PDA

View Full Version : Praca silnika - chodzi jak pijana..


yuchyo
20.06.2012, 00:32
witam,
kupiłem kilka miesiecy temu - chodziła jak metronom. cykcykcyk - równiótko - po ostatnim wypadzie offowym (blota po kolana) postawiłem na kilka dni w garażu - dziś odpalam - i ciężko mi to szło, jak juz odpaliła to jak z czkawką:
https://picasaweb.google.com/lh/photo/Fqw64QsDf3kpcEhjbMnvstMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=d irectlink

i pytanie
- czy tak z dnia na dzień mogły się gaźniki rozregulować?
na 2 tys obrotów też nierówno
- dodam tylko, że podobno w zeszłym roku miała reg gaźników zrobioną - ale jak poznaniacy ją w łapy dostali to mi co rusz obroty zmieniali..

pomysła ma ktoś jakiegoś?
plizzz

Mecia
20.06.2012, 00:44
A wkręca się i jeżdzi normalnie?
Nie ma za wysokich obrotów? Może ssanie podwieszone.
Ja bym obstawił gażniki.

yuchyo
20.06.2012, 00:52
wkręca się cacy - ale odpalanie - trzeba trochę pokręcić

Mecia
20.06.2012, 00:59
Czyść gaziory. Warto też kuknąć zawory, ponieważ jak ostro dawałeś mógł się na którymś z nich skasować luz, co skutkuje również nierówną pracą i kiepski odpalaniem. Przerabiałem temat w Super Tenerze i się okazało, że zawór nie ma luzu.

Evvil
20.06.2012, 09:07
Filtr powietrza sprawdzałeś?

yuchyo
20.06.2012, 11:58
sprawdziłem - ostatnio jeździłem bez błotnika, i po tych kałuzach i błotach myślałem, ze zasyfiłem filtr - ale nie - jest w normie, choc nie zmienia to faktu, że własnie po tym offie się tak rozregulowała.
ehh

Evvil
20.06.2012, 16:02
Tak na szybko to bym, skoro filtr, zajrzał do świec... może się szczeliny zmieniły, może się delikatnie odkręciła któraś... może jakaś wilgoć się dostała jakimś cudem...

yuchyo
20.06.2012, 16:07
filtr jest mokry - jak przejechałem paluchem po żeberkach - to kilka z nich sie rozerwało
- zalałem v-powera no i niby lepiej troszku
filtra zmienię i zobaczymy:)

Mecia
20.06.2012, 21:39
To nieżle musiał napić się wody, że nawet na wolnych obrotach świruje. Odpal go bez fitra wcześniej czyszcząc airboxa.

yuchyo
20.06.2012, 23:02
błoto jest wszedzie: na lagach miedzy półkami, pod czacha.. wszedzie!!
tak to jest, jak sie jeździ bez błotnika przez kilkaset kałuz po kolana 50k/h - w deszczu na dodatek..
oby to było to..
dzięx Panowie:)

ed: a Zbąszyń to rzut beretem od Poznania, więc zapraszam na forum TA na jakies weekendowe, offowe latanko:)

Mecia
21.06.2012, 16:23
Dzięki za zaproszonko, możliwe, że skorzystam, ale dopiero w sierpniu i póżniej, bo teraz wyjazd mi się szykuje i nie wyrobię z kasiorą.