisiaj odebrałem, naprawdę fachowa robota jestem bardzo zadowolone. Jutro stawiam zdjęcia :D:D

Gawień
18-01-2012, 22:43
Czyli rozumiem że kosz został roznitowany i w taki sposób dostałeś się do sprężyn tych co z tyłu jak się patrzy to są takie wybrzuszenia jak na 5 zdjęciu na poprzedniej stronie ?

Bo jak mi robili regeneracje to po prostu ktoś postanowił wyciąć te wybrzuszenia i później nie dbale wspawać, i się zastanawiałem czy tak trzeba było robić czy jak ? :mur:

Jaki koszt takiego porządnego zrobienia kosza jeżeli można wiedzieć ??

Pozdro!

rambo
19-01-2012, 03:13
Ja się również zabieram do inspekcji łożyskowania w deklu kosza. Poci sie od zawsze ale teraz coraz bardziej. Co tam siedzi..?

PiotrVN
19-01-2012, 14:12
ktoś postanowił wyciąć te wybrzuszenia i później nie dbale wspawać, i się zastanawiałem czy tak trzeba było robić czy jak ? :mur:

Jaki koszt takiego porządnego zrobienia kosza jeżeli można wiedzieć ??

Pozdro!

całość w częściach to jakieś pod -300 zł
wraz z nawą nakrętką kosza uszczelnieniem dekla czy uszczelkami wydechu
robocizna nie wiem bom sam się trudził
ale bardzo pracochłonna nie jest ..
więcej w tym biegania ...dorabianie nitów prasa itp ...

za to tym co ci taką "masakrę" robili ręce poucinaj wiesz gdzie ................

podrówki
.PiotrVN

Gawień
19-01-2012, 15:11
całość w częściach to jakieś pod -300 zł
wraz z nawą nakrętką kosza uszczelnieniem dekla czy uszczelkami wydechu
robocizna nie wiem bom sam się trudził
ale bardzo pracochłonna nie jest ..
więcej w tym biegania ...dorabianie nitów prasa itp ...

za to tym co ci taką "masakrę" robili ręce poucinaj wiesz gdzie ................

podrówki
.PiotrVN


300 zł części razem z tarczami itp ??

No właśnie u mnie to tak zostało zrobione pięknie , kosz został u Szparaga żeby potomni widzieli , może da się namówić żeby wstwił tu zdjęcie tego arcydzieła :)

PiotrVN
19-01-2012, 15:47
razem z tarczami itp ??

:)


błądzisz ... w temacie mówimy o " klekocie " a on wprost powiązany z
sprężynami z G-litu i wypracowanym koszem

tarcze sprzęgła i sprężyny to inny temat kosztowy :))
choć bliski tej podanej wartości

fakt że masz wszystko i tak zdemontowane skłania do pochylenia się nad ich stanem ( zużyciem ) ....

fabrizio13
19-01-2012, 23:00
Koszty totalnego remontu sprzęgła to :


tarcze EBC 219 zł
uszczelka pokrywy sprzęgła 25 zł
łożysko w koszu 90 zł
łożysko dociskowe 25 zł
sprężynę dociskowe 48 zł
sprężynę w koszu 120 zł
2 łożyska od pokrywy 30 zł
uszczelniacz pokrywy 10 zł
odnitowania i nitowania 50 zł



Uwaga jestem z zdaniem ze poziewasz w warunkach domowe nie mamy specjalistycznego sprzętu do blokowania kosza w tracie odkręcania i dokręcania, najlepiej się sprawuje pistolet pneumatycznym nastawione na pół jego mocy. Mowie tak bo z kolegą przy dokręcanie kosza w KTM z kluczem dynamometryczny kosz nam pękło :mad:

Dzieju
19-01-2012, 23:49
najlepiej się sprawuje pistolet pneumatycznym nastawione na pół jego mocy. Mowie tak bo z kolegą przy dokręcanie kosza w KTM z kluczem dynamometryczny kosz nam pękło :mad:
Kiedyś dawno temu wymieniając tarcze sprzęgła również musiałem użyć pneumatyka do odkręcenia, klasycznym sposobem nakrętka nawet nie drgnęła.
W tych KTMach to strach coś dokręcać :dizzy:

pantufl
20-01-2012, 21:07
A jak prawidłowo zablokować kosz sprzęgłowy przy od lub dokręcaniu?
Czy wymiary dorabianych sprężyn podane przez PiotrNV to wymiary dla RD 04 czy dla RD 07, czy pasują do obu typów bo kosze są takie same?:dizzy:

Misza
20-01-2012, 21:19
Różne są sposoby, można dorobić specjalne narzędzie opisane w serwisówce. Ja lubię przed wyjęciem silnika wkręcić śrubę w otwór tarczy ham, czymś ją owinąć i oprzeć o zacisk. Metoda szybka i w 100% skuteczna, nic się nie złamie nie wygnie. Kiedyś sobie dorobiłem takie ustrojstwo dzięki któremu miałem zaprzeć poprzez wałek zdawczy/zębatkę o wałek zmiany biegów... wałek zmiany biegów zmienił geometrię i kilka lat później chcąc rozpołowić silnik musiałem ten wałek wycinać. Ale to taka nauka na błedach :)

fabrizio13
21-01-2012, 11:24
Dzieju w tych Ktm to totalna tragedia a nie strach :dizzy::dizzy:
Misza wole nie ryzykować kosz od Afri nie kosztuje 250 zł jak od ktm. Sprężynę były robione dla rd07
Jedno jeszcze nie rozumiem dlaczego jest tak ważne ustawienia tych 5 bolców w stosunku do kosza :confused: tam nie ma żadnych znaków oprócz taki kołeczku z kreską nie wiem o co cam on :confused:
Prawda ze ładnie mój nowy kosz :D:D:D



