PDA

View Full Version : Ustawienie amora


Leonr2
21.01.2013, 18:44
Witam drogich forumowiczów.
Jako, że jestem laikiem w świecie off roudu, a stałem się posiadaczem królowej z akcesoryjnym amorkiem ohlins mam do was pytanko.
O co chodzi z tą możliwością ustawienia tłumienia odbicia i dobicia?:confused:

nicek27
21.01.2013, 22:28
Jakbyś chciał taką mega i łopatologiczną wypowiedź o ustawianiu to czytałem takie coś zdaje się na scigacz.pl.
Spróbuj coś w goglach może wpisać. Artykuł był fajny, szczególnie dla laika.

Blackdog
21.01.2013, 22:38
Leo, wiosna blisko, wpadniesz na jazdę, to ci chłopaki wszystko wytłumaczą albo w praktyce sam wypróbujesz tak jak było ze mną.

banditos
21.01.2013, 23:43
Lenor zdradzisz jaki to model Ohlinsa?

hero
23.01.2013, 10:12
1. Po pierwsze ile wazysz?
2. Po drógie jaka masz tam sprezyne? (przepisz wszystkie numerki tutaj na forum)
3. Jaki to model ? Moge domyslac sie ze to S46HR1C1S i do takiego daje ci opis

Potem poznajemy budowe:
-Na dole amora masz pokretlo do tlumienia powrotu (jak szybko amor ma wracac po ugieciu)
-Na zbiorniczku oleju masz regolacje progresji dobicia (jak "chetnie" amortyzator reaguje na nierownosci)
-Na koncu oddzielnego przewodu hydraulicznego jest pokretlo regolacji wtsepnej twardosci sprezyny

Nastepnie:
- Ustawiasz Obydwa pokretla na (-) , czuli krecisz maksymalne w lewo
- Potem na maxa w prawo (+) liczac klikniecia (jak ich nie masz to cos spierdzielone)
- Next ustawiasz w polowie zakresu, a dalej wedle wlasnego uznania bawisz sie jak ci sie podoba , experymentujac. Cala fiilozofia pokazana i wyjasniana na wszelakich forach i stronach internetowych oraz youtubach raczej tyczy sie sportowej/rajdowej jazdy lub dla maniakow ustawiania i zabaw z gadzetami. Ty droga experymenu dojdziesz do tego sam ustawiajac dla siebie najbardziej optymalnie. Dam glowe ze ustawienia tak jak powyzej na 50% ci wystarcza a jedynie pokretlem na zbiorniczku bedziesz mogl sobie decydowac o progresji jak naprzyklad wyjedziesz z terenu i wjedziesz na trase. To jedynie zwiekszy twoj komfort ale dopiero wyczowalny przy naprawde szybkim zapierdzielaniu powiedzmy po szutrach z lekimi dziurami . Jednoczesnie nie zapomnij ze jak masz zaniedbane przednie zawieszenie to z tylu bedziesz nadal mial tylko zloto/zolty kawalek zelastwa niczym nie rozniacy sie od oryginalu.

Kolejnie:
-ustawiasz twardosc amora za pomoca pokretla do regolacji napiecia wstepnego sprezyny.
-siadasz pelnym dupskiem na siedzenie, amortyzator ma "usiasc" pomiedzy 1/5 do 1/4 calkowitego skoku. Musisz zmierzyc jego maksymalny skok nim usiadziesz na moto.Jest to odleglosc pomieszy miejscem gdzie wchodzi tloczysko do korpusu amortyzatora a odbojnikiem gumowym w dolnej czesci. Potem potrzebujesz kogos do pomocy by to sprawdzil a ty przeliczysz i masz wynik.
-jesli amor ugina sie wiecej, a regulacja sprezyny sie skonczyla , pomysl o zakupie twardszej sprezyny. Sprawdz tez czy w ogole ten tlokczek sie porusza dociskajac sprezyne , bo moze byc spiepszone cos.
-mozesz miec neszcze inna filozofie ustawienia twardosci. Robisz napiecie na minimum piotem mierzysz ugiecie wstepne, dopasowujesz sprezyne ,a nastepnie cieszysz sie doatkowym zakresem w razie dociazenia motocykla pasazerem/pasazerka lub bagazem. Wystarcza na okolo 40-50kg Czyli mizerna kobietka raczej bedzie.
A ja lubie panie sowicie obdarzone , wiec zapierdzielam sam.

OJ!

Leonr2
23.01.2013, 11:12
Dziękuję wszystkim za odpowiedz na moje pytanie. Amor to Ohlins S46HR1C1S (HO 645) z przodu są też jakieś akcesoryjne sprężyny (nazwy zapomniałem). Na początek zrobię tak że ustawię dobicie i odbicie w połowie zakresu, a później się zobaczy.

bouli
21.03.2013, 08:21
Mam pytanko czy podniesienie tyłu na oryginalnym amorku tj. skręceniu na max-a sprężyny będzie powodowało szybsze zużycie ślizgów łańcucha. Czy trzeba wymienić zębatkę-i.

dubel
21.03.2013, 08:45
Mam pytanko czy podniesienie tyłu na oryginalnym amorku tj. skręceniu na max-a sprężyny będzie powodowało szybsze zużycie ślizgów łańcucha. Czy trzeba wymienić zębatkę-i.

Nie, nie bedzie powodowało szybszego zużycia ślizgu. i takie ustawienie bedzie raczej dobre tylko i wyłącznie na asfalcie.
Pozdro

bouli
21.03.2013, 14:33
Nie, nie bedzie powodowało szybszego zużycia ślizgu. i takie ustawienie bedzie raczej dobre tylko i wyłącznie na asfalcie.
Pozdro

Mimo wagi 105 kg. Czy nie ma waga nic wspolnego z regulacją napiecia (wysokością). Czyli 50/50 on/off lepiej wypośrodkować

rambo
21.03.2013, 14:57
Ustaw sobie tak by moto wraz z Tobą przysiadło na 7cm. Mierzone na centralce i na kołach drugi pomiar. Jak uciekł gaz to amor już działać prawidłowo nie będzie, nawet jak go skręcisz na max twardo :Thumbs_Up:

Mierzone prostopadle do podłoża, od ośki tylnego koła

bouli
21.03.2013, 15:11
Dzięki RAMBO. Na razie zrobiłem dwa obroty nakrętką i czuć jakby był twardszy mniej siada jak przed skręceniem, odbija chyba dobrze tzn. gaz chyba jest. Sprawdziłem 3 pomiary na 1. centralnej od końca wahacza do obranego pkt. przy siedzeniu na ramie, 2- gi pomiar na kołach na własnym ciężarze siadł 4 cm. i 3-ci pomiar ce mną siadła 3 cm. W sumie jak pisaleś Rambo amor siadł 7 cm. Jak sie zrobi cieplej zobaczę jak bedzie sie spisywał w lekkim terenie i asfalcie.

rambo
27.03.2013, 12:16
No to powinno być dobrze :)

Ile zwojów gwintu jest jeszcze na amorze pod górnym pierścieniem sprężyny..?

bouli
27.03.2013, 19:17
No to powinno być dobrze :)

Ile zwojów gwintu jest jeszcze na amorze pod górnym pierścieniem sprężyny..?

A będzie jeszcze z 1 cm do dolnej cześci nakrętki i do górnej kontry 1,5 - 2 cm cm.

rambo
28.03.2013, 08:44
No to gra, RD04 ma inną twardość sprężyny i układ dźwigni niż nowsze, i nie siada tak okrutnie jak siódemki :) :Thumbs_Up: