PDA

View Full Version : Wymiana napędu


7Greg
07.10.2008, 20:38
Dziś korzystając z chwili wolnego postanowiłem wymienić łańcuch. Był już w słabiutkim stanie, hałasował i minął już jego czas ;)

Sprawa nie jest skomplikowana i zajęła mi jedną godzinę. Nieco łatwiej się wymienia w dwie osoby.
Ponieważ miałem zakuty łańcuch to czekało mnie wyjęcie wahacza ;)

Ale ad rem :oldman:

Wyjąłem z libańskiego kufra mój wyjazdowy zapas.

http://tarcu.com/Inne/At/AT00107.jpg

http://tarcu.com/Inne/At/AT00108.jpg

i wziąłem się do akcji.

Należy odkręcić kilka śrubek :dizzy:

Nakrętkę osi tylnego koła z prawej strony

http://tarcu.com/Inne/At/AT00109.jpg

Dla tych co mają wątpliwości, z której strony polecam ten wątek ;)

http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=1665

i wyjąć ją po tej przeciwnej :haha2:

http://tarcu.com/Inne/At/AT00110.jpg

Po wyjęciu mamy całą oś ;)

http://tarcu.com/Inne/At/AT00115.jpg

a po zdjęciu koła lepsze spojrzenie na całość

http://tarcu.com/Inne/At/AT00116.jpg

Zdjąć dźwignię zmiany biegu uprzednio zapamiętując jej położenie. To ta mała kropeczka ;)

http://tarcu.com/Inne/At/AT00111.jpg

Odkręcić nakrętkę od wahacza nr 1. (dla tych co mają zakuty łańcuch), jedną śrubę od osłony silnika nr 2 (lekko odchylić osłonę na dół) i dwie śruby od osłony zębatki nr 3.

http://tarcu.com/Inne/At/AT00112.jpg

Po wyjęciu mamy zasyfioną osłonę

http://tarcu.com/Inne/At/AT00113.jpg

Dalej dwie śruby mocujące zębatkę

http://tarcu.com/Inne/At/AT00114.jpg

Po zdjęciu zębatki jest nieco syfu, który można wyczyścić i sprawdzić stan wałka zdawczego.

http://tarcu.com/Inne/At/AT00117.jpg

Co z tym walkiem robić poczytacie tu:

http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=158

http://africatwin.com.pl/showthread.php?t=354


Aby z wahaczem poszło łatwiej odkręcamy śrubę od amora

http://tarcu.com/Inne/At/AT00118.jpg

I teraz wyciągamy śrubę od amora, oś wahacza, przekrzywiamy wahacz w jakiś jedyny i dziwaczny sposób i łańcuch już jest zdjęty. Na jego miejsce ląduje nowy.

http://tarcu.com/Inne/At/AT00119.jpg

Ponieważ niedawno przeglądałem łożyska na wahaczu więc go nie musiałem wyjmować.
Dla tych co chcą je obejrzeć to tak wygląda wahacz po wyjęciu gdzie jest dostęp do łożysk. :oldman:

http://tarcu.com/Inne/At/AT00026.jpg

Dalej odkręcamy 5 nakrętek od tylnej zębatki, wymieniamy ją na nową i przykręcamy.

http://tarcu.com/Inne/At/AT00120.jpg

Warto jeszcze zerknąć na gumy zabieraka czy jak to tam się zwie :dizzy:

http://tarcu.com/Inne/At/AT00121.jpg

Zakładamy i przykręcamy zębatkę zdawczą, montujemy koło i cieszymy się nowym napędem :Thumbs_Up:

http://tarcu.com/Inne/At/AT00122.jpg

Pozostaje jeszcze przykręcić kilka gratów i w drogę.

================================================== ====
Po wyregulowaniu łańcucha regulacja powitała mnie 17 dołkiem. :dizzy::dizzy::dizzy:

Trochę się zmartwiłem. ma ktoś jakiś pomysł ??

Zębatki standardowe 16 i 45, łańcuch też 124 ogniwa.

Czaju
07.10.2008, 22:18
U mnie jest to samo. Wymienilem naped i tez mam na 17 dołku. Dowiedziałem sie ze za kazdym razem przy wymianie łańcucha powinno się naklejac nowa naklejke na wachacz informujacą o stanie łańcucha tylko nikt ich nie daje. A co za tym idzie nalezy sie nie przejmowac ze jest na 17 dołku bo to tak naprawde zerowe położenie.

Co do opisu to dodam ze jak ktos nie ma klucza pneumatycznego to duzą zębatkę łatwo odkręcić siedzacą w kole i zapierając koło o ściane. Tu została opisana opcja bez zakuwania łańcucha a jezeli ktos ma zakuwarke to nalezy przy zakladaniu nowego łanćucha przesunąć tylne koło do przodu i na tylnej zębatce ustawić tak końcówki łańcucha aby były w kolejnych dołkach i wsunać dołączone do zestawu ogniwo(wczesniej zalozyc o ringi i przesmarowac). pozniej przekręcić koło tak aby zakuwane ogniwo znalazło sie na dole. Przesmarowac oringi dołączonym smarem i załozyć blaszke ogniwa. Trzeba pamietać o O-ringac czy X- ringach czy innych :) zanim sie dociśnie zakuwarką blaszke. Nie bede pisał jak się obsługuje zakuwarke bo pewnie ten kto ma to wie a jak ktos nie wie to niech napisze wyjaśnie co i jak. Ale właśnie w tym momencie sie ją stosuje i cały proces zakończony. Oczywiście stary łańcuch wycinam diaxem bo nie ma sensu się męczyć z wyciskaniem sworznia. Nie wiem czy komus sie moj opis przyda ale ja tak to zrobilem i w miare sprawnie wszystko poszlo. Powodzenia.

SzymonBBI
07.10.2008, 22:50
Ja miesiąc temu też wymieniałem napęd i u mnie zaczęło się od 11 dołka. Nie wiem skąd takie duże różnice.

MaRP
08.10.2008, 08:37
Ja miesiąc temu też wymieniałem napęd i u mnie zaczęło się od 11 dołka. Nie wiem skąd takie duże różnice.

Różnice w zębatkach, pomiędzy RD04 i RD07, 07a, tak sobie myślę.:Sarcastic:

podos
08.10.2008, 09:40
Dodal bym do opisów:

1. w ktorą stronę idzie zebatka zdawcza. Bo nie jest symetryczna. czyli ze idzie odsadzeniem do silnika.
2. że zebatke zdawcza osadza sie na specialnym smarze do duzych obciazen. Niech Pastor powie jakim dokladnie.
3. że zebatke zdawcza sie dokreca sie na loctite momentem 10Nm.
4. że szpilki zebatki głownej sprawdzamy czy se nie ruszają - jesli tak 0- wkeljamy na loctite
5. że oring na zabieraku sprawdzamy stan. podobnie jak i stan lozysk skoro juz tu jestesmy.
6. że zebatke na tyl zakladamy napisami na zewnątrz i dokrecamy momentem: RD04- 45 Nm, RD07x 98Nm
7. że wahacz po przesmarowaniu lozysk dokrecamy momentem 105 Nm
8. zeby sie nam tak chcialo jak 7gregowi to bysmy mieli cala afripedie juz zrobioną...

