PDA

View Full Version : montaż nowego zestawu napędowego


dabal
13.04.2008, 09:08
:hello: podzielcie się jak sami montowaliście (łączyliście) nowy łańcuch.Ja zanabyłem nowego DIDa i proszę o kilka wskazówek.Będę wdzięczny :zdrufko: za rady i spostrzeżenia

szwedzkikucharz
13.04.2008, 12:56
Mało danych: kupiłeś "luzem" czy już zakuty?

Misza
13.04.2008, 15:38
"Łączyliście" - chyba chodzi o niezakuty :) Ja zakładałem zakutego RK... ogólnie w całej operacji najtrudniejsze jest zdjęcie pokrywki zębatki zdawczej - u mnie moto stało na pustakach na niezdjętej osłonie alu silnika i sprawiło to problem na tyle duży że trzeba było chwilę pogłówkować jak toto wyjąć

dabal
14.04.2008, 16:25
mam nie zakuty

wieczny
14.04.2008, 17:37
Metody łączenia są dwie - zapinka lub zakuwka. Jeśli kupiłeś DIDa 525V8, lub VM, lub zVM2 to masz zakuwkę. Zakucie polega na rozprasowaniu końcówki na sworzniach zakuwki. Można to robić wszelakimi patentami, lub profesjonalną zakuwarką DID'a. Ja montowałem zakuty, poprosiłem o zakucie w sklepie.

dabal
17.04.2008, 15:09
ta zakuty łep trza mieć a nie łańcuch.łańcuch zakułem i się przejechać chciałem.a tu baba na rowerku zajechała i co ? teraz moto kowala potrzebuje,szklarza i malarza.ai kask się przydał więc polecam wszystkim co tylko chcą do sąsiada podjechać:dizzy:

Misza
24.07.2009, 18:05
Mam problem z zakuciem nowego łańcucha (DID), jest na zakuwkę i nie mogę nawet nałożyć jednej części (tej blaszki z dwoma otworami) na część z nitami, jakieś sposoby macie? Siłą rką nie wchodzi, próbowałem wcisnąć imadłem.. nie idzie, nawet dwoma młotkami. Pomiar suwmiarką :D - trzpień jest o 0.05 mm większy od dziurki (ale to może być błąd pomiaru)

ramires
24.07.2009, 18:22
Żaba dobrze jak chwyci po pójdzie. Niestety, uroki ... zakuwania, dlatego trzeba mieć dobrą zakuwarkę. Ja ostatnio się zastanawiam, czy nie jest mniej roboty ze zrzuceniem wahacza i założeniem już zakutego łańcucha ... bo ostatnio też się męczyłem.

Póki nie mam zakuwarki to robię na 3 różne sposoby w zależności od tego co pierwsze wpadnie mi w ręce.
1. Zacisk stolarski - mały, aby część styku wchodziła pomiędzy sworznie
2. Drutowanie - dobry drut i kawałek np. śrubowkręta aby mieć czym go nakręcić
3. Żabka

a potem już tylko dwa młotki i punktak - czasem piwo i pomocna jest druga osoba jakby to do trzymania piwa lub młotka :)

steve69
24.07.2009, 20:05
Mam problem z zakuciem nowego łańcucha (DID), jest na zakuwkę i nie mogę nawet nałożyć jednej części (tej blaszki z dwoma otworami) na część z nitami, jakieś sposoby macie? Siłą rką nie wchodzi, próbowałem wcisnąć imadłem.. nie idzie, nawet dwoma młotkami. Pomiar suwmiarką :D - trzpień jest o 0.05 mm większy od dziurki (ale to może być błąd pomiaru)
A po co zakuwać? idź do sklepu i kup normalną zapinkę. Ludzie czasami kombinujecie jak konie pod górkę

Marcin SF
24.07.2009, 20:50
polecam używanie zakuwarki i nie przesadzać z siłą, za mocno zakute będzie telepać na zblokowanym ogniwie, oczywiście przy większych prędkościach nie czuć. (niestety tak mam zakuwane przez profesjonaliste :( )