.................................................. ...............................................

pantufl
21-01-2012, 15:38
A jak się sprawują sprzęgła z dorabianymi sprężynami. Może pochwalą się PiotrVN i inni korzystający z usług zakładu Produkcji sprężyn z Koszalina. Z dotychczasowych informacji o regeneracji w zakładach zajmujących się sprzęgłami nie wygląda to najlepiej. Mam dylemat czy zamawiać sprężyny czy kosz. Sprzęgło już na wierzchu i nie ma złudzeń co tak waliło pod deklem.:vis:
A w serwisówce znalazłem że tym specjalnym przyrządem do blokowania kosza przy odkręcaniu jest śruba M6 wkręcana w otwór w zębatce tej mniejszej zazębionej z tą zespoloną z koszem. Banalnie proste nieprawdaż

mczmok
21-01-2012, 23:04
Ja we wtorek odebrałem oryginalny nowy kosz zakupiony w Hondzie (co prawda do Deauvilki) - Panowie sprężyny latają w nim na wszystkie strony - maja co najmniej 0.5 mm luzu na swojej długości! Czy Wy też tak mieliście ?
Jeżeli tak to nie wina regenerowanych sprężyn lecz prawdopodobnie jakości nitów jakich uzywa się w trakcie regeneracji jest przyczyna wszystkich problemów!
Jeżeli te nity pozwalają na zbyt duzy luz (słaby materiał nita, nieodpowiednia średnica nita, itp) to każdą sprężynę sz...ag trafi po pewnym czasie!
Opisane przez Was przypadki regenaracji a następnie występujace "klepanie" czy uszkodzenia spreżyn właśnie wiążę nie ze złą jakością sprężyn lecz ich nadmiernym obciążeniem drganiami skętnymi jakie występują przy nadmiernym luzie.

podobne doświadczenia miałem z zabierakiem ETZ w którym zastosowałem nity ze "zwykłej" stali spowodowało to powstanie luzu na zabieraku oraz hałas - możne z czasem nawet ich zerwanie.

Sprawę załatwił odpowiedni fachowiec, który właśnie wytłumaczył mi jak ważny jest materiał na używane kołki- nie za miękki bo się szybko zużyją - nie za twardy bo się ich nie zanituje lub po prostu pękną.

Misza
21-01-2012, 23:21
Ta śruba M6 co się ją wkręca w zebatkę na wale to służy do blokowania kasatora luzu

polnybandzior
22-01-2012, 03:13
[B]Jedno jeszcze nie rozumiem dlaczego jest tak ważne ustawienia tych 5 bolców w stosunku do kosza :confused: tam nie ma żadnych znaków oprócz taki kołeczku z kreską nie wiem o co cam on :confused:




.................................................. ...............................................

Przyłączam się do pytania ???? Dlaczego ważne jest ustawienie tych bolców tak jak przed rozbiórka?

Kazmir
22-01-2012, 13:53
Ja we wtorek odebrałem oryginalny nowy kosz zakupiony w Hondzie (co prawda do Deauvilki) - Panowie sprężyny latają w nim na wszystkie strony - maja co najmniej 0.5 mm luzu na swojej długości! Czy Wy też tak mieliście ?
Jeżeli tak to nie wina regenerowanych sprężyn lecz prawdopodobnie jakości nitów jakich uzywa się w trakcie regeneracji jest przyczyna wszystkich problemów!
Jeżeli te nity pozwalają na zbyt duzy luz (słaby materiał nita, nieodpowiednia średnica nita, itp) to każdą sprężynę sz...ag trafi po pewnym czasie!
Opisane przez Was przypadki regenaracji a następnie występujace "klepanie" czy uszkodzenia spreżyn właśnie wiążę nie ze złą jakością sprężyn lecz ich nadmiernym obciążeniem drganiami skętnymi jakie występują przy nadmiernym luzie.

podobne doświadczenia miałem z zabierakiem ETZ w którym zastosowałem nity ze "zwykłej" stali spowodowało to powstanie luzu na zabieraku oraz hałas - możne z czasem nawet ich zerwanie.

Sprawę załatwił odpowiedni fachowiec, który właśnie wytłumaczył mi jak ważny jest materiał na używane kołki- nie za miękki bo się szybko zużyją - nie za twardy bo się ich nie zanituje lub po prostu pękną.

Nie bardzo rozumiem co mają nity do latających sprężyn???
Sprężyny muszą mieć luz na swoim obwodzie natomiast nie powinny mieć go po długości. Rozmawiamy oczywiście o sprężynach w tłumiku drgań skrętnych?
Nie spotkałem się z luźnymi nitami na koszu, jeśli takie zjawisko miało by miejsce to jazda takim moto zakończyłaby się bardzo szybko ze względy na bardzo duże siły na sprzęgle.