7Greg
08.10.2008, 10:47
Dodal bym do opisów:

1. w ktorą stronę idzie zebatka zdawcza. Bo nie jest symetryczna. czyli ze idzie odsadzeniem do silnika.
2. że zebatke zdawcza osadza sie na specialnym smarze do duzych obciazen. Niech Pastor powie jakim dokladnie.
3. że zebatke zdawcza sie dokreca sie na loctite momentem 10Nm.
4. że szpilki zebatki głownej sprawdzamy czy se nie ruszają - jesli tak 0- wkeljamy na loctite
5. że oring na zabieraku sprawdzamy stan. podobnie jak i stan lozysk skoro juz tu jestesmy.
6. że zebatke na tyl zakladamy napisami na zewnątrz i dokrecamy momentem: RD04- 45 Nm, RD07x 98Nm
7. że wahacz po przesmarowaniu lozysk dokrecamy momentem 105 Nm
8. zeby sie nam tak chcialo jak 7gregowi to bysmy mieli cala afripedie juz zrobioną...

Ooooooooo właśnie miałem to pisać ale mnie uprzedziłeś :) ;) :Thumbs_Up:

Jedyna czego nie zrobiłem to nie dałem smaru na zębatkę zdawczą :mur:
Paaaastorku, jaki to smar ??

-----------------
A model zębatki to ten, no, hmmm, eee, rejli :)

Pastor
08.10.2008, 12:42
Oj, oj, wołają a ja nie słysze :dizzy:

Było już o tym: http://archiwum.africatwin.com.pl/index.php?type=topic&id=1751&forum=3&p=1

Że sie tak sam z siebie zaczytuję:
"z okazji zapodania nowej zębatki posmarujcie towarzyszu wielowypust wałka dobrą pastą montażową z MoS2 do duzych obciązeń. Fabrycznie macie tam chyba smar Honda Moly 60, moja znienawidzona firma beemwe stosuje qrewsko drogi Optimoly MP3, a ja osobiście chwale sobie Molykote G-N Plus."
koniec czytatu.
Acha - ponoć Sachs do swoich tarcz sprzęgłowych dołącza torebkę z takim smarem, ale nie udało mi się nigdy tego dorwać.
Dodam jeszcze że chodzi nie tylko o smarowanie elementów współpracujących pod dużym naciskiem, ale przedewszystkim o to coby smarowidło nie wylatało w kosmos wywalane siłą odśrodkową, zwłaszcza po rozgrzaniu.

Może Adamsiedemdziesiątydrugi coś dopisze w temacie, bo on dochtór jest w te klocki :)

Zdrowia!
:hello:

7Greg
08.10.2008, 12:58
To co Hubert podajesz to smar molibdenowy. Mam takowy :)
Podos piszesz o grafitowym. Więc jaki :papieros:

A tak w ogóle to zastanawiam się nad tym smarowaniem. Nie żebym negował. :)
W przegubach siły są spore, kulki zapi...ają szybko i wypada je smarnąć. Ale zębatka na wieloklin, wielowpust czu inny wielocośtam?? Jest w miarę sztywna. Chyba, że chodzi o te małe ruchy, które wynikają z luzu technologicznego lub użytkowego

Pastor
08.10.2008, 13:05
A tak w ogóle to zastanawiam się nad tym smarowaniem. Nie żebym negował. :)
W przegubach siły są spore, kulki zapi...ają szybko i wypada je smarnąć. Ale zębatka na wieloklin, wielowpust czu inny wielocośtam?? Jest w miarę sztywna. Chyba, że chodzi o te małe ruchy, które wynikają z luzu technologicznego lub użytkowego
To bardziej pasta montażowa niż smar - zabezpiecza przed taką erozją stykową, czy czymśtam, co sprawia że wielowypusty tak dostają po dupie. Zresztą nie tylko wielowypusty - panwie pras mimośrodowych też bywają tym smarowane a tam sa takie naciski że łojesu!
U siebie mam 2 wielowypusty. Głęboko wierzę, że jakbym ich nie smarował to dzisiaj nie miałbym żadnego ;)
Zdrv!
:hello:

Pastor
08.10.2008, 13:59
Reasumując. Ten molibdenowy do przegubów - może być ??

Za rzadki - popłynie w cholere i zniknie. To powinno mieć quńsystencję jak pasta do zębów (dlatego jest do ZĘBAtek :) ). Już lepiej od bidy zastosować pastę miedzianą.

Zdruf
:hello:

Pastor
08.10.2008, 14:23
ACholera tylko gdzie taką pastę kupić w ilościach nieprzemysłowych ?

Leniuchy cholera - :szukaj: w guglach i takie ło wskoczy:
http://www.molykote.lublin.pl/magazyn.php
I nawet konfekcjonowac nie ma co, bo najmniejsze opakowanie Molykote G-n plus to 100 g. Zróbta społeczną listę i podanie do Ramireza niech wam kupi, bo tam najmniejsze zamówienie to chyba 10 szt.
No. Może sam się podłącze bo mi się powoli kończy ;)
Zdrowia!
:hello:

P.S.
Ło - szukałem daleko, a znalazłem blisko:
http://www.boxer-motor.com/sklep/product_info.php?cPath=142_274&products_id=2093
I tego se kupię, bo ponoć super-hiper-duper-high-professional-mit-rejli-pozitivken ;)

AdaM72
08.10.2008, 14:29
Acha - ponoć Sachs do swoich tarcz sprzęgłowych dołącza torebkę z takim smarem
tam w tych torebkach jest biały...
smar który organoleptycznie przypomina MP3. Zastosowany gdzie i jak trza, przy demontażu ujawnia swój zacny charakter. Znaczy nie rozłazi się jak glizdy po deszczu ino siedzi po bożemu na wielowypuście. Mam nadzieję, że MP3 tyż, bo se tym posmarowałem co trza...

