PDA

View Full Version : Wałek, wodziki itede.


iwan
01.08.2013, 23:16
Witam wszystkich!!

Mam pytanie, właśnie składam silnik do kupy i pojawiła się mała wątpliwość.
Po złożeniu karterów okazało się, że wałek po którym chodzą wodziki skrzyni biegów nie licuje z powierzchnią karteru (od strony sprzęgła) i jest nieco zagłębiony. Z drugiej strony wałek sam w sobie ma taką długość, że po złożeniu karterów do kupy ma pewien luz osiowy, zapewne..potrzebny.

Tak czy inaczej, będę wdzięczny za informację, czy tak to mogę zostawić, czy rozbierać i rzeźbienie.

Biegi wskakują wszystkie, więc wodziki pracują prawidłowo, choć przyznaje, że "na sucho" trzeba czasem pomóc, ale myślę, że podczas pracy silnika problem zniknie.
http://imageshack.us/photo/my-images/191/awnb.jpg/http://imageshack.us/photo/my-images/191/awnb.jpg/
Oto foty jak to siedzi, no i samego wałka..

darmusz
02.08.2013, 01:10
tez mam rozłożony silnik i jest dokładnie to samo

iwan
02.08.2013, 15:45
Czyli składać dalej i się nie przejmować??

hero
02.08.2013, 16:24
Mysle ze po zalaniu olejem powinno byc ok i odpaleniu moto oczywista.
A kilka tygodni temu mialem to samo na stole . Ze ja nie zrobil foto.:dizzy:
Czy dlatego majstrowales przy tych wajchach bo ci darlo o scianke (jak widac na foto)?

iwan
02.08.2013, 16:59
A nie nie, to moto mojego kumpla.
Sprzęgło poszło w drobny mak. Jakiś amator przykręcił kosz sprzęgłowy zbyt długimi śrubami, co spowodowało, że aluminiowy korpus w który wkręca się śruby, zwyczajnie się skantował i puścił na jednej śrubie. Kawałki aluminium zaczęły fruwać po silniku, dostały się w okolice cięgna biegów i łożyska. Efekty widać na zdjęciu.
Co ciekawe, moto chodziło, sprzęgło jak ta lala, wszystkie tarcze jak nówki.
Ale to jest nic...gdybyście zobaczyli głowice.
Wałki dostały temperatury i zeżarły łoża, opiłków jak w tokarni..krzywki jak byś dłutem po nich napier..mostki, tragedia.A moto chodziło cały czas!!
JEDYNY powód dla którego silnik poszedł na stół to niepokojące stuki podczas pracy. A tu takie niespodziewajki..
Ale do brzegu...w takim układzie luz na tym wałku jest przewidziany??

Kazmir
02.08.2013, 21:32
Iwan bez flachy się nie obędzie. Wytarzałem się po podłodze i specjalnie zdejmowałem pokrywę. Uchwycić ten szczegół bez zdejmowania kosza to kosmos:mur:. Wstawiać fotkę?

iwan
03.08.2013, 00:07
No Panie, dajesz :)
A flaszke przywioze, czesto jestem w Wawie :)

Kazmir
03.08.2013, 00:28
Tak na "oko" brakuje 3mm do płaszczyzny:zdrufko:
Spokojniej na duszy?;)

iwan
03.08.2013, 02:50
A spokojniej, dzieki wielkie!!

To gdzie pijemy? :)

Kazmir
04.08.2013, 17:55
Jak się będziesz wybierał kiedyś na Mińską to daj znać.