Podajcie fragment w manual'u gdzie jest to o tym ustawieniu tych pięciu bolców???

Gawień
22-01-2012, 15:27
Nie bardzo rozumiem co mają nity do latających sprężyn???
Sprężyny muszą mieć luz na swoim obwodzie natomiast nie powinny mieć go po długości. Rozmawiamy oczywiście o sprężynach w tłumiku drgań skrętnych?
Nie spotkałem się z luźnymi nitami na koszu, jeśli takie zjawisko miało by miejsce to jazda takim moto zakończyłaby się bardzo szybko ze względy na bardzo duże siły na sprzęgle.

Podajcie fragment w manual'u gdzie jest to o tym ustawieniu tych pięciu bolców???


Z tego co pamiętam w Afripedii było coś o tych bolcach . Też się zastanawiałem po co , może ktoś akurat odpowie :o

dubel
22-01-2012, 20:58
Chodzi chyba o to że kosz jest wyważony do takiego ustawienia, jeżeli przynitujemy w innym położeniu kosz będzie nie wyważony i może powodować wibracje itd
Pozdro

Kazmir
22-01-2012, 22:58
Chodzi chyba o to że kosz jest wyważony do takiego ustawienia, jeżeli przynitujemy w innym położeniu kosz będzie nie wyważony i może powodować wibracje itd
Pozdro

Chyba coś pokręciłeś;)
Jeśli mowa o pięciu bolcach to nitowanie nic do tej tarczy nie ma.

fabrizio13
22-01-2012, 23:56
Chodziło mnie własnie o 5 bolców przy figurę nr. 9 podobno ważna jest ich pozycja w stosunku do kosza. Nadal nie wiem dlaczego możliwe ze chodzi o odpowiednie wyważenie całego kosza :confused::confused:
Podos gdzie jesteś ?? prosimy o wyjaśnienie grazie :D:D:D

Misza
23-01-2012, 00:04
Też nie wiem... jakos super spasowane to nie jest i wyważenie niewiele tam robi. Bardziej od podosa bardziej szparag by się nadał do wyjaśnienia

Kazmir
23-01-2012, 00:16
Też nie wiem... jakos super spasowane to nie jest i wyważenie niewiele tam robi. Bardziej od podosa bardziej szparag by się nadał do wyjaśnienia

No właśnie Szparag jako instruktor - wykładowca musi nam wytłumaczyć!!!

Ja tylko chciałbym tak po cichu powiedzieć, że przełożenie podstawowe silnika w XRV 750 to 67/38 = 1,76.
Załóżmy, że więcej jak 6000obr/min (użytkowe 1200-3500) nie katujemy naszych babci to kosz sprzęgła kręci się .........no kto policzy ja słaby z matmy:(

Gawień
23-01-2012, 11:00
Fabrizio pozwoliłem sobie użyczyć zdjęcia Twojego bo swojego kosza niestety nie mam żeby pokazać na przykład .

U mnie regeneracja tzn wymiana sprężyn polegała na wycięciu elementów tak jak na zdjęciu :
28032


I późniejszym wspawaniu w taki sposób że ledwo się trzymało nie wspominając o tym że każdy spaw był inny , myślę że ja bym to lepiej przyspawał mimo że nigdy w życiu tego nie robiłem. Nosz kurwa że zawsze trzeba się na wszystkim znać bo inaczej w bambuko człowieka zrobią :dizzy::mur:
Jak będzie to możliwe to wyciągne zdjęcie tego kosza dla potomnych.



A i mnie też interesuje , czy taka regeneracja jak opisana wyżej daje spokój na jakiś czas ? Chociaż żeby te 50 tys wytrzymało :o

szparag
23-01-2012, 11:33
Mam Gawienowe sprzęgło u siebie, jak znajdę chwilę to wrzucę fotkę. Większej masakry zrobionej przez warsztat już dawno nie widziałem :).
Co do znaków i 5 bolcy chodzi o to, że w tym miejscu pokrywają się bolce i wieloklin. Inaczej po prostu to nie będzie pasowało. Jeżeli chodzi o nity i ich konieczność składania tak jak było wcześniej, wynika choćby z tego, że zawsze jak coś rozbieramy a jest to część używana, to staramy się złożyć tak jak było, elementy współpracujące ze sobą docierają się. Co do wyważenia kosza, nie nosi on żadnych śladów wyważenia, takich jakie na przykład są na wale, nie znalazłem również nigdzie żadnych informacji dotyczących wywarzania kosza. Myślę, że jest to weryfikowane w procesie kontroli jakości.

Pozdrawiam

fabrizio13
23-01-2012, 11:45
Gawien jak kur......:mur: można wpaść na pomysł ze by obcinać oryginalną część a potem ją spawać z powrotem.:dizzy: temu mechanikowi trzeba było urwać jaja a potem próbować mu sklejać z powrotem z super glue :haha2::haha2:
Szparag dziękuję za wyjaśnienie teraz kumam o co cam on :D:D:D

pantufl
24-01-2012, 21:13
Może przy okazji zna ktoś rozmiar łożyska igiełkowego kosza sprzęgłowego bo luz sprężyn kosza to pikuś w porównaniu do luzu tego łożyska mojej afri. Muszę to wymienić i już spodziewam się że będzie z tym jakiś problem.

