PDA

View Full Version : Remont generalny aka generalka


adoado0
05.12.2016, 13:47
Niby czytałem jakiś wątek na tym forum, ale znaleźć go nie mogę.
Afryka zaczęła mi pić olej jak ruski wódkę.
Nie chcę raczej celować w używany piec, na allegro stoi niby jakiś super za 2.7k, ale to jest kompletna loteria przecież.

Doświadczenie z remontu mam z motocrossu, ale dołu nie chcę rozbierać i nie planuję, kosz robiłem, wałek jest 'jako taki', lożysko na nim też.

Co tu się wymienia? Całe tłoki? To jest dostępne w ludzkiej cenie? Czy tylko pierścionki i honowanie + uszczelniacze zaworowe i to w większości przypadków rozwiąże problem?

Niby sens remontu w tej sztuce jest znikomy, no ale co zrobię, czymś jezdzić trzeba a nie będę wciskać komuś kitu, tym bardziej, że i tak mnóstwo pracy już pochłonęła, a z przełądowaniem jeszcze do ładu nie doszczedłem. Choć wszystko wskazuje na stator uszkodzony, więc to byłoby przy okazji.

madafakinges
05.12.2016, 14:10
Masz temat o ceramizerze;)

Mallory
05.12.2016, 14:16
Tu jest przykład remontu:
http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=19530

adoado0
05.12.2016, 14:31
Ok, to może temat przez moderatora do usunięcia, nie ma sensu dwóch ciągnąć, najwyżej tam będę.pytać. Ceramizer nie zadziałał :) Ale w samochodzie na panewki zrobił swoje i już ok 3 tkm nie stukają :D

Misza
05.12.2016, 21:26
Zanim zamkną... jedyna metoda sprawdzenia w jakim stanie jest silnik to rozkręcenia go i zmierzenie wszystkiego co się da. Pamiętaj o prowadnicach zaworów - często omijane. Ludzie wymieniają same uszczelniacze i oczekują cudów. Cuda oczywiście po tym są ale na 5 tys km max.

Do tego wszystko dokładnie poskładać, szczególnie dbając o dobrze posmarowany stół roboczy, dobrą kufajke na plecach i 2 tygodniowy brud za paznokciami.

zbyszek
05.12.2016, 21:51
Po mojemu to wstawić dobry piec z Varadero Sd01, albo lepiej z VTR i jest moc.
:)
Remonty ryzykowne, ciężko o dobrych fachowców i o precyzyjne maszyny

Misza
05.12.2016, 21:58
We wro mam jednego dobrego szlifierza... łebski.

Można wstawić piec z viadra albo vtr ale trzeba jeszcz dokupić 4 metry rury kwadratowej do przeróbki ramy. :)

adoado0
06.12.2016, 13:32
Panowie, widzę, że niektórzy odlatują ;)

Dlaczego remont ryzykowny? Jak mam dobre częsci to co to za ryzyko?
Silnik 4T to nie prom kosmiczny, budowa jest stosunkowo prosta, tym bardziej góry silnika.
Jeżeli honowali mi dobrze wyczynowe cylindry na nicasilu (zreszta czołowe teamy motocrossowe u nich robią) to nie widze problemu by z cylidrami Afryki sobie nie poradzili. Więcej specjalistów już nie trzeba.
Teraz tak myśle czy tam tylko pierścieni i gumek nie wymienić, bez różnicy co by z tłokami nie było ;)
Zawsze to lepsze uszczelnienie, co z tego, że przeżyje 75 tkm zamiast 150 tkm.
75 tkm to objade swiat, wystarczy mi.

