PDA

View Full Version : cynkowanie ramy


felkowski
11.02.2009, 00:05
Czy cynkowanie ogniowe ramy ma sens ? Czy potem farba nie odłazi ?

dabal
11.02.2009, 00:35
ha ha ha ODŁAZI jak przepiaskujesz albo przeasfaltujesz .
A atak na poważnie : miałem tak robione gmole i potem poszła farba proszkowo.Nic nie odpryskuje i nie odłazi ani też nie łuszczy

Izi
11.02.2009, 13:21
nie po to się coś cynkuje, aby potem malować ???????

Lepi
11.02.2009, 14:06
nie po to się coś cynkuje, aby potem malować ???????
A czemu nie? Cynkowanie to warstwa antykorozyjna, farba (lakier) to warstwa dekoracyjna. Wszystkie (lub prawie wszystkie) auta tak mają.

dabal
11.02.2009, 14:43
prawda

dabal
11.02.2009, 14:47
cynkowanie galwaniczne ma raczej gładki efekt i malowanie przebiega w inny sposób,natomiast ogniowe pozostawia lekko porowatą strukturę i w tym przypadku malowanie jest raczej wskazane

Izi
11.02.2009, 15:07
co do aut to się może i zgodzę, bo sam coś takiego miałem, ale kolega Felkowski wyraźnie pisze o cynkowaniu ogniowym (i o tym tu rozmawiamy), a cynkowane ogniowo są np. ramy przyczep samochodowych,i inne takie rzeczy, szczególnie podatne na wpływy atmosferyczne, i tego się już nie maluje, bo raczej szkoda na to czasu i pieniędzy,
ale jak mawia mój dobry kolega Kajetan: -" można pić wodę z kibla, tylko po co?"

puntek
12.02.2009, 11:08
co do aut to się może i zgodzę, bo sam coś takiego miałem, ale kolega Felkowski wyraźnie pisze o cynkowaniu ogniowym (i o tym tu rozmawiamy), a cynkowane ogniowo są np. ramy przyczep samochodowych,i inne takie rzeczy, szczególnie podatne na wpływy atmosferyczne, i tego się już nie maluje, bo raczej szkoda na to czasu i pieniędzy,
ale jak mawia mój dobry kolega Kajetan: -" można pić wodę z kibla, tylko po co?"

Jestem w trakcie kreowania na nowo ramy - znaczy co piaskować, miniować i malować czy może inny równie dobry patent :) ??

Malowanie proszkowe można zrobić bez podkładu mini ?

Lupus
12.02.2009, 11:57
Minia do płotu, rama do lakiernika - myślę że tak wyjdzie najlepiej, jeśli nie najtaniej. Chyba że masz dużo czasu, i jesteś nadzwyczaj spokojnym człowiekiem. Farby proszkowej raczej nie polecam.

Izi
12.02.2009, 18:07
a to dlaczego ???

lacznik78
12.02.2009, 19:05
U nas na wsi to sie piaskuje, najlepiej piaskiem czystym (zeby nie mial zbyt kwasnego odczynu) a pozniej do lakierowania, najlepiej proszek. Ale to u nas na wsi, u was mozna po swojemu...po waszemu znaczy sie

Lupus
12.02.2009, 19:34
To moje bardzo subiektywne doświadczenie - dobrze położony lakier spoko wytrzyma 5 - 10 lat, i nawet po zarysowaniu nie podchodzi szybko rdza. Przy proszku, nawet profi, często obserwuję, jej penetrację. Po prostu dobry lakier podkładowy bardzo mocno wiąże się z podłożem. Rama generalnie nie jest narażona na uderzenia, prócz miejsc łatwo dostępnych. Powłoki proszkowe stosuje się zazwyczaj w miejscach co prawda narażonych na działania mechaniczne, ale raczej nie wilgoć. Taką powłokę można ściągać jak folię w momencie gdy ulegnie ona uszkodzeniu, nie myślę co dzieje się wówczas z penetracją wilgoci. Nie mam, kurka, do tego zaufania! Dobrze położony lakier (malowałem kiedyś samochody) wytrzymuje bardzo długo - dłużej niż karencja jeźdżca, a to wystarczy. Oto dlaczego...

Greg555
18.02.2009, 16:24
To moje bardzo subiektywne doświadczenie - dobrze położony lakier spoko wytrzyma 5 - 10 lat, i nawet po zarysowaniu nie podchodzi szybko rdza. Przy proszku, nawet profi, często obserwuję, jej penetrację. Po prostu dobry lakier podkładowy bardzo mocno wiąże się z podłożem. Rama generalnie nie jest narażona na uderzenia, prócz miejsc łatwo dostępnych. Powłoki proszkowe stosuje się zazwyczaj w miejscach co prawda narażonych na działania mechaniczne, ale raczej nie wilgoć. Taką powłokę można ściągać jak folię w momencie gdy ulegnie ona uszkodzeniu, nie myślę co dzieje się wówczas z penetracją wilgoci. Nie mam, kurka, do tego zaufania! Dobrze położony lakier (malowałem kiedyś samochody) wytrzymuje bardzo długo - dłużej niż karencja jeźdżca, a to wystarczy. Oto dlaczego...


