PDA

View Full Version : Sprężyny progresywne


Kishon
06.02.2009, 01:26
Jak, wszyscy zapenwe z bywalców tego portalu, przeglądam allegro wpisując hasło africa. Znalazłem takie cuda http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=543235937&msg=Aukcja+zosta%C5%82a+dodana+do+obserwowanych.%0 D%0A++++%3C%2Fp%3E%3Cp%3EAby+przed+zako%C5%84czeni em+otrzyma%C4%87+e-mail+lub+wiadomo%C5%9B%C4%87+Gadu-Gadu+z+przypomnieniem%2C%3Cbr+%2F%3Ezmie%C5%84+ust awienia+w+zak%C5%82adce%0D%0A++++%3Ci%3EMoje+Alleg ro+%3E+Aukcje+%3E+%3Ca+href%3D%22%2Fmy_allegro.php %3Fpage%3Dauctions%26type%3Dwatch%22%3EObserwuj%C4 %99%3C%2Fa%3E%3C%2Fi%3E SPRĘŻYNY PROGRESYWNE Czy ktoś może, miał z tym styczność? Jak to działa... czy możliwe, żeby działało lepiej niż to co Honda włożyła orginalnie? Pytam tak na razie z ciekawości, no chyba, żeby się okazało, że to cud malina!!

wlodar
06.02.2009, 01:30
było wiele razy.... jeszcze na starym forum.....

rambo
06.02.2009, 01:30
Hej, wielu to ma wsadzone. wpisz nazwe firmy w wyszukiwarke forumową. Ja sobie chwale od 2006r ;)

JackHarrer
06.02.2009, 03:20
moja rd03 ma te sprezyny i zawieszenie zrobilo sie sporo twardsze,moto nie nurkuje przy hamowaniu.jezdzi sie bardzo przyjemnie. polecam

JOJNA
07.02.2009, 19:02
Ja nie polecam jesli smigasz duzo z duzym ładunkiem kobieta kufry namioty spiwory itp. duzo gorsze własciwosci w terenie z ladunkiem zas bardzo sympatycznie solo bez ładunku

rambo
08.02.2009, 16:41
No w ogóle w teren to to nie bardzo. Krótszy skok i nieliniowa praca potrafi wyrwać kiere z łapek. To jest raczej na dobre drogi u tu sie sprawdza tak jak pisze Jojna solo lepiej niż w dwie osoby

rambo
17.09.2009, 20:53
Odgrzebuje stare tematy, bo na forum 1500 luda, a warsztat ma wiele luk.

Kombinowałem ostatnio z olejem i różnymi sprężynami do przedniej zawiechy.
Forumowa opinia, co to by lać o 5cm mniej oleju i rzadszy przy progresach to bujda. Sprawdza się chyba tylko przy wilbersach, bo są dość krótkie. Reszta progresów jest dłuższa od oryginalnych sprężyn i w sumie wychodzi że lać tyle ile serwisówka od AT mówi. Olej 7,5W lub 5W. Co kto lubi. Na 10w robi się kołek jak jakimś najkedzie.

To byłem ja, Ramboszczak :)

over

Ja po dwóch sezonach na progresach i oleju 7,5w wiem jedno:
Tej zimy wleję 15w bo zawiecha się buja jak stara kur.... po niezłym bzy.... :D
To bylem ja - siódmy ;)

Właśnie mi też bujało. Dolałem oleju do poziomu jak przy seryjnych sprężynach i nie buja. ( sprężyny wirth) Dwa. to olej też dostaje w dupe i robi się rzadszy po dwóch latach czY tam 20/25 000km. 15w to ci zęby może powybijać, a nadgarstki już bankowo. Nie zalewałbym nic wiecej jak 10w. (wliczając zużycie slajderów w środku)

hero
18.09.2009, 00:14
Kiszhon a ty nie pytasz kolegów za płotem tylko jakieś pytania zadajesz na forum, a ludzie sie męczą i odpowiadają.
Jak Ginesika postawiasz to dam ci nawet dotknąć amortyzatora, a jak dwa to nawet przydusić kierownicę. Potem pomyślę nad przelicznikiem o mnożniku większym niż 2.

Dzieju
11.11.2009, 10:27
Własnie rozebrałem lagi w celu wym oleju.
No i się okazało że mam progresy, ok 17cm gęstego zwoju a do tego mam wrażenie że grubszy drut no i wystają ponad lagę ok 8mm.Poziom oleju był ok 150mm.