Co do zapinek, nie od dzisiaj wiadomo, że jednak zapinka jest słabsza od zakutego ogniwa i nie od dziś wiadomo że silniki V, ganianie po krzokach i ciężkie motocykle mniej delikatnie obchodzą się z łańcuchem. Jak ma starczyć na dłużej a XW rignowy DID starcza na dłużej to jednak lepiej zakuć

petrosbike
24.07.2009, 23:10
Popieram zakuwanie przyrzadem. Miałem ze znajomym do załozenia 2 łańcuchy to opłaciło sie kupic zakuwarkę i mam na lata spokój a jeszcze komus zakuje to pare groszy sie zwróci tak że same zalety. Profi wymiana w serwisie koszt ok 150 zł. Zakuwarka ok 300.
p.s. ogniwko musi ciężko wchodzić. zakuwarka to przewiduje.

chomik
25.07.2009, 02:28
każda metoda dobra jest !! Zakładanie zakutego zwiazane z wypinaniem wahacza - to też nie problem !! Nie bójta się !!
Polecam, bo to pikuś... a Ramires w ryj dostanie.....

Misza
25.07.2009, 06:25
No mam niezakuty, to przecież nie będę nowego kupował :D. Poprzedni kupiłem zakuty i było pikuś :). Tylko się pytałem czy macie jakieś metody, bo na moja logikę to ogniwko na sworznie raczej powinno wejść bez problemów. A tak nie jest. Nie idzie w ogóle... zawiozę do serwisu, niech oni się martwią:), ile w końcu mogą wziąć za zakucie 20zł? :)

Lepi
25.07.2009, 08:01
Co do zapinek, nie od dzisiaj wiadomo, że jednak zapinka jest słabsza od zakutego ogniwa i nie od dziś wiadomo że silniki V, ganianie po krzokach i ciężkie motocykle mniej delikatnie obchodzą się z łańcuchem. Jak ma starczyć na dłużej a XW rignowy DID starcza na dłużej to jednak lepiej zakuć

Ale jakieś fakty? Ja też nie od dziś używam spinek. Silnik V? W singlu łańcuch ma gorzej ale niech będzie, w lc8 nic się nie dzieje. We wścieklaku tez nic się nie dzieje a doprowadziłem kiedyś łańcuch do stanu niemal rozkładu. Widziałem dwa urwane łańcuchy u ludzi i nigdy nie puściła spinka.
Ostatnio akurat zakładałem zakuty bo chciałem sprawdzić i przesmarować wahacz. Ale nie zastanawiałbym się co lepsze, jedno i drugie dobre.

Babel
25.07.2009, 08:04
Ja tam mam tez spinkę i nic się nie dzieje z nią złego.

Lepi
25.07.2009, 08:05
Tylko się pytałem czy macie jakieś metody, bo na moja logikę to ogniwko na sworznie raczej powinno wejść bez problemów. A tak nie jest. Nie idzie w ogóle... zawiozę do serwisu, niech oni się martwią:), ile w końcu mogą wziąć za zakucie 20zł? :)
Nie, to ogniwko często ciężko wchodzi. Trzeba pokombinować lub jak piszesz, podjechać do serwisu.

Marcin SF
25.07.2009, 08:27
ja nie mówię , że się coś dzieje złego, ale spinka jest słabsza, szybciej się wyciąga i potrafi strzelić, a jak nie strzeli to szybciej ci pójdą przy niej tuleje. W kacie mam spinkę, ale to z innych względów po za tym to lekki endurak, a nie ciężka locha :)

faktów ci nie podam bo co ci do ta, że powiem że u znajomego strzeliła, jak znajomego nie znasz ;)

Lepi
25.07.2009, 08:31
Spoko, niema co dyskutować, każdy zakłada co lubi :)

ramires
25.07.2009, 10:38
Chomik, najpierw mnie musisz złapać :D :D

a motyw z wahaczem sam przetrenowałem jakiś czas temu i powiem, że jak się nie ma zakuwarki to jest to najszybszy sposób - fakt, że trzeba mieć wprawę aby to szybko zrobić, ale trening czyni mistrza :)

podos
03.08.2009, 11:00
Jak kupie niezakuty łancuch to podrzucam go do serwisu i proszę o zakucie, a potem wersja ze zciąganiem wahacza i kontrolą smarowaniem łożysk.

