PDA

View Full Version : regeneracja tylnego amortyzatora


TOFAKT
31.03.2008, 12:54
wiem juz ze firma NAGENGAST z Gdanska.. ale znalazlem cos takiego w wawie
http://www.amortyzatory.nsystem.pl/index.htm czy ktos moze mial doczynienia?
pozdro

randal 76
03.11.2008, 08:36
umarło:(

rambo
03.11.2008, 11:36
To Fuckt ;) napisz po krótce co sie dzieje z amorem, może bede mogł pomóc

hero
03.11.2008, 21:55
A może ci gazik uciekł z amora i dziwnie mulasty się zrobił , a do tego nie chce zbyt wartko wracać ? Miałem to a właściwie mam i gdzieś by wypadało to wysłać ! Teraz muszę się pochwalić Ohlins'em i stwierdzić że zawias w afryce chodzi miodaśnie.

dabal
03.11.2008, 23:52
w mojej afryce tylni amor też już skończył żywot-tył motoru skacze jak pilka od koszykowki,a po hopie sprzęt długo nie może znależć właściwej trajektorii.jestem zainteresowany tematem-nie stać mnie na nowy amortyzator.posiadam model rd04 więc jet tam regulacja tłumienia ,ale kręcenie regulacją nic nie daje.zastanawiam się nad ewentualnym zakupie jakiejś używki lecz mam pewne obawy

Babel
04.11.2008, 15:28
w mojej afryce tylni amor też już skończył żywot-tył motoru skacze jak pilka od koszykowki,a po hopie sprzęt długo nie może znależć właściwej trajektorii.
To mogę potwierdzić -Dabal poskakał troche po żwirowni- A jakie to robi wrażenie na widowni - bezecenne ;)
Dobrze byłoby miec pewny namiar - bo jak sądze pewnie i mój amor nie wytrzyma za długo :( tym bradziej że coraz fajniej mi sie w terenie jeździ :)

dabal
04.11.2008, 16:22
tja bo i ważne- nie jak jeżdzisz ale z kim heheh i gdzie.Mam nadzieję że jak znajdę coś ciekawego to dam znać

Babel
04.11.2008, 17:07
tja bo i ważne- nie jak jeżdzisz ale z kim heheh i gdzie.Mam nadzieję że jak znajdę coś ciekawego to dam znać
Cos w tym jest :) a i pomocna dłon się znalazła przy podnoszeniu Afri :)

rambo
04.11.2008, 17:28
ja wam tylko chciałem powiedzieć ;) że predzej siada sprężyna jak amor. mialem tak w TA i AT. jak komus nie szkoda oryginału można wysłac do nageggast. choc ostatnio zjebali jeden amor. i oczywiscie zrobili z niego zwykłego olejaka :vis:

dabal
04.11.2008, 17:42
lepszy olejak niż jak wogóle go nie ma

dabal
04.11.2008, 17:44
rambo ile ty płaciłeś za regenerację

rambo
04.11.2008, 17:52
z 200zł..

felkowski
04.11.2008, 23:58
spróbój pogadać ze Żwirkiem Tel. 0 22 713-64-30
Kom. 602-77-42-23
Gadu-gadu: 70345
E-mail: michal@demczuk.pl (michal@demczuk.pl)

ramires
05.11.2008, 12:49
spróbój pogadać ze Żwirkiem Tel. 0 22 713-64-30
Kom. 602-77-42-23
Gadu-gadu: 70345
E-mail: michal@demczuk.pl (michal@demczuk.pl)

Na zlocie dam Ci amor jeden dla niego. gadalem z nim. mam jedna wybita na maxa sztuke z RD03. poswiece go na rozkrecenie i jesli da rade to bedzie dobry namiar na regeneracje.

hero
06.11.2008, 19:15
Dodałem nowy wątek co lekko dotyczy tego.
http://africatwin.com.pl/showthread.php?p=30485#post30485

myku
14.12.2008, 01:42
mam 24 tys km.czy powinienem martwic sie juz o tylny amortyzator?jesli tak to gdzie sie udac we wroclawiu?

JareG
14.12.2008, 08:27
mam 24 tys km.czy powinienem martwic sie juz o tylny amortyzator?jesli tak to gdzie sie udac we wroclawiu?
Myku, jaja sobie robisz? :D
U mnie w rd07a na budziku jest prawie 40kkm i oryginalny amor ma sie dobrze :Thumbs_Up:

BTW: Ciekaw jestem, czy w rd04 tez siedzi oryginal.. :D

myku
14.12.2008, 11:47
a ja gdzies wyczytalem ze kolo 20tys nalezaloby sie tym zainteresowac.sam nie wiem

JareG
14.12.2008, 12:03
a ja gdzies wyczytalem ze kolo 20tys nalezaloby sie tym zainteresowac.sam nie wiem
Moze gdyby zasuwac tylko w terenie, skakac, doly przejezdzac etc. to taki amor moglby zdechnac po 20kkm.. ale tez nie sadze (chyba ze jakis pech, na to rady nie ma..)

podos
14.12.2008, 22:39
to ciągle nówka jest.

rambo
15.12.2008, 02:30
eee, nie można już regenerować :)

Pawel
27.01.2011, 00:03
Czy ktoś może podesłać namiary? Mam nowy amor do mojego i tak sobie myślę że stary mógłbym zregenerować i sprzedać. Nie wiem tylko czy się da, bo o ile chodzi bez zastrzeżeń to gładź jest trochę skorodowana.

sebol
16.04.2016, 22:42
A jak ma 90 tysi km. to już czas myśleć o regeneracji ? Z tego jakieś 35% w gorszych niż równy asfalt warunkach.




To odpowiem sobie sam i innym również rozwieję wątpliwości.We wczorajszej rozmowie uprzejmy pan w firmie Sanchez roześmiał się gdy powiedziałem o przebiegu i braku jakichkolwiek czynności serwisowych przy tylnym amortyzatorze. Zapytał również czy wymieniam olej w silniku, lub lagach. Przy tym przebiegu, to powinna być już druga wymiana (od nowości amora) a ludzie często olewają tył dbając przeważnie tylko o przednie zawiasy . Oczywiście można powiedzieć ,że firma ma w tym interes, bo za darmochę tego nie robi, a w samochodach na oryginalnych amorach przebiegi mogą sięgać setek tys. km. Koszt nie jest jednak powalający i warto moim zdaniem zainwestować, niż płakać gdzieś głęboko w d... gdy motor się rozkraczy.