Dodam jeszcze że chodzi nie tylko o smarowanie elementów współpracujących pod dużym naciskiem, ale przedewszystkim o to coby smarowidło nie wylatało w kosmos wywalane siłą odśrodkową, zwłaszcza po rozgrzaniu. Może Adamsiedemdziesiątydrugi coś dopisze w temacie, bo on dochtór jest w te klocki :)
Prawda! Bardzo lubię się w dochtóra bawić :)! Pastor słusznie prawi :oldman:. No to tak, skoro pytajo to powiem co nie wiem: obok nacisków powierzchniowych które to byle pasta miedziana przeniesie (w warunkach statycznych), smarowidło do takich rzeczy co na ten przykład wirują musi mieć właściwości dylatantne (czy jak tam niektórzy piszą dilatantne). Znaczy się owóż jakby nie pisać - musi być zagęszczane ścinaniem czyli lepkość tegoż ma rosnąć wraz ze wzrostem naprężenia ścinającego. Najogólniej jest to właściwość odwrotna od tego co się robi z farbami do sufitów które pędzel ma rozmazywać po ścianie czy tam suficie (pędzlem przykłada się naprężenie ścinające do cieczy, a łona się bierze i rozrzedza - znaczy lepkość jej spada). A jak się już pomaluje to na łeb ma nie kapać. W cieczach dylatatnych chodzi o to, żeby było odwrotnie - im szybciej się toto odkształci tym bardziej ma przypominać ciało stałe. I dlatego do smarowideł typu MP3 i podobnych dodaje się specjalnych świństw, żeby siła odśrodkowa (która tu jest źródłem naprężeń ścinających) nie rozchlapywała mazidła po miejscach gdzie ma go nie być. A druga rzecz, że jeszcze innych świństw się dodaje aby wypłaszczyć zależność lepkości od temperatury.
Wniosek jest taki: Jak konstrukcja wymusza a producent zaleca smarowanie wynalazkami w rodzaju zawartości torebek zapodawanych przez Sachsa, to z pożytkiem dla jakości smarowania i trwałości mechanizmu nic nie kombinować tylko dawać specjalnego smaru.

Amen.

PS. Dla tych co nie wierzą polecam eksperyment z gumą do żucia. Przepis: przeżuć gumę (tylko taką przeznaczoną do tego!) przez 15 min (można więcej). Umyć ręce (może być benzyną). Wysuszyć ręce Wyjąć gumę z paszczy. Rozciągnąć do 5 cm z szybkością 2 mm/min (znaczy powoli). wsadzić do nazad do paszczy. Przeżuwając uformować kulkę. Wyjąć z paszczy apiać. Rozciągnąć na 5 cm z szybkością 1m/s (znaczy: szybko). Zastanowić się jakiej siły trzeba było użyć za każdym razem. Jeżeli tej samej, to prawdopodobnie żuliście jakiegoś kondona.

Ropuch
08.10.2008, 14:36
..a ja mam pytanie co do nakretki oski wachacza....moim zdaniem nie jest po tej stronie co byc powinna......hmmm....ma to jakies znaczenie tak jak w przypadku oski kola tylnego ??? obie u mam po prawej stronie.
jak u siebie popelnialem identico operacje nie ruszalem amora....wystarczy wyciagnac oske poprzednio odczepiajac sprezynki hamulca czujnika stopu - wazne bo sie rozciagna.
Darz Bór

Kazmir
08.10.2008, 19:04
Mazanie wałka smarem to głównie zabezpieczenie go przed korozją
Mam taką pastę miedzianą do smarowania ruchomych części form odlewniczych wysokie temperatury coś około 350 st.
Nie wiem co to jest, ale dobrze robi :)

JareG
08.10.2008, 19:13
Ło - szukałem daleko, a znalazłem blisko:
http://www.boxer-motor.com/sklep/product_info.php?cPath=142_274&products_id=2093
Ino tam w opisie stoi ze jest tego badziewia 10g, a na fotce/na opakowaniu ze 100g - ile to jest 10g kuzwa? :D
http://www.boxer-motor.com/sklep/images/narzedzia/07559062476.jpg

I tego se kupię, bo ponoć super-hiper-duper-high-professional-mit-rejli-pozitivken ;)
Ty masz krowe ze smiglem, wiec jak najbardziej to cus bedzie OK :haha2::Thumbs_Up:

podos
01.12.2008, 20:58
No i powstało kolejne dzieło na podstawie powyższego plus moich wypocin.

mam nadzieję że wystarczy - choć Wasze uwagi + edycja bezcenne.

Łańcuch napędowy (http://faq.africatwin.com.pl/%C5%81a%C5%84cuch_nap%C4%99dowy)

Dodałem jeszcze regulacje i konserwacje do Afripedii

http://faq.africatwin.com.pl/%C5%81a%C5%84cuch_nap%C4%99dowy#Regulacja_luzu_.C5 .82a.C5.84cucha:

Daddy
29.09.2009, 19:28
W AfriPedii jest napisane:

Łańcuch wymieniamy, gdy osiągnie swój limit serwisowy. W RD07 i RD07a jest to w okolicy 28 ząbka
Dlaczego akurat limit serwisowy to 28 ząbek skoro naciąg kończy się na 40 ząbku???????????

podos
30.09.2009, 08:44
Dlatego ze przy 28 ząbku osiąga długość przekraczającą limit serwisowy łancucha liczony w cm. Jest juz prawie napewno nierowno wyciagniety, halasuje, rzęzi i nie nadaje sie do komfotrowego jeżdzenia. Po urwaniu się demoluje przewody olejowe z chlodnicy, jak sie uda to bez urwania kawalka karteru silnika.

Dzieju
30.09.2009, 09:08
Nawet chyba jest podane max wyciagnięcie łańcucha względem nówki, nie pamietam ale było to coś koło 2.5-3cm.
Nie przywiązywał bym się do zielonego wskaźnika bo od różnych dołków można zacząć (różne zębatki), ale bardziej do całkowitego wyciągnięcia w cm podanego powyżej.

podos
30.09.2009, 09:51
Nawet chyba jest podane max wyciagnięcie łańcucha względem nówki, nie pamietam ale było to coś koło 2.5-3cm.
Nie przywiązywał bym się do zielonego wskaźnika bo od różnych dołków można zacząć (różne zębatki), ale bardziej do całkowitego wyciągnięcia w cm podanego powyżej.

28 dolek to oczywiscie 07a na standardzie 16/45. Praktycznie nie da sie zmierzyc wyciagniecia łancucha (bez calkowitego demontażu) stąd to oznaczenie wg dołków.

Lepi
30.09.2009, 10:07
28 dolek to oczywiscie 07a na standardzie 16/45. Praktycznie nie da sie zmierzyc wyciagniecia łancucha (bez calkowitego demontażu) stąd to oznaczenie wg dołków.
Czemu nie? Nie mierzy się długości całkowitej łańcucha tylko określonej liczby ogniw. A to już można łatwo zrobić, warunek to łańcuch w trakcie pomiaru musi być w tej części napięty. Oczywiście najlepiej zmierzyć w kilku miejscach.

podos
30.09.2009, 10:26
Tzn na 28mym dołku kończy się zielone pole czy czerwone..?

100 raz to samo zdjecie:

7504

Dzieju
30.09.2009, 10:29
no teoretycznie można by zrobić pomiar na motocyklu ( np.części prostej między zębatkamii) i sprawdzić ile % się wyciągnoł ,mając na względzie dopuszczalne wyciągniecie 2.5-3cm na całości.
Ale tak czy inaczej dokładniej będzie go zdjąć powiesić i pomierzyć ( zapinki górą :haha2: ) a przy okazji zapodać kąpiel naftową.