Nie zgadzam się z tobą zupełnie

Mam akurat większe niz średnie doświadczenie z farbami proszkowymi

To co ty opisujesz "można ściągać jak folię" to po prostu farba proszkowa robiona przez jakiegoś amatora. Musiales miec do czynienia ze zlym wykonamiem tego. Jak jest dobrze zrobione to jest to niesamowicie trudna powloka do sciagniecia

Przy uszkodzeniu odprysnie kawalek a reszta dalej siedzi tak samo mocno

Zalecane jest

piaskowanie ramy do golego metalu
Nie wolno jej rekami juz potem dotykac
Po piaskowaniu splukujesz to woda i do pieca na rozgrzanie (spala sie resztka syfu)
Potem (juz rama ciepla, nie goroca) sie to proszkuje i znowu do pieca

Rama musi buc idealnie czysta, grubosc proszku ma byc dobra i temperatura i czas tez odpowiedni.

Jak tak ci to ktos dobrze to zrobi to masz rame na lata zapezpieczona

Zaden lakier nie jest taki wytrzymaly jak dobrze polozona farba proszkowa.

GD

JareG
18.02.2009, 16:28
(..)
Przy uszkodzeniu odprysnie kawalek a reszta dalej siedzi tak samo mocno
(..)
Zaden lakier nie jest taki wytrzymaly jak dobrze polozona farba proszkowa
Potwierdzam :Thumbs_Up:

Sprawdzilem empirycznie, bo mojego Intrudera rozbieralem na srubki i m. in. malowalem w proszku rame. A po jakims czasie przypierd*** w Golfa, i to zdrowo. I po uderzeniu ta farba nie odpryskuje, ona jest jak gumoplastyk czy cos takiego. Tyle, ze nie ma takiej glebi jak normalny lakier.. no i paleta kolorow jest ubozsza.

Ponizej dwie foty z w/w reanimacji Intrudera..
http://jareg.mb.org.pl/misc/VS750/VS750-popiasku1.jpg
http://jareg.mb.org.pl/misc/VS750/VS750-poproszku1.jpg

Kolor ramy etc. wyszedl taki jak ponizej - ten na fotce wyzej jest przeklamany.
http://jareg.mb.org.pl/misc/VS750/VS750-drazek1.jpg
http://jareg.mb.org.pl/misc/VS750/VS750-drazek2.jpg

Izi
18.02.2009, 21:47
Nie zgadzam się z tobą zupełnie

Mam akurat większe niz średnie doświadczenie z farbami proszkowymi

To co ty opisujesz "można ściągać jak folię" to po prostu farba proszkowa robiona przez jakiegoś amatora. Musiales miec do czynienia ze zlym wykonamiem tego. Jak jest dobrze zrobione to jest to niesamowicie trudna powloka do sciagniecia

Przy uszkodzeniu odprysnie kawalek a reszta dalej siedzi tak samo mocno

Zalecane jest

piaskowanie ramy do golego metalu
Nie wolno jej rekami juz potem dotykac
Po piaskowaniu splukujesz to woda i do pieca na rozgrzanie (spala sie resztka syfu)
Potem (juz rama ciepla, nie goroca) sie to proszkuje i znowu do pieca

Rama musi buc idealnie czysta, grubosc proszku ma byc dobra i temperatura i czas tez odpowiedni.

Jak tak ci to ktos dobrze to zrobi to masz rame na lata zapezpieczona

Zaden lakier nie jest taki wytrzymaly jak dobrze polozona farba proszkowa.

GD
zgadzam się w całej rozciągłości :)
mam ramę w afryce pomalowaną proszkowo na czarno milion razy była utopiona, ma milion kilometrów przejechane i milion lat i nic się nie dzieje wszystko jest ok :):):) a malowanie proszkowe jest lepsze niż "normalne", w przypadku ramy motocykla i podobnych elementów :)

puntek
19.02.2009, 16:15
zgadzam się w całej rozciągłości :)
mam ramę w afryce pomalowaną proszkowo na czarno milion razy była utopiona, ma milion kilometrów przejechane i milion lat i nic się nie dzieje wszystko jest ok :):):) a malowanie proszkowe jest lepsze niż "normalne", w przypadku ramy motocykla i podobnych elementów :)
Izi gdzie we Wrocku najlepiej oba tematy za raz załatwić ??? no i oczywiście nie za milion dolarów bo mnie ostatnia awaria amora pogrążyła :(

czy może piaskować gdzieś i malować gdzieś ...
pytanie co z tymi palcami po proszkowaniu??

Jak rozumiem spawania wszelkie robić przed piaskowaniem - przeczyścić miejsca do spawu, spawać i piaskować - potem proszkować .

Co do malowania samej ramy co jest lepsze? na biało czy na czarno?
A tabliczka znamionowa? zakleić się jakoś do piaskowania da ? a do proszkowania ? chyba powinienem odczepić bo się spali...???

Takie pytania lamera

Tomas_XRV
19.02.2015, 15:25
Chłopie spójrz na datę postów!!!
Chyba że to kryptoreklama jak tak to przepraszam :)

calgon
19.02.2015, 15:35
Bez dzien dobry ,ale może się komuś przydać:bow:

voxan69
19.02.2015, 18:10
Czapki z głów :bow: :haha2:

bass
19.02.2015, 20:18
tzw. pomocna dłoń :D