Dla ciekawości powiem że poprzednik dodatkowo władował jeszcze krótkie sprężyny co dawało wystawanie ponad lagę 6.5cm!!!!!
Przy sprzedaży wspomniał że są mocniejsze sprężyny , przyjąłem tą informację
i tak sobie jeździłem.
Zirytowany w końcu kiepskim twardym prowadzeniem, trudną jazdą po wertepach oraz odbijaniem lag przy rozciągnieciu ( i sugestii Dandego) wywaliłem przed miesiącem górną sprężynę.
Wystawanie spadło do wspomnianych 8mm.
Efekt, to zdecydowanie lepsze prowadzenie, lepsze wybieranie nierówności i przyjemniejsza praca zawieszenia.

Czytając wypowiedzi i zalecenia producenta progresów należało by nalać
olej 10 i poziom 160mm.
Ale zastanawiam się nad 7.5 i 160 ?
A może 7.5 i 150 ?

rambo
11.11.2009, 12:55
7,5 i 160mm. Jak będzie nurkować, to dolewać po 10ml na strone aż będzie tak jak nam się podoba. Nie wiem jaki mam poziom lustra dokładnie, ale wlałem dokładnie 620ml na strone. I wyrównywać ciśnienie powietrza w środku. Wsiąść na moto i wcisnąć zaworki z korkach od lag.
(ta info nie dotyczy posiadaczy RD07A :p )

Dzieju
11.11.2009, 15:22
Zalałem 7.5 i 160.
Ale żeby uzyskać poziom 160 musiałem wlać po 650 na lagę.
Pierwsze wrażenie , wcale nie za miękko a nawet jak by sztywnawo.
Jak zrobię paredziesiąt km jazdy kontrolnej to zdecyduję o ewentualnym upuszczeniu ok 20ml.
Przy okazji wymieniłem kpl naprawczych gumek w zacisku.

rambo
11.11.2009, 19:37
Pojeździj troche, przywal w pare krawężników i zapadnietych studzienek. Mi się udało ustawić tak prace tego seryjnego zawieszenia że łyka jeszcze dobrze wszelakie dziury, i tylko trochę nurkuje przy hamowaniu. I powietrze w środku wyciśniete na max ile da. Każde dodanie powietrza czy 20ml już zmienia postać rzeczy.
Olej 7,5 i tak jak pod inny wątkiem pisze Druch Ropuch - olej raz na rok cza zmienić :Thumbs_Up: (lub co 24 000km)

Dzieju
14.11.2009, 19:48
Zrobiłem dziś rundkę blisko 200km w celu sprawdzenia hamulców jak i przedniego zawieszenia.
Zalany olej do progresów 7.5 oraz lustro 160mm i 650ml okazały się połaczeniem idealnym :Thumbs_Up:
Praktycznie wszelkie nierówności mniejsze niż progi zwalniające można przestać zauważać ( choć i też progi można potraktować bardziej jak informację niż przeszkodę) jedynie oczy informują o tym że była to studzienka czy inna dziura.
Zawżywaszy że długi czas jeździłem na zbyt twardych sprężynach to tym większa radocha z obecnego zestrojenia :D
Szczęścia dopełniły nowe gumki w zacisku i pompie które zlikwidowały przytrzymywanie klocków na tarcz , odniosłem wrażenie że wsiadłem za zupełnie inny nowy motocykl.

Babel
14.11.2009, 21:07
Zrobiłem dziś rundkę blisko 200km w celu sprawdzenia hamulców jak i przedniego zawieszenia.
Zalany olej do progresów 7.5 oraz lustro 160mm i 650ml okazały się połaczeniem idealnym :Thumbs_Up:
Praktycznie wszelkie nierówności mniejsze niż progi zwalniające można przestać zauważać ( choć i też progi można potraktować bardziej jak informację niż przeszkodę) jedynie oczy informują o tym że była to studzienka czy inna dziura.
Zawżywaszy że długi czas jeździłem na zbyt twardych sprężynach to tym większa radocha z obecnego zestrojenia :D
Szczęścia dopełniły nowe gumki w zacisku i pompie które zlikwidowały przytrzymywanie klocków na tarcz , odniosłem wrażenie że wsiadłem za zupełnie inny nowy motocykl.
Szkoda że nie widzieliście dzisiaj Dziejowego banana na twarzy - uśmiech dookoła głowy :D jak przyjechał mnie odwiedzić - olej 7,5 muszę i ja zapodać w lagi:Thumbs_Up:

rambo
18.11.2009, 01:33
Chciałbym też zdementować teorie typu, że progresy nie nadają się w teren. Owszem nadają się i to z powodzeniem, ale po właściwej instalacji. Samo wyjęcie sklapciałych starych sprężyn i wsadzenie progresów w zamian, nie jest idealnym posunieciem. J.w Dzieja opis.

hubert
18.11.2009, 15:22
Chciałbym też zdementować teorie typu, że progresy nie nadają się w teren.