Misza
06.12.2016, 20:59
Sprawdź luz na prowadnicach... jakby co to nie musisz kupować hondowskich. Można przerobić z auta. Zresztą w CB750 tez mam zawory z auta i zapierniczają aż miło.

borys609
06.12.2016, 23:56
Zdaje się u Paradowskich dorobisz każde zawory w ludzkich pieniądzach. Do tego nowe, dorobione prowadnice i ogień!
Nie szkoda Ci czasu na gadanie o tym w necie skoro maszyna i części stygną? :-)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

szynszyll
07.12.2016, 00:14
Oryginalne prowadnice kosztuja grosze wiec szkoda wogole kombinowac. Jak cos padnie to sworznie tloka i glowka korby. Na tym sie skup. 80% falek hondy ktore pogrzebalem konczylo sie na gorze korby. Dol cud miod a gora jajo.

Misza
07.12.2016, 09:04
Szynszyl... już nie pamiętm ile kosztowały. Faktycznie nie były chyba super drogie ale zwyczajnie ich nie było... 1 sztuka wydechowego zaworu na miejscu, jakby chcieć więcej to na zamówienie i dostawa chyba 2 miesiące.

szynszyll
07.12.2016, 09:53
kosztuja miedzy 50-60pln sztuka ale fakt nigdy nie zamawialem. na tlok i pierscienie do TA 600 czekalem ostatnio 2 tygodnie wiec bez dramatu

strobus1
07.12.2016, 14:27
Zawory od Paradowskich do motocykla?? Szczęścia życzę :) Widok urwanego zaworu wkomponowanego w tłok i głowicę bezcenny dla mnie. Mina właściciela Janusza Oszczędnego - kwaśna.

Mhv
07.12.2016, 16:04
Do rusków podobno pakują te zawory i jakoś to lata, tak słyszałem przynajmniej, ale..ja zdążyłem tylko rozłożyć silnik;)

strobus1
07.12.2016, 16:13
W rusku to będzie ok w autach też, ale przy obrotach ponad 7000rpm robi się trochę ciekawiej.

borys609
07.12.2016, 17:09
A co te Hądowskie to jakieś nadzwyczajne są. Jakiś rocket science? :-)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

motormaniak
07.12.2016, 23:49
A co te Hądowskie to jakieś nadzwyczajne są. Jakiś rocket science? :-)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ano "nadzwyczajne" :) Doświadczenia własne:
Miałem kiedyś junaki i inne zabytki i zawory od Paradowskich dawały radę.
Ale w japońskiej niewysilonej 250 tce - rozklepały się trzonki, tak że nie dało się ich wyjąć z prowadnic. Zawory musiały zostać przecięte żeby je wywalić. Do motocykla który ma zrobić 1-2 tys w sezonie i remont co 2 sezony bym ich użył, ale w afryce to psucie silnika.

szynszyll
08.12.2016, 10:20
i kup sobie czlowieku ladny motor w Polsce :( nigdy nie bedzie wiadomo co kto nawymyslal i co tam poupychal...

adoado0
08.12.2016, 12:00
Niespecjalnie szukam oszczędności pieniędzy przy remoncie, ale szukam oszczędności czasu ;)
U mnie jest taki problem, że pracuje poza miejscem gdzie mam warunki remontowe, w tygodniu mnie nie ma, zatem pozostają tylko weekendy 'ograniczone', więc czasu nie tracę, a wręcz go w perspektywie zyskuję. Teraz i tak siedzę w pracy.
A już mam dosyć nigdzie niejechania, i mam ambitne plany wycieczkowe, więc z remontem muszę się uzbierać sprawnie jak już się zabiorę.

Uch, problemów z korbą nie zakładałem.
Jaka tam jest główka? Na lożysku? Chodzi Ci szynszyll to wymiane tegoż łożyska i sworznia czy przebicie całej korby? Sworznie mam z tłokami? Zawsze miałem w crossówkach komplet.

Prowadnice wymienia się mimo wszystko przy remoncie?

A może te 200-300 ml na 1000 km nie ma co się szczypać i zostawić?;) Może czas zerwać z przekonaniem, że wszystko musi być zrobione na tip top, w końcu to nie motocross i nic się nie urwie.. Sam nie wiem.
Zastanawia mnie, że to nie kopci.