Lepi
30.09.2009, 10:55
no teoretycznie można by zrobić pomiar na motocyklu ( np.części prostej między zębatkamii) i sprawdzić ile % się wyciągnoł ,mając na względzie dopuszczalne wyciągniecie 2.5-3cm na całości.
Ale tak czy inaczej dokładniej będzie go zdjąć powiesić i pomierzyć ( zapinki górą :haha2: ) a przy okazji zapodać kąpiel naftową.

A skąd wiecie, że na całości może akurat naciągnąć się o 2,5 cm (lub 3cm)?
Przecież to zależy właśnie zależy od początkowej długości czyli np zastosowanego przełożenia.
Dlatego KTM/DID podaje maksymalną długość x ogniw.

podos
30.09.2009, 12:10
Długość łańcucha chyba nie zależy od ilości zębatek . Nowy ma 120 cm a zuzyty 123cm. Pomiar kilku ogniw jest ok ale tylko przy równo naciagnietym łańcuchu. Czy czegos nie rozumiem?

Dzieju
30.09.2009, 12:13
Długość łańcucha chyba nie zależy od ilości zębatek . Nowy ma 120 cm a zuzyty 123cm. Pomiar kilku ogniw jest ok ale tylko przy równo naciagnietym łańcuchu. Czy czegos nie rozumiem?
jest tak jak napisałeś

Lepi
30.09.2009, 13:07
Długość łańcucha chyba nie zależy od ilości zębatek . Nowy ma 120 cm a zuzyty 123cm. Pomiar kilku ogniw jest ok ale tylko przy równo naciagnietym łańcuchu. Czy czegos nie rozumiem?

Obawiam się, że właśnie czegoś nie rozumiesz. Rozważam tu ogólny przypadek łańcucha w różnych konfiguracjach a nie akurat jedyny słuszny z np. 120 ogniwami. Jeśli go skrócisz (w afri nie widzę potrzeby) lub zamówisz dłuższy, co mi się zdarza, to powiedzenie, że jego maksymalna długość to 123 cm jest zupełnie bez sensu! Maksymalna długość łańcucha jest określona przez producenta w mm na x ogniw bo przecież producent nie wie ile ogniw użyjesz. Oczywiście z tego możesz sobie wyliczyć maksymalną długość całkowitą ale i tak taki pomiar nie jest zalecany. Właśnie przy nierówno wyciagniętym łańcuchu pomiar "odcinkami" może ujawnić tą wadę łańcucha, mimo, że całkowita długość może mieścić się w dozwolonym przedziale.
Czy teraz jest jaśniej?

podos
30.09.2009, 14:07
Wszystko jednak dobrze zrozumialem i mowilem o standardowej Afryce 124/16/45. Na innych motocyklach sie nie znam. W ogóle sie motocyklami nie interesuję.

Daddy
30.09.2009, 16:33
28 dolek to oczywiscie 07a na standardzie 16/45. Praktycznie nie da sie zmierzyc wyciagniecia łancucha (bez calkowitego demontażu) stąd to oznaczenie wg dołków.


Proponuję to dodać do AfriPedii, bo na zębatkach o innej ilości zębów będzie to inaczej wyglądało. Jeszcze nie zmieniałem napędu w swojej afri ale wyczytałem, że ci co zmieniali na standardowych zębatkach zaczynali od około 18 dołka czyli wynika że mozna naciągnąć o około 10 dołków. Mój brat zmieniał w swojej RD04 i założył z tyłu najmniejszą zębatkę jaka jest dostępna do afri (nie pamiętam ile zębów) i skrócił łańcuch tak że zaczynał od 3 dołka więc wątpię żeby łańcuch wytrzymał mu do 28 dołka.
Podumowując, powinno naciągać się łańcuch o ileś dołków a nie do któregoś dołka.

Tak tylko dodam że brata afri na 1 biegu osiąga 90km/h jak ścig:)

paku
30.09.2009, 17:57
To zauważcie ze wymiana przedniej zębatki to tak jakby naciągnąć łańcuch.
Dlatego nie da się powiedzieć, że łańcuch jest beee po iluś tam dziurkach (moze z jakim przybliżeniem). Łancuch jest beee jak jest beee i tyle.

rambo
30.09.2009, 18:08
Mało kto dojeżdża łańcuch do końca. No może poza Dziejem i kurierami ;)
Ja to bym dojeździł do końca bez problemu, gdybym tylko po mieście jeździł. Ale tak jakis wyjazd to strach jechać na tym gdziej dalej, a dwa że to rzęzi :Sarcastic:
A jak ktoś nie ma DIDa czy RK tylko jakieś inne, to wtedy rzężenie razy 2 :dizzy:

Franz
01.10.2009, 10:29
To zauważcie ze wymiana przedniej zębatki to tak jakby naciągnąć łańcuch.
Dlatego nie da się powiedzieć, że łańcuch jest beee po iluś tam dziurkach (moze z jakim przybliżeniem). Łancuch jest beee jak jest beee i tyle.

I to jest dobrze powiedziane.
Zużycie łańcucha nie mierzy się po tym na którym jest dołku
( to jest raczej orientacyjne)
Patrzymy na kształt zębów zębatek( ostre jak zęby rekina czy tępe jak zużyte siekacze bobra)
Na ile odsuniemy łąńcuch od zębatki
Czy nie występuje zjawisko naprężonego lub zwolnionego łańcucha przy obracaniu kołem
Łańcuch pod koniec swojego żywota bardzo szybko niszczy zębatki
i luz powiększa się błyskawicznie.

banditos
26.08.2010, 17:26
Przyszedl wlasnie pikny DID Gold z zebatka wiec nosze sie z zamiarem wymiany starego.

Pytanie;
- do zakowania lancucha koniecznie trza uzywac zakowarki (ktorej niestety nie posiadam), czy mozna se pierdalnac mlotyszkiem kilka razy i po chlopocie..

Misza
26.08.2010, 18:01
można se pierdylnąć, byle nie przesadzić :)

dubel
26.08.2010, 22:10
Przyszedl wlasnie pikny DID Gold z zebatka wiec nosze sie z zamiarem wymiany starego.

Pytanie;
- do zakowania lancucha koniecznie trza uzywac zakowarki (ktorej niestety nie posiadam), czy mozna se pierdalnac mlotyszkiem kilka razy i po chlopocie..
Tak jak Misza pisze można se pierdolnąć byle nie za mocno i dobrze spasuj sobie punktak.
Pozdro

banditos
26.08.2010, 22:39
Poczekam z tym do jutra, bo jak bede mial czas to kupie imadelko;)
Wie kto jak mocno trza sciskac, soki ma puscic?