rambo
03.08.2009, 17:46
zakute ogniwo jest 3 razy mocniejsze od ogniwa na zapinkę. Zapinka to najsłabsze ogniwo :)

Misza
03.08.2009, 20:50
Zakułem w Hondzie RPM Wrocław - prima sort

Dzieju
05.08.2009, 22:24
zakute ogniwo jest 3 razy mocniejsze od ogniwa na zapinkę. Zapinka to najsłabsze ogniwo :)
zapinka jest tylko elementem zabezpieczającym a nie pracującym.....
ale o tym było już sporo, każy woli co innego

rambo
05.08.2009, 23:14
na stronie DIDa jest opisane ile ma wytrzymałości jedno i drugie. Pewnie na 90% zapinka wytrzyma :)

JarArt
04.09.2009, 20:46
Mam problem z zakuciem nowego łańcucha (DID), jest na zakuwkę i nie mogę nawet nałożyć jednej części (tej blaszki z dwoma otworami) na część z nitami, jakieś sposoby macie? Siłą rką nie wchodzi, próbowałem wcisnąć imadłem.. nie idzie, nawet dwoma młotkami. Pomiar suwmiarką :D - trzpień jest o 0.05 mm większy od dziurki (ale to może być błąd pomiaru)

Właśnie wymieniłem na nowy napęd DID z zapinką. I faktycznie nie jest łatwo założyć tej blaszki. Pomoce były dwa młotki, tulejka i pomoc dodatkowych rąk. Ale wyszystko się udało... Popróbuj napewno wejdzie. Co do zapinek i zakuwanych. Kupiłem Afri na zapinkę i jeździłem aż do prawie kompletnego zjechania łańcucha. Nigdy nie puściła, ale wcześniej zawsze dwa razy sprawdzałem zanim odszedłem od łancucha...

wieczny
04.09.2009, 21:12
Do założenia zapinki wystarczą kombinerki i trochę sprytu ;). Zajmuje to 3 sekundy.

rambo
05.09.2009, 00:23
Wietszny jak zawsze :Thumbs_Up:

wieczny
05.09.2009, 09:09
Nie podlizuj sie :D.

PS: nawet sprawdziłem - DID na opakowaniach łańcuchów pokazuje jak się to zakłada :).

Dzieju
05.09.2009, 21:45
Do założenia zapinki wystarczą kombinerki i trochę sprytu ;). Zajmuje to 3 sekundy.
W najgorszym razie jak ktoś ma ciut mniej sprytu to doliczamy 2sek co daje nam max 5 sekund czas operacyjny zapięcia .

dubel
06.09.2009, 20:12
no i oczywista oczywistośc pamientajmy o zapięciu jej w odpowiednim kierunku :)

Henryk-Knox
07.09.2009, 11:00
ja zakuwam podobnie tak jak Ramires , zakładam łancuch obok zebatki na zdawczym lub na sam wałek tylko szmatke podkadam zeby wałka nie ryzac łancuchem , kowadełko na ziemi lub na klocek twardego drewna , ponktak ruski i młotek , sciskam elementy zakuwki - bo oringi odpychaja - najistotniejsze jest zeby nie przedobrzyc z dociskiem zakucia , myslałem zeby dokupic sam grot od zakuwarki .

dubel
07.09.2009, 16:44
Czy ktoś z szanownego grona jest mi w stanie wytłumaczyć dlaczego zakówanie jest bardziej wytrzymałe???:confused: Moim skromnym zdaniem nie ma to najmniejszej różnicy ponieważ zapinka nie jest częscią roboczą, nie działa na nią praktycznie rzadna siła. Same ogniwko jest identycznej gróbości co reszta łańcucha a sworznie mają tą samą gróbość tylko są troszke dłuższe by można było na nich wyciąć rowki na zapięcie.
Względem praw fizyki mysle o rozkładzie sił na łańcuchu nie ma to znaczenia czy ogniwko zabezpieczymy zapinką czy łańcuchem.
Pozdro