Kazmir
24-01-2012, 23:30
Może przy okazji zna ktoś rozmiar łożyska igiełkowego kosza sprzęgłowego bo luz sprężyn kosza to pikuś w porównaniu do luzu tego łożyska mojej afri. Muszę to wymienić i już spodziewam się że będzie z tym jakiś problem.

Wymieniałam to u Ramboszczaka. Trzeba kupić tuleje (tylko Honda) Łożysko na zamówienie idzie dostać. Ja to zamawiałem przez przedstawiciela znanej firmy. Nie wiem tylko czy gdzieś mi zostało pudełko z oznaczeniem tego zestawu.
Tuleje trzeba wycisnąć na prasie i nową również na prasie wcisnąć. Wszystko trzeba robić z głową to da się;)
Na fotce tuleja wew. chyba po 120 000km (Rambo wie lepiej)
Można na skróty zamówić komplet org. kosz tuleja, tylko wtedy boli cenowo.

PiotrVN
25-01-2012, 09:52
Panowie dawajcie opinie o Waszych regeneracjach !
Chodzi mi czy dorobione sprężyny zdają egzamin?Jaki macie na nich przebieg?



ryzyko iż coś będzie nie tak jest zawsze ...

wibracje i inne przypadłości to najczęściej błędy montażowe
nie zaprasowane dobrze nity lub niedopasowane gniazda
przy takiej regeneracji trzeba się dwa razy zastanawiać
jak to działa ..
a nawet wtedy może się nie udać... bo czasem nie patrzymy ,,nie znaczymy" a wirujące elementy są zawsze wyważane ..
trzeba trochę jak saper ... :)

na swym przykładzie powiem iż robiąc to za 15 % wartości nówki kosza
warto było ...
przejechane 9 tysięcy km i problemu nie widać
może bardziej "nie słychać " bo od tamtej pory tam nie zaglądałem ...:):)

widać iż się poukładało i pracuje dobrze .. pewnie nie jak nowy ale nie mam porównania ...:)
nigdy nie miałem nowego a Afri ma 140 tysi przebiegu

i tyle w temacie ...
pozdrawiam
PiotrVN

mczmok
27-01-2012, 13:29
Dzwoniłem dzisiaj do http://www.sprzegla.com
Sprzęgła Samochodowe
Marek Radzikowski
ul. Burakowska 4A
01-066 Warszawa
Powiedzieli że koszt regeneracji to kwota do 150 zł zastanawiam sie czy bawić się w to samemu jeżeli koszt sprężyn jest podobny.
Czy ktoś już korzystał może z tego zakładu?
Powiedzieli że robią takie regeneracje od lat i nie ma większych problemów, chyba że kosz sprzegłowy nie jest zbytnio zużyty...

Gawień
28-01-2012, 09:52
Może i warto tylko od razu ich uprzedź żeby nie robili tak jak opisałem wyżej :) bo ja też robiłem w Warszawie u fachowców , raczej nie u tych bo to za daleko tego serwisu który oddawał to do regeneracji u sprawdzonego fachowca (:D) ale gdzieś w Warszawie i też płaciłem 150 zł , tak więc może to koszt takiego cuda jak ja dostałem . Ale jak się osobiście oddaje to można zapytać na czym polega regeneracja i powinno być okej :)

fabrizio13
28-01-2012, 11:16
To jest bardzo delikatną i ryzykowna regeneracja ja wolałem pilnować wszystko sam od początku do końca. Za dużo rzecze można przeoczyć : za krótkie sprężynę lub za mięknę, nie ty nity, jak w przypadku Gawien sposób otwierania kosza i tak dalej, pomysłowości flachowców :Sarcastic: jest nie ograniczona a koszt kosza nowego za wysoka ze by ryzykować ;);)

Henryk-Knox
28-01-2012, 21:58
To jest bardzo delikatną i ryzykowna regeneracja ja wolałem pilnować wszystko sam od początku do końca. Za dużo rzecze można przeoczyć : za krótkie sprężynę lub za mięknę, nie ty nity, jak w przypadku Gawien sposób otwierania kosza i tak dalej, pomysłowości flachowców :Sarcastic: jest nie ograniczona a koszt kosza nowego za wysoka ze by ryzykować ;);)
masz rację kolego , pod markowymi szyldami też kryje sie partactwo , ignoranctwo i inne chlujstwo - sam miałem przygody w tym temacie to wiem , trza patrzeć na ręce pseudo fachowców którzy potrafią na twoich oczach robic takie grzechy ze ho . A dodam ze moze to być nowoczesnie wyposazony zakład .

sagattic
30-01-2012, 16:42
już gdzieś było o tym pisane, ale szukajcie koszy od shadowki VT600.
Ja znalazłem na tej aukcji http://allegro.pl/silnik-honda-shadow-vt600-vt-600-czesci-i2057193645.html
Sprzedający zażyczył sobie astronomiczną kwotę 190zł:drif:. Dzisiaj właśnie odebrałem przesyłkę, w której oprócz kosza jest też reszta sprzęgła :D. Wizualnie kosz wygląda bardzo dobrze, a ostatecznie wyjaśni się po założeniu.
Nawet jeśli i ten będzie klekotał, przynajmniej będę miał na czym eksperymentować z regeneracją:D