No właśnie. Na progresach co prawda bardziej wali po łapach na przeszkodach typu krawężnik gdzie występuje nagły i szybki skok zawieszenia ale poza tym jest OK. Jeżdżę na progresach w terenie i nie narzekam :)

Zwykłe liniowe sprężyny są lepsze w teren ale przecież i tak głównie jeździmy po asfalcie a tutaj progresy dużo lepiej się spisują :)

rambo
18.11.2009, 16:45
No właśnie Hubi nie wali jak się da większą poduszke powietrzną. Odpuść z 30ml po równo na strone i spróbuj przywalić w pare kraweżników :):D

Dzieju
18.11.2009, 19:53
Z fizyki niejako wynika że za ruch "spokojny" odpowiada gęstośc oleju w połaczeniu z prędkością przepuszczania go przez zworki , natomiast za gwałtowny ruch odpowiada poduszka powietrzna bo zaworki mają swoje możliwości i ich się nie przeskoczy.
Dlatego należy dobierać obydwa parametry jak lepkośc oleju i jego poziom.
Dla Ciebie Hubercie, co by twoja masa nie powodowała nurkowania ( to jest ruch "spokojny") oscylowałbym z olejem 8-10 przy progresach a żeby wyłapywać np krawężniki to bym regulował poziomem oleju.U mnie 160 działa dobrze , ale jak tobie wali po rękach to może z 15ml spuść.

Przykład. w vectrze mam bisteiny B6 (olej +gaz), na krótkich nierównościach trzymają bardzo dobrze ok 80% (niektóre nowe potrafią mieć gorsze),natomiast jeden z nich przy głębszym ruchu jakby słabiej co oznacza że olej trzyma ale gazu w tym jednym jest już za mało i stąd brak tłumienia głębokich ruchów.
Dodam że moje bilsteiny mają ponad 317000km.

hubert
19.11.2009, 17:49
Zalane mam 7,5 W natomiast jeśli chodzi o ilość oleju to jest mniejsza niż przy oryginale a dokładnie taka jak zalecał Wilbers. Nie pamiętam ile ...

rambo
25.11.2009, 19:52
Z tym danymi na stronie wilbersa wirtha itd to podchodzę z lekka dodzą ostrożności, bo teraz niby podają poduszke 160mm i olej 10w a jeszcze z dwa lata temu na bank ta bylo 5W i 160mm poduszka. U mnie jest większy przebieg i po rozmowach z kimś kto się zna na tym, czyli Dandy zlałem 7,5w i dałem 10w. Oczywiście pełny syntetyk a nie jakieś siuski :Thumbs_Up::D jutro dam znać, co i jak ale różnica w pracy jest niewielka.

rambo
29.11.2009, 12:11
No więc, dla Afryczek z większym przebiegiem zdecydowanie lepsze tłumienie daje olej 10w. Nie sprawdzałem dokładnie na jakiej wysokości mam lustro oleju, ale zalałem dokładnie (po próbach kilku) 610ml oleju na stronę, moto wybiera ładnie dziury, nie nurkuje i stabilnie trzyma się drogi i nie buja przodem. Wjechanie na drugim biegu pod krawężnik nie jest żadnym wyczynem, bez wyrywania kiery z ręki wjeżdża. Czyli tak jak podają producenci progresów ma to normalnie działać i w terenie i na szosie.

e200g_
29.11.2009, 20:59
No więc, dla Afryczek z większym przebiegiem zdecydowanie lepsze tłumienie daje olej 10w. .

Niech Kolega doprecyzuje stwierdzenie trochę konkretniej:confused:. Dziękuję.

rambo
29.11.2009, 22:03
Powyżej 100 000km.

dery
30.11.2009, 00:37
Wjechanie na drugim biegu pod krawężnik nie jest żadnym wyczynem, bez wyrywania kiery z ręki wjeżdża.

trambo, a jakie masz cisnienie w przednim kole? a opony?

ja jak troszkie szybciej chce na kraweznik najechac [tkc, 2.0] to tak jakos jakby mi o felge juz obijalo? czy to mozliwe?

z zawieszeniem to problemow na kraweznikach nie mialem.

rambo
30.11.2009, 02:06
Jeżdze na 2.0 przód tył. A łożyska główki ramy dobre..?

dery
30.11.2009, 19:32
hmm, lozyska..
ostatnio byly dobre..
wroce do kraju to sprawdze.

ale po takim przebiegu [35'000km niejezdzona w terenie, tylko w ladna pogode przez kobiete do kosciola] by lozyska sie skonczyly?

rambo
30.11.2009, 19:50
tam fabrycznie są kulki, wiec HGW :p takie rolki stożkowe z 60 000km robią w AT.

podos
03.12.2009, 15:53
hmm, lozyska..
ostatnio byly dobre..
wroce do kraju to sprawdze.

ale po takim przebiegu [35'000km niejezdzona w terenie, tylko w ladna pogode przez kobiete do kosciola] by lozyska sie skonczyly?