Misza
26.08.2010, 23:06
No punktak musi być nie za mały i nie za duży, niezbyt płaski i niezbyt ostry :D A ścisnać powinno się tak, żeby nie było wyczuwalnego palcyma luzu oraz musi się ruszać z podobnie małym/dużym oporem co wszystkie inne ogniwka w łańcuchu. Chodzi o to żeby o-ring był ścisnięty na tyle, żeby nic spod niego nie wyciekało oraz na tyle luźno żeby nie powstawało zbędne tarcie bo wtedy to będzie to najsłabsze ogniwko. Pamiętaj o nałożeniu smaru na trzpienie czy jak to się nazywa.

Druga płytka ogniwka (ta bez tych trzpieni czy jak to) może ciężko na chodzi na te te trzpienie to raczej mocno młotkiem cza walić, ja wale poprzez starą nasadkę jakąś małą np 7 czy 8mm. Praktycznie już jedno mocne przyfasolenie w nit sprawi, że ogniwko się nie rozpadnie. Pamiętaj lepiej nie ściskać tego za mocno bo potem może być kłopot.

banditos
26.08.2010, 23:09
Czyli lepiej sciskac czy pierdyknac, bo juz mnie sie we lbie kolowroci...

Misza
26.08.2010, 23:23
Pierdykanie=w tym przypadku ściskanie elementów do siebie. Najpierw składasz to do kupy a potem walisz młotem poprzez punktak. Tylko jeśli będziesz to robił bez umiaru to może się zdarzyć, że zakujesz zbyt mocno i cały element będzie ściśniety za mocno...

"Składasz do kupy" = przewlekasz nasmarowane ogniwko z oringami na łańcuch i przykładasz drugą płytkę, dobijasz poprzez nasadkę 8mm na trzpienie - ale nie za mocno tak tylko żeby docisnąć oringi ale żeby nadal swobodnie się ogniwko ruszało, a potem...

"zakuwasz nity" - zakuwasz dziurkowany koniec trzpieni, ale też nie za mocno. Musisz dobrać taki punktak żeby rozkuł ścianki nita na boki ale tez uważaj żeby podczas zakuwania nie ściskał się cały element mocniej.

Ciężko to napisać, najlepiej jak zawsze żeby ktoś Ci pierwszy pokazał :) To nic trudnego, tylko trza zachować trzeźwość umysłu i dasz radę :)

rambo
27.08.2010, 07:56
zmierz po pierdyknieciu inne ogniwka wymiarami sufmiarką z porównaj ze swoim, jak bedzie ok to gra

MaRP
27.08.2010, 09:28
Jeżeli mogę coś doradzić:
w imadełku to ściśniesz ogniwo do czoła sworzni, potem może być naprawdę ciężko. Wtedy przechodzisz do rękodzieła, czyli z wyczuciem atakujesz ogniwo młotkiem . Jak masz możliwość, zapewnij sobie na tę minutę drugą, pomocną parę rąk, szczególnie wtedy, gdy zakuwasz łańcuch na motocyklu.

Gradient
27.08.2010, 11:04
Może komuś się przydać:

cz.1.
http://www.garagenight.tv/ep-7-changing-a-chain-and-sprockets/

cz.2.
http://www.garagenight.tv/ep-8-chain-and-sprockets-part-2/

Ropuch
29.08.2010, 12:10
Przy demontażu wahacza warto pamiętać też o sprężynce hamulca (automat stopu) po prawej stronie - warto by ją zdjąć, bo w przeciwnym wypadku strasznie się rozciągnie !!!

wieczny
07.10.2010, 15:26
Co się dzieje pierwsze w łańcuchach DID'a (a szczególnie 525V8) - odpadają rolki czy od razu następuje zerwanie łańcucha :)?

Szycha
07.10.2010, 15:34
Co się dzieje pierwsze w łańcuchach DID'a (a szczególnie 525V8) - odpadają rolki czy od razu następuje zerwanie łańcucha :)?

Mi najpierw odpadła rolka:Sarcastic:

szparag
07.10.2010, 16:12
Panowie od łańcuchów z daleka z młotkiem, no chyba, że do rozkuwania, do zakuwania to raczej trzeba użyć głowy niż młotka, ewentualnie młotka do wbicia czegoś do głowy :):):)

Ja jeśli mam być szczery zawsze wymieniam tylko i wyłącznie komplet, nigdy nie wymieniam, ani samej zębatki ani samego łańcucha. Jeśli odpada rolka to znaczy, że łańcuch już dawno był do wymiany :). Ktoś wymyślił limity serwisowe :)

Jeśli kogoś interesuje dlaczego to mogę walnąć mały łopatologiczny wywód. :)

rambo
07.10.2010, 19:50
Ja jeśli mam być szczery zawsze wymieniam tylko i wyłącznie komplet, nigdy nie wymieniam, ani samej zębatki ani samego łańcucha. Jeśli odpada rolka to znaczy, że łańcuch już dawno był do wymiany :). Ktoś wymyślił limity serwisowe :)

Jeśli kogoś interesuje dlaczego to mogę walnąć mały łopatologiczny wywód. :)
My tutaj na forum zmieniamy często gęsto przednie zębatki. Ma to dość duże i jasne uzasadnienie i Tobie też polecamy.(jest sporo o tym na forum) Nie ma opcji przy takiej eksploatacji jak afryka czy trampek przejechać 40 000km na jednej przedniej zębatce. Czy to hondowska czy JT czy SS padnie wczesniej czy później koło 10 000km. Ja też przejechałem 42 000km na najtańszym DID oringowym wzmacnianym czyli 525V8 i zużyłem 4 przednie jak wieczny. Teoretycznie w okolicach 38 dołka dla rd07 i rd07a honda zaleca wymiane. Mi pękł trzpień jak byłem na 39 dołku o ile pamiętam, choć Nasz kolega Ostach dociągnał do końca skali, skrócił od dwa ogniwka łańcuch i jeździł dalej. Ale to wiadomo. Tylko taka ciekawostka :D

szparag
07.10.2010, 21:23
No to walnę wywód.

Podczas zużycia łańcuch podlega wyciągnięciu ( zmiana odległości rolek ) - fakt.
Zębatka podlega zużyciu przy okazji dopasowując się do zużytego łańcucha - fakt.
Teraz zmieniamy :
Łańcuch nowy, stare zębatki : powstaje luz pomiędzy zębatkami i rolkami łańcucha ( zużyta zębatka ) nic strasznego, poza głośną pracą i nadmiernym zużyciem łańcucha. ( pomijam ekstremalne zużycie.
Stary łańcuch nowe zębatki: moduł łańcucha nie pasuje do modułu zębatki ( wyciągnięty łańcuch) za każdym razem kiedy zębatka trafia w łańcuch bądź odwrotnie, dochodzi do napięć. Wynik : zębatka nie skurczy łańcucha , a raczej łańcuch zdemoluje zębatkę. To tylko najmniejszy problem.
Przy takim rozwiązaniu dochodzi do sporych przeciążeń w napędzie, obciążamy każdy element napędu. Idąc od tyłu : łożysko zabieraka, gumy zabieraka, ( pomijam łańcuch i zębatki ), wałek zdawczy, jego łożyskowanie, skrzynie biegów, kosz sprzęgła, itd :) troszkę mnie poniosło :).
A teraz praktyka : )
Po wymianie całego napędu na nowy i przejechaniu jakiś około 500 km, proponuję postawić motocykl, na centralną, lub coś podobnego. Wbić jedynkę puścić sprzęgło i zobaczymy co się dzieje ( jeśli cała reszta jest ok ) dzieje się nic.
Po założeniu nowych zębatek na stary łańcuch ( zakładając,że reszta jest ok. ) będzie napier...dniczać tak jak by silnik chciał opuścić ramę..
Wnioski

podos
07.10.2010, 21:23
Teoretycznie w okolicach 38 dołka dla rd07 i rd07a honda zaleca wymiane

Honda zaleca przy 28 ząbku.