JJ77
23-02-2012, 23:16
Panowie czy hałasujące sprzęgło to wina tych sprężyn czy może być inna przyczyna.Na wciśniętej klamce jest cisza,na puszczonej klekocze.Przebieg ok.60tyś km

rambo
23-02-2012, 23:39
Norma

Piki
24-02-2012, 14:55
Jeśli to jest norma, to u mnie jest na odwrót :> Jak włączę i pracuje na luzie to chodzi elegancko, a jak wcisnę klamkę to klekocze. Na razie tylko jak jest zimny, później przechodzi.

rambo
24-02-2012, 15:21
To druga norma. Miałem najpierw pierwszą a teraz mam tą drugą :) :Thumbs_Down:

fabrizio13
24-02-2012, 16:46
Panowie czy hałasujące sprzęgło to wina tych sprężyn czy może być inna przyczyna.Na wciśniętej klamce jest cisza,na puszczonej klekocze.Przebieg ok.60tyś km

wiec tak u ciebie będzie łożysko w koszu do wymianie moja Afri miała to samo jak kupiłem ją w Italii, i dlatego ją kupiłem za nie całe 2000 euro ( w tedy euro stało po 3.42 zł :D )
A u drugiego kolegi Hwarang już się kłaniają sprężynę w koszu do wymianie. Tak miałem przez całe sezon 2011 :mad: motor ma teraz 78000 km
Powodzenia chłopaki będą koszty :D:D:D ( nie będzie tak złe:haha2:)

JJ77
24-02-2012, 19:48
Dzięki Fabrizio13.Z obydwu norm to chyba lepsze łożysko:).Wymiana łożyska to chyba nie problem:confused:?

fabrizio13
25-02-2012, 08:51
Dzięki Fabrizio13.Z obydwu norm to chyba lepsze łożysko:).Wymiana łożyska to chyba nie problem:confused:?

Koszt łożysko 100 zł plus uszczelka pod pokrywą i twoja robota. Ja 4 lata temu dałem 400 zł mechanikowi, w tym roku robiłem wszystko sam, zależę jakie maz umiejętności mechaniczne :D:D:D

rambo
25-02-2012, 15:29
Fabrizio dobrze piszę.
Łożysko ok.100zł. Mi pomógł znaleźć i kupić je Kazmir. Wymienił mi też je. Możesz do niego walić jak coś.
Uważaj na łożyska "sprzęgłowe" bo mogą się kręcić tylko w jedną stronę. :confused:

400zl Fabrizio to trochę dużo za wymianę łożyska ;)
Ale cieszę się że nie masz dwóch lewych rąk w teraz sam sobie poradziłeś :):Thumbs_Up:

Uszczelka dekla jest tania, ja mam dalej fabryczną, pomimo że dekiel zdejmowałem już wiele razy. Przy zdejmowaniu kolektorów prędzej pomyślałbym o nowych uszczelkach głowica - kolektor. Są bardzo tanie :D

Jeśli natomiast, (bez rozbierania niczego się nie dowiemy na 100%) łożysko w koszu jest OK, a terkotanie a'la ducatti wystepuje dalej, to już większa operacja się szukuje.
W koszach tych hondowskich czy to xrv czy cbr wytłukują się sprężyny hamujące. Niestety z biegiem lat i km cały kosz się wyrabia i te chrobotanie może nie ustąpić pomimo wymiany łożysk czy regenerowaniu kosza. Luzy powstają miedzy koszem a tarczami np, i to żeby naprawić to to trza by cały kosz wymienić. A to kosztuje ok 1800zł czy 2800zł nie pamiętam.

Tak po mojemu, jeśli zabierzesz się za to sam, zdjąć kolektory i dekiel i sprawdzić czy kosz ma luzy osiowe. Od tego bym zaczął.
Co do sprężyn, znam dwa przypadki że taka luźna sprężyna pękła :Sarcastic:
W jednej AT od razu zgaszono silnik wiec nic się nei stało. W innej ST pękł karter przez taki kawałek sprężyny który wpadł między koła kosza i wału skrzyni :Sarcastic: Ale to przypadki dwa na kilka tysiecy AT TA SI które są na tym i innych forach wiec bez paniki ;)

Powodzenia :at::at::at:

JJ77
25-02-2012, 18:41
Będe teraz wymieniał olej więc przy okazji wymienię to łożysko.Zobaczymy czy się wyciszy.Dzięki za pomoc chłopaki:Thumbs_Up:.

fabrizio13
25-02-2012, 19:48
na stronie 16 tego wątku są opisane dokładne koszty całego remontu

http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=429&page=15

polnybandzior
04-03-2012, 23:41
Z racji mojej radości z prezentu, który sobie sprawiłem na dzień kobiet chciał bym się pochwalić moim nabytkiem. Ku mojemu zdziwieniu nowy kosz sprzęgłowy po potrząśnięciu zachowywał się jak grzechotka. Sprężyny latały w nim jak w moim starym sprzęgle. Z taką różnicą, że po zamontowaniu chodzi cichutko. W końcu :at:

http://africatwin.com.pl/picture.php?albumid=40&pictureid=653
http://africatwin.com.pl/picture.php?albumid=40&pictureid=656

kuuba
05-03-2012, 08:35
Witam, mam uprzejme zapytanie czy wymieniajac lozysko kosza sprzegla nalezy rowniez
wymienic tuleje po ktorej to lozysko pracuje.