Baza
07.09.2009, 17:41
Właśnie mam takie samo zdanie co Dubel. Siłą działa na sworzeń który zarówno w przypadku zakówki jak i zapinki ma identyczną średnicę. Wg. mnie nie powinno być różnicy żadnej. No chyba że ktoś zapinkę na odwrót założy;)

rambo
07.09.2009, 19:26
na pudełku z łańcuchem DID jest info co i jak o ile mnie nie zawodzi pamieć :)

pałeł
07.09.2009, 19:34
jest
na pierwszym miejscu racuch zakuty fabrycznie
na drugim zakuty zakówarka
3 zapinka

wieczny
07.09.2009, 20:54
I smarować olejem 80W90.

dubel
07.09.2009, 21:05
Ale czy ktoś zna jakieś rozsądne wytłumaczenie tej kolejności:Sarcastic:??
tak na zdrowy rozsądek i chłopski rozum??:D

rambo
07.09.2009, 22:52
i po każdej jeździe wylizać do czysta :D

Dzieju
07.09.2009, 23:20
Przeciwnikom zapinek chodzi chyba bardziej o to że kiedyś , komuś , gdzieś , dlaczegoś....
się mogła wypiąć.
Choć jeszcze nigdy nie spotkałem przypadku uszkodzenia się spinki/wypięcia łańcucha.
Ale cóż każdy wyznaje swoje racje i ich się trzyma.

rambo
07.09.2009, 23:30
Pewnie DID nas w balona robi, sprzedając zakute fabrycznie łańcuchy :D

Dzieju
08.09.2009, 14:27
dlaczego? z pewnością w jakiś szczególnych warunkach eksploatacji , jak wysokie obciążenia, prędkości pod 300km/h, czy w crosie , całkiem możliwe że zakuwanie jest bardziej uzasadnione.
Ale czy akurat Afryki powinny? cóż niech każdy sobie sam podejmuje decyzje.

pałeł
09.09.2009, 11:00
Ale czy ktoś zna jakieś rozsądne wytłumaczenie tej kolejności:Sarcastic:??
tak na zdrowy rozsądek i chłopski rozum??:D

mówisz i masz :)
łańcuch jest tak słaby jak jego najsłabsze ogniwo !!

łańcuch zakuty fabrycznie każde ogniwo ma zakute tak samo czyli wytrzymałość każdego ogniwa jest podobna bądź bardzo zbliżona

łacuch zakuty zakówarką może byc zabardzo ściśnięty, lub za luźno może byc nie dokuty, montujący mógł nie dać smaru i od umiejętności montującego zależy jakość skucia łańcucha

z spinka jest podobnie tylko dochodzi do tego fakt ze ogniwo zapinające może się rozpiąć np w skutek nie prawidłowego montażu

Marcin SF
09.09.2009, 13:12
Cała dyskusja to szukanie trochę dziury w całym. Jeżeli producent na opakowaniu porównuje trwałość różnych rodzajów zapięcia to nie bardzo rozumiem rozkładanie dyskusji na chłopski rozum. No ale dla tych co szukają teorii spiskowych wyjaśnienie.

Zapinka - jest jest tak dobrze dopasowana jak zakówka, czy zakucie fabryczne, po to, żeby dało radę zakuć przy użyciu podstawowych narzędzi, w krótkim czasie. Ma tą samą wade jak zakucie samemu, nie jesteś w stanie w ten sposób i tak samo szczelnie zamknąć ogniwa jak łańcuch zakuty fabrycznie, inaczej dla fanów oszczędności kupował byś zapinki w skelpie i składał łańcuch w domu ;)

Zakówka, dla tych co nie chcą zwalać wahacza, podobnie jak wyżej nie jesteś w stanie tak samo szczelnie zamknąć ogniwa jak fabrycznie, pewnie nie do końca jesteś też w stanie tak samo dobrze wyładować tego smarem. Wady generalnie to zakucie za słabe i zakucie za mocne jedno i drugie powoduje szybsze zużycie

Zakucie fabryczne, szczelne i mocne jak cały łańcuch

W więszkości wypadków pierwsze co idzie to zapinka/zakówka bo tam wcześniej pojawią się nieszczelności dostanie się brud i na końcu po prostu od tarcia temperatury i dupereli rozwalą się metalowe tulejki w środku. Były chyba test dida na 50 - 60 tys km i właśnie tuleje poszły pierwsze. Jak ganiam w offroadzie, gdzie się używa zapinek głównie ze względu na szybkość rozebrania łańcucha, skrócenia łańcucha, czy zdjęcia łańcucha jak coś się rozwali i zapinka strzela pierwsza, z resztą przy skracaniu, zdejmowaniu łańcucha obowiązkowo dajemy nową zapinkę.