15296

banditos
07.10.2010, 21:24
No ja juz dawno po wymianie;)
Z zakowarka łatwizna, idzie jak po masle.
Cos mi sie zdaje ze z mlotyszkiem nie byloby tak piknie....

Ps. Stary lancuch dojechalem do 33 dolka.
Niestety pogubil kilka o-ringow, poniewaz ostatni wlasciciel przez ostatnie 6 lat jezdzil Olga tylko na przeglad. Z papirow wynika ze bylo to ok 10 km.

rambo
08.10.2010, 18:42
Honda zaleca przy 28 ząbku.

15296

Dzięki Podos za poprawkę. oczywiście to dla zestawu 16/45 w rd07(a)
Ja tą naklejke miałem naklejoną inaczej i deko później zaczynało się czerwone pole.

No to walnę wywód.

Podczas zużycia łańcuch podlega wyciągnięciu ( zmiana odległości rolek ) - fakt.
Zębatka podlega zużyciu przy okazji dopasowując się do zużytego łańcucha - fakt.
Teraz zmieniamy :
Łańcuch nowy, stare zębatki : powstaje luz pomiędzy zębatkami i rolkami łańcucha ( zużyta zębatka ) nic strasznego, poza głośną pracą i nadmiernym zużyciem łańcucha. ( pomijam ekstremalne zużycie.
Stary łańcuch nowe zębatki: moduł łańcucha nie pasuje do modułu zębatki ( wyciągnięty łańcuch) za każdym razem kiedy zębatka trafia w łańcuch bądź odwrotnie, dochodzi do napięć. Wynik : zębatka nie skurczy łańcucha , a raczej łańcuch zdemoluje zębatkę. To tylko najmniejszy problem.
Przy takim rozwiązaniu dochodzi do sporych przeciążeń w napędzie, obciążamy każdy element napędu. Idąc od tyłu : łożysko zabieraka, gumy zabieraka, ( pomijam łańcuch i zębatki ), wałek zdawczy, jego łożyskowanie, skrzynie biegów, kosz sprzęgła, itd :) troszkę mnie poniosło :).
A teraz praktyka : )
Po wymianie całego napędu na nowy i przejechaniu jakiś około 500 km, proponuję postawić motocykl, na centralną, lub coś podobnego. Wbić jedynkę puścić sprzęgło i zobaczymy co się dzieje ( jeśli cała reszta jest ok ) dzieje się nic.
Po założeniu nowych zębatek na stary łańcuch ( zakładając,że reszta jest ok. ) będzie napier...dniczać tak jak by silnik chciał opuścić ramę..
Wnioski

Niby racja ale polecam lekture tematów łańcuchowym na forum. Owszem nie ma co zakładać nowego łańcucha na stare zębatki i odwrotnie, Wyjątek stanowi u Nas wymienianie przednich zdawnych :Thumbs_Up: Co do łańcucha to dobry japoński DID i założeniu nowego i dociagnieciu go po ułożeniu po kilkuset km, nie wymaga często wymianie przez grubo czasem 20 a nawet 30 000km. Wiec z tym rozciąganiem tak nie do końca przebiega to zużycie jak w wypadku np opon. Tak samo mysle szlag trafi mi niedługo łańcuchy rozrządu choć mają jeszcze linit. Pozdro 600/750V :)

szparag
02.11.2010, 10:48
No i niestety, moja teoria potwierdziła się w praktyce :)

Ponieważ wymieniałem wałek zdawczy, a poprzedni mądrala przyspawał do niego zębatkę, musiałem kupić nową. Chciałem wymienić cały zestaw, ale żal mi się zrobiło bo łańcuch był w bardzo dobrym stanie. Łańcuch to Iris XR, więc całkiem ok. Wymieniłem przednią zębatkę i na początku było wszystko ok. Jedynie co zauważyłem to bardzo szybkie wyciąganie łańcucha, wymagał regulacji co 300 - 500 km. Zrobiłem na tym zestawie jakieś 2500 km i zaczęło się, podczas jazdy na wolnych obrotach silnik sprawiał wrażenie jakby chciał wyskoczyć z ramy. Szarpało tak niemiłosiernie, że myślałem iż skrzynia powiedziała Fuck - off. Po powrocie do domu i dźwignięciu motocykla na centralną okazało się , że łańcuch wisi jak szmata.
Przy naciąganiu okazało się, że jest bardzo nierównomiernie rozciągnięty :( i lipa.
Co więcej od tego szarpania zębatka zdawcza złapała zajebisty luz na wieloklinie.
Wymieniłem cały komplet napędowy i jest idealny spokój nic nie szarpie nic nie naciąga się .
W ramach testu wsadziłem tani łańcuch YBN za 250 zł, zobaczymy ile wytrzyma.
Pozdrawiam.

rambo
02.11.2010, 11:00
Iris to nie jest łańcuch w moim mniemaniu.
Za 250zł są x-ringowy DIDy.

szparag
02.11.2010, 11:08
Tyle tylko, że mi chodzi o to, że rozciągną się bardzo nierównomiernie, poprostu przednia zębatka go " rozszarpała " :)
Który DID X ringowy kosztuje 250 zł ??

rambo
02.11.2010, 11:12
Ten najtańszy ;) na nim i na 4 przednich zębatkach zrobilem 42 000km i doszedłem chyba do 38 dołka

Co do irisa to rozumiem że ten pomysłowy gośc co przyspawał zębatke do wałka, oszczędzał też na łańcuchu i z takim łańcuchem już kupiłeś moto

samul
02.11.2010, 11:16
podos, no przecież sam pokazujesz na foto! :D
naklejkę (ktora powinna byc w zestawie!) naklejamy tak, zęby znacznik był na początku zielonego, a wymieniamy, jak dojdzie do czerwonego pola, wiec niekoniecznie przy 28. ząbku, nie?