Kazmir
05-03-2012, 16:01
To tak jakby wymieniając olej w samochodzie zostawić połowę starego i dolać nowego! Co ty na to?

JJ77
05-03-2012, 23:00
Panowie jaki jest numer części tego łożyska w koszu,bo nie mogę go nigdzie znależć?

MuSStaFFa
06-03-2012, 01:47
Z racji mojej radości z prezentu, który sobie sprawiłem na dzień kobiet chciał bym się pochwalić moim nabytkiem. Ku mojemu zdziwieniu nowy kosz sprzęgłowy po potrząśnięciu zachowywał się jak grzechotka. Sprężyny latały w nim jak w moim starym sprzęgle. Z taką różnicą, że po zamontowaniu chodzi cichutko. W końcu :at:

http://africatwin.com.pl/picture.php?albumid=40&pictureid=653
http://africatwin.com.pl/picture.php?albumid=40&pictureid=656


Jakie koszta ???

MuSStaFFa
06-03-2012, 01:49
Będe teraz wymieniał olej więc przy okazji wymienię to łożysko.Zobaczymy czy się wyciszy.Dzięki za pomoc chłopaki:Thumbs_Up:.

i Co....?? Pomogło ????

kuuba
06-03-2012, 08:30
Faktycznie pytanie lamerskie, sorry za zawracanie glowy, dzieki za odpowiedz.

pantufl
06-03-2012, 09:45
Łożysko w koszu nie ma oddzielnego numeru na fiszkach . Jest razem z koszem sprzedawane. Samo łożysko jest dostępne w hurtowniach. Z tego co pamiętam dostępne było tylko w ofercie NTN. Oznaczenie NTN 180511 NK35X42X30-5. Łożysko śmiga po tulei o numerze 22116-MV1-000 oryginał Honda

polnybandzior
06-03-2012, 19:20
Jakie koszta ???


Koszt kompletu ok 2300ale, z małym rabatem od pałeł-a

JJ77
07-03-2012, 22:22
Panowie czy to łożysko musi mieć otwór na koszyku bo znalazłem takie HFL 3530 ale wydaje mi się,że to jest bez.
http://simplybearings.co.uk/shop/advanced_search_result.php?sort=2a&search_in_description=0&keywords=HFL+3530&x=15&y=13

rambo
08-03-2012, 00:37
Masz tam napisane "one way"
Takie sie nie nadają mimo że nazywają się sprzęgłowe

Daroo
08-03-2012, 17:21
a ja mam pytanko odnosnie kontrolki luzu. Zmienilem piec w swojej afri i po odpaleniu okazało sie, że ma spalone sprzęgło wiec co zrobiłem-wymieniłem cały kosz sprzegłowy od swojego uszkodzonego silnika gdzie skrzynia i sprzegło było idealne. Usterka o ktorej piszcze czyli zapalajaca sie kontrolka neutralnego przy nacisnieciu klamki sprzegła raz sie pojawia a raz nie wiec o co chodzi?? wczesniej działo sie to cały czas.

JJ77
08-03-2012, 21:17
To już się pogubiłem:dizzy:.W poprzednim poście napisałeś:
Fabrizio dobrze piszę.
Łożysko ok.100zł. Mi pomógł znaleźć i kupić je Kazmir. Wymienił mi też je. Możesz do niego walić jak coś.
Uważaj na łożyska "sprzęgłowe" bo mogą się kręcić tylko w jedną stronę. :confused:
One way właśnie to oznacza





A więc tak rozebrałem kosz sprzęgła.Łożysko i tuleja wyglądają nieżle.Na tulejce nie widać śladów zużycia.Natomiast trzymając za koło zębate i ruszając koszem jest lekki luz to znaczy,że można przekręcic zębatką pare milimetrów w tą i z powrotem.Co do sprężyn to dwie siedzą ciasno a 4 mają luz i hałasują.Co o tym myślicie,mnie się wydaje,że to klekotanie u mnie to wina sprężyn a nie łożyska.

fabrizio13
10-03-2012, 23:50
Masz tam napisane "one way"
Takie sie nie nadają mimo że nazywają się sprzęgłowe

Na NTN nie pisało one way ???

rambo
11-03-2012, 01:14
Na którym NTN..?
Ja pisałem że pierwsze łożysko kupiłem właśnie 'one way' i musiałem kupić drugie

JJ77
11-03-2012, 11:55
Ok Rambo,załapałem:mur:.One way są sprzegłowe ale nie nadają się do afry.
Ja narazie składam wszystko z powrotem do kupy i będe jeżdził tak jak jest.W UK będzie ciężko znależć kogoś kto by zregenerował kosz za rozsądną kasę.O ile ktoś by się podjął zrobić takie cuda:confused:.
Szukając łożyska dowiedziałem się,że można kupić orginał.Takie same łożyska mają HONDY CB750 Night Hawk(seven fifty w Europie),CBR 1100XX Blackbird i VTX 1800.Oznaczenie 91024-mw3-671.W tych modelach są osobno a nie razem z koszem tak jak w AT.Ale cena zabija(£45)
Dzięki wszystkim za pomoc;).