Fihu
08.12.2016, 12:06
Ślizgowo, "nie ma" łożyska

adoado0
08.12.2016, 12:12
Czyli co, korba do przebicia?!

szynszyll
08.12.2016, 12:29
uklad korbowo tlokowy wyglada tak w AT:

http://images.cmsnl.com/img/partslists/honda-xrv750-africa-twin-1990-l-italy-crank-shaftpiston_bigecv1l41e__1400_66e5.gif

wymieniamy te czesci ktore nie spelniaja zakladanych przez producenta parametrow - na zapas nie ma co wymieniac

200-300 mln na 1000 km to ŻADNE spalanie. lej dobre 20w50 i daj sobie spokoj z remontem.

p.s. sciagnij sobie instrukcje najlepiej oryginalna i poogladaj rozkladowki, albo przynajmniej zerknij tutaj:

http://www.cmsnl.com/honda-xrv750-africa-twin-1994-austria_model7070/partslist/

yeuop
13.12.2016, 10:18
jezdze całkowicie innym motorkiem (xt 600), ale podzielę się swoim doświadczeniem..
kupiłem moto z przebiegiem 34 tys. km.. przy przebiegu 91 tys. zrobiłem remont całego silnika (również dolu - w sensie lozyska na wale) i skrzyni, bo trochę zlopal oleju i wypadal drugi bieg przy dużym obciążeniu (dwie osoby z bagażem i jazda pod gorke w alpach czy innych Pirenejach).. odebrałem moto z serwisu i bardzo bez sprawdzania pojechałem nim do Mongolii.. spalanie oleju ZERO, usterka podczas całej trasy (18k km) była jedna - zlamalem boczna stopke ;-) potem z dłuższych tras zrobiłem jeszcze tadzykistan czy tam inny murmansk i nic się z motorem nie dzialo.. zużycie oleju minimalne.. dopiero podczas tegorocznej wycieczki na cabo da raco jakos się wszystko zebralo i był jakiś problem z gazniczkiem (zużycie o 2 litry w gore, problem rozwiazal zestaw nowych dysz i chyba nowy pływak czy costam), no i wydech mi już przegnil (zrobila się dziura ;-) ), wiec kupiłem cala rure z koncowka.. motor ma obecnie 194 tys. km przebiegu, oleju zre gdzies z 0,3 litra? pali na pyk, jedzie cudownie, czuje się na nim jak młody grecki bog.. niemniej postanowiłem, ze niebawem pojdzie na kompletny remont wszystkiego, dlatego ze ja nie lubie druciarstwa, a w moim motocyklu jest go sporo ;-) w kilku miejscach skonczyl się gwint (np. na walku zdawczym), a mnie takie rzeczy denerwują, bo motocyklem jezdze w trasy i musi być sprawny..

yeuop
13.12.2016, 10:20
zapomniałem dodac, ze jeśli ktoś jest z południa kraju, to mogę z czystym sumieniem polecić mojego mechanika, który mi już od lat troszczy się o moje maleństwo.. pozdrawiam

tadzik
13.12.2016, 11:22
Z którego dokładnie południa? Szukam właśnie jakiegoś solidnego fachowca.

wykciukowane

szynszyll
13.12.2016, 11:33
co konkretnie chcesz zrobic i przy jakim motocyklu?

tadzik
13.12.2016, 12:45
Właśnie Ciebie Szynszyl chciałem zaczepić :)
Aktualnie mam dwa trampki xl600v z roku 1999 i się zastanawiam czy zrobić z dwóch jednego a resztę sprzedać czy wyjdą dwa w pełni użytkowe. Poradziłbyś coś w tym temacie?

wykciukowane

szynszyll
13.12.2016, 12:53
pogadac i zapoznac sie z tematem zawsze mozna. opisz mi sprawe na priv albo na szynszyll@gmail.com

albo sprzedaj to co masz i kup prawdziwy motocykl od Tomka - bedzie najprosciej i wierz mi najtaniej:

http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=28027