ale ja sie ciebie poslucham :bow: i wymienie przy 28., bo naklejki nie mam :(

rambo
02.11.2010, 11:21
Właśnie że ta naklejka jest źle załozona. w rd07 nie zaczynamy od 18 dołka, bliżej 22 wiec do 32 mozna przepisowo jechac

szparag
02.11.2010, 11:25
łańcuch był w bardzo dobrym stanie, więc przebieg do zgonu rzędu 2500 km to śmiech na sali i raczej nie był spowodowany złą jakością łańcucha. Ten tajwański który założyłem teraz, po zrobieniu 700 km nie wykazuje nawet minimalnego zużycia, zobaczymy dalej.
Co do DID-a.
DID- 525VX 124 ogniwa. - najsłabszy X-ring to cena detal - 356,25.
A zalecany DID - 525VM2 124 ogniwa to już wydatek rzędu 449,00. złotych.
Są to ceny z oficjalnej strony importera.
Oczywiście biorąc pod uwagę rabaty wychodzi taniej, ale na pewno nie 250 zł
Nie podaję specjalnie cen jakie ja robię dla forumowiczów, bo to nie miejsce na reklamę.
Prawda jest taka, jak wymieniać łańcuch to najlepiej w komplecie, A jak łańcuch przeżywa zębatki, to najlepiej wkładać tańszy łańcuch i wymieniać częściej ale komplet. Oczywiście to tylko moje zdanie.

rambo
02.11.2010, 11:28
Mój iris (sam go kupiłem :D ale to było z 7 lat temu ) wytrzymał, a w zasadzie jak z nim 9000km. Ale po przejechaniu 5000km kolejne km to była rzeźnia. Nie doczekał się nawet wymiany zębatki zdawczej.
No i niech każdy robi jak mu melodia zagra :) :Thumbs_Up:

podos
02.11.2010, 11:34
No i niestety, moja teoria potwierdziła się w praktyce :)

. Łańcuch to Iris XR, więc całkiem ok. Wymieniłem przednią zębatkę i na początku było wszystko ok.
Pozdrawiam.

Iris to tragiczne gówno - pisalem kiedys o tym. W tym dopatruj sie problemów.

Odpowiadając na temat naklejki - taka przyszla z fabryki naklejona przez japończyków. A nie w zadnym zestawie do samodzielnego naklejania.

Wszystkie łancuchy ktore miałem w okolcach 28 zęba był już tragiczne - krzywo powyciągane, ale bez rolek (wspomniany Iris) i niemiłosiernie hałasowały. Na żadnym nie dało sie jeździć więc szły do kosza.
Fakt - byly używane niezgodnie z przeznaczeniem. Niestety dodatakowo efekt mogła potęgowac odwrotnie założona zebatka zdawcza. Ale o tym sie wypowiem zajadę kolejnego dida.

Prawda jest taka, jak wymieniać łańcuch to najlepiej w komplecie, A jak łańcuch przeżywa zębatki, to najlepiej wkładać tańszy łańcuch i wymieniać częściej ale komplet. Oczywiście to tylko moje zdanie.

bez obrazy, ale nie ma opcji zebym sie z Tobą zgodził.

szparag
02.11.2010, 11:36
Ale ja wcale nie twierdzę, że IRIS jest super. Po prostu sądzę, że nowa zębatka zgruzuje każdy łańcuch, nawet hiper wzmocnionego DIDa. No może ewentualne łańcuch załatwi szybciej zębatkę. Ale tak czy tak jeśli dwa współpracujące ze sobą elementy nie są dopasowane to coś musi puścić, oby nie był to wałek zdawczy :). Mnie przeraził luz który powstał pomiędzy zębatką, a wałkiem i jako, że mam świeżo wymieniony wałek to nie będę już kombinował z wymianą samych zębatek, tańszy ale komplet, niech się szybciej zużywa, ale wałek jest ważniejszy :).

podos
02.11.2010, 11:40
nie zauważyłem żadnych zmian na wieloklinie.
To co, sugerujesz zeby dojzeszdzac zebatkę do konca - (15 tys?) i wywalac dobry łancuch? bedzie koło 24-25 dołka

rambo
02.11.2010, 11:44
Poczytaj forum :Thumbs_Up: pisałem CI to już , bo z nie da się z Tobą zgodzić

Henryk-Knox
02.11.2010, 11:46
łańcuch był w bardzo dobrym stanie, więc przebieg do zgonu rzędu 2500 km to śmiech na sali i raczej nie był spowodowany złą jakością łańcucha. Ten tajwański który założyłem teraz, po zrobieniu 700 km nie wykazuje nawet minimalnego zużycia, zobaczymy dalej.
Co do DID-a.
DID- 525VX 124 ogniwa. - najsłabszy X-ring to cena detal - 356,25.
A zalecany DID - 525VM2 124 ogniwa to już wydatek rzędu 449,00. złotych.
Są to ceny z oficjalnej strony importera.
Oczywiście biorąc pod uwagę rabaty wychodzi taniej, ale na pewno nie 250 zł
Nie podaję specjalnie cen jakie ja robię dla forumowiczów, bo to nie miejsce na reklamę.
Prawda jest taka, jak wymieniać łańcuch to najlepiej w komplecie, A jak łańcuch przeżywa zębatki, to najlepiej wkładać tańszy łańcuch i wymieniać częściej ale komplet. Oczywiście to tylko moje zdanie.
mysle ze to duze ryzyko zakładac łancuch niepewnej firmy mimo ze jest nowy , do roweru to mozna ale nie przy szybkosci 140 . ja kupiłem cały komplet - vm2 +jt za 485 zeta

szparag
02.11.2010, 11:46
Ja właśnie tak zrobię, dlatego założyłem tańszy łańcuch, nie będzie go szkoda :)
Chcę go przetestować na własnej skórze, gdyż ludzie mnie pytają co to jest warte, a skoro tym handluję to powinienem wiedzieć. Na forum nie znalazłem opinii na temat tych łańcuchów a cena jest bardzo fajna. Mówię o tajwańskich YBN. Pożyjemy, pojeździmy zobaczymy.
A z ciekawości ile wytrzymuje druga zębatka zdawcza ??

rambo
02.11.2010, 11:50
1 2 3 i 4 zębatka tyle samo po ok 10 000km. YBN to proszenie się o kłopoty i nie prawda że nie było na forum. Dzieju o tym pisał

szparag
02.11.2010, 11:58
To sorry nie znalazłem, Lubię jednak sprawdzać na własnej skórze :). Jak coś będzie się z nim działo to po prostu go wywalę.
A co do zębatek to spróbuje jeszcze raz, może faktycznie była to wina łańcucha.

puntek
02.11.2010, 12:04
z łańcuchami to tak jak z warunkami w których się jeździ ...
ryjąc 2k w piachu możesz wyrzucić bez odpowiedniego smarowania zarówno nowy łańcuch jak i zębatki ...
a jadąc po asfaltach 50k z olejarką wywalisz tylko przednie zębatki ze dwie :)
...