Tygrysek
13-03-2012, 14:50
Mam klina-wymieniłem cały kosz sprzęgłowy i jest oczywiście o niebo albo i dwa lepiej:) Kosz jest cichy i oto chodziło ale jak wcisnę klamkę sprzegła dochodzą pewne dzwięki, nie jest to tragedia ale mogło by być lepiej.Ze starego kosza musiałem przełożyć łożysko wyciskowe i tu jest mój dylemat-czy jest wszystko jedno która stroną do kosza ma być włożone? Jak wyciągałem to uwagi nie zwróciłem tylko włożyłem do nowego kosza i całość poskręcałem. Wiem wiem patrz jak coś wygląda ale emocje cichego kosza były większe.

fabrizio13
04-04-2012, 11:33
Już trochę minęło od wymianie sprężynę w koszu więc mogę się podzielić z efektami całe roboty.;) Uważam ze sprężynę robione przez zakład http://www.sprezyny.pl/ są jak najbardziej udane. sprzęgło już nie szarpie na zimno i jest cichutko wymiana łożyska robiło też swoje. W tym wszystkim mam tylko zastrzyżenie do sprężynę dociskające tarcze sprzedawane na http://www.larsson.pl/index.php?c=r&no=NjUxMDAxMg==&bid=104504
Moim zdanie są one za twarde co powoduje ze klamka sprzęgła staje się strasznie twarda i trudna do użytkowania. Myślałem ze muszą się tylko wyrobić ale tak się nie stało:vis: więc soboty otworzyłem ponownie serduszko mojej Afri i stawiłem stary sprężynę teraz jest idealnie :D:D

Dzieju
05-04-2012, 08:57
W tym wszystkim mam tylko zastrzyżenie do sprężynę dociskające tarcze sprzedawane na http://www.larsson.pl/index.php?c=r&no=NjUxMDAxMg==&bid=104504
Moim zdanie są one za twarde co powoduje ze klamka sprzęgła staje się strasznie twarda i trudna do użytkowania. Myślałem ze muszą się tylko wyrobić ale tak się nie stało:vis: więc soboty otworzyłem ponownie serduszko mojej Afri i stawiłem stary sprężynę teraz jest idealnie :D:D
Zgadza się , są za twarde i przebieg ich nie zmiękczy , też wróciłem do starych oryginalnych.
Te larsonowskie można awaryjnie zastosować w przypadku ślizgajacych się już tarcz ale raczej na powrót do domu np z jakiejs trasy albo jeśli ktoś potrzebuje zrobić jeszcze parę/parenascie tyskm do wymiany sprzęgła.

R2D2
06-04-2012, 17:42
Mam prośbę , mógłby ktoś wrzucić listę z wymiarami łożysk i simeringu do pokrywy sprzęgła oraz wymiary łożyska wyciskowego w koszu ?

Zabieram się niebawem za regenerację kosza i muszę skompletować wszystkie graty .
Mam już sprężyny oraz łożysko główne kosza , nity przetoczę z 8 lub 10mm na 6,2mm.

fabrizio13
08-04-2012, 11:06
Mam prośbę , mógłby ktoś wrzucić listę z wymiarami łożysk i simeringu do pokrywy sprzęgła oraz wymiary łożyska wyciskowego w koszu ?

Zabieram się niebawem za regenerację kosza i muszę skompletować wszystkie graty .
Mam już sprężyny oraz łożysko główne kosza , nity przetoczę z 8 lub 10mm na 6,2mm.

:dizzy: nie mam zapisane takie wymiary ale jak kupiłem w sklepie z łożyskami nie było problemu z dopasowaniem wymiarów miałem tylko stare na wzór.
Te od pokrywy jak się nie mylę są 12x16x10 (NTN) a łożyska wyciskowego ma oznaczenia 6001

ozeh
03-10-2012, 10:15
Wiem, że dawno wątek nie był odświeżany, ale od jakiegoś czasu zauważyłem u mojej Babci następujące zjawisko.

Po krótkiej czy długiej przejażdżce, istotne że przy rozgrzanym silniku, kiedy się zatrzymam, wrzucę luz i puszczę klamkę sprzęgła słychać niezbyt głośne... no właśnie? Terkotanie, chrobotanie, bo klekotem bym tego jeszcze nie nazwał. Trochę czuć to również w postaci wibracji, ale bardzo delikatnych o nieco innej charakterystyce niż wibrowanie na zimnym silniku czy z wciśniętą klamką sprzęgła. No właśnie! Kiedy wcisnę klamkę sprzęgła odgłos cichnie i słychać tylko normalną pracę silnika.

Przypadłość opisywana w tym wątku czy to coś innego? Jak to zdiagnozować?

**EDIT**

Jeszcze znalazłem ten wątek i w sumie objawy podobne. http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=10356

Trochę jeszcze dokładniej postudiowałem wątek i wychodziłoby, że to łożysko w koszu, ale dźwięk jest na tyle cichy (w porównaniu do niektórych nagrań), że chyba sobie daruję na razie jakąkolwiek ingerencję. Przebieg niby 62k (o ile nie kręcony), więc chyba "normalny" dla początków "sprzęgłowej muzyki".