46-48 tys mi padły

rambo
03.12.2009, 17:26
Mi po 60 kkm. Dandy ma mi wymienić bo znowu padły. 65 kkm.

Lepi
03.12.2009, 17:55
Oryginalne padają po około 60 Tkm czy te wałeczkowe/stożkowe też?

rambo
03.12.2009, 18:46
Jedne i drugie padły po tym samym przebiegu mniej wiecej, ino na tych rolkowych dalej idzie jeździć

MOTOMYSZA
18.08.2011, 15:46
Cześć Pany Hądowe :)
Ja z pytankiem w tym samym temacie.
Poczytałem sobie troszku i napisane jest, że do progresów (mam AT rd07a) wlewamy oleju w ilości 160mm do lustra ( bez sprężyn i wduszone).
Tak uczyniłem tzn nalałem wspomnianą ilość oleju Motorex 7,5W do poziomu160mm i...

...duże jak i drobne nierówności przy spokojnej jeździe pochłania bajecznie-rzekłbym "miód i malina",
natomiast przy agresywniejszej jeździe,oraz przeszkody typu nazwijmy je te wystające, np mini krawężnik, dziura ostro zakończona, itp, to coś tam wali w środku jak k!mać!!!
Doczytałem , że mogą być wytarte ślizgi/tuleje ślizgowe. Ale mam przebieg Afri tylko +/- 40kkm ! Dodam, że te odgłosy/stuki, to łożyska główki ramy nie są na pewno ,na 100%

Moje pytanie :
w związku z brakiem możliwości dopompowywania/upuszczania poduszki powietrznej w amorze, proponujecie żebym trochę dolał czy też odciągnął strzykawą trochę oleju z amortyzatora przy takich objawach?
No bo tak: jeśli za dobicie odpowiada -sprężyna a za tłumienie odbicia czyli powrót -olej to nie ma sensu dolewać bo to i tak nic nie da(bo są "wyklepane" sprężyny)

A patrząc z innej strony, to czy za duża ilość oleju nie wpłynie na przyblokowanie amortyzatora w jego zakresie pracy(długość suwu w mm)?
Dajcie please jakieś podpowiedzi, bo już im więcej tu czytam i szukam to coraz mniej rozumiem.

rob
18.08.2011, 16:35
http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=2194&highlight=wymiana+oleju

sam to jak pamiętasz przerabiam... tzn się przyzwyczajam :)

Widmo80
01.09.2017, 08:54
Odkopuję temat .
Moja trójka , jak mi się wydaje ,ma ubite , zflaczałe, przednie zawieszenie . Po prawie 30 latach ma prawo chyba :)
Jakie sprężyny na dzień dzisiejszy będą najlepsze ? Do DR założyłem Wirth-a i jest duża poprawa na plus - stoi wyżej , nie nurkuje przy hamowaniu i ogólnie jęździ się lepiej .
Jak ktoś może polecic coś konkretnego do RD03 to będę wdzięczny.

szynszyll
01.09.2017, 14:02
wymiar fabryczny trzymaja?

Dzieju
02.09.2017, 09:28
Moja trójka , jak mi się wydaje ,ma ubite , zflaczałe, przednie zawieszenie . Po prawie 30 latach ma prawo chyba :)
Po czym wnosisz że ma "ubite , zflaczałe" ?
Jeśli masz oryginalne to takie jest. Nie tyle sflaczałe o ile po prostu normalnie miękkie.
Mam progresy i jak się przejechałem inną 03 na seryjnych to był szok , były tak miękkie w stosunku do posiadanych.
Nigdy bym na zwykłych nie chciał jeździć.
Nie wiem jakie mam , takie już były jak kupowałem 03. Poprzednik wstawił z uwagi na trasy w dwie osoby.
Powiadasz "prawie 30 lat" , patrząc na ostatnie 14 z moją myślą że lata nie mają na nie wpływu :)

marecki999
13.01.2018, 11:21
Macie jakiś ulubiona firme oleju? Motorex ?Motul? Full syntetyk ?

radiolog
13.01.2018, 12:39
Według spec od zawiasu, w nowej AT fabrycznie są progresywne

Jarczoq
13.01.2018, 23:01
Tu jest zestawienie większości olejów amortyzatorowych :

bicio
13.01.2018, 23:17
Macie jakiś ulubiona firme oleju? Motorex ?Motul? Full syntetyk ?

Do seryjnej AT? Tani Agip. Ważne że świeży, o odpowiedniej lepkości i zalana odpowiednia ilość w ladze.