pamiętaj wypustem na zewnątrz :mur::haha2:

motormaniak
02.11.2010, 13:25
To sorry nie znalazłem, Lubię jednak sprawdzać na własnej skórze Bez sensu. jak pare doświadczonych ludzi mówi ci że gówno to nie ma co lizać.. Tak samo z oponami. Chcesz żeby tobie osobiście guma się rozlazła i łąńcuch urwał.. ? Iris to szit - traktowany na ostro w terenie nie wytrzymał 200 km i pogubił rolki.
ryjąc 2k w piachu możesz wyrzucić bez odpowiedniego smarowania zarówno nowy łańcuch jak i zębatki ...
ok, ale jeżdząc ostro w terenie szybko się przekonujesz co jest mało warte a co Ok. Dosyć ostra orka DRZ - Łańcuch Dida zrobił 20x tyle przelotu co iris i jeszcze dycha, tak samo użytkowany .

puntek
02.11.2010, 13:34
ok, ale jeżdząc ostro w terenie szybko się przekonujesz co jest mało warte a co Ok. Dosyć ostra orka DRZ - Łańcuch Dida zrobił 20x tyle przelotu co iris i jeszcze dycha, tak samo użytkowany .


dlategął mam DIDa ... :D:D:D:D tego złotego i jakiś taki ładny jest :D:D:D:D


a jak wylatam z piacha to łoooooliwię na maksa co by wypłuczyć :)
jeszcze tylko muszę przetestować oryginalną zębatkę Hądy na przód - bo na innym motongu z takową większą kulturę ruszania zaobserwowałem - ale to prawie 140 PLN :(

Na razie jakieś Sunstary :p latają na przedzie :)

Dzieju
02.11.2010, 19:26
Testowałem IRISa ( kupując AT był założony) kultura pracy kiepska wytrzymał 10tyskm, rolki wytrzymały ale rozciągnął się do 49 dołka.
YBN lepszy od IRISa ale szoku nie ma , ot taki sobie zwykły łańcuch , wytrzymał 20tyskm rolki całe, rozciągnięcie do 49 dołka.
Obecnie DID , po założeniu start na 8 dołoku i ....... po prostu cisza , kultura pracy wysoka , aktualnie ma 20tyskm i był podciągany o 2 dołki od nowości (1 dołołek po 1.5-2 tyskm , następny po ok 15tyskm , w tej chwili luz jest optymalny więc pewnie jeszcze ze 3 tyskm polata do podciągnięcia o 3 dołek).


jeszcze tylko muszę przetestować oryginalną zębatkę Hądy na przód - bo na innym motongu z takową większą kulturę ruszania zaobserwowałem - ale to prawie 140 PLN
Naprawdę warto, kultura pracy zębatki bezcenna.
Trzeba tylko brać pod uwagę że faktycznie oryginalna dzięki gumie bierze na siebie obciążenie ale po przecholowaniu z przebiegiem dochodzi do zaniku zębów.Co w końcu spowoduje zabuksowanie zębatki na łańcuchu.

W zwykłej zęby będą zawsze a jedynie pogłębiają się i zakrzywiają ale nigdy zębatka się nie obróci po łańcuchu.

RAVkopytko
02.11.2010, 20:24
a jak wylatam z piacha to łoooooliwię na maksa co by wypłuczyć:)
akurat...,sam lałem wodę na Twe zembaty:D
a co sądzicie o łańcuchu SFR?

banditos
03.11.2010, 21:20
Co do IRISa moge powiedziec tyle co moj znajomy, dosiadajacy Afryki dobre 16 lat temu.
Kupil nowy lancuch i dlugo sie nim nie cieszyl.
Goscil u niego raptem 8 tys km. Dodac trzeba ze komarytko uzywane bylo na ancfalcie!!!

wieczny
03.11.2010, 21:24
Co się dzieje pierwsze w łańcuchach DID'a (a szczególnie 525V8) - odpadają rolki czy od razu następuje zerwanie łańcucha ?

Najpierw zaczęły odpadać mi rolki. 39kkm, 4 zdawcze,, smarowany Hipolem przez cały czas, Motooiler przez ostatnie 12kkm.

matjas
04.11.2010, 08:27
Najpierw zaczęły odpadać mi rolki. 39kkm, 4 zdawcze,, smarowany Hipolem przez cały czas, Motooiler przez ostatnie 12kkm.

gdyby nie Motooiler to wiesz ;) ;) ;) byłoby 30tkm i tyle ;) hehehe

matjas

Cibor klv
07.04.2011, 21:07
Mam pytanie do właścieli rd 03. Przy zakładaniu tylnej zębatki podkładki śrub mocujących zębatkę dajecie pod nakrętkę, czy pod łeb śruby ? Z rysunków na fiszkach wynika, że pod nakrętki a u mnie było pod śruby. Jak powinno być ?

Dzieju
07.04.2011, 21:13
Pod nakrętki.

Cibor klv
09.04.2011, 01:41
o to to... dzięki

bigos
20.04.2011, 20:49
W mojej babci coś pulsacyjnie rzęzi. Zarówno jak ciągnie, jak i na luzie. Zaczynając od prostych oględzin zobaczyłem, że łańcuch wyciągnął się na spince. Ma przejechane około 12 kkm i jest dopiero na 13 dołku. Wygląda na dobrze spasowany z zębatką oprócz tego jednego miejsca. Czy wymiana spinki załatwi temat?

majo
20.04.2011, 22:30
a może zęby w przedniej zębatce masz już wyrobione-przekrzywione??

dajmos19952
16.08.2014, 20:12
Panowie a ja mam inny problem nie mogę wsadzić ponownie wachacza nie mieści sie kuzwa a spróbuje jeszcze jutro. Odkręcę wachacz od amortyzatora i sprobuje wsadzic tak jak by te tulejki dystansowe tak to sie chyba nazywa byly za duże.

dawid8210
16.08.2014, 21:23
Albo zakładasz wahacz pod kątem, albo dystanse nie siedzą w gnieździe jak powinny i dlatego masz problem. Byle spokojnie i bez szarpaniny :)

dajmos19952
17.08.2014, 00:33
Nowy napęd w końcu skończyłem i nowe klocki przód jutro po południu w trasę hura

bouli
19.08.2014, 16:12
Może ktoś się wypowiedzieć jak :dizzy:w końcu prawidłowo montować zębatkę zdawczą jedni piszą gzymsem tym wypukłym do silnika inni że ma być na zewnątrz. W Afripedii jest na zdjęciach że na zewnątrz,a później że do wewnątrz to w końcu jak ma być :dizzy:.

madafakinges
19.08.2014, 16:24
Napisami na zewnątrz

bouli
19.08.2014, 16:53
Ok dzięki - paniał.:Thumbs_Up:

Kupek
11.01.2015, 17:52
Wymiana napędu, zakuty łańcuch, podane momenty. Jak się puści prędkość x2 na filmiku to nawet szybkie i łatwe się to wydaje.
VzEPYQPghM0