Sprawdziłem jeszcze jak zachowuje się na zimnym i są podobne objawy jak u wszystkich, tzn. na luzie w miarę cicho, a po wciśnięciu sprzęgła zaczyna się muzyka, ale bardzo cicho, trzeba ucho nieco zbliżyć, żeby to usłyszeć. Diagnoza: jeździć? Jak rozumiem...

MuSStaFFa
04-10-2012, 01:22
u mnie było identycznie...wymienilem tarcze sprzągla "na oryginaly" bez przekladek i totalna cisza.. na zimnym i na cieplo.... i z klamką i bez.. :-)

igi
29-11-2012, 12:04
Normalnie dwa razy przeczytałem te skarbnice wiedzy, mam zamówioną tuleje, sprężyny, łożysko kosza, uszczelkę dekla(tak na wszelki wypadek). Jak sie wezmę za rozbiórkę i będzie taka potrzeba to tarcze i przekładki zamówię w intercarsie tam mają lucasa (komplet ok 300pln). Co do reszty łożysk i uszczelniaczy to na żywo po kupuje bo nigdzie numerów i pewnych wymiarów nie znalazłem. Dam znać jak poszło. Jak macie jakieś podpowiedzi co jeszcze potrzeba to słucham.

Rychu72
29-11-2012, 12:06
Powodzenia. ;)

Jak będziesz robił nity to dwa komplety. Wezmę jeden. :)

igi
29-11-2012, 12:10
luz jak powiedziałem mojemu majstrowi o nitach to przytaskał mi kufer otworzył go a tam posegregowanych i poukładanych setki rodzajów nitów stalowych; mówi ze coś dobierzemy wiec dobiorę 2 komplety a jak nie pod pasi to sie grubszy stoczy wiec tez 2 komplety zrobię.

Sivy
14-02-2013, 13:48
Witam.
Mam problem w swoim moto (rd04, 91r. przebieg niby 64k km), mianowicie podczas jazdy bez znaczenia jaki to bieg, w momencie odpuszczania gazu (hamowania silnikiem) pojawia się od strony sprzęgła dźwięk w stylu klekotania, tak jakby jakaś część latała luźno (coś niedokręcone ipt). Ogólnie to bym powiedział że wtedy chodzi jak stara młockarnia. W momencie wciśnięcia dźwigni sprzęgła hałas ustaje. Na biegu jałowym oraz podczas przygazówki na biegu jałowym nie ma tego hałasu. Podczas jazdy, nie zwalniając również cisza. Po za tym biegi wchodzą gładko bez zgrzytów, nic nie szumi itp. Spotkał się ktoś z Was z taką zagadką. Jak na razie nie miałem możliwości zaglądnięcia do silnika z braku czasu oraz odpowiedniego miejsca, i dlatego chciałbym się mniej więcej dopytać co to hipotetycznie mogłoby być. Czy to wina sprzęgła czy może coś innego?

zimny
14-02-2013, 17:25
Jesteś pewny że to od sprzęgła???

Po tym co napisałeś to ja bym powiedział że to raczej coś łańcuchowo-zębatkowego...w jakim stanie masz napęd?

Pozdrawiam
zimny

KORNIK
14-02-2013, 17:31
Stan napędu i jego naciąg oraz kiedy smarowany.

Sivy
14-02-2013, 21:40
Pewny nie jestem że to sprzęgło, choć odgłosy dobiegają własnie od strony sprzęgła. Co do napędu to na moje oko jest jeszcze w stanie dobrym. Zębatki nie są zjechane, łańcuch również w stanie dobrym, wyciągnięty nie jest. Nasmarowany oraz naciągnięty tak w sam raz, jednak przyjrzę się jeszcze temu. Hmm co mnie troszkę zaniepokoiło to lekki luz osiowy wałka zdawczego, nie wiem czy taki luz to norma czy już coś się zaczyna dziać. Nie pamiętam jak duży ale jak będę miał okazję to sprawdzę, bo jak już pisałem nie mam za bardzo możliwości bo i moto 50 km od domu więc nie poświęcam tyle czasu ile bym chciał. Mówicie, że sprzęgło raczej byście wykluczyli? A może jakieś łożysko na koszu jedną noga w grobie leży czy coś w ten deseń. Będę miał czas to zaglądnę tam i coś więcej naskrobię. Pozdro :)

Sivy
10-03-2013, 20:51
Jednak mieliście rację. To była wina łańcucha, mianowicie był zbyt mocno naciągnięty no i koło było lekko skoszone. Po poprawieniu naciągu dolegliwy hałas ustał :) Thx za radę :)

ozeh
21-07-2013, 22:27
Z tego co wiem to temat był już poruszany tutaj na forum kilkakrotnie (możliwe nawet, że w tym wątku) i dominowała opinia, że ten łańcuszek ma mieć luz, ale polecam się upewnić.

Pozdrawiam.

klanol
17-12-2013, 18:43
odświeżę temacik.
potrzebuję zakupić kosz sprzęgłowy do 07. w dobrym stanie rzecz jasna :)
jak ktoś ma proszę o kontakt.
dzieki

Piki
17-12-2013, 21:45
To i ja do 07a, o ile to różnica :)