Generalnie każdy zakłada co uważa za stosowne i jak mu się podoba. To że ktoś użył zapinki wcale nie znaczy, że mu strzeli nagle łańcuch i rozwali połowę motocykla ... choć słyszałem o strzelajacym łańcuchu, to nie jestem w stanie powiedziec jak był zapięty. Historia była tylko jedna.

Podsumowując, jak na opakowaniu producenta napisane jest zakuty fabrycznie - najmocniejszy, zapinka - najsłabszy to chyba nie ma co dyskutować, bo jak napisane że hąda jeździ na benzyne to nikt sie nie zastanawia czy można lać diesla ;)

rambo
09.09.2009, 13:47
:Thumbs_Up::Thumbs_Up::Thumbs_Up: :):):)

dubel
10.09.2009, 19:30
Cała dyskusja to szukanie trochę dziury w całym. Jeżeli producent na opakowaniu porównuje trwałość różnych rodzajów zapięcia to nie bardzo rozumiem rozkładanie dyskusji na chłopski rozum. No ale dla tych co szukają teorii spiskowych wyjaśnienie.

Zapinka - jest jest tak dobrze dopasowana jak zakówka, czy zakucie fabryczne, po to, żeby dało radę zakuć przy użyciu podstawowych narzędzi, w krótkim czasie. Ma tą samą wade jak zakucie samemu, nie jesteś w stanie w ten sposób i tak samo szczelnie zamknąć ogniwa jak łańcuch zakuty fabrycznie, inaczej dla fanów oszczędności kupował byś zapinki w skelpie i składał łańcuch w domu ;)

Zakówka, dla tych co nie chcą zwalać wahacza, podobnie jak wyżej nie jesteś w stanie tak samo szczelnie zamknąć ogniwa jak fabrycznie, pewnie nie do końca jesteś też w stanie tak samo dobrze wyładować tego smarem. Wady generalnie to zakucie za słabe i zakucie za mocne jedno i drugie powoduje szybsze zużycie

Zakucie fabryczne, szczelne i mocne jak cały łańcuch

W więszkości wypadków pierwsze co idzie to zapinka/zakówka bo tam wcześniej pojawią się nieszczelności dostanie się brud i na końcu po prostu od tarcia temperatury i dupereli rozwalą się metalowe tulejki w środku. Były chyba test dida na 50 - 60 tys km i właśnie tuleje poszły pierwsze. Jak ganiam w offroadzie, gdzie się używa zapinek głównie ze względu na szybkość rozebrania łańcucha, skrócenia łańcucha, czy zdjęcia łańcucha jak coś się rozwali i zapinka strzela pierwsza, z resztą przy skracaniu, zdejmowaniu łańcucha obowiązkowo dajemy nową zapinkę.

Generalnie każdy zakłada co uważa za stosowne i jak mu się podoba. To że ktoś użył zapinki wcale nie znaczy, że mu strzeli nagle łańcuch i rozwali połowę motocykla ... choć słyszałem o strzelajacym łańcuchu, to nie jestem w stanie powiedziec jak był zapięty. Historia była tylko jedna.

Podsumowując, jak na opakowaniu producenta napisane jest zakuty fabrycznie - najmocniejszy, zapinka - najsłabszy to chyba nie ma co dyskutować, bo jak napisane że hąda jeździ na benzyne to nikt sie nie zastanawia czy można lać diesla ;)

Przyznam że mnie przekonałeś:D

myśląc o zapinaniu łancucha brałem pod uwage tylko obciążenia mechaniczne i siły oddziaływujące na ogniwko a nie wpadłem na tak prostą sprawe jaką jest uszczelnienie